Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
20 Sierpień 2019 - 01:42:01 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 4 5 6 7 8 [9] 10   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Cebulowe przygody  (Przeczytany 32783 razy) Średnia ocena: 5
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
gardenia
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 184


Nagrody
« Odpowiedz #80 : 16 Maj 2013 - 20:18:14 »

Czytam Twoje posty od początku mojej obecności na Forum i stale jestem pod wrażeniem treści i stylu. Myślę, że mógłbyś kiedyś, za ileś lat, pomyśleć o napisaniu książki zawierającej np. Twoje przemyślenia dot. malarstwa, albo (ogólnie) sztuki i jej odbioru. Mam wrażenie, że miałbyś dużo do powiedzenia, a styl jakim operujesz, zapewniłby Ci zainteresowanie również tych, których sam temat niekoniecznie by interesował.

Pomyśl nad tym.
GAdS

Linki sponsorowane:


Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #81 : 19 Maj 2013 - 16:37:41 »

Te najpierwsze gołąbki 5x5 i jeden większy po prostu wysadzają z butów! Potem niestety przedobrzyłeś, mazałeś, mazałeś i ...  oczko
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #82 : 02 Grudzień 2013 - 20:37:20 »

Długo mnie tu nie było. Podróżowałem. Byłem w Norwegii, w Kopenhadze, Hamburgu, przejechałem stopem 1600 kilometrów. Później szukałem pracy i ze względu na napięty grafik ograniczałem się do szybkich szkiców, małych studiów digitalpaintowych i dopiero niedawno wróciłem do farb, by zająć się kwestią uprzestrzenniania malarstwa i podobnymi tematami. Teraz pracuję nad kilkoma ciekawszymi pracami. Wrzucam kilka prac digitalpaintowych do podziwiania. Nie w dziale komputerowym, bo wydaje mi się, że w tym co narobiłem mało jest zabiegów typowo graficznych, a więcej malarskich. Zresztą oceńcie sami:

Szkice digimalarskie:
1.

 

2.

 

3.

 

4.

 

5.

 

6.

 

7.

 

8.

 

9.

 

10.

 

11.

 

12.

 

13.

 


Coś z czego jestem trochę bardziej dumny:





Wreszcie na samym początku wakacji udało się Yello zorganizować wystawę malarstwa na SLOT Art Festiwalu. Wystawa odbywała się w ramach tzw. Sceny Literackiej SLOT-u. Postanowiliśmy więc, że opowiemy swoim malarstwem trochę o literaturze. Ja zająłem się bajkami robotów i poeksperymentowałem z grafitem na płótnie. Formaty są bardzo małe.

1. Król Globares, 50x70 grafit i akryl na płótnie



2. akryl i grafit na płótnie, 24x32



3. Pyron, akryl i grafit na płótnie, 24x32



Przy okazji wpadł mi do głowy ciekawy pomysł, który stał się później inspiracją do prowadzonego teraz cyklu uprzestrzenniania malarstwa. Technika polegała na nakładaniu kolejnych warstw farby za pomocą kartki. Rozprasowywałem farbę kartką na płótnie, a następnie odrywałem, przyklejałem znowu i tak do momentu utworzenia chropowatej struktury na płótnie. Później w tym wszystkim żłobiłem dłutkami i na koniec postawiłem parę płaskich plam. Efekt interesujący, ale wciąż to nie jest to czego szukam.

20x30 akryl na płótnie



Cykl "uprzestrzennianie malarstwa", o którym mówiłem, objawię światu na wystawie zbiorowej "Problemy techniczne" w galerii MDS we Wrocławiu (Później wrzucę dokumentację na forum). Poza mną pojawi się parę lepszych osób, które badają przecinające się obszary różnych sztuk. Tytuł wystawy odwołuje się do pierwotnego znaczenia terminu sztuka czyli greckiego techne, gdzie twórcy pełnili rolę rzemieślników, a kategorią oceny estetycznej była perfekcja rzemiosła. Przeniesienie tego problemu w dzisiejszą kulturę równa się stawianiu pytania o rolę umiejętności rzemieślniczych w twórczości artystycznej. Jak sobie poradziliśmy z tym pytaniem będziecie mogli zobaczyć już 18 grudnia w galerii MDS. Serdecznie zapraszam!

