Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
16 Październik 2019 - 22:38:57 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: chii  (Przeczytany 10664 razy) Średnia ocena: 4
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
chii
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 106


WWW Nagrody
« Odpowiedz #20 : 20 Wrzesień 2009 - 16:58:43 »

no tak wszystko tak tylko ze co do tego kreskowania to nie moge Cie zrozumiec, byc moze sie tak robi, ja sie jeszcze nie zetknelam z takim sposobem jaki opisales - na przemienne nakladanie warstwy laserunkowej i bialych linii, co nie znaczy ze tak sie nie robi w ogole, moze, nie wiem. Wiem natomiast, ze owszem w miejscu gdzie naklada sie najwiecej kresek ta warstwa jest zazwyczaj najjasniejsza ale tylko dlatego, ze naklada sie stopniowo co raz jasniejszy 0kolor, stad ta symbolika- wylanianie z ciemnosci. powoli powoli od barwy najciemniejszej do najjasniejszej,  w podreczniku tak mam napisane, bylam rowniez na kilku lekcjach pisania ikon, i tak to przedstawiano, slyszalam tez ze czasem uzywa sie jesli ktos woli badz np do czerwieni, najpierw maluje sie w czerni , ktora rozjasnia sie stopniowo biela a nastepnie naklada sie czerwony laserunek na wierzch, bo jak wiadomo rozjasnianie czerwieni jest dosc trudne, bo jej pomieszanie z biela to roz..ale to tez nie naprzemiennie, raz a dobrze maluje sie w czerni i bieli a na koniec czerwien i nic wiecej, chociaz w dalszym ciagu uzupelniam wiedze wiec moze ktoregos dnia zetkne sie z tym o czym mowisz. w technice mieszanej robi sie mniej wiecej tak jak piszesz, ale w pisaniu ikon.. no nie wiem, nie mowie ze nie bo po prostu nie wiem, moze tez nie zrozumialam do konca o co Ci chodzi, ale specjalista jeszcze nie jestem wiec na prawde nie zaprzeczam ze tak jest  bezradny tyle co wiem to ze maluje sie najpierw kilka warstw ciemnego koloru az bedzie jednolity, pozniej naklada sie ze dwie trzy warstwy kolejno co raz jasniejsze a na koniec podrumienka i bliki i tyle bezradny

"Don't limit yourself. Many people limit themselves to what they think they can do.
You can go as far as your mind lets you. What you believe, you can achieve." Mary Kay Ash
GAdS

Linki sponsorowane:


chii
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 106


WWW Nagrody
« Odpowiedz #21 : 27 Marzec 2012 - 20:26:26 »

Witam usmiech

Nie wiem czy mnie ktos tu jeszcze pamieta.. tak czy nie wrzucam kilka prac,
ktore wykonalam od ostatniej wizyty tu na forum  usmiech

2009 :

przez administrację forum. (Wyróżnione ikony w Galerii - wykonanie)
Nagrody

6. Św. Jan Chrzciciel, tempera jajowa, 26 cm x 20 cm,



2010

7. ΑΓΙΑ ΧΡΥΣΑΝΘΗ, 26cm x 32 cm, tempera



8. Matka Boska Ostrobramska, tempera, 25 cm x 20 cm



9. Santorini, tempera, 12cm x 27 cm



2011
zabawa z portretami ludzkimi w olowku:

10. Despoina, olowek, A3



11. Kasiunia, olowek, A3


2012

Św. Atanazy z Athosu, szkola macedonska, ikona jeszcze jest w trakcie malowania, ale ciesze sie z niej jak male dziecko, dlatego ze jest to moja pierwsza ikona po aktualnie juz ponad 2 latach nauki samego rysunku ikon. Teraz do nauki rysunku wreszcie doszla nauka malowania! Coz, bardzo daleko jej jeszcze do doskonalosci, ale wyrozumialosci! To pierwsza ikona! usmiech aha i : marzenia sie spelniaja! kilka lat temu zafascynowalam sie ikonami, czego dowody zostawilam tu na forum.. a teraz bardzo powoli moje marzenie zaczyna sie wreszcie spelniac! usmiech



To tyle u mnie usmiech Pozdrawiam!

