Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
17 Sierpień 2019 - 15:36:01 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Stasys Eidrigevicius i głupota różnych ludzi:)  (Przeczytany 6298 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kratke
Gość
« : 11 Maj 2008 - 11:07:35 »

Zastanawiałem się, czy tu, czy do "Cafe" to wrzucić... zobaczymy czy i dokąd rozwinie sie dyskusja i najwyżej się przeniesie tak

No więc, jako stały bywalec  BWA w Olsztynie (http://www.bwa.olsztyn.pl/) poszedłem sobie dzisiaj na wystawę Stasysa Eidrigeviciusa, opis możecie sobie znaleźć na podanej stronie...

Z ta wystawą związana jest następująca historia.
Michelin, firma oponiarska, raczej znana wszystkim, miała być jednym ze sponsorów tej wystawy.
Tuż przed wernisażem (miniony czwartek) okazało się, ze jednak nie. Powód?
Cytuj
Przy wszelkich okazjach wspieramy olsztyńskie BWA, ale niektóre tematy są dla nas tabu - tłumaczy Arkadiusz Przydatek, rzecznik Michelin Polska. - Nie chcemy, by Michelin był kojarzony z religią, rasizmem i seksem. Wystawa Stasysa Eidrigeviciusa ociera się o ten ostatni temat, więc uznaliśmy, że jej sponsorowanie kłóci się z wytycznymi naszej firmy.
Jak ktoś ciekawy, to całość artykułu z olsztyńskiej Wyborczej http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35186,5190009.html

Chciałem o tym napisać wcześniej, ale stwierdziłem, że najpierw sprawdzę sam cóż to za bezeceństwa na tej wystawie powiesili...
I co? Zdjęcie zamieszczone w artykule do którego odsyłam jest najodważniejszym jakie na tej wystawie się znalazło...
Oto ono:

(zdjęcie ze strony Artysty http://www.eidrigevicius.com/ )
Moim skromnym zdaniem firma Michelin, którą doceniam za sponsoring wielu olsztyńskich wydarzeń, wykazała się ekstremalną pruderią, czy wręcz głupotą. Zaprawdę nie wiem, co w tym czy innych (podobnych) zdjęciach mogło być zdrożnego, "kojarzącego się z seksem". Zresztą fotografie to tylko mały ułamek tej, MZ bardzo ciekawej wystawy. Kto w okolicy, niech wpada i ogląda!

Ciekawym, co o tym sądzicie?
GAdS

Linki sponsorowane:


Lena
Gość
« Odpowiedz #1 : 11 Maj 2008 - 17:50:01 »

Jego tworczosc jest specyficzna, ale Firma sponsorujaca byla chyba zbyt zapobiegliwa. Na wszelki wypadek nie beda sponsorowac- bo co bedzie - jak sobie ktos cos pomysli?
Czyli na sponsoring moga liczyc Ci, w ktorych dorobku sa obrazy, zdjecia (itp) przedstawiajace bezpieczne tematy?  mysl

wlasciwie jak sie chce- zawsze mozna sie przyczepic - do wypowiedzi rzecznika firmy tez
Nie chcemy, by Michelin był kojarzony z religią, rasizmem i seksem. Wystawa Stasysa Eidrigeviciusa ociera się o ten ostatni temat,
  teraz ich mozna kojarzyc z dyskriminacja i nadinterpretacja "ociera sie" - niezbyt szczesliwe sformulowanie ....
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #2 : 11 Maj 2008 - 18:04:46 »

w życiu mnie nikt nie za sponsoruje nerwus nerwus  hehe
kratke
Gość
« Odpowiedz #3 : 11 Maj 2008 - 18:11:35 »

w życiu mnie nikt nie za sponsoruje nerwus nerwus  hehe
A co masz przeciwko sponsorom?
Mam rozumieć, ze nigdy nie sprzedałeś i nie sprzedasz żadnej pracy?

