Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
19 Wrzesień 2019 - 16:20:33 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 5 6 7 8 9 [10] 11 12 13   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sisi  (Przeczytany 40863 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sert
Gość
« Odpowiedz #90 : 19 Grudzień 2009 - 11:08:33 »

"Jesień w lesie" świetna okok Malowana z dużą swobodą, ładną plamą z jednoczesnym zachowaniem klimatu wilgotnego dnia, naprawdę bardzo mi się ten obraz podoba, bo świadczy o Twojej coraz większej dojrzałości. Zaniepokoił mnie tylko ten dopisek w tytule - "ostatni akryl". Czyżbyś zamierzał się rozstać z tą techniką, czy to tylko ostatni przed kolejnym? Mam nadzieję, że raczej to drugie...
Natomiast "Młoda Polska".... Hm, wydaje się obrazem jeszcze nie skończonym. Takie sprawia na mnie wrażenie. Może warto byłoby jeszcze popracować nad łanem zboża, bo teraz wygląda to raczej na podmalówkę. Brakuje mi nieco detali na pierwszym planie, zbyt gwałtownie i szybko zboże przechodzi w jednolitą powierzchnię, w moim odczuciu zbyt szybko. Czy postać malowałeś "z głowy" czy miałeś jakiś model?
GAdS

Linki sponsorowane:


infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #91 : 19 Grudzień 2009 - 12:40:00 »

Jesień w lesie jest mechaniczna nie ma tam w ogóle fajnej dojrzałej plamy , kolorystyka jest przypadkowa , kolor zarówno w tonacji jak i w walorze nie odnaleziony , praca z gatunku pociapmy sobie , z tego co widzę uwsteczniłeś się .Masz braki w rysunku które przekładają się na malarstwo co widać na przykładzie młodej polski . Fajnie że pracujesz ale nie rzucaj sie na głęboką wodę i nie wbija sobie do głowy błędów  i idei  "pseudo artystyczno-malarskich", ty w tym wieku musisz uczyć się rysunku i właściwego widzenia formy i światła .
sert
Gość
« Odpowiedz #92 : 19 Grudzień 2009 - 13:07:27 »

Jesień w lesie jest mechaniczna nie ma tam w ogóle fajnej dojrzałej plamy , kolorystyka jest przypadkowa , kolor zarówno w tonacji jak i w walorze nie odnaleziony , praca z gatunku pociapmy sobie , z tego co widzę uwsteczniłeś się .

No cóż, kompletnie się nie zgadzam, wolno mi. Z tego co czytam, wypowiedź bardziej z gatunku "dokopać młodemu" pozbawiona rady i sugestii. Po kimś o dużej wiedzy i doświadczeniu można by się spodziewać czegoś więcej. No chyba, że Ci się nie chce....
teresa
Admin
*

Aktywność:
7%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 664


WWW Nagrody
« Odpowiedz #93 : 19 Grudzień 2009 - 13:21:26 »

infrawizjer;
Cytuj
Jesień w lesie jest mechaniczna nie ma tam w ogóle fajnej dojrzałej plamy , kolorystyka jest przypadkowa
uważam iż infrawizjer trochę przesadza z tę swoją mocno krytyczną oceną "Jesieni w lesie"
Moim zdaniem,  jesień ta jest jeszcze jak nie jesień, raczej nazwałabym ten obraz "Bliżej jesieni"
Dlaczego? otóż mało Sisi jest zastosowałeś koloru czysto jesiennych, barw słonecznych, ciepłych. Zieleni zgniłej i wyschniętej,
brązu, oranżu, itp. Jednakże zgadzam się z opinią serta, że zachowałeś tan  klimat wilgotnego dnia. to Ci się udało.
Mimo, że jesteś młody i infrawizjer nie zgadza się byś w tym wieku malował (jak rozumiem farbami obrazy) to uważam iż też nie ma racji,
nic nie stoi na przeszkodzie byś i rysował i malował. Maluj jak najwięcej bo tylko tak możesz dojść do "właściwego widzenia formy i światła"
jak powiedział infrawizjer.
Całkiem, całkiem Ci to malowanie chłopie wychodzi, podoba mi się. tak usmiech

ps. No i ta "Młoda Polska też oczko nie zła"
kratke
Gość
« Odpowiedz #94 : 19 Grudzień 2009 - 13:49:40 »