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 662


WWW Nagrody
« Odpowiedz #83 : 04 Grudzień 2013 - 07:01:49 »

Oj dawno, dawno Cebulko. Ciesze się, że jesteś, cały, zdrowy po tych wojażach i bogaty w swoje dzieła.
Prawdziwy z Ciebie artysta - wojażer.
Wracając do prac Twoich, to najbardziej podoba mi się praca (uważam za szkice) nr. 6 czyli "Ostra" ,  7 i 14.
nr. 6  i 14 to prace, które mają wraz. One mówią, można odczuć nastrój tych twarzy.
nr. 7 bardzo mi się podoba szkic kolorystyczny. Szkice digimalarskie od 1 do 5 bardzo dobre studium dłoni,
bardzo potrzebne do wglądu na forum dla tych, którzy mają problemy z malowaniem, rysowaniem dłoni.
Inne prace nie przemawiają do mnie, ale są zapewne też dobre bo wynikły z Twoich pomysłów i wyobraźni, co widać, że
wyobraźnia Twoja jest ogromna jak na artystę przystało. okok

pozdrawiam i czekamy na więcej Twoich przygód. usmiech tak

Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #84 : 24 Grudzień 2013 - 00:20:27 »

pozdrawiam i czekamy na więcej Twoich przygód. usmiech tak

A zatem, przedstawiam wam kolejną przygodę artystyczną.

Od jakiegoś czasu trudno mi związać koniec z końcem. Modlę się więc do Boga i proszę go o pomoc w wielu sytuacjach. We sierpniu, kiedy po wakacjach wróciłem z pustymi kieszeniami z Norwegii i byłem bezrobotny, prosiłem Go o pracę, to obdarzył mnie kilkoma etatami i ponad 300 godzinami pracy miesięcznie. Niedawno prosiłem Boga o wolny czas i możliwość realizowania się artystycznie w tym czasie i nie tylko. Gość z nieba sobie zażartował ze mnie i gdy odpowiedzialnie ograniczyłem swój czas pracy na jednym z etatów, to w drugiej pracy kilka dni później przynieśli mi wypowiedzenie. Boki zrywać!

Te jednak przygody przywiodły mnie do pracowni rzeźby w naszym ASP, gdzie od dłuższego czasu próbują przekabacić mnie na trzecią stronę wymiaru. Zostałem w ramach tego zaproszony do udziału w wystawie pracowni. Tematem były problemy techniczne z jakimi się mierzą wszyscy członkowie tej pracowni. Cebula z tej okazji przygotował własną odpowiedź na temat: czyli problemy malarza z przestrzenią. Oto co powstało w zmaganiach z trzecim wymiarem. Część prac wisi na wystawie i czekam na dokumentację, którą jeśli będzie okazja, to wrzucę.

1. W pierwszym podejściu trochę się przepracowałem. Wykonałem bowiem 536870912 potencjalne obrazy na jednym płótnie. Wygląda to tak, że wycięte w akrylu kurtynki pozwalają na odsłonięcie lub zasłonięcie znajdującej się pod nią obrazka. W zależności od decyzji widza, który odsłania lub zasłania kolejne fragmenty obrazu, tworzy się nowa kompozycja czyli realizuje jeden z 536870912 potencjalnych obrazów.


przez administrację forum.


















Nietrudno zgadnąć jak ten obraz powstał. Bardzo żałuję jednak, że nie udokumentowałem kolejnych etapów realizacji tych 536870912 obrazów. Mogłaby wyjść z tego niezła historia. W pewnym momencie płótno wyglądało jak ciasto z kremem i posypką, co doprowadziło mnie do ciężkiej depresji. Ze wszystkiego jednak się wychodzi. :D Myślę jednak, że to będzie dobrą zagadką dla forumowiczów - zgadnąć jak to się stało, ile poszło na to farby i jakie kolory miały kolejne warstwy. Ktoś chętny podjąć wyzwanie?

