Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
20 Wrzesień 2019 - 12:40:06 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 6 7 8 9 10 [11] 12 13   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sisi  (Przeczytany 40881 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #100 : 19 Grudzień 2009 - 16:18:15 »

mnie nie przekonałeś ale nie musisz , najważniejsze zeby tobie sie podobało
GAdS

Linki sponsorowane:


Sisi
Tubylec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 334


Nagrody
« Odpowiedz #101 : 19 Grudzień 2009 - 16:40:14 »

A miałem przekonać ? rotfl
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #102 : 19 Grudzień 2009 - 16:55:17 »

tak po to zadałem ci te pytania
teresa
Admin
*

Aktywność:
3%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #103 : 19 Grudzień 2009 - 17:08:46 »

infrawizjer:
Cytuj
pozatym bąku na pewno sie nie obrazi za taką korektę .
zapewne się nie obrazi, tylko to nie była korekta, ale ostra krytyka wraz negatywnym spojrzeniem na całość. no

ps.
oczywiście kratke, że jesień nie musi występować w ciepłych barwach, i rzeczywiście nie każdy widzi jesień w kolorach wielobarwnych.
Malarz ma prawo wyboru, jakie kolory wpasuje w pejzaż jesienny. Ja widzę jesień w takich barwach jakie oczekuję od jesieni., nie tylko zresztą ja.
Sisi widzi inaczej swoją jesień i dobrze, bo klimat jesienny odzwierciedlił moim zdaniem dobrze. usmiech
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #104 : 19 Grudzień 2009 - 17:54:00 »

bo dla mnie się cofnął , więc mu to powiedziałem usmiech
kratke
Gość
« Odpowiedz #105 : 19 Grudzień 2009 - 18:03:36 »

Cytuj
ale nie odnajduję w niej sensu, bo uważam, że krytyka ma służyć, nie tylko TYLKO ganić.
Cytuj
Fajnie że pracujesz ale nie rzucaj sie na głęboką wodę i nie wbija sobie do głowy błędów  i idei  "pseudo artystyczno-malarskich", ty w tym wieku musisz uczyć się rysunku i właściwego widzenia formy i światła .
tu nieskromna rada jakbyś nie widział . Poza tym troszkę z młodym pomalowałem i wiem na co go stać , pozatym bąku na pewno sie nie obrazi za taką korektę .
Niby tak infra, ale mnie nuży słuchanie o "właściwym widzeniu formy i światła" i "ideach pseudo-artystyczno-malarskich". Co to właściwie jest? Jak ma to trafić w kontekście obrazu Sisiego? Kojarzy mi się to za bardzo właśnie z uczelnią, gdzie sloganem można przykryć niemal wszystko. Nie widzę tu konstruktywnej krytyki, bo ta konstruktywna WSKAŻE gdzie i jak działać z "formą i światłem", pokaże kierunek, czy wręcz fragment w którym coś Ci się rzuca w oczy, na plus lub na minus. Powiedzenie tego co Ty, to dla mnie jak powiedzenie: "maluj lepiej". Fajnie, tylko co z tego wynika?;) Dlatego napisałem, że ganisz a nie wskazujesz.

Cytuj
Czemu "pociapanie" ma być złe? Czy obraz to dzieło naukowe, żeby każda plama miała być obliczona z wzoru? Niech i obraz będzie "ciapany", jeden, drugi, trzeci... bo to co jeden nazwie ciapaniem, drugi (ja;)) nazwę szukaniem
ok tylko tego procesu szukania ja nie nazwę fajnym dziełem jeśli dla mnie nim nie jest , szukaj ale obserwuj swiat nie jest wzorem , jakbyś mnie gdzieś tam czytał uważniej to bys wiedział że raczej optuje za stwierdzeniem że świat jest fenomenem którego nie określa się znaczkami . A jak już szukać na obrazie to według mnie do końca aż uzyskasz zadowalający Cie na dany moment efekt . ja nie widze sensu w tym poszukiwaniu , Najlepiej będzie jak sisi opowie nam o swoich wnioskach może w tedy zobaczę logikę tego postępowania , na razie to zbiór plam który mnie osobicie nie przekonuje , ja odwrotnie widzę w tym patenciarstwo .
Nie oskarżaj mnie o czytanie nieuważne, bo czytam Cię (jak i każdego innego) uważnie usmiech
Wiem co masz na myśli, ale się trochę tu rozminęliśmy. Nie o tym pisałem, troszkę wyjaśnię zatem.
Szukać trzeba, właśnie w obrazie. Jeśli Sisiego zadowolił efekt, to nam go pokazał. Mnie się podoba, Tobie nie. Mamy obaj do tego pełne prawo i bardzo dobrze, różnice skutkują wnioskami. Dla mnie KAŻDY obraz ma cel i sens. Ty nie widzisz sensu w tym poszukiwaniu a ja widzę, bo to jest obcowanie z obrazem, z farbą, ze światem. W tym kontekście CEL musi istnieć. Kolejny obraz Sisiego będzie w sobie JUŻ zawierał ten. Inna rzecz, że przyjrzeć się trzeba, aby zachować to co dobre, a odrzucić to co nie. No ale dlatego my sobie pogadamy, a Sisi to poczyta. I dobrze:)
A zresztą... Czasem malowanie to... malowanie, zabawa. I już:)
No i... dążenie do ideału może zgubić. Myślę że lepiej zaryzykować wysłuchanie kilku słów krytyki pokazując obraz "nieidealny", niż błądzić 12 lat po omacku bez wysłuchania niczyjego zdania o obrazie. Powiedz, co lepsze dla Sisiego, słuchanie naszej dyskusji tutaj czy schowanie tego obrazu za szafę? A że Sisi jet zadowolony to tym lepiej że pokazał, że poznał zdanie Twoje, serta czy moje... Pewnie zupełnie inne niż własne.

