Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
17 Czerwiec 2019 - 08:43:57 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 [4] 5 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Adolf Hitler - Malarska teoria spiskowa.  (Przeczytany 41530 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kratke
Gość
« Odpowiedz #30 : 11 Maj 2008 - 19:23:49 »

szklanytygrysie, jak możesz NIE ZNAĆ regulaminów na pamięć!? Karygodne!

Ale tak na serio, to sądzę, że wiersz bardzo na miejscu, dobrze, że się tu znalazł...
GAdS

Linki sponsorowane:


Jery
Forumaniak
*
Aktywność:
0%
Wiadomości: 969


Nagrody
« Odpowiedz #31 : 30 Październik 2008 - 15:06:36 »

Nie zapominajmy, że Hitler był jednym z nas. Był człowiekiem.

Bardzo słuszna uwaga i odnosi się do wszystkich w których pochopnie i nie rzucamy "kamieniami".Hitler był skomplikowaną jednostką która jeśli rozpatrywać ogrom nieszczęścia którego jest głównym autorem nie załuguje nawet na cień współczucia.Ja jednak jestem głęboko przekonany, że zadne ludzkie okrucieństwo nie jest przypadkowe.Stalinowi np. zabito na jego oczach rodzinę.Hitler miał trudne dzieciństwo które pogłebiło psychopatyczne skłonności.Napewno wiara i entuzjazm bo nie można było odmówić ich młodemu Adolfowi ,została podeptane przez okrutny i bezduszny system akademicki w myśl którego młody adept musiał opanować tak jak muzyk nuty, klasyczny anatomiczny rysunek,wiązało się to z nudnymi ćwiczeniami na klasycznej bazie odlewów gipsowych przeróżnych antycznych apollinów i innej klasyki uczylo to napewno modelunku formy i anatomii ale nie było gwarancją zostania wielkim twórcą(mimo to uczyło pokory i dyscypliny i zostawało podskórnie na całe życie).
Cała powojenna bryndza edukacyjna wynika po części z niechęci do tego systemu nauczania jako niepozwalającego się jakoby rozwinąc,ograniczającego twórczą wolnośc ,stąd " niedowarzeni wielcy artyści" już na pierwszym roku studiów.Bardzo przedziwne jest to ,że Hitler jakby z przekory faworyzował potem oschłych i do znudzenia poprawnych malarzy o często naprawde trywialnym,kiczowatym stylu,poniżając i tępiąc twórców sztuki awangardowej jak choćby znakomitego Emila Nolde który miał długi zakaz malowania.

Wracając do twórczości Adolfa Hitlera to był bardzo poprawnym malarzem,  posługującym się akwarelą.Jego akwarele są często naprawde znakomite i mimo drobiazgowej poprawności są często również wrażliwe do tego sptopnia, że mimo ,że autor nigdy nie został wybitnym twórcą przekonanie o jego słabości w  tym względzie jest na wyrost i po prostu niesprawiedliwe.
Oldmalarz
Gość
« Odpowiedz #32 : 30 Październik 2008 - 15:54:52 »

a mnie ta uwaga nie odpowiada.... smutny.(.i co juz raz powiedziałem) czlowieczenstwo(DLA MNIE) nie objawia sie posiadaniem rąk i nóg oraz głowy..
dlatego zdanie   ze był człowiekiem i do tego jednym znas bardzo mnie np dotyka i obraza..
co do tego ze mial zycie takie czy inne i byla takim a nie innym malarzem.... cóz kazdy ma jakies życie mniej lub bardziej udane..
Jery
Forumaniak
*
Aktywność:
0%
Wiadomości: 969


Nagrody
« Odpowiedz #33 : 30 Październik 2008 - 16:18:57 »

Wybacz ale mnie nie dotyka ,że Hitler też malował i do tego całkiem dobrze.Zniesmacza mnie tylko może ,że objeżdża się z wystawami jego malarstwa cały świat ale to już należy do sumienia osób które z tego wystawiania ciągną zyski.To tak jak z filmem "Upadek" kóry uważam za genialne arcydzieło.Zarzucano temu filmowi ,że próbuje wzbudzić w nas ludzkie emocje typu współczucie dla osoby która na nie kategorycznie nie zasługuję.Hitler był w nim postacią niemalże groteskową w swym histerycznym zachowaniu, do końca przekonaną o swej głębokiej racji mimo tego ,że jest nieznośny,że ciąży na nim i nie tylko na nim los milionów ludzi nie przestaje być człowiekiem ze swoimi fobiami ,mania prześladowczą,we mne ten film nie wzbudził współczucia czy sympatii do głownego bohatera ale głęboki smutek i refleksje, na tym może polega może tragizm bycia człowiekie,żadne najbardziej okrutne postępowanie nie może nas obedrzeć z człowieczeństwa.
Oldmalarz
Gość
« Odpowiedz #34 : 30 Październik 2008 - 16:42:02 »

nie zrozumielismy sie .. mnie nie dotyka to ze był malarzem..

tylko ze ktos wyrazi o "człowieczenstwie" przynaleznosci do jak to ujoł ..że"JEST JEDNYM Z NAS"
"człowieczenstwo" dla mnie objawia sie pewnymi regułami wrazliwoscią.itp..

dla mnie Hitlet nigdy nie bedzie "CZŁOWIEKIEM" choc naależy do rodzaju ludzkiego..a juz tym bardziej JEDNYM Z NAS

ciekaw jestem czy takie zdanie uwazali by za zasadne wszyscy ci co w wojne przebywali w oswiecimiu
http://wyborcza.pl/51,85414,4820908.html?i=1
Jery
Forumaniak
*
Aktywność:
0%
Wiadomości: 969


Nagrody
« Odpowiedz #35 : 30 Październik 2008 - 17:25:15 »

Nie rozmawiamy tutaj o Hitlerze jako pośrednim zabójcy milionów ludzi ,autorze pomysłu "ostatecznego rozwiązania" ale o młodym człowieku którego nadzieje i zyciowy entuzjazm zderzyły sie z okrutną rzeczywistościa  dla mnie jest oczywiste że wpłynęło to na jego dalsze losy.Możemy tylko gdybac co by się stało gdyby Hitler dostał się do upragnionej Akademii.

