Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
20 Wrzesień 2019 - 08:26:04 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: shiwt  (Przeczytany 18413 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
shiwt
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 109


Nagrody
« Odpowiedz #30 : 21 Lipiec 2012 - 14:42:01 »

Dziękuję Tereso usmiech
Może gdybym miał więcej kolorków to te portrety były by bardziej barwne  bezradny
Ale i tak czuję, że pod względem kolorow to poszedłem o krok dalej, bo dokupiłem jakiś czas temu kilka pasteli, i widać to większe zróżnicowanie barw pomiędzy tym a wcześniejszymi portretami  mysl
GAdS

Linki sponsorowane:


jaszyn
Nowicjusz
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 14


Nagrody
« Odpowiedz #31 : 21 Lipiec 2012 - 15:03:46 »



przez administrację Forum.

To wyróżnienie dało mi takiego kopa, że jeszcze dzisiaj postanowiłem dokończyć portret, który próbuję dokończyć od 4 dni i nie mam chęci (a roboty dosłownie na 1h).

Motywacja jest najwazniejsza. usmiech


Cytuj
12. Babcia jak z obrazka, A3 pastele suche
Autentycznie, moja babcia :P Jak powiedziała moja siostra "o 20 lat młodsza", ale bez problemu idzie rozpoznać że to ona, jak ze zdjęcia ;)

hm... Moje wrazenie jest takie, ze kolorystycznie idziesz do przodu, zaczynasz modelowac twarz swiatlocieniem, to dobrze. Tylko nie wiem, popraw mnie, mam wrazenie, ze za malo cwiczysz olowkiem albo robisz to chaotycznie, od doskoku do doskoku... Na swoim przykladzie wiem, ze rady, ktorych ci udzielają tutaj, są dobre, a więc podstawa to obserwacja, ćwiczenia ręki itp. Wziąłeś się za bary z trudnym tematem w malarstwie, czyli portretem. Twarz człowieka to wiele polozonych pod róznym kątem powierzchni, w większości wypukłych lub wklęsłych.Na to wszystko pada światło, do tego powierzchnie te mają różny kształt, wiele kształtów jest zróżnicowana osobniczo (np. budowa małżowiny usznej jest u każdego człowieka inna, to jak drugi odcisk palca usmiech), drobne czasem różnice w odległościach i formach powodują, że nie jesteśmy identyczni... To wszystko sprawia, że portret jest taki trudny, ale zarazem stanowi tak pociągające wyzwanie. :D

Miejsce, które wydaje mi sie ze sprawia ci największą trudnosc, to oczy. A oczy to zwierciadło duszy człowieka. Zwróć uwagę, że twoje oczy są płaskie (mimo prób modelowania cieniami i blikami światła)... Obserwuj się w lustrze a zobaczysz, że gałka oczna przypomina piłkę pingpongową, ze wszystkimi z tego wynikającymi zależnościami, jak na przykład cień rzucany na nią przez górną powiekę i rzęsy, a czasem łuk brwiowy ( przy świetle z góry), twardówka oka w okolicach spojówki nie jest biała, do tego w tym miejscu jest już dość głęboko schowana w oczodole.

Od siebie napisze, co ja dawno temu wyczytałem i mi powiedziano, a także co z moich obserwacji wyniknęło:

rysuj poszczególne części ciała, rysuj, rysuj, w autobusie, pociągu, na podwórku, staraj się uchwycić różnice osobnicze. Ciężko ci narysowac jakąś część twarzy, bo format za mały albo kredka za gruba? TO przejdz na wiekszy format! polecam szary papier pakowy - taniocha, a ile powierzchni!

Robiąc szkic, podziel twarz wg proporcji, rysuj linie osi, to pozwoli ci uniknąć sytuacji, gdy nos jest pionowo, a głowa przekrzywiona -na portrecie babci czubek nosa nie tam gdzie trzeba. usmiech

Unikaj jak ognia rysowania ze zdjęć zrobionych lampą błyskową. Staraj się sam robić zdjęcia do portretów przy świetle zastanym, albo używaj profesjonalnie wykonanych zdjęć (lampy błyskowe, ale studyjne). W fotografii portretowej zdjęcia kompaktem "lampą w twarz" nie są cenione bo za bardzo spłaszczają twarz, do tego obiektywy w tanich kompaktach mają mnóstwo wad optycznych i powodują zniekształcenia.