2. W kolejnym etapie chciałem by metoda była wyraźniejsza, prostsza i zwyczajnie większa. Przygotowałem więc odlew kostki sześciennej z farby. W wyniku tej pracy powstała ciekawa struktura organiczna (której nie widać we wcześniejszej pracy). Nieregularne warstwy w kontraście z strukturą kubika tworzy ciekawy i prosty dialog o przestrzeni. Niestety pojawiły się problemy techniczne. Mianowicie wysmarowana olejem forma przykleiła się do pracy i zmieniła kolor farby, która na dodatek nie zdążyła wyschnąć, gdy ją zdejmowałem. Skutek jest jaki widzicie.











3. Kolejna praca. W czasie rozmowy z kuratorami zapytano mnie co by było gdybym skleił ze sobą dwa płótna, a później je rozkleił tak, by ciągutki zakreśliły jakąś ciekawą przestrzeń. Stwierdziłem, że to dobre pytanie i pociągnąłem temat dalej. Dokonałem paru zabiegów technicznych (akryl jest mimo wszystko za mało elastyczny.

















Było też drugie mniej udane podejście:







4. Przy czwartej rozprawie chciałem nadać kolejnej pracy trochę dynamiki. Na swoje nieszczęście po pewnym czasie próbowałem podkręcić pracę nabłyszczaczem, tak by farba wydawała się wciąż mokra, ale okazało się, że nabłyszczacz służył do mieszania z farbą, a nie go na nią nakładania. Z tego powodu wbiłem sobie kilkakrotnie ołówek w rękę. Jak pracę uratuję i wyrwę trochę czasu w profesjonalnym studiu, to podeślę efekty.







5. Wreszcie praca ostateczna, która zawisła na wystawie w nieco zmodyfikowanej formie. Wstyd przyznać, że chciałem zrobić coś innego. Wrzuciłem prostą kompozycję na płótno, odcisnąłem kawałek papieru, żeby podkręcić fakturę i położyłem obok, żeby wyschło. Następnego dnia osoba czuwająca nad moimi przygotowaniami powiedziała, że "to jest to". Ja zaś dusiłem w sobie przez cały dzień wściekłość, że prawie miesiąc pracy, kilogramy zmarnowanej farby i masakrowanie głowy nowymi pomysłami ustąpiły miejsca zwykłemu przypadkowi i niechcianej prostocie. Mimo wszystko opracowałem jeszcze to dzieło co pokażę jak już skompletuję całą dokumentację i przygotuję zgrabny wpis na bloga.

przez administrację forum za inspiracje kolorem/wykonanie.






Wystawa się udała mimo mojej obecności. Inni członkowie pracowni przywieźli wspaniałe prace, które można zobaczyć, jak ktoś będzie miał chwilę przed 3 stycznia wpaść do Galerii MD_S na ul. Chrobrego 23 we Wrocławiu. Nie brakowało problemów technicznych. Kleje nie chciały lepić, poczta nie chciała dostarczać przesyłek, kable iskrzyły, a telewizory wyświetlały różowy obraz. Jeden z dyplomowanych już artystów wysłał telegram, że ze względu na problemy techniczne, praca nie może zostać dostarczona do Wrocławia. Telegram został zawieszony zamiast pracy i nawet udał się jako dzieło konceptualne. Mam nadzieję, że jeśli zdecydujecie się obejrzeć wystawę, to nie napotkacie na problemy techniczne z tym związane.

Szkice digimalarskie od 1 do 5 bardzo dobre studium dłoni,
bardzo potrzebne do wglądu na forum dla tych, którzy mają problemy z malowaniem, rysowaniem dłoni.