"Don't limit yourself. Many people limit themselves to what they think they can do.
You can go as far as your mind lets you. What you believe, you can achieve." Mary Kay Ash
teresa
Admin
*

Aktywność:
3%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #22 : 28 Marzec 2012 - 07:40:09 »

Ja pamiętam tak
no i szkoda, że jesteś tak mało aktywna na naszym Forum.
Już myślałam, że nie powrócisz, że może Forum nasze Ci nie odpowiada, no ale bardzo miło Cię widzieć. usmiech

"Despoina" i "Kasiunia" bardzo estetyczne wykonanie - mi się podobają.
"Kasiunia" trochę nie naturalnie wyszła za pomocą ciemnej linii podkreślającą twarz między tłem co w
"Despoini"jest już bardziej rzeczywisty rysunek twarzy - naturalny.
Buzia piękna, oczy wyraziste, usteczka bardzo ładnie oddane, Uśmiech- piękny.
Zapewne jest trochę błędów np. nosek, ale tak naprawdę przyczepiłabym się tylko do tych grubszych linii tworzących kontury,
ale to nie jest takie ważne, raczej jest sposobem rysowania - rysunku i w malarstwie, nie ma większego znaczenia.
Można uznać jako styl tworzenia twórcy.(przykładem jest miedzy innymi Wyspiański)

Ikony, nie znam się na tej sztuce malowania, ale w Twoim wykonaniu podobają mi się, szczególnie "ΑΓΙΑ ΧΡΥΣΑΝΘΗ" i "Matka Boska Ostrobramska'
chii
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 106


WWW Nagrody
« Odpowiedz #23 : 28 Marzec 2012 - 08:18:55 »

Cześć Teresa usmiech

Dziękuję za komentarz. Szczerze mówiąc ostatnie lata były dla mnie bardzo szalone i tak jakoś wyszło, ale to napewno nic z tych rzeczy, że forum nei odpowiada usmiech Teraz będę zaglądać częściej, a nie raz na 3 lata  rotfl

Dziękuję za wskazówki dotyczące portretów. Prawde mówiąc to była tylko zabawa, spróbowałam narysować, żeby zobaczyć czy mi wyjdzie, decyzja pod impulsem chwili, ale to nie jest coś co chciałabym robić. To było tak w ramach spróbowania czegoś innego, jako że na codzień od ponad dwóch lat uczę się rysunków ikon. Zdaję sobie sprawę z tego,  że tam ten nosek troszke u Despoiny nie gra i mi.in włosy też powinny być troszke ciemniejsze, ale jakoś się lenię i nie mam ochoty na dopracowanie szczegółów.. Nie lubię rysować portretów.. strasznie mnie to męczy, o ile popełnie jeszcze jakieś to raczej w geście sprezentowania komuś z jakiejś okazji, np. teraz szwagier w zamian za portret syna zobligował się oddać dla mojej córki rower po swoim synku  bezradny więc będę zmuszona popełnić taki portrecik ponownie i napewno skorzystam z rad usmiech  Niemniej jednak pozostanę przy ikonach, to jedyne co tak naprawde chcę malować,  ikony i freski Świętych.  usmiech Jeszcze raz dziękuję za wizytę w mojej galerii i pozdrawiam! 

