Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
24 Lipiec 2019 - 08:31:09 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Płyty pilśniowe mokre kontra HDF  (Przeczytany 193 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
pw
Nowicjusz
*

Aktywność:
7%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 33


WWW Nagrody
« : 07 Lipiec 2019 - 00:59:14 »

Cześć

Przesiadam się z płócien na płyty pilśniowe, tylko nie wiem czy lepsze są HDF-y, czy te wytwarzane metodą mokrą. W Internecie panuje spory chaos nazewniczy i krążą sprzeczne opinie. "Mokrym" zarzuca się wykruszające się brzegi, HDF-om potencjalną niestabilność klejów i emisję nieobojętnego dla zdrowia, i dla farby olejnej formaldehydu. Jeśli macie jakąś wiedzę i doświadczenie w temacie, to proszę o podzielenie się.

Zamierzam pomalować płyty pokostem (boiled linseed oil), a potem gruntem olejnym, bo wodne kleje i podkłady akrylowe w połączeniu z drewnem (nawet rozciapanym) są dla mnie trudne do przełknięcia. W związku z tym mam dodatkowe pytanie, czy mogą mi powychodzić na farbę jakieś przebarwienia, tak jak przy farbach wodnych.
GAdS

Linki sponsorowane:


teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 659


WWW Nagrody
« Odpowiedz #1 : 12 Lipiec 2019 - 06:53:18 »

Witaj.
Z mojego doświadczenia to najlepiej zakupić popularną płytę pilśniową w stanie surowym,nielaminowana, o grubości 5 mm.
Z jednej strony gładką, z drugiej porowatą. Można ją kupić w popularnych marketach budowlanych typu Castorama, lub w sklepach plastycznych już przyciętych wymiarowo.
Aby ją przygotować do malowania swego dzieła należałoby przygotować  
1) pokost lniany
2) szeroki pędzel- gesso
3) papier ścierny, drobnoziarnisty  gładki (180) - lub jeszcze gładszy.

 1. W prosty sposób płytę impregnujemy, czyli nasycić pokostem lnianym z obu stron. Zwiększy to jej odporność na wilgoć i zabezpieczy ją przed wilgocią i odkształceniem. . Pędzlem wetrzeć pokost w płytę i zostawić do wyschnięcia na ok tygodnia, wówczas mamy pewność, że pokost na płycie wysechł dokładnie.

2.Po wyschnięciu przecieramy płytę, delikatnie papierem ściernym.


3.Następnie pokrywamy płytę cienką warstwą gessa odpowiednio przygotowanego. Malujemy małym wałkiem. Zostawiamy do wyschnięcia, potem znowu pokrywamy płytę 3-4 warstwami gessa, za każdym razem odczekując, aż poprzednia warstwa będzie sucha.Dobrze jest gruntować obydwie strony płyty, kładąc kolejnymi warstwami na przemian. Raz z jednej, raz drugiej strony, to nam zagwarantuje,ze płyta się nie odkształci

4. W końcowej fazie szlifujemy na gładko papierem ściernym i jest ok.


Porada dotyczy samej płyty pilśniowej na której chcemy malować.  usmiech Powodzenia.
pw
Nowicjusz
*

Aktywność:
7%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 33


WWW Nagrody
« Odpowiedz #2 : 12 Lipiec 2019 - 18:58:55 »

Dziękuję za odpowiedź. Dobrze się składa, bo zamówiłem taką właśnie pilśnię dwa dni temu w sklepie internetowym, bo uznałem te kleje w HDF za potencjalnie problematyczne. Choć do pilśni też mogą coś dodawać... Dodatkowo w procesie mokrym wypłuka się trochę substancji barwiących z drewna, a to zaleta.
Gesso odpuszczam, na rzecz gruntu olejnego. Nie wiem jeszcze co wyjdzie, ale farby kładę grubo, więc szlifowanie na koniec też pewnie nie będzie konieczne.
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 659


WWW Nagrody
« Odpowiedz #3 : 13 Lipiec 2019 - 05:45:43 »

taki krótki filmik w temacie  usmiech

https://www.youtube.com/watch?v=wqHI6ayOfdY
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta Dzisiaj o 04:43:01