Robię karkołoną deklarację opisania osobnej przygody o malowaniu i rysowaniu rąk. Zgromadziłem trochę ciekawych szkiców, nie tylko wirtualnych. Doszedłem też do ciekawych wniosków. Może komuś się to przyda? Jacyś chętni?

Ponieważ jutro wigilia, to mam dla was życzenia. Dodam do nich tylko westchnienie: aby Bóg miał lepsze poczucie humoru, gdy będzie spełniał wasze modlitwy. Pozdrawiam!

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 662


WWW Nagrody
« Odpowiedz #85 : 28 Grudzień 2013 - 14:50:42 »

Twoje przygody artystyczne są rewelacyjne, trudno je oceniać,
natomiast skomentować można w paru słowach, te przygody Twoje Cebulko są ogromnie płodne.
Jesteś artystą. kwiat

Ostatnia Twoja prezentacja dzieł plastycznych z opisem jest bardzo interesująca, takich nam tu na forum potrzeba. okok
Beadom
Forumator
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 445


Nagrody
« Odpowiedz #86 : 28 Grudzień 2013 - 21:30:10 »

 Widać jak zatrzymujesz się przy rzeczy która Cię inspiruje. Zatapiasz się w tej fascynacji bez reszty po czym wciągasz się w coś innego ponownie oddając się w pełni. Ciekawe spojrzenia, wielka kreatywność okok Ciekawy jest Twój świat okok miło w nim choć przez chwilę posiedzieć tak
know1126
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1 066


Nagrody
« Odpowiedz #87 : 28 Grudzień 2013 - 23:45:07 »

tylko powiedz, co brać , żeby mieć takie wizje , albo daj choć połowę usmiech

To jest niezwykłe, że nawet z niczego można przy odrobinie chęci i artystycznej wizji zrobić coś takiego,
naprawdę WOW !  okok  okok  okok

Oczywiście nie obyło by się bez dobrego aparatu, i zmysłu fotograficznego - całość dała fajne połaczenie : fotografii , malarstwa abstrakcyjnego i ogolnie wizji wizjonerskiej usmiech

chylę czoła  tak

// Krzysiek N, oł rajts riserft.
wendipo
Malarz miesiąca
****

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 928


WWW Nagrody
« Odpowiedz #88 : 29 Grudzień 2013 - 13:30:33 »

Podziwiam przede wszystkim za ogromną wyobraźnię i pracowitość tak Praca nr 5, z odciśniętym papierem najbardziej mi się spodobała. Know pyta, co brać, żeby mieć takie wizje?........ja o to nie pytam, bo teraz nic mi to nie da, praktycyzm opanował wszystko co robię, a kiedyś, kiedyś przed wiekami też bym nie pytała, bo chyba miałam więcej wyobraźni, fantazji ale nie umiałam tego wykorzystać, a potem gdzieś wszystko się pogubiło, zniknęło w codziennym życiu bezradny No cóż, czasu nie cofnę, coś straciłam bezpowrotnie, choć pewnie zyskałam co innego, a czego jeszcze nie potrafię określić tak
Swoją drogą, staram się jak najrzadziej prosić  Boga, raczej dziękuję za zdrowie, za każdy dzień, każdą chwilę i każde powodzenie:)

usmiech
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #89 : 10 Marzec 2014 - 21:55:18 »



"Idol"

Rany! Po raz kolejny widzę komunikat o tym, że nikt tutaj nie pisał od 60 dni. Słusznie, bo ostatnio siedzę bardziej w ćwiczeniach warsztatowych i w sumie nie zajmuję się tworzeniem dzieł sztuki. Jednak chodzi mi ostatnio po głowie pomysł na instalację przestrzenną. Na załączonym obrazku jedno z pierwszych podejść. Swoją drogą można tyle ciekawych rzeczy zrobić z prostych przedmiotów takich jak świetlówka, styropian i parę drewnianych klocków.

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
Strony: 1 ... 4 5 6 7 8 [9] 10   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 27 Lipiec 2018 - 10:36:53