Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
18 Sierpień 2019 - 12:16:12 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: fi (fuu)  (Przeczytany 7421 razy) Średnia ocena: 5
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Nowicjusz
*
Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 33


Nagrody
« : 14 Sierpień 2012 - 15:39:41 »

nieskonczony autoportret nieskonczonosci


autoportret 2 (?)
GAdS

Linki sponsorowane:


blue
Bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 64


Nagrody
« Odpowiedz #1 : 14 Sierpień 2012 - 21:44:52 »

Witaj Fi,
widze, ze kontynuujesz koci temat z galerii Fi -Otto. Powiem tak, swietna technika, dojrzalosc rysunku, przerysowanie - oto cechy, ktore mnie uderzaja w Twoich pracach. I to wlasciwie na tyle z pozytywnych emocji jakie budze we mnie Twoje obrazy. Niestety, to co malujesz nie trafia do mnie. Podobnie jak Wendipo, ktora mocno oberwala od Ciebie w Twojej wczesniejszej galerii (moim zdaniem nieslusznie)  szukam w malarstwie ladu i harmonii, czyli estetyki, piekna. Byc moze jest to objaw mojej glebokiej powierzchownosci oraz amatorstwa, ale tym sie akurat nie przejmuje  rotfl  Mam dziwne wrazenie, ze kpisz sobie z nas swoimi dzielami...  paluszkiem
pozdrawiam z kocim przymruzeniem oka
DavidZ
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 117


Nagrody
« Odpowiedz #2 : 15 Sierpień 2012 - 10:43:37 »

Nie rozumiem nagonki na prace Fi, chce wyrazić emocje poprzez technikę i temat, na myśl nasuwa mi się tylko oburzenie akademików na powstanie impresjonizmu...

nokia75
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 834


WWW Nagrody
« Odpowiedz #3 : 15 Sierpień 2012 - 11:16:14 »

Fi był informowany, że trzeba opisywać prace , technika , wymiar ..... wtedy prace lepiej można skomentować , taki jest regulamin a Fi do niego się nie stosuje, a szkoda bo przecież jak opisuje że to np. autoportret to co za problem dopisać np. że to pastel 40x50 i po kłopocie  okok
Popraw to Fi i po kłopocie ....

Co komu po tym, że choćby cały świat pozyskał ale na swej duszy stracił?......
Nowicjusz
*
Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 33


Nagrody
« Odpowiedz #4 : 15 Sierpień 2012 - 13:26:53 »

Witaj Fi,
widze, ze kontynuujesz koci temat z galerii Fi -Otto. Powiem tak, swietna technika, dojrzalosc rysunku, przerysowanie - oto cechy, ktore mnie uderzaja w Twoich pracach. I to wlasciwie na tyle z pozytywnych emocji jakie budze we mnie Twoje obrazy. Niestety, to co malujesz nie trafia do mnie. Podobnie jak Wendipo, ktora mocno oberwala od Ciebie w Twojej wczesniejszej galerii (moim zdaniem nieslusznie)  szukam w malarstwie ladu i harmonii, czyli estetyki, piekna. Byc moze jest to objaw mojej glebokiej powierzchownosci oraz amatorstwa, ale tym sie akurat nie przejmuje  rotfl  Mam dziwne wrazenie, ze kpisz sobie z nas swoimi dzielami...  paluszkiem
pozdrawiam z kocim przymruzeniem oka

mnie powierzchownosc raczej przejmuje - nie lubie jej ani u siebie ani u innych, przynajmniej jesli chodzi o sztuke (amatorska, lub nie).

kpie sobie z was swoimi dzielami? w jaki sposob?