Trywialne ale: rysuj z natury. Nie ma lepszej szkoły.


Czytaj książki! polecam książkę Andrew Loomisa " Drawing the head and hands". Autor w genialny sposób opracował podstawowe zasady proporcje i techniczne sztuczki, ułatwiające rysowanie twarzy. Ksiązka niestety nie do dostania w Polsce, trzeba grzebać w internecie za ebookami (autor już dawno nie żyje, w POlsce ksiązka nie do kupienia, co wiecej, nowa edycja dopiero była w2011, gdy poprzednia w latach 60tych!)

Staraj się nie widzieć oka, nosa, powiek, uszu, a kształt! warto przed rysowaniem zrobić szybkie szkice ołówkiem np. twarzy z odwroconego do góry nogami zdjęcia! zdziwisz sie, jak fajnie wydzie ten szkic. usmiech Sztuczka z książki Betty Edwards "Rysunek. Odkryj swój talent dzieki prawej półkuli mózgu". Książka do kupienia w ksiegarniach internetowych,  koszt około 40 złotych, warta każdej złotówki.

No i rysuj rysuj... Ja do tej pory mam do siebie żal, ze wiele lat temu, w trakcie kolejnych przeprowadzek w czasie moich peregrynacji po świecie  oczko zginęła mi teczka z dziesiątkami moich rysunków, szkiców i zeszyty z "maziajami" - czyli szybkimi wprawkami i szkicami czesci ciala, przedmiotow itp.  bezradny Bylo swietnie widac, jak ciagle rysowanie poprawia rezultaty. Swoja droga zgubienie moich prac, polaczone z praca spowodowalo, ze przestalem rysowa, straciłem parę i wenę, ale za to zająłem się poważniej fotografią. Niedawno cos mnie tknelo (plus zmiana stylu pracy) i znowu zacząłem rysować i malować. Na razie idzie jak po grudzie ale walczę. usmiech


Pozdrawiam,
Jaszyn
shiwt
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 109


Nagrody
« Odpowiedz #32 : 21 Lipiec 2012 - 22:08:59 »

Dobrze wiem, że próbując rysować portrety rzucam się na głęboką wodę, ale czuję się wtedy o wiele lepiej niż przy rysowaniu martwej natury czy pejzaży.
Jeśli chodzi o szkice, to zazwyczaj szału nie ma, ale się staram, chcę żeby były widoczne najważniejsze kontury i linie ...
http://desmond.imageshack.us/Himg818/scaled.php?server=818&filename=vlcsnap2012072122h49m11.png&res=landing
http://desmond.imageshack.us/Himg705/scaled.php?server=705&filename=vlcsnap2012072122h50m13.png&res=landing
http://desmond.imageshack.us/Himg534/scaled.php?server=534&filename=vlcsnap2012072122h50m42.png&res=landing
http://desmond.imageshack.us/Himg526/scaled.php?server=526&filename=vlcsnap2012072122h50m55.png&res=landing
http://desmond.imageshack.us/Himg35/scaled.php?server=35&filename=vlcsnap2012072122h51m04.png&res=landing
Na koniec zawsze musiałem podgumkować, bo ślady ołówka przechodzą.

Co do oczu, to nigdy nie sądziłem, że one mi wychodzą najgorzej  mysl Zawsze je robiłem po prostu tak jak umiałem i zawsze się denerwowałem bo trudno jest zrobić niebieskie albo zielone oczy zestawem 24, zawsze tęczówki wychodziły inne niż bym chciał, no ale nie o to Ci chodzi, tylko o modelowanie, nad którym po prostu muszę popracować jak nad wszystkim ;)

Z książek o rysowaniu mam 2:
http://www.rema.com.pl/produkty/567377,Nauka-rysunku-Ucz-sie-polskich-mistrzow.html
http://www.szal-art.pl/lekcje-rysowania-mimika-twarzy_201_4015/

Z czego ta druga o mimiki twarzy dała mi do tej pory najwięcej.

