Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
29 Listopada 2022 - 19:07:21 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Farby, papier, pędzle... czyli czego potrzebujemy do malowania akwarelą cz.2  (Przeczytany 15241 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
grullo
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 113


Nagrody
« Odpowiedz #10 : 24 Sierpnia 2013 - 17:22:07 »

Rafał ma rację. Pojedynczy pigment w farbie to większa czystość koloru, stabilność i światłotrwałość. O ile w przypadku mieszanin ochr i ziem wszelakich nie ma to wielkiego znaczenia zważywszy na ich bardzo wysoką stabilność, o tyle z syntetycznymi mieszaninami trzeba uważać. Często gęsto spotyka się, że producent wspomaga i podbija dany kolor, załóżmy kadmium czerwone odrobiną pyrrolu albo chinakrydonu, a ulotka nie mówi nam o tym. Mimo to trzeba patrzeć na wzornik, bo warto wybierać tylko takie kolory, których pigmenty są trwałe. W akwareli ma to szczególne znaczenie, gdyż farby akwarelowe są mniej odporne na zanieczyszczenia środowiska i ciężkie warunki niż olejne. Dlatego nie stosuje się już prawdziwego vermilionu, żółcieni chromowej i szmaragdówki, gdyż czernieją one w technice wodnej błyskawicznie. Inna, również ważna sprawa, że nazwy kolorów nie odpowiadają wcale temu z czego się składają. Vermilion to już nie siarczek rtęci, zieleń szmaragdowa to już tylko ftalocyjanina z siarczanem baru, żółcień neapolitańska to teraz związki antymonu, tytanu i chromu. Wszystkie Sapy, Hookery i Victorie to tylko nazwy handlowe.

espero
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 563


WWW Nagrody
« Odpowiedz #11 : 25 Sierpnia 2013 - 08:59:21 »

Rozumiem. Dzięki za wskazówki. Muszę się w to wgłębić. Szkoda, że to do mnie dotarło już po kupieniu tylu farb, ale to nic. Następne zakupy będą rozważniejsze.
rafaltaras
Gość
« Odpowiedz #12 : 25 Sierpnia 2013 - 09:18:37 »

W temacie nazw handlowych: W&N ma kolor o nazwie Żółcień Winsora, ten sam kolor BLOCKX nazwał żółcienią BLOCX-a usmiech Oczywiście jest różnica technologiczna bo W&N daje olej szafranowy, a BLOCKX olej makowy.
espero
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 563


WWW Nagrody
« Odpowiedz #13 : 11 Września 2013 - 16:45:37 »

Rafał
Cytuj
A odnośnie tych plastikowych palet, wszystkie są do wywalenia z takiego powodu że tworzywo z którego są wykonane chłonie pigment. Na przyklad ftalocyjaninę (zielenie i błękity) i pojawia się problem z przebarwieniami, dlatego o niebo lepsze są albo palety ceramiczne lub metalowe pokryte czymś w rodzaju szkliwa, ewentualnie można nabyć palety ze specjalnego tworzywa, ale i tak się przebarwia, choć trochę później niż to co masz w białych nocach.

Przeglądałem chyba wszystkie możliwe palety i czytałem milion opinii i kupiłem paletę Johna Pike'a. Nie jest z porcelany, bo nie chcę ciężkiej porcelanowej, ale chciałem sporą, z dużą ilością miejsca do mieszania i przykrywaną. Ta dla mnie jest idealna. Wiem, że sporo osób z niej korzysta za granicą i mają ją przez długie, długie lata. Mam nadzieję, że też mi długo będzie służyła. Dzisiaj do mnie dotarła i jest taka, jaką chciałem. Teraz tylko muszę uzbierać farby.
rafaltaras
Gość
« Odpowiedz #14 : 11 Września 2013 - 16:56:23 »

Tak ta wydaję się OK. U nas w kraju kupiłeś?
espero
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 563


WWW Nagrody
« Odpowiedz #15 : 11 Września 2013 - 17:02:13 »

Nie, u nas nie znalazłem. Zamówiłem w UK.
rafaltaras
Gość
« Odpowiedz #16 : 11 Września 2013 - 17:04:36 »

No tak. Mogłem się tego spodziewać. Ja też wiecęj wydaje w UK niż w PL. Ostatnio ma to stosunek 10:1 na rzecz zachodnich sklepów usmiech
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 09 Września 2022 - 03:38:53