Cytuj
Powiem więcej, moim zdaniem właśnie na tym polega ona przede wszystkim.
na przemyślanych sukcesach uczy sie natomiast moim zdaniem znacznie lepiej . Choć i wszelkie błędy nas uczą bo to właściwie one wyznaczają granice naszych poszukiwań (choć pewnie bywa z tym różnie )
WSZYSTKO uczy.
Warto myśleć PRZED, ale i wnioski warto wysnuwać PO... Czasem przypadek jest piękny, warto go sprokurować, ale... to wynika z zachować spontanicznych, nie z ANALIZY świata i postawieniem przemyślanej plamki raz na pół godziny, ale z CZUCIA świata. A najlepiej pewnie łączyć jedno z drugim;)
A potem warto się cieszyć tym co się znajdzie i następnym razem robić tak, żeby przypadek nie był już tak przypadkowy...

no i:
Cytuj
Infra, jak malowałeś mając 14 czy 16 lat? To nie złośliwość z mojej strony, warto czasami spojrzeć wstecz... W Twoim przypadku niezbyt przecież odległą.
w tym wieku rysowałem komiksy także nie odpowiem ci na to pytanie
A pokażesz kawałek? oczko
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #106 : 19 Grudzień 2009 - 18:20:31 »

Cytuj
Niby tak infra, ale mnie nuży słuchanie o "właściwym widzeniu formy i światła" i "ideach pseudo-artystyczno-malarskich". Co to właściwie jest? Jak ma to trafić w kontekście obrazu Sisiego? Kojarzy mi się to za bardzo właśnie z uczelnią, gdzie sloganem można przykryć niemal wszystko.
widzisz ja widze w tym taki sens wlanie żeby nie narzucać mu bezpośrednio i nie wtykac mojej jazdy tylko powiedziec żeby bardziej sie postarał , moze i to typowo uczelniane ale wlasnie na tym polega ten sens nic na siłe , gdym ja tego nie powiedział zostałbym pogłaskany , tak to moze przez chwile sie zastanowi czy to rzeczywiscie jest koniec

ps. nie ma juz tego zawsze dawałem znajomym albo komus jak odkryje jakiegos starocia to wrzucę rysunki te pierwsze pochodza z okresu jak miałem lat 17 także można na ich podstawie jakies wnioski budowac
sert
Gość
« Odpowiedz #107 : 19 Grudzień 2009 - 18:31:48 »

Mój odbiór malarstwa (zaznaczm. odbiór 100%-ego amatora) jest inny. Nie wdaję się w analizę kolorów, tonacji, nie dzielę przysłowiowego włosa na czworo. Jak to ująć... są obrazy, które wprowadzają mnie w dobry nastrój, dostarczają wręcz namacalnej przyjemności, przy innych ogarnia mnie wręcz błogostan i najchętniej nie rozstawał bym się z nimi. Nie obchodzą mnie wówczas błędy, taki a nie inny sposób malowania, powalona proporcja czy inne tego typu niedostatki. Są też takie, które albo nie wywierają na mnie żadnego wrażenia albo ich oglądanie sprawia mi przykrość, a że "przykrość" to przykre uczucie, więc ich unikam. Ale.... (teraz trochę posłodzę), dzięki między innymi takim rozmowom mój odbiór nieco się poszerza, zaczynam rozumieć innych i dostrzegać to, co dla nich w malarstwie jest ważne, a czego ja wcześniej kompletnie nie dostrzegałem. To bardzo cenna nauka. Na ile jednak będę potrafił ją wykorzystać, to już całkiem inna para kaloszy rotfl
kratke
Gość
« Odpowiedz #108 : 19 Grudzień 2009 - 20:42:37 »