Jaszyn, wielkie dzięki za tak wyczerpującą uwagę, zacznę się teraz o wiele bardziej skupiać się na oczach usmiech
jaszyn
Nowicjusz
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 14


Nagrody
« Odpowiedz #33 : 22 Lipiec 2012 - 02:52:52 »

Cytat: shiwt
Dobrze wiem, że próbując rysować portrety rzucam się na głęboką wodę, ale czuję się wtedy o wiele lepiej niż przy rysowaniu martwej natury czy pejzaży.

ha! oczywiscie, że to jest fajne podejmować wyzwanie! Z drugiej strony jednak martwa natura uczy proporcji, perspektywy i widzenia kształtu. A im bardziej niezwyczajne obiekty, albo leżące w sposób niezwyczajny, tym łatwiej je się rysuje. Po prostu przestajesz widzieć przedmiot, a zaczynasz widzieć kształt. Choć jesteśmy amatorami, nam nie trzeba walić rysunków na zaliczenie, po prostu możemy malować i rysować to, co czujemy najlepiej, to jednak z perspektywy amatora widać po dłuższym czasie sens i systematykę tych wszystkich zajęć, którymi męczą przyszłych zawodowców na uczelniach.  usmiech


Cytuj
Jeśli chodzi o szkice, to zazwyczaj szału nie ma, ale się staram, chcę żeby były widoczne najważniejsze kontury i linie ...

hm... bardziej chodziło mi o szkice w szkicowniku, a nie szkic podkładowy na ostatecznym podłozu (pewnie ma to jakąś profesjonalną nazwę  rotfl). Bardziej mi chodzi o to rysowanie ołówkiem, na zwykłych tanich kartkach szkicownika, po prostu kreślenie lini, kształtów, światła i cieni. CHodzi o te wprawki, to czasem męczące "walenie" ołówkiem o kartki.  mysl IMHO to bardzo pomaga, uczy proporcji części ciała, a jak zrobi się błąd? Trudno - następna kartka, przecież to nie podobrazie!

Cytuj
Na koniec zawsze musiałem podgumkować, bo ślady ołówka przechodzą.

I grafit z ołówka potrafi pobrudzić pastelę. Do tego w miejscach mocniej zaznaczonych ołówkiem papier się "wyświeca"i barwnik z suchej pasteli się nie przyczepia, zostaje taki bury ślad, który zamaskować jest męczące. Ja przy pastelach do konturów szkicowych używam kredki pastelowej w oprawie ołówkowej. Można ją zaostrzyć i szkicować konkretnymi kolorami. Można w sumie psiknąć na szkic ołówkowy najtańszym lakierem do włosów - to taka niedroga alternatywa fiksatywy.  rotfl

Cytuj
zawsze tęczówki wychodziły inne niż bym chciał, no ale nie o to Ci chodzi, tylko o modelowanie, nad którym po prostu muszę popracować jak nad wszystkim ;)
Ano właśnie. Tu nie o kolor chodzi. Kredkami pastelowymi 24 można już dużo namalować, sangwiną i białą kredą możesz namalować genialny portret.

Cytuj
Z książek o rysowaniu mam 2:
Nauka-rysunku-Ucz-sie-polskich-mistrzow.html
mimika-twarzy
Z czego ta druga o mimiki twarzy dała mi do tej pory najwięcej.

i super. ale i tak polecę ci te dwie ksiązki, o których pisałem wcześniej.. Loomisa można znaleźć w necie, Ksiązkę Edwards polecam, bo naprawdę widać postęp, gdy wykonuje się ćwiczenia przez nią opisane. A do tego jest polskie tłumaczenie ostatniej edycji.

Cytuj
Jaszyn, wielkie dzięki za tak wyczerpującą uwagę, zacznę się teraz o wiele bardziej skupiać się na oczach usmiech

Nie ma za co. Świadomość popełnianych błędów jest bardzo ważna, bo wiemy, co możemy poprawić i gdzie się doskonalić. Z doświadczenia wiem, ze krytyka, może i odbierana czasem jako chamska, ale uczciwa jest lepsza, niż fałszywe kadzenie. Uczymy się zapobiegać błędom, uczymy się pokory wiedząc, jak jesteśmy niedoskonali w danej dziedzinie. A jak mamy tę wewnętrzną pokorę, to nie poddajemy się tylko trenujemy dalej.  usmiech

