Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
17 Czerwiec 2019 - 08:45:40 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 4 5 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Adolf Hitler - Malarska teoria spiskowa.  (Przeczytany 41531 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Paveletz
Gość
« : 05 Maj 2008 - 15:06:29 »

Powszechnie wiadomo, że jedna z najbardziej mrocznych postaci w historii ludzkości, pan Adolf Hitler, na długo zanim postanowił wprowadzić nowy ład na świecie, miał w swoim życiu epizod malarski. Obdarzony przez matkę naturę pewnymi zdolnościami plastycznymi, pod koniec 1907 r podjął nawet próbę zostania studentem Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Jego entuzjazm jednak został szybko „zgaszony” na egzaminie praktycznym – przez komisję egzaminacyjną  w której skład wchodził nasz rodak, malarz, profesor Kazimierz Pochwalski. Adolf dostał „lufę”.
Warto się zastanowić, jak potoczyłaby się historia gdyby nie ta jedna niedostateczna ocena... z rysunku. mysl

PS: To tak, na marginesie właśnie rozpoczętych egzaminów maturalnych...  haha
GAdS

Linki sponsorowane:


skrzydlate
Nowicjusz
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11


WWW Nagrody
« Odpowiedz #1 : 05 Maj 2008 - 15:56:50 »

i ćwiczył jogę, zupełnie tak jak ja...  krzyk
Lena
Gość
« Odpowiedz #2 : 05 Maj 2008 - 19:16:53 »

Ano właśnie... - najprawdopodobniej lepiej by było gdyby został artystą.

Czyli  pewne zdolności jak i joga to tylko coś w rodzaju "narzędzi", ktorych człowiek używa źle lub dobrze.

A czy zachowały sie jakieś prace wyzej wymienionego? Bo  mnie się wydaje , ze kiedyś pokazywano w TV pejzaż. ale gdzie on jest i czy jest coś jeszcze to nie wiem.
Paveletz
Gość
« Odpowiedz #3 : 05 Maj 2008 - 20:23:44 »

Leno, przypuszczalnie zachowały się niektóre prace „wodza”. Jeżeli masz ochotę zobaczyć próbki jego malarstwa, wpisz w google-grafika zbitkę np. „hitler painting”. Adolf preferował akwarele i rysunek, tematyka to głównie pejzaże i architektura. Nie wiadomo jednak ile z  tych prac jest oryginalnych, a ile to „podróbki” pod bądź co bądź – dość „znanego” autora... 
Lena
Gość
« Odpowiedz #4 : 06 Maj 2008 - 14:27:37 »

No tak, domyślam sie, ze sie zachowały, ale chwilowo nie jestem ciekawa  mysl

zdecydowanie wolę po galeriach forum pzemierzać  zacieszacz
Paveletz
Gość
« Odpowiedz #5 : 08 Maj 2008 - 11:25:38 »

   Całkowicie masz rację Leno, z pewnością bardzo niewiele stracisz. Naprawdę, nikogo nie zachęcam do babrania się w tych pozostałościach po umysłowym bagnie ich autora. dobani

   Pomijając oczywistą niechęć do wyżej wymienionego, zarówno jako człowieka jak i „artysty”, wydaje mi się dość interesujące, że najbardziej „paskudne” osobowości tak często mają skłonność do uprawiania sztuki. Klasycznym (dosłownie i w przenośni) przykładem jest Neron - choć w jego przypadku można doszukiwać się pewnych okoliczności łagodzących, zarówno w specyfice epoki jak i stanie zdrowia. Niemal współczesny nam Stalin odpowiedzialny osobiście za śmierć co najmniej 40 milionów ludzi, w młodości ponoć był całkiem przyzwoicie zapowiadającym się poetą. Podobnie, towarzysz Mao pisał poezję i zdobywał uznanie zajmując się kaligrafią – w jego kulturze dziedziną wcale nie tak bardzo odległą od malarstwa.
   Prawdopodobnie, takie podobieństwo jest czystym przypadkiem, a dalsze losy tych ludzi były tylko makabryczną konsekwencją ich własnych wyborów i splotu fatalnych w skutkach dla świata okoliczności.
   
   A może, artystyczną wrażliwość i szaleństwo dzieli tylko cienka granica?
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #6 : 08 Maj 2008 - 21:50:36 »

granica o której pewnie często zapominamy dlatego te życiorysy takie burzliwe i nasze postawy niekoniecznie moralne
znavvca
Użytkownik zbanowany
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 12


WWW Nagrody
« Odpowiedz #7 : 08 Maj 2008 - 23:16:44 »

Nie zapominajmy, że Hitler był jednym z nas. Był człowiekiem.
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 656


WWW Nagrody
« Odpowiedz #8 : 09 Maj 2008 - 04:06:03 »

Jestem oburzona  waszymi rozważaniami nad takimi nazwiskami jakie wymieniliście (Neron, Hitler, Stalin, Mao) krzyk
Ci przez was wymieniani nie byli artystami, może chcieli nimi być, to chore ich umysły, ich chora wyobraźnia czyniła z nich fałszywych artystów.
Jak możecie te osoby nazywać  "Człowiekiem"  Hitler i ta reszta w/w byli bestiami tylko ludzkiej skórze.
Jaką artystyczną wrażliwość oni posiadali ? Mordowanie ludzi w sposób nie ludzki to jest "wrażliwość artystyczna"?


Cytuj
Nie zapominajmy, że Hitler był jednym z nas. Był człowiekiem.


My jesteśmy ludźmi, ja jestem człowiekiem i proszę mnie nie porównywać do Hitlera i niemów znavvca, że był "jednym z nas" to mnie obraża.
W historii świata artystycznego i świata całego zapisali się jako mordercy a nie artyści i o tym trzeba pamiętać. nerwus
kratke
Gość
« Odpowiedz #9 : 09 Maj 2008 - 06:11:09 »

Niezależnie od tego, co powiesz Tereso, Hitler był człowiekiem, tak jak Stalin czy Mao...
To fakt.

A określenie "bestia w ludzkiej skórze" to tylko... właśnie, określenie.

Dyskutować można o wszystkim a i na ten temat warto, bo generalnie warto pamiętać, bo przecież to "ludzie ludziom zgotowali ten los". Ten cytat też Cię obraża?
Ludzie są różni i artyści są rożni...

I pewnie, że zapisali się jako mordercy. Ale jednak byli "ludźmi", czy może po prostu "homo sapiens". Nasz gatunek, nie wyprzemy się go...
Strony: [1] 2 3 4 5 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 04 Kwiecień 2019 - 22:38:13