W zupełnosci zgadzam się co do reguł czlowieczeństwa ale ono poza wrażliwością ma tez inne oblicza często też bardzo przerażajace. 
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 656


WWW Nagrody
« Odpowiedz #36 : 30 Październik 2008 - 19:02:06 »

Cytuj
Ja jednak jestem głęboko przekonany, że zadne ludzkie okrucieństwo nie jest przypadkowe.Stalinowi np. zabito na jego oczach rodzinę.Hitler miał trudne dzieciństwo które pogłebiło psychopatyczne skłonności
Coś podobnego, nie wierzę, że takie słowa, które padły usprawiedliwiające Hitlera i jego czyny. Czy każdy jak ma trudne dzieciństwo, to ma zostać dla innych potworem.
Cytuj
została podeptane przez okrutny i bezduszny system akademicki
Wielu ludzi było pokrzywdzonych, mocno dotkniętych upokorzeniem, wielu straciło swoich bliskich i to przez system w którym żyli, a jednak nie odbijali piłeczki grozy, strachu  i nie zostali mordercami.
Cytuj
czlowieczenstwo(DLA MNIE) nie objawia sie posiadaniem rąk i nóg oraz głowy..
Ja też tak sądzę jak Oldmalarz, mądre słowa.

Jery skieruj takie słowa do ludzi, którzy pozostali sami na tym padole,dzięki Hitlerowi, Powiedz tym ludziom, którzy cudem przeżyli obozy a już na pewno powiedz im, że był to człowiek i artysta. Zbulwersowała mnie ta Twoja wypowiedź. krzyk
Oldmalarz
Gość
« Odpowiedz #37 : 30 Październik 2008 - 19:33:46 »

hm..uwazam ze nie mozna rozmawiac o osobie.. wybórczo....    ...tym bardziej skoro w dalszej czesci swojego postu nawiazujesz  ze niedostanie sie do akademi wpłyneło na jego dalsze pózniejsze losy .. czyli nie rozmawiamy o htlerze posrednim zabójcy a jednak rozmawiamy bo stal sie tym czym sie stal przez niedostanie na akademie.....eeee mysl

poza tym jezeli czlowieczenstwo ma rowniez inne oblicza przerazajace ..to dla mnie nie jest to juz czlowieczenstwo..
"człowieczenstwo" dla mnie ma oblicze pozytywne jak "bestialstwo" i "potwornosc" ma oblicze negatywne i przerazajace..

i uwazam ze nie ma zadnego usprawiedliwienie "przeszłosciowego" na ludobójstwo morderstwa czy pedofilie czy inne okropnosci..
na pewno w moim słowniku nic to z człowieczenstwem malarstwem czy trudnym dziecinstwem wspólnego miec nie bedzie..

..w tym pzrypadku rowniez całkowicie zgadzam sie z Teresą..
Jery
Forumaniak
*
Aktywność:
0%
Wiadomości: 969


Nagrody
« Odpowiedz #38 : 30 Październik 2008 - 20:30:55 »

Ja Hitlera niczym nie usprawiedliwiam dla mnie jest to postać we wszech miar negatywna, po prostu nic nie jest dla mnie tylko czarne albo tylko białe, są jeszcze niezliczone szarosci.Nie ma to związku z tym czy jestem tolerancyjny czy nie po prostu nie umiem jakiegos zjawiska ocenić  tak bezwzględnie jak Ty Oldmalarzu co oczywiście szanuję.Nigdy nie stwierdze ,że Hitler nie był człowiekiem bo nim po prostu był mimo ,że nie ma to zadnego znaczenia dla tego tematu.

Na żadne z wymienionych przez Ciebie zbrodni nie ma usprawiedliwienia co nie oznacza że nie należy szukać przyczyn bo nic nie jest pozbawione jakiegoś powodu.Powód niczego nie usprawiedliwia ale rozszerza widzenie problemu.

Tereso ja w żadnym razie nie usprawiedliwiam  czynów Hitlera ani nie tłumaczę  jego zachowań trudnym dzieciństwem chcę tylko zaznaczyć że ludzie nie sa okrutni ze swej natury i pewne czynniki powodują że stają się potworami.Oczywisciee te czy inne przeżycia które wywołuja to okrucieństwo nie są żadnym jego usprawiedliwieniem.
VanGob
Admin
*

Aktywność:
0%
Wiadomości: 844


Nagrody
« Odpowiedz #39 : 30 Październik 2008 - 20:55:49 »

Wszystkich, którzy mają wątpliwości, co do znaczenia słowa "człowiek" - odsyłam do najlepszej encyklopedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Cz%C5%82owiek
Strony: 1 2 3 [4] 5 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 24 Styczeń 2019 - 22:13:05