Pozdrawiam,
Jaszyn
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #34 : 22 Lipiec 2012 - 08:11:17 »

shiwt:
Cytuj
zacznę się teraz o wiele bardziej skupiać się na oczach
ooooooooo ! bardzo trudne wezwanie.
Ale żeby dobrze (w miarę) malować oczy należałoby najpierw je postudiować - najlepiej szkicując,
malując na odrębnych szkicownikach. Trzeba przede wszystkim skupić się na takich opcjach malowania jak kształt, głębia, plamki światła, cienie.
Bardzo dobrze jest zacząć od kopiowania z jakiegoś wycinka gazety, fotki gdzie są umieszczone zdjęcie dobrej jakości, z dużą ilością szczegółów oka.

Bardzo dobrą pomocą jest zapoznanie się z tajnikami malowania kropli wody (zwierciadło) bardzo pomaga w odkryciu realistycznie wyglądającego ludzkiego oka.
Rysując, malując oko trzeba jednak trochę poćwiczyć by dosięgnąć realistyczne oczekiwania.

Dobre poradniki znajdziesz tez na Youtube np.


lub też zajrzyj na dobrą stronkę
 Rysowanie realistycznego oka ołówkiem - od początku do końca
shiwt
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 109


Nagrody
« Odpowiedz #35 : 22 Lipiec 2012 - 15:14:14 »

Wielkie dzięki za zainteresowanie się tematem i pomoc ;)
Obiecuję, że będę trenować :P
shiwt
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 109


Nagrody
« Odpowiedz #36 : 11 Listopad 2012 - 21:35:26 »

13.Monika 30x40, suche pastele



I przy okazji z  passe-parte usmiech
Beadom
Forumator
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 445


Nagrody
« Odpowiedz #37 : 13 Listopad 2012 - 09:54:52 »

Każda praca coraz lepsza okok Wysoko postawiłeś sobie poprzeczkę i szybko ruszyłeś do portretów a to niełatwe. Zacząłeś wprowadzać światłocień nie tylko w twarz i to jest na plus, nie zapominaj jednak że ubrania też mają jakąś formę oczko W oczy a dokładnie białka wprowadź też trochę koloru, gałka też ma kształt nie jest przecież płaską białą plamą. Życzę samych sukcesów i radości z tworzenia kwiat 
shiwt
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 109


Nagrody
« Odpowiedz #38 : 13 Listopad 2012 - 14:52:06 »

Tak, te ubrania to mi nigdy nie wychodzą, w ogóle nie wiem jak tworzyć draperię  bezradny
A oczy ... też nie łatwa sprawa, ale będę się starać pamiętać  okok
Dzięki Beadom ;)
Cichy
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 199


Nagrody
« Odpowiedz #39 : 16 Listopad 2012 - 10:25:19 »

Oglądam Twoją galerię.Twoje portrety pani Basi czy Moniki na pewno są podobne do realnych postaci.Sęk w tym , że są zawsze w Twoich portretach słabiej namalowane elementy.Każda praca oceniana jest właśnie przez pryzmat najsłabiej namalowanego detalu.Na nic się zda genialnie namalowany np. nos gdy uciekają nam oczy , dobrze oddane rysy twarzy giną przy źle namalowanych ustach itp. Jeżeli nie możesz skonsultować się z kimś kto uczy rysunku lub sam wykonuje portrety to może warto sięgnąć po książkę.W Empiku można czasem coś niedrogo trafić.Np. "Lekcje rysowania - Mimika twarzy" Jeana-Pierra Lameranda (prawie 200 wzorów mimicznych) , "Rysowanie praktyczny podręcznik" V.B.Ballestara i J.Vigue.Oczywiście nic nie zastąpi praktyki.Każda Twoja nowa praca jest coraz lepsza.Może trochę warto potrenować na martwych naturach - ja gdy wpadam w rutynę - robię sobie zimny prysznic właśnie z malowania "szczegółowego" martwej natury - im trudniejsza tym lepsza.Dobrze jest też wykonać kopię portretu , który spodoba Ci się u jakiegoś znanego mistrza.Ogólnie - masz coraz ciekawszą galerię i coraz lepiej wykonane prace. Pozdrawiam.   
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 30 Maj 2018 - 15:21:54