niektorzy za kpine uwazaja to ze nie podaje wymiarow itp, co jest niesluszne. prace podaje w takiej formie zeby komentowano je w odpowiednim kierunku (nie da sie miec wszystkiego bez kosztow zubazania). mysle ze nikt inny nie jest w stanie wiedziec lepiej odemnie jak prezentowac wlasne prace. dajcie juz spokoj z tymi wymiarami - na co wam one? co jestescie w stanie wyciagnac z tej wiedzy? uwazacie sie za amatorow a wymagacie informacji ktore maja malo wspolnego z tym o czym obraz mowi. nie lepiej najpierw zajac sie tym co bardziej ''ludzkie''?  
to tak jakby rozmawiajac z czlowiekiem powiedziec mu: sluchaj, malo mnie obchodzisz osobowosciowo, twoj charakter jest dla mnie nieistotny, bo co ja tam moge wiedziec - zreszta sprawiasz wrazenie conajmniej dziwne (na pierwszy rzut oka, ale to wystarczy) za to chetnie dowiem sie ile masz wzrostu, ile wazysz i jakiej marki czapke nosisz... widze na oko ze jestes taki mozna powiedziec wystrzelony paczek, ale musze wiedziec dokladnie, co do cm i co do kg. no, a moze jak juz mi to powiesz to pogadamy o tym co czuje ja, co czujesz ty itp. bo widzisz, twoje wymiary maja z tym silny zwiazek i nie da sie mowic o jednym bez drugiego. bo jesli ty mi powiesz ze mnie kochasz, albo dotkniesz mnie zbyt gleboko i ja sie przez to zgubie, to zawsze ci odpowiem: no, ale jesli jestes taki maly, to masz fajnie, bo mozesz   wchodzic w rozne rury i zakamarki na stojaco a no i nie rzucasz sie w oczy w tlumie i generalnie, na plus - i pomimo niebezpiecznestwa, sprowadze dyskusje, na plus.
 A on nie chce powiedziec, wiec przychodzi pani prezesowa i wyrzuca jegomoscia bo niby jest ''nietowarzyski''.
nie badzcie tacy sztywni...

ps. zmieniam tytul pierwszej pracy na ''nieskonczony autoportret nieskonczonosci''

autoportret x



autoportret o zapomnieniu

Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #5 : 15 Sierpień 2012 - 17:09:38 »

Fi, mię natomiast pociągają Twoje rysunki usmiech i na ten przykład nie rozumiem tych "potrzeb" harmonii, piękna czy czego tam jeszcze. Przecież to bzdura, że każda sztuka jest czysta, strawna i estetyczna. I fakt, że komuś przewracają się flaki, jak patrzy na Twoje obrazy oczko oznacza tylko tyle, że ma słaby żołądek, a obraz jest przynajmniej niezły usmiech

ja tam motywy kocie lubię w każdym niemal wydaniu, a dreszczyk emocji jeszcze bardziej usmiech

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
Nowicjusz
*
Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 33


Nagrody
« Odpowiedz #6 : 15 Sierpień 2012 - 19:42:08 »

Fi, mię natomiast pociągają Twoje rysunki usmiech i na ten przykład nie rozumiem tych "potrzeb" harmonii, piękna czy czego tam jeszcze. Przecież to bzdura, że każda sztuka jest czysta, strawna i estetyczna. I fakt, że komuś przewracają się flaki, jak patrzy na Twoje obrazy oczko oznacza tylko tyle, że ma słaby żołądek, a obraz jest przynajmniej niezły usmiech

ja tam motywy kocie lubię w każdym niemal wydaniu, a dreszczyk emocji jeszcze bardziej usmiech

