Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
02 Października 2022 - 10:06:14 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 ... 49   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: espero  (Przeczytany 200058 razy) Średnia ocena: 5
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
teresa
Admin
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 653


WWW Nagrody
« Odpowiedz #30 : 08 Lutego 2012 - 22:52:20 »

Towicz:
Cytuj
Ta ciemna linia lasu daje fajny efekt,
Zgadzam się.
W tej postaci las jest pięknym akcentem - klimatu rysunku,
spaceru tych dwojga ludzi.
OGNISTY
Bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 77


Nagrody
« Odpowiedz #31 : 08 Lutego 2012 - 23:14:38 »

Super praca. Sporo pracy trzeba włożyć w taki portrecik  tak
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 652


Nagrody
« Odpowiedz #32 : 08 Lutego 2012 - 23:30:33 »

Tym całym kiczem tak bardzo się nie przejmuj. Nas on właściwie nie dotyczy oczko
espero
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 563


WWW Nagrody
« Odpowiedz #33 : 08 Lutego 2012 - 23:55:07 »

O kurczę. Tego się nie spodziewałem. Myślałem, że ten czarny las zupełnie zepsuł rysunek, a tu proszę.
Macie rację w sumie z tym kiczem. Szczególnie wendipo Twoje zdanie:

Jeśli nawet ktoś by określił jakąś pracę jako kicz to przestałbyś tworzyć?, czy tym bardziej chciałbyś pokazać, że ten ktoś się myli?
popieram w 100%. Jasne, że nie przestałbym tworzyć. Maluję, bo lubię, po prostu, a jeśli ktoś coś nazwie kiczem - trudno. Nie każdemu wszystko musi sie podobać usmiech

ZWŁASZCZA dłonie  usmiech... Jaki to ma format?
Wiem, wiem. Dłonie to dla mnie tragedia. Nic innego mi nie pozostaje tylko ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. A format, tak jak pisałem, A3 trochę ucięty po bokach.

Super praca. Sporo pracy trzeba włożyć w taki portrecik  tak
Szczególnie w koszulę pana... myślałem, że te kratki się nie skończą...usmiech

Często powtarzam, że nasze Forum ma na względzie pomagać sobie nawzajem a nie krytykować.
okok Cieszę się z takiego założenia usmiech Oczywiście krytyka, konstruktywna, tez jest wskazana usmiech

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze! Jesteście niezastąpieni. Dziękuję!  okok (strasznie lubię tę buźkę okok )

Przygotowałem zdjęcia kolejnego obrazu. Tym razem jest to "kopia".
Ten obraz powstawał dosyć długo, ponieważ zależało mi na jak najlepszym jego wykonaniu - stanowił prezent dla kogoś dla mnie bardzo ważnego, kto bardzo ceni sobie twórczość Stasia Wyspiańskiego, a szczególnie ten obraz.
Muszę przyznać, że trochę się nad nim napracowałem, ale była to niezwykła przygoda. Staś narysował go pastelami, ja tu chciałem wykonać go olejami i to była świetna zabawa. Oczywiście wcześniej znałem twórczość Wyspiańskiego, ale dopiero po tym obrazie, po jego wykonaniu, zdałem sobie sprawę, że taki styl malowania bardzo mi się podoba. Głównie mowa tu o kolorach, o sposobie przedstawienia postaci i o tych konturach, które kocham, szczególnie w twórczości Alfonsa Muchy (jednego z moich guru).
Jedni powiedzą, że kopiować się nie powinno, przecież trzeba być kreatywnym. Inni znowu, że trzeba, bo można poznać warsztat, można uczyć się od najlepszych. Ja uważam, że kopiowanie jest jak najbardziej pożyteczne, bo wtedy sami możemy zobaczyć jak różnie można malować, jak różnie łączyć kolory. To daje pewną inspirację do namysłu nad swoim malowaniem. Można próbować kopiować, potem malować w dany sposób coś swojego. Dzięki kopiowaniu sami możemy się zaskoczyć, że udało nam się osiągnąć taki a nie inny efekt. Z czasem i sami zaczniemy tworzyć swoje indywidualne prace, ale uczyć się od najlepszych zawsze warto. Dzięki temu obrazowi poznałem możliwości farb olejnych i dopiero przy nim odkryłem ile radości daje malowanie nimi i jakie można uzyskać efekty.
Oj się rozpisałem...