Jesień...
Trochę faktycznie jakby chaosu, ale i trochę czucia w tym jest. Nie zapominajmy, że nie każda praca musi być "skończona", "idealna". Jak dla mnie to kolor w jesieni gra dobrze, mimo chaosu cieszy oko. Choć fragmentami gryzie, ciemność w LD, znienacka cynober po lewej... to nie to.
Krytykę infrawizjerową rozumiem, ale nie odnajduję w niej sensu, bo uważam, że krytyka ma służyć, nie tylko TYLKO ganić. NIe można w tym obrazie negować wszystkiego. Czemu "pociapanie" ma być złe? Czy obraz to dzieło naukowe, żeby każda plama miała być obliczona z wzoru? Niech i obraz będzie "ciapany", jeden, drugi, trzeci... bo to co jeden nazwie ciapaniem, drugi (ja;)) nazwę szukaniem. Radością z malowania, szukania tego co się okaże, empirycznego szukania koloru. Tu jest taki, może zrodzony z chaosu i przypadku, ALE teraz Autor (znaczy się Sisi;)) ma doświadczenie, z "ciapania" rodzi się doświadczenie i zestawienie które dziś jest przypadkiem, jutro będzie zamierzone, a to które dziś jest złe, jutro... go nie będzie. Na tym też polega nauka. Powiem więcej, moim zdaniem właśnie na tym polega ona przede wszystkim. I to co Sisi znajdzie będzie jego, nie będzie "sztuczką", "zrzynką", będzie tym co znajdzie sam. Będzie jego malarską prawdą. Ile tej prawdy już jest? Dużo, a biorąc pod uwagę wiek, to świetnie.
I idąc dalej. Czy jesień ma być  "jesienna, słoneczna, ciepła"? Tereso, Sisi szuka obrazu, szuka niebanalnej jesieni, takiej która wyróżni spośród innych "żółto-brązowo-pomarańczowych" prac, a Ty mu mówisz "maluj sztampowo, jesień JEST pomarańczowa".
Zadajcie sobie pytanie: "Co to za pora roku na tym obrazie"?
Zima? Lato? Wiosna?
NIE, to JESIEŃ.
Jesień inna, niebanalna. Są tam błędy? Są.
Ale są to błędy Malarza, który może i "ciapie", ale wolę ciapanie niż banał, jakim byłby "pomarańczowe drzewa unurzane w brązowym sosie pod błękitnym niebem". Jest za to chłód, jest wilgoć, to taka droga jaką w deszczowym wrześniu i październiku chodzę z psem po lesie. Wilgotna i zimna. Prawdziwsza niż ta "złota polska", bo ile tej "złotej" jesieni my widzimy naprawdę? Więcej jest deszczu i wilgoci wciskającej się wszędzie... I to tu czuję.
Za to pochwała, za szukanie i za obraz który mi się najzwyczajniej w świecie podoba. Podoba, nie znaczy "świetny". Ale to dobry obraz, prawdziwy, niebanalny. A kolor moim zdaniem jest odnaleziony, nie do końca, nie idealnie, ale... no przecież to nie koniec malarskiej drogi Sisiego:) Szukaj dalej, jak na Twój wiek i Twoje doświadczenie, jest bardzo dobrze. Nie może być idealnie, bo "idealnie" zamyka drogę do "lepiej"usmiech

Natomiast co do "Młodej Polski"...
Sert ma rację co do łanu, nie chodzi o "cyzelowanie" zboża, ale o efekt zboża. To mamy ścianę z żółtym dachem, i mnie brakuje przejścia, dokładnie jak sert mówi. Choć jest blisko, niewiele poprawek tam trzeba MZ. Daleki plan jest OK, dobry plamą i kolorem, ale trza w niego "wejść", a nie "wskoczyć".
No i kobieta.
Tu jest faktycznie dużo do poprawy. I tak jak mówi infra - RYSUJ. (Jej) prawy policzek gryzie na pewno, podobnie piersi. Kolorystycznie się nie wyróżnia, jest OK, ale widać brak "rysunkowego podkładu", jakbyś śpieszył się do farb, zaniedbał szkic...

To chyba tyle oczko
sert
Gość
« Odpowiedz #95 : 19 Grudzień 2009 - 14:03:32 »

Otóż, to. Właśnie ten klimat, owa niebanalność o której pisze kratke, mnie w tym obrazie podoba się najbardziej. Czuję w nim chłód i ten charakterystyczny "kapuśniaczek" wciskający się za kołnierz, w każdy zakamarek ubrania. Nie jest to kolejna żółciutka jesień, bo tak trzeba, jest znacznie prawdziwsza i na ten obraz patrzę ze znacznie większą przyjemnością aniżeli na inne utrzymane w kolorkach "wzorcowo jesiennych".
Infra, jak malowałeś mając 14 czy 16 lat? To nie złośliwość z mojej strony, warto czasami spojrzeć wstecz... W Twoim przypadku niezbyt przecież odległą.
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #96 : 19 Grudzień 2009 - 14:54:58 »

Cytuj
ale nie odnajduję w niej sensu, bo uważam, że krytyka ma służyć, nie tylko TYLKO ganić.
Cytuj
Fajnie że pracujesz ale nie rzucaj sie na głęboką wodę i nie wbija sobie do głowy błędów  i idei  "pseudo artystyczno-malarskich", ty w tym wieku musisz uczyć się rysunku i właściwego widzenia formy i światła .
tu nieskromna rada jakbyś nie widział . Poza tym troszkę z młodym pomalowałem i wiem na co go stać , pozatym bąku na pewno sie nie obrazi za taką korektę .