Dzieki Gruszka.
powiem tak ni z gruszki ni z pietruszki  rotfl :
 Hm. Nie wiem czemu ale obecnosc moich prac na internecie i ''halo'' jakie w okol siebie robia to cos dla mnie bardzo waznego, czesto o tym mysle i nie chcialbym zeby to potoczylo sie byle jak. To jedyny kontakt prac moich ze ''swiatem''. Jest to pilka ktora wam rzucam w ciemnosci  i nasluch...e (przepraszam za wulgaryzm  bezradny sam nie bylem swiadomy, cenzura mnie uswiadomila  rotfl) co sie dzieje. Narazie z tych nasluchiwan pamietam glownie takie reakcje jak ''eee, tu sie nie rzuca lewa reka, rzuca sie prawa'', albo - ''ee, do mnie nie rzucaj, rzucaj do niego!'' ale takze nieco inne, np. ''fajnie rzucasz, tak trzymaj'' oraz ''auc, trafiles w moja glowe''. Slyszalem tez wewnetrzne dyskusje ludzi do ktorych rzucalem, gdzie jedni mnie bronili inni krytykowali. Robilo to na mnie calkiem niezle wrazenie bo nawet togo sie nie spodziewalem - spodziewalem sie mowiac szczerze malo, a wlasciwie nie myslalem o tym wcale, byl to taki ''wybryk''.
Jednak teraz gdy o tym mysle, to pragnalbym czegos wiecej... Moze ktos kopnie ta pilke - moze kopnie ja do mnie i ja ja (nie, to nie jaja, to brak polskich znakow!) kopne spowrotem do niego - zaczniemy grac ? A moze nie tylko my, ale jeszcze ktos sie dolaczy, na wlasna reke, toczac pilke w jeszcze inna strone?
Wkoncu jestesmy jakimis artystami  hura (bo wszyscy tu cos tworzymy  stres )
a artysta powinien nie tylko tworzyc ale i potrafic mowic o sztuce odwaznie - bo jesli nie potrafi, jesli niesmialo od tych tematow ucieka, to skad pewnosc, ze jego dziela tez nie sa niesmiala ucieczka od tego co wazne - czyli innymi slowy, skad pewnosc, ze jego obrazy nie sa jedynie imitacja obrazow ktore on powinien namalowac?
to nie gadka szmatka - oczywiscie to tylko internet, ale chocby w formie zabawy, nawet lekko, ale odwaznie! Ja mam taka potrzebe. zeby sztuka ozywiala czlowieka, ludzi - a nie dopowiadala i konczyla.
i oczywiscie ze mowie to w swoim temacie, gdzie sa moje obrazki, bo siebie znam tu najlepiej i wole to pisac u siebie, bo przynajmniej za siebie moge w tej kwestii reczyc.
wiec, narazie tak delikatnie i subtelnie sugeruje tylko - dawajcie z siebie wiecej, nie ''zasypiajcie'' za szybko, nie bojcie sie mnie  paluszkiem
no...
radze to przemyslec, bo nie zawsze jestem taki subtelny i delikatny  rotfl

 

nokia75
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 834


WWW Nagrody
« Odpowiedz #7 : 15 Sierpień 2012 - 19:53:18 »

i tu widać Twoją wrażliwość Fi , można powiedzieć, że poprzez obrazy chcesz coś powiedzieć .,,,, być zauważony ... chcesz coś przekazać, takie są moje odczucia ale mogę się oczywiście mylić ...

Co komu po tym, że choćby cały świat pozyskał ale na swej duszy stracił?......
Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #8 : 15 Sierpień 2012 - 21:52:31 »


a artysta powinien nie tylko tworzyc ale i potrafic mowic o sztuce odwaznie - bo jesli nie potrafi, jesli niesmialo od tych tematow ucieka, to skad pewnosc, ze jego dziela tez nie sa niesmiala ucieczka od tego co wazne - czyli innymi slowy, skad pewnosc, ze jego obrazy nie sa jedynie imitacja obrazow ktore on powinien namalowac?

O, to jest dobre, mój największy strach i bolączka. Mimo, że nie mam problemu (zazwyczaj) z mówieniem odwaznie o wszystkim, to jednak strach, że to co robię, jest tylko podróbką tego, co mogłabym zrobić, goni za mną cały czas. Mam wrażenie, że nie namalowałam jeszcze nigdy nic prawdziwego. Ot, parę obrazków. Nic co tą sztuką mogłoby być. I za pierona nie wiem czemu - podziwiam otwarte umysły, odwazne kreski, eksperymenty innych osób, a sama bezsensownie dłubię w cudzych pomysłach.

OT: cenzurowanie polskich czasowników tylko dlatego, że przy odmianie zachowują się nieładnie, to są jakieś jaja  rotfl

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
blue
Bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 64


Nagrody
« Odpowiedz #9 : 16 Sierpień 2012 - 11:54:29 »

Witajcie,
dyskusja sie rozwija, wiec sie dolacze  tak

DavidZ napisal
Cytuj
Nie rozumiem nagonki na prace Fi, chce wyrazić emocje poprzez technikę i temat, na myśl nasuwa mi się tylko oburzenie akademików na powstanie impresjonizmu...