"Don't limit yourself. Many people limit themselves to what they think they can do.
You can go as far as your mind lets you. What you believe, you can achieve." Mary Kay Ash
adorata
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 533


WWW Nagrody
« Odpowiedz #24 : 28 Marzec 2012 - 08:50:23 »

Despoina - wykonanie świetne, całość podoba mi się, myślę, że nie należy porzucać malowania portretów, dla mnie ciekawsze jak ikony, one są takie mniej naturalne i w pewnym stopniu powtarzalne, ale to tylko moje subiektywne odczucie, a Ty kieruj się tylko swoimi chęciami. okok
chii
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 106


WWW Nagrody
« Odpowiedz #25 : 28 Marzec 2012 - 10:27:37 »

adorata- dziękuję za Twoje słowa usmiech

Portrety to dla mnie tortura.. nawet przez chwile miałam myśl, żeby się tym zająć.. ale stopień irytacji spowodowany samą myślą związaną ze sporządzeniem portretu przyprawia mnie o drgawki, szczerze mówiąc sporządzenie czegokolwiek co nie jest związane z ikoną wewnętrznie odczuwam jako strate czasu i robię się nerwowa, że zamiast zajmować się ikonami, zajmuje się czymś innym co mnie oddala od ikon..

Ikony na pierwszy rzut oka mogą sprawiać wrażenie powtarzalnych i mniej naturalnych(zwłaszcza te moje, które są dość 'nędzne'), ale w miarę zagłębiania się w ich świat okazuje się, że to nie tylko kilka reguł technicznych i symbolicznych, to inny sposób ukazania rzeczywistości. Dlatego, że realizm ukazywania świętych ukazuje ich gdzieś indziej, w jakimś innym czasie, miejscu, przestrzeni, nigdzie konkretnie, po prostu nie "tu". Ikony bizantyjskie poprawnie wykonane natomiast ukazują swoje przedstawienia tutaj, w miejscu w którym się znajdujemy, wchodzą w kontakt z człowiekiem, ze wszystkimi na raz i z każdym poszczególnie. Nie są one do podziwiania, ale mają inny cel i funkcję i samo to, aby ikona mogła poprawnie funkcjonować jest odrobinę skomplikowaną kwestią, stanowi część odrębnej niemalże nauki. Ikony nie mogą być oceniane w oderwaniu od wiary. Bo one z niej wynikają usmiech
Ale oczywiście rozumiem Twoją opinię. Nie sądzę jednak, że zaprzestanę nauki tej 'sztuki', dlatego że już zbyt silnie jestem do niej przywiązana i moim marzeniem jest by móc zdobić cerkwie freskami i ikonami wizerunków świętych. Zapewne dość jeszcze odległe, ale jest to marzenie- dążenie od paru już lat i teraz powoli zaczyna się realizować. I dlatego nie chciałabym odpuścić. Ta nauka daje mi szczęście, wybiegając umysłem w przyszłość, widząc siebie za 10 lat i robiąc to co opisałam widzę siebie szczęśliwą i spokojną. Dlatego m. in. zrezygnowałam z innych rzeczy w życiu. Już decyzja zapadła i jestem jej pewna usmiech
Dziękuję Ci za komentarz, pozdrawiam! usmiech

"Don't limit yourself. Many people limit themselves to what they think they can do.
You can go as far as your mind lets you. What you believe, you can achieve." Mary Kay Ash
espero
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 582


WWW Nagrody
« Odpowiedz #26 : 28 Marzec 2012 - 10:40:58 »

Ja Ciebie nie pamiętam, bo jestem tu od niedawna, ale witam usmiech
O ikonach nie wiem nic, więc trudno się wypowiadać na ten temat. Jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że robisz je bardzo starannie i cierpliwie skupiając się na szczegółach i wychodzi Ci to świetnie. O ile się nie mylę widziałem tutaj Twoją fotorelację z którejś z wcześniejszych ikon i byłem pod wrażeniem. Bardzo ciekawy sposób malowania, takie nakładanie warstwy na warstwę, od ciemnego do jasnego. I ciekawy efekt, szczególnie widoczny na szatach.
Chciałem tylko pogratulować Twojej decyzji, Twojego wyboru i oddania się ikonom. Trzeba wielkiego wysiłku, samozaparcia i odwagi, a przy tym wiary w to, że marzenia się spełniają. Na Twoim przykładzie widać, że tak jest. Życzę Ci, żeby Twoja przyszłość była taka, jaką sobie wymarzyłaś, bo nie ma nic piękniejszego jak robić to, co się kocha i żyć sobie spokojnie. Piękna wizja. Podziwiam taką umiejętność dążenia do celu i gratuluję usmiech okok
chii
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 106