Cytuj
Czemu "pociapanie" ma być złe? Czy obraz to dzieło naukowe, żeby każda plama miała być obliczona z wzoru? Niech i obraz będzie "ciapany", jeden, drugi, trzeci... bo to co jeden nazwie ciapaniem, drugi (ja;)) nazwę szukaniem
ok tylko tego procesu szukania ja nie nazwę fajnym dziełem jeśli dla mnie nim nie jest , szukaj ale obserwuj swiat nie jest wzorem , jakbyś mnie gdzieś tam czytał uważniej to bys wiedział że raczej optuje za stwierdzeniem że świat jest fenomenem którego nie określa się znaczkami . A jak już szukać na obrazie to według mnie do końca aż uzyskasz zadowalający Cie na dany moment efekt . ja nie widze sensu w tym poszukiwaniu , Najlepiej będzie jak sisi opowie nam o swoich wnioskach może w tedy zobaczę logikę tego postępowania , na razie to zbiór plam który mnie osobicie nie przekonuje , ja odwrotnie widzę w tym patenciarstwo .

Cytuj
Powiem więcej, moim zdaniem właśnie na tym polega ona przede wszystkim.
na przemyślanych sukcesach uczy sie natomiast moim zdaniem znacznie lepiej . Choć i wszelkie błędy nas uczą bo to właściwie one wyznaczają granice naszych poszukiwań (choć pewnie bywa z tym różnie )

Cytuj
I idąc dalej. Czy jesień ma być  "jesienna, słoneczna, ciepła"? Tereso, Sisi szuka obrazu, szuka niebanalnej jesieni, takiej która wyróżni spośród innych "żółto-brązowo-pomarańczowych" prac, a Ty mu mówisz "maluj sztampowo, jesień JEST pomarańczowa".
Zadajcie sobie pytanie: "Co to za pora roku na tym obrazie"?
popieram znam jesienie co wyglądają jak zimy ,lub lata , ba są tonacje rzeczywiste które w ogole moa pozbawić oceny sytuacyjnej pejzażu . Generalizacja tego typu upośledza nasze widzenie barwy .

Cytuj
Ale są to błędy Malarza, który może i "ciapie", ale wolę ciapanie niż banał, jakim byłby "pomarańczowe drzewa unurzane w brązowym sosie pod błękitnym niebem". Jest za to chłód, jest wilgoć, to taka droga jaką w deszczowym wrześniu i październiku chodzę z psem po lesie. Wilgotna i zimna. Prawdziwsza niż ta "złota polska", bo ile tej "złotej" jesieni my widzimy naprawdę?
z tym także sie zgodzę to właściwie jest duży plus , niestety tu kompozycja jest na minus .

Cytuj
Infra, jak malowałeś mając 14 czy 16 lat? To nie złośliwość z mojej strony, warto czasami spojrzeć wstecz... W Twoim przypadku niezbyt przecież odległą.
w tym wieku rysowałem komiksy także nie odpowiem ci na to pytanie

Sisi
Tubylec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 334


Nagrody
« Odpowiedz #97 : 19 Grudzień 2009 - 15:19:59 »

Ja miał bym się gniewać z krytykę ? No co ty... :D Mój ostatni akryl to po prostu najświeższy akryl i nadal go lubię bo czekać tyle nie muszę co przy oleju. Młoda polska jest pierwszym olejem dla sprawdzenia co i jak i tyle tam różności na wpychane było ze nawet poprawiać się tego nie opłaca ...
 Dzięki Kratke potrafisz podnieść na duchu :D Szczerze mówiąc nie sądziłem że z tym lasem jest tak źle, nawet mi się podoba (czy to źle ..?)
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #98 : 19 Grudzień 2009 - 15:26:02 »

Cytuj
Szczerze mówiąc nie sądziłem że z tym lasem jest tak źle, nawet mi się podoba (czy to źle ..?)
pewnie nie zle. mógłbyś czysto teoretycznie sprecyzować , co Cie w nim jara?? ewentualnie gdzie nastąpił przełom
Sisi
Tubylec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 334


Nagrody
« Odpowiedz #99 : 19 Grudzień 2009 - 15:51:27 »

jarać nie jara ale tak ogółem mi się podoba, ta uliczka prowadząca w głąb i te róże które tam się pojawiają
Strony: 1 ... 5 6 7 8 9 [10] 11 12 13   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 26 Sierpień 2018 - 00:49:32