Ciekawe podejście mysl

Jego tworczosc jest specyficzna, ale Firma sponsorujaca byla chyba zbyt zapobiegliwa. Na wszelki wypadek nie beda sponsorowac- bo co bedzie - jak sobie ktos cos pomysli?
Czyli na sponsoring moga liczyc Ci, w ktorych dorobku sa obrazy, zdjecia (itp) przedstawiajace bezpieczne tematy?  mysl
No ale chyba nie tędy droga...
Bo takie podejście odrzuca każdy akt, każdy obraz ze świętym, krzyżem, kościołem, czy czymś takim...
Nie da się sponsorować sztuki z takim podejściem. To kompletnie nonsensowne...
Zresztą litości, ja bym rozumiał, żeby to było faktycznie jakieś "artystyczne porno"... Ale kilka dobrych, artystycznych zdjęć na dużej wystawie? Ludzie nie kupią opon, bo takie zdjęcie było!? Poza tym to nie są foty na skandal, ten co pójdzie na pewno zrozumie, a ten co nie, nie będzie wiedział. To są działania na szkodę firmy właściwie. Na zasadzie: "Co za nieuki/ślepaki:) w tej firmie decydują"...
Lena
Gość
« Odpowiedz #4 : 11 Maj 2008 - 18:27:52 »

Mnie sie zdaje, ze infrawizjer, ma na mysli tylko to, ze  jesli sponsorzy beda reagowac tak Ci , ktorych przyklad wyzej, to nie ma co liczyc na sponsoring

Ja tam przeciwko sponsoringowi nic nie mam.

-------------------

Bo takie podejście odrzuca każdy akt, każdy obraz ze świętym, krzyżem, kościołem, czy czymś takim...
Nie da się sponsorować sztuki z takim podejściem. To kompletnie nonsensowne...

To są działania na szkodę firmy właściwie.

Kratke, moze sie zle wyrazilam, ale ja wlasnie o tym , ze do wszykiego mozna sie przyczepic, ze wtedy niczego nikt nie bedzie sponsorowal  i niczego wystawial- na wszelki wypadek, i ze czepic to sie mozna wlasnie do wypowiedzi firmyi ze to o nich swiadczy wlasnie
szklanytygrys
Forumator
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 542


WWW Nagrody
« Odpowiedz #5 : 11 Maj 2008 - 18:51:15 »

No ludzie !!  Golas robiacy coś dziwnego z ....   deklem samochodowym ?? 
obrzydlistwo i dewiacja !!!

żeby jeszcze chociaż z oponą
... albo nadmuchiwanym ludkiem-miszelinkiem (ale perwercha)

przeciez to jasne - kto jak kto ale napewno firma oponiarska  czegoś takiego sponsorować nie powinna

Moja galeria "główna" czyli oleje

i trochę eksperymentów akwarelą
kratke
Gość
« Odpowiedz #6 : 11 Maj 2008 - 19:21:16 »

szklanytygrysie -> to chyba jakaś beczka bardziej niż dekiel:)

Ależ Leno, bardzo dobrze się wyraziłaś, zrozumiałem wszystko, tylko tak na bazie Twojego cytatu rozwijałem się dalej:)
A tak na marginesie zarzut do rzecznika postawiłaś dokładnie tak słusznie, jak rzecznik swoje zarzuty glupol

Ale zauważcie, że takie "firmowe wytyczne" blokują nie tylko wystawy współczesne. Za sztuką starożytną też szans nie byłoby haha

A co do postu infrawizjera, może i faktycznie źle go zinterpretowałem, bo myślałem że to on nie chce sponsoringu, a nie że sponsorzy odmówią, czyli wersja odwrotna... Ale nie sadzę by tak było, Michelin to tylko przykład tak znienawidzonej przeze mnie "politycznej poprawności" wielkich firm (i nie tylko firm), która ostatnimi czasy została doprowadzona do absurdu, szczególnie w koncernach międzynarodowych... Nie tu, to gdzie indziej się szuka, ha!
Paveletz
Gość
« Odpowiedz #7 : 11 Maj 2008 - 20:25:12 »

Osobiście mam wrażenie, że rezygnacja ze sponsorowania wystawy w ostatniej chwili, jest efektem syndromu Tinki-Winki...  milczek
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 07 Marzec 2019 - 20:41:51