WWW Nagrody
« Odpowiedz #27 : 28 Marzec 2012 - 20:29:05 »

espero- dziękuję za komentarz usmiech Tak jest, ikony maluje się malując warstwami, głównie wyłaniając od najciemniejszego ku jasnemu, to chyba najbardziej znana metoda, ale są i inne, niekoniecznie ta najciemniejsza warstwa musi być rzeczywiście najciemniejsza a i można też, jako że maluje się ikony laserunkowo, wykorzystywać i inne techniki, np. malowanie w szarościach a później pokrywanie tego ostatecznie laserunkiem w konkretnym kolorze, wtedy ze spodu i tak przeswitują inne cienie, jasniejsze i ciemniejsze miejsca itp. usmiech

Z tym dążeniem do celu.. wydaje mi się, że po prostu wszechświat działa w ten sposób, że kiedy człowiek czegoś naprawde chce to on organizuje wszelkie okoliczności pomagające w realizacji tego marzenia, i po prostu trzeba sie tego mocno złapać i rzeczywiście być cierpliwym i wytrwałym i dodatkowo żyć tym, zajmować się marzeniem dniem i nocą, w sensie, że nawet gdy się nim nie zajmuje w konkretnej chwili to ono i tak jest w świadomości obecne zawsze usmiech

Pozdrawiam! usmiech

"Don't limit yourself. Many people limit themselves to what they think they can do.
You can go as far as your mind lets you. What you believe, you can achieve." Mary Kay Ash
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #28 : 28 Marzec 2012 - 21:05:00 »

Zazdroszczę odnalezienia sensu życia! Poważnie. Na ikonach nie znam się zupełnie, chociaż oglądałem jakiś dokument na Discovery, czy gdzieś i mam jakieś bardzo ogólne pojęcie. Widzę jednak rzetelność wykonania, co inni również warsztatem zowią. Najbardziej widzi mi się Twoja Ostrobramska, a to z powodu fałd, które jednak nie na całym obrazie prezentują jednakowo dobrą jakość. Przyznaję, że tematyka religijna nie jest moją ulubioną beczy chociaż dla mamony też uprawiałem.
Dzięki za odwiedziny i fajny wpis usmiech
chii
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 106


WWW Nagrody
« Odpowiedz #29 : 30 Marzec 2012 - 07:11:01 »

Towicz, dziękuję usmiech Ja tez się cieszę, że odnalazłam sens życia  rotfl bo prawie 3 lata nie umiałam podjąć decyzji i byłam rozbita pomiędzy ikonami i czymś jeszcze. Nowy rok służył refleksji nad życiem i o i tak to było. I przyznaje, że to bardzo fajne uczucie wiedzieć dokładnie, bez żadnej wątpliwości co się chce robić. Zyczę każdemu żeby się odnalazł, jeśli jeszcze tego nie uczynił usmiech
Co do ikon, to zdaje sobie sprawę, że temat religijny wielu nie szczególnie odpowiada, no ale coż, każdy ma własne fascynacje i dlatego świat jest taki ciekawy ;) Pozdrawiam! usmiech
Święty Atanazy z Athosu, 38 x 50 cm, moj pierwszy wlasciwie fresk, a nie do konca ikona, tyle że na desce a nie na scianie  rotfl hura


"Don't limit yourself. Many people limit themselves to what they think they can do.
You can go as far as your mind lets you. What you believe, you can achieve." Mary Kay Ash
Strony: 1 2 [3] 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 21 Sierpień 2019 - 06:51:52