12. Macierzyństwo (Stanisław Wyspiański), olej na płótnie, 40 x 60 cm.


Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 652


Nagrody
« Odpowiedz #34 : 17 Lutego 2012 - 18:41:26 »

Prze-pię-kna kopia ! Czyste, 'witrażowe' barwy, staranność wykonania- po prostu świetne. Oto jakie efekty daje pracowitość.
Popieram też wszystko, co napisałeś o kopiowaniu- jak bym czytał własne słowa usmiech
Jeszcze raz gratuluję- piękny obraz.  okok
wendipo
Malarz miesiąca
****

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 924


WWW Nagrody
« Odpowiedz #35 : 17 Lutego 2012 - 20:37:01 »

Espero, jestem pod wrażeniem, ogromnym. Co prawda już wcześniejsze prace pokazały, że jesteś bardzo zdolny, ale tu to naprawdę popis dałeś. Pastele są delikatniejsze, ale praca wykonana olejem, równie delikatnie Ci wyszła oklasky Mnie się tylko jeden jedyny raz udało coś tak wiernie skopiować, albo "cienki Bolek" ze mnie, albo działa moja wrodzona przekora, żeby zrobić po swojemu, hihihi. Jeszcze raz wielkie brawa, świetnie, super po prostu oklasky oklasky

usmiech
espero
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 563


WWW Nagrody
« Odpowiedz #36 : 21 Lutego 2012 - 13:28:21 »

Dziękuję za miłe słowa! usmiech

A teraz obraz, o który poprosił mnie znajomy. Mam tutaj bardzo wiele wątpliwości dlatego proszę o wszelkie rady.
To pierwszy portret olejnymi, taki, który miał przypominać prawdziwych ludzi usmiech Wcześniej sobie malowałem twarze, ale to były takie fantastyczne raczej. A to było dla mnie wyzwanie. Ponieważ mam jeszcze czas zanim go oddam, mogę nanieść niezbędne poprawki. Dlatego proszę Was o pomoc.

1. Co zrobić z tłem? Jak dla mnie jest ono nijakie. Kolor taki chciał P. więc taki jest, jemu się podoba, ale wolałbym mu zaproponować jakieś urozmaicenie tego tła, bo jest tak jednolite, że aż nudne. Tylko co tu zrobić? Przyciemnić? Dodać inny kolor? Pomijam już fakt, że tło i strój Pani W. są niebieskie.
2. Idąc forumowymi radami nie robiłem światła bielą. Choć zdarzyło mi się pacnąć chyba na guzikach. Ale nie na twarzach.
3. Kolor koszuli pana troszkę zmieniłem, bo był w kolorze bardzo jasnego brązu, wyglądała prawie jak skóra, więc bałem się, że się zleje wszystko. A i tak strój pani zlewa się trochę z tłem.
4. W ogóle ratunku, bo im dłużej na ten obraz patrzę, tym więcej błędów widzę, a jak Wy spojrzycie świeżym okiem, to na pewno zobaczycie co trzeba zmienić.

13. Państwo W., olej na płótnie, 40 x 60 cm

przez administrację forum za kolorystykę.

teresa
Admin
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 653


WWW Nagrody
« Odpowiedz #37 : 22 Lutego 2012 - 08:56:19 »

Mnie osobiście podoba się ta jasność barw w tym portrecie "Państwo W"
Kolory ze sobą współgrają, tło raczej nadaje tym postaciom blasku i pogody.
espero;
Cytuj
Tylko co tu zrobić? Przyciemnić? Dodać inny kolor? Pomijam już fakt, że tło i strój Pani W. są niebieskie.
ale bardzo różnią się barwą, wiec ja nie widzę tu problemu, jeśli tło ci się nie podoba to może złam go lekko jakiś kolorem.

Można powiedzieć, że bardzo ładny jest ten obraz z punktu widzenia ogólnego.
Lecz przyglądając się detalom  mysl
(a trzeba wiedzieć, że oglądający - widz , odbiorca,  lubi na żywo malunek oglądać z bardzo bliska) i co w tym obrazie widzi?
Otóż malując ten obraz pozostawiłeś ślady szkicu, malowałeś cieniutką warstwą farby szczególnie w miejscach światłocieni na twarzach,
powiedziałabym iż tylko wypełniałeś barwą te miejsca - (plamy cieni) Najwidoczniej bałeś się zatrzeć podobieństwo tych postaci.