Davidzie nie napisalam swojego posta w celu nagonki, ani nie wyrazam oburzenia. To jest forum dyskusyjne, umieszczamy swoje prace, pokazujemy je innym i musimy sie liczyc z tym, ze zostana skomentowane. Jezeli przyjmiemy, ze sztuka jest dziedzina wyzwolona, i tworca ma prawo malowac co tylko zechce i pokazuje to innym, to nie zakladajmy odbiorcy jego dziel kaganca i smyczy. Mam prawo szczerze napisac czy obraz do mnie trafia czy nie. Lepsze to niz achy i ochy, mile, ale czy do konca prawdziwe? Akademikow w to nie mieszajmy. Oni oburzali sie na temat, technike i zerwanie z ogolnie przyjetymi kanonami w malarstwie. Ja sie nie oburzam, technike docenilam, wg mnie Fi jest dojrzalym, uksztaltowanym artysta. Kreski oraz sposbu rysowania, trafnosci moge jedynie pozazdroscic. Natomiast to co maluje nie wzbudza we mnie pozytywnych emocji - wyjasnie to nizej.
  oczko

Gruszka napisala
Cytuj
nie rozumiem tych "potrzeb" harmonii, piękna czy czego tam jeszcze. Przecież to bzdura, że każda sztuka jest czysta, strawna i estetyczna. I fakt, że komuś przewracają się flaki, jak patrzy na Twoje obrazy oznacza tylko tyle, że ma słaby żołądek, a obraz jest przynajmniej niezły


Juz wyjasniam skad sie biora MOJE potrzeby harmonii, piekna, ladu w sztuce  usmiech Potrzeba posiadania lub poszukiwania kazdej rzeczy bierze sie jest z jej deficytu. Powiedzmy, ze jestem przecietna, statystyczna Polka w srednim wieku. Mam przecietna prace, przecietne zarobki, przecietna rodzine, otaczaja mnie tanie meble w malym mieszkaniu, a w supermarkecie robie matematyczne lamance co kupic, zeby budzet wytrzymal do wyplaty. Mam zasoba 20lat dojrzalego zycia i swiadomosc ze nastepnych 20 lat nie przyniesie mi nic innego ponad to co mam teraz. W tv upacykowani pajace w drogich garniturach wciskaja mi, ze zapewnia zlota przyszlosc moim dzieciom, a w spocie reklamowym nabotoksowana pani kolo czterdziestki wciska mi cudowne tabletki zamieniajace moje zycia w czasie menopauzy w raj.  I wtedy przed oczami stoi mi obraz Paula Gauguin 'Skad przybywamy, kim jestesmy, dokad zmierzamy?' i tak jak on mam ochote znalezc swoja Tahiti lub Markizy. I szukam tego swojego malego edenu w malarstwie, muzyce, ksiazkach. Potrzeba ladu i harmonii, Gruszko, to nic innego jak potrzeba odreagowania, odpoczynku od chaosu, szarosci i pedzenia do nikad w codziennym zyciu.
Napisalas ze to bzdura, ze kazda sztuka jest czysta, strawna i estetyczna. Zgadzam sie w 100%. Dlatego ja robie selekcje i patrze na to co jest dla mnie przyjemne  rotfl
A to ze komus przewracaja sie flaki jak patrzy na pewne obrazy nie jest kwestia slabego zoladka (moj jest naprawde w dobrej kondycji), tylko pewnego radzaju wrazliwosci  tak


Fi,
wydaje mi sie ze jestes osaba odwazna i liczysz na szczere komentarze. Napisalam ze kpisz sobie z nas  mysl Zrobilam blad uzywajac liczby mnogiej. Powinnam pisac tylko za siebie. Mialam na mysli, ze widze swietne prace na ktore chce sie patrzec analizowac kompozycje zestawienia barwne, odwage pomyslu, ale jednoczesnie udezasz emocjami tak mocno po oczach ze zmuszasz do odwrocenia glowy. Widzisz, ja odbieram obraz zmyslami, nie jestem intelektualistka, nie chce analizowac obrazu pod katem co artysta mial na mysli robiac to czy tamto... Cos do mnie trafia lub nie. W Twoich postaciach jest jakasc ponurosc, jakis odcien makabry. Wiesz, myslalam sobie, ze jakby to byly rysunki w stylu Andrzeja Mleczki, to smialabym sie i gratulowala poczucia humoru. Ale u Ciebie to nie jest satyra, nie jest tez karykatura. Nie jestem psychologiem, zeby analizowac Twoja osobowosc, wiec skupiam sie na wlasnych emocjach. Nie wiem w jakim stopniu te prace sa odbiciem Twojej osobowosci, a ja jakim manipulacja emocjonalna.
pozdrawiam
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 31 Sierpień 2018 - 15:51:11