Cytuj
Niby tak infra, ale mnie nuży słuchanie o "właściwym widzeniu formy i światła" i "ideach pseudo-artystyczno-malarskich". Co to właściwie jest? Jak ma to trafić w kontekście obrazu Sisiego? Kojarzy mi się to za bardzo właśnie z uczelnią, gdzie sloganem można przykryć niemal wszystko.
widzisz ja widze w tym taki sens wlanie żeby nie narzucać mu bezpośrednio i nie wtykac mojej jazdy tylko powiedziec żeby bardziej sie postarał , moze i to typowo uczelniane ale wlasnie na tym polega ten sens nic na siłe , gdym ja tego nie powiedział zostałbym pogłaskany , tak to moze przez chwile sie zastanowi czy to rzeczywiscie jest koniec
Ach, w takim razie "korekta" polega na binarnej ocenie "lepiej/gorzej"?  oczko
Nie chodzi o to żeby wtykać nos gdzie nie trzeba i narzucać swoje widzenie, ale o to by powiedzieć czasem że coś tu się podoba a tu nie. Mówienie to mówienie, wnioski i chęć zmian i ewentualnego skorzystania ze wskazówek zależy już tylko i wyłącznie od Autora. Choć fakt faktem, kiedy dobrze znamy widzenie oceniającego, to nawet sformułowanie "sądzę że się cofasz" może być bogate w znaczenia...
Ale i mówienie o obrazie ma klika oblicz,
jeden powie co mu się nie podoba, wtedy co? reszta ok?
drugi powie co się podoba. a reszta? źle czy neutralnie?
Że nie wspomnę o tym że krytyka bywa odbierana różnie...
Osobiście wolę szukać dobrego, tego co mnie porusza, o tym mówić, zwracać uwagę tylko na coś bardzo nie tak. I zakładam, że powoduje to u czytelnika mojej opinii (jeśli jest nią zainteresowany oczywiście), efekt "wiem co dobre, wiem co mniej". Lepszy to chyba efekt niż zniechęcające "To jest do kitu, a reszta pewnie ni ziębi nie grzeje" oczko
No dobra, starczy gadaniny... bo się rozmydla.
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #109 : 20 Grudzień 2009 - 01:47:57 »

kratke twoje achy bywają irytujące dla mnie to tak szczerze .,widzę że po oldim obrałeś prymat ą ę wyroczni . sadze po sposobie wypowiedzi .Ja człowieku nie wiem na czym polega u ciebie korekta jeśli ty chcesz narzucać ludziom kierat działaj śmiało . ja powiedziałem swoje ,szczerze nuży minie rozmowa z tobą ,nie w tym temacie, nie na ten temat, jeśli chcesz założyć kącik pedagogiczny masz do tego wolne tematy .Twoja cała wypowiedz dal mnie jest mega na siłe ,typu odpowiem tobie - a odpowiadaj -pytanie po co. dla cibe to jest ważne dla mnie to , to ustaliliśmy we wcześniejszych postach tyle w temacie dla mnie w tym zdaniu przeczy sobie .
Cytuj
ie chodzi o to żeby wtykać nos gdzie nie trzeba i narzucać swoje widzenie, ale o to by powiedzieć czasem że coś tu się podoba a tu nie.
to po co mu wiedzieć co Ci sie podoba.... on już na pewno wie co mi się nie podoba .. bezradny
Cytuj
Ale i mówienie o obrazie ma klika oblicz,
jeden powie co mu się nie podoba, wtedy co? reszta ok?
drugi powie co się podoba. a reszta? źle czy neutralnie?
Że nie wspomnę o tym że krytyka bywa odbierana różnie...
noi coż tą oczywistością wniosłeś ?? co teraz pomieszajmy masło maślane??

heh

Cytuj
Osobiście wolę szukać dobrego, tego co mnie porusza, o tym mówić, zwracać uwagę tylko na coś bardzo nie tak. I zakładam, że powoduje to u czytelnika mojej opinii (jeśli jest nią zainteresowany oczywiście), efekt "wiem co dobre, wiem co mniej". Lepszy to chyba efekt niż zniechęcające "To jest do kitu, a r
znam już twoje osobiście , ja wykonałem swoją robote ty swoją oboje uznajemy nasze za słuszne na tym zakończmy .

Cytuj
No dobra, starczy gadaniny... bo się rozmydla.
dosłownie
Strony: 1 ... 6 7 8 9 10 [11] 12 13   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 30 Maj 2018 - 16:35:39