Takie malowanie ujemnie wpływa na wartość malowidła.
Widać dokładnie jak rozmazane są kreski po szkicu, co spowodowało zabrudzenie barw.
Nawet włosy tej pani są nie pokryte dokładnie farbami. Wizualnie ładna praca, ale technicznie bardzo zła- (twarze).
Brak jakiegokolwiek przejść barwnych jedynie wypełnienie cieni inna barwą, brak pracy pędzla.
Już inaczej malowałeś bluzkę tej facetki i koszulkę faceta, tu widać swobodę Twojego malowania,
widać, że mogłeś sobie pozwolić na niuanse pędzlem.
Tu jak widać mogłeś wprowadzać grubość faktury - (nakładania farby) i nią dowolnie pracować,  
co jak wyżej wspomniałam nie było już tego strachu przed rzeczywistym wyglądem tej pary.
Tak nie powinno się malować z widocznym szkicem, wypełnieniem plam, szczególnie w portrecie.

Jeden wniosek musisz popracować ( farbami) (ważne) nad kolorystycznymi przejściami, światłocieniami w malowaniu twarzy - portrety.



espero
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 563


WWW Nagrody
« Odpowiedz #38 : 22 Lutego 2012 - 12:10:23 »

Tereso bardzo dziękuję za wszystkie rady kwiat
Rzeczywiście masz rację z tym, że bałem się utracić podobieństwo. To jeden z powodów, dla których kładłem tak cienką warstwę farby. Druga sprawa to to, że po prostu boję się jeszcze nakładać duże ilości farb olejnych, bo boję się, że na daną warstwę nie uda mi się położyć kolejnej (choć wiem, że to nieuzasadniony strach). Prawdą jest, że olejnymi właściwie dopiero tak na dobre zaczynam malować, stąd tyle błędów. Zawsze bałem się dawać dużo farby, bo bałem się, że mi nie wystarczy, że coś zepsuję i szkoda płótna, i kasa w błoto. Ale teraz mam inne podejście, bo mam materiały i zamierzam poddać się możliwościom farb olejnych i nie bać się ich, nie bać się pędzla i w końcu malować w stylu, który mi się marzy. Muszę po prostu się odważyć.

Cytuj
Wizualnie ładna praca, ale technicznie bardzo zła

Ponieważ odbiorcy obrazu na szczęście nie znają się na malarstwie, to chyba nie ma sensu już tego wszystkiego poprawiać, skoro ogólne wrażenie jest pozytywne  mysl Ogólnie uważam obraz za w miarę udany, jako że to pierwszy "prawdziwy" portret olejami i chyba go takim zostawię, a przy następnych obrazach postaram się bardziej operować pędzlem i nie bać się farby. Może ten portret potraktuję jako małą wprawkę i "studium błędów", na podstawie których nauczę się malować.

Tło pozostanie takie jakie jest, taka wola P., bo o tym rozmawialiśmy.

Cytuj
Brak jakiegokolwiek przejść barwnych jedynie wypełnienie cieni inna barwą

Tereso, czy masz na myśli to, że w ich twarzach jest za mało kolorów? Cały czas nad tym się zastanawiałem. Oczywiście nic z tym nie robiłem, bo się bałem. Ale faktem jest, że kiedy to malowałem, używałem właściwie 2 kolorów zmieszanych w różnych proporcjach, plus inny brąz i fiolet (może wstyd się przyznać do takiego barbarzyństwa). Chyba strach przed używaniem farb mnie paraliżował. Bo przecież na twarzy można znaleźć wiele kolorów, czego wspaniałym przykładem jest Malczewski. Pod tym względem widzę, że jeszcze sporo muszę się nauczyć.

Dziękuję za wszelkie rady! usmiech
nokia75
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 834


WWW Nagrody
« Odpowiedz #39 : 22 Lutego 2012 - 12:21:18 »

Bardzo ładny obraz, nic nie zmieniaj , ładnie jest tak jak jest  usmiech

Co komu po tym, że choćby cały świat pozyskał ale na swej duszy stracił?......
Strony: 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 ... 49   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 08 Października 2021 - 22:52:25