Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
15 Wrzesień 2019 - 19:36:31 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4 5 6 7 8 ... 10   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Cebulowe przygody  (Przeczytany 32889 razy) Średnia ocena: 5
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #20 : 29 Grudzień 2011 - 23:32:36 »

Bezzapachowa też pachnie. usmiech Tyle tylko, że nie tak ostro, ale i tak czują.

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
GAdS

Linki sponsorowane:


impresjonista
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 140


WWW Nagrody
« Odpowiedz #21 : 29 Grudzień 2011 - 23:56:18 »

Hej Cebula kiedyś miałem podobny problem, było to w czasach kiedy zajmowałem się modelarstwem. Zapach lakierów, klei, zatruwał życie mojej rodziny, byłem w pewnym momencie zmuszony rzucić swoją pasję, albo coś z tym zrobić. Przeprowadziłem wiele testów zacząwszy od tego że w popieszczeniu w którym pracowałem rozstawiłem namiot do którego doprowadziłem dwie rury w celu wymiany powietrza, działało ale w namiocie miałem problem z oświetleniem (duży), dodam że zapachy się nie wydostawały do momentu kiedy materiał namiotu nie przeszedł zapachem. Rozwiązaniem była klatka z pleksy w której pracowałem oczywiście z pochłaniaczem chemicznym - taka maska na twarz z węglem aktywowanym. Dla Twoich potrzeb mogłby służyć duży wentylator nad tobą wyposażony w specjalny rękaw, działało by to na zasadzie odkurzacza przy czym wylot powietrza kierujesz na zewnątrz budynku, problem tylko z odgłosem pracującego wentylatora. To tyle z mojej strony.

Nie ma doskonałości, jest tylko doskonalenie...
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #22 : 30 Grudzień 2011 - 13:17:15 »

Ostatnio, jak widzę, pracujesz w akrylu, to po co Ci terpentyna? usmiech
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #23 : 31 Grudzień 2011 - 12:53:33 »

Maluję w pracowni koła do której przychodzi wielu ludzi. Niektórzy z nich malują olejami. Stąd terpentyna. usmiech Pracownię udostępniono nam nieodpłatnie i szkoda by było, gdyby odebrano nam ją z powodu skarg na nas. Dlatego robię co mogę, by zaradzić sytuacji.

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
know1126
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1 066


Nagrody
« Odpowiedz #24 : 01 Styczeń 2012 - 20:09:28 »


Silny kontrast i upraszczanie kolorów pozwala budować kształty przedmiotów na podobnej zasadzie jak walor w rysunkach, czy obrazach czarno-białych. Z drugiej strony zestawianie intensywnych kolorów obcych i dopełniających tak na mnie działa. Po tym jak zacząłem stosować takie kolorystyki dowiedziałem się z pracy pewnego historyka sztuki, że wg jego teorii takie zestawienia budzą pierwotne poczucie przyjemności, które dopiero z wiekiem przesuwa się na bardziej zgaszone kolory. Kolejna sprawa - na warsztatach zazwyczaj nie mam czasu na wykonanie pełnego i dobrego dzieła. To w sumie tylko cztery intensywne godziny. Tak więc zazwyczaj kończy się na podmalówce, którą jak mi się wydaje lepiej malować jaskrawo, co daje fajne efekty, gdy później nałożysz zgaszone kolory. Co prawda później mam problem z ruszeniem tych prac - są już w jakiś sposób pełne. Nakładanie kolejnej warstwy jest malowaniem nowego obrazu na starym, a bez modela trzeba zmyślać i robią się schody. Tego co mi towarzyszyło przy pierwszym malowaniu często nie pamiętam i praca nad dziełem kończy się tam, gdzie zaczęła - na warsztatach.

Takie obrazy wydają się mieć jakąś wartość. Można je wieszać w zaciemnionych pomieszczeniach i wciąż będą widoczne, a błękity zaczną jaśnieć. :D



fiu fiu... heh, lubie takie mądrości, na które sam bym nie wpadł  ale jak ktoś napisze to chociaż sie człowiek troche doszkoli tudzież przynajmniej poszerzy myślowe horyzonty swoje.

A z tą wystawą to masz racje - jesli chodzi o lokal , bo faktycznie kiedyś widziałem jakieś plakaty gdieś na mieście mówiące że w jakimś tam pubie jest jakaś wystawa kogoś tam... lokalnego artysty. to jest myśl ! usmiech


 Nie wiem jak ty, ale ja przy swoich obrazach jem i parka wcinająca kotleta pod moim malunkiem nie uwłacza mi w żaden sposób. usmiech

hehehehe, a co się będziesz przejmować, zresztą chyba każdy tak robi... gdyby jakiś klient widział w jakich okolicznościach powstaje obraz który kupił (nie mówie o mnie, o Tobie  tylko ogólnie) to by niejednemu ochota odeszła na zakup ;)


// Krzysiek N, oł rajts riserft.
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #25 : 02 Styczeń 2012 - 22:54:31 »

Efekt ostatniego torturowania sąsiadów:

Człowiek, który już jadł. Akryl na płótnie, 50x50

przez administracje forum za kolor, styl, wyrazistość, (podobieństwo do Patricka Swayze,
uśmiech, wzrok, deska, mokra koszulka - tak ten portret administracja odbiera)



Osobnik ten lubi czasem zjeść i zawsze się wtedy uśmiecha. Częściej jednak nie je, albo je mało.
W tym wypadku zjadł, ale mało. Mam nadzieję, że widać to po obrazie.

Chyba nie poradziłem sobie z koszulką. Pewnie będę ją jeszcze poprawiał.


Nagrody

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #26 : 03 Styczeń 2012 - 10:21:25 »

Kolejny, fajnie namalowany,wyrazisty, intrygujący portret! Widać tu wszystkie rzeczy, o których napisałeś i jeszcze wiele można się domyślać. Koszulka w tej konwencji jest ok, ale zdecydowanie nie podoba mi się to skośne 'coś' w tle, które kompletnie rozwala harmonię obrazu. Podejrzewam, że miała to być ściana. A co gdybyś przesunął ją niżej i w prawo, tak, że górny róg pokoju znalazłby się w lewym dolnym rogu obrazu? Ale myślę, że gdybyś pozostawił to głębsze, granatowe tło, byłoby znacznie lepiej.
know1126
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1 066


Nagrody
« Odpowiedz #27 : 03 Styczeń 2012 - 19:59:16 »

...tudzież całe tło byś zrobił jak ten prostokąt - w takie pionowe-skośne paski.

Zgadzam sie, że ciekawy portret, mi sie kojarzy z jakimś wybiedzonym górnikiem co go żonka nie karmi za dobrze... o już wiem - z takim jednym dziadkiem, z którym byłem kiedyś na robocie wyjazdowej we francji - piece przemysłowe całą ekipą remontowaliśmy, takie wieeeelkie.... i to chyba on jest  rotfl

// Krzysiek N, oł rajts riserft.
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #28 : 03 Styczeń 2012 - 23:12:37 »

Kurde. Ten prostokąt z tyłu miał ratować kompozycję. Pierwotne jednolite tło powodowało, że ciężar pracy mocno przesuwał się na koszulkę. Nie jestem na tyle jeszcze ogarnięty warsztatowo, żeby jakoś zneutralizować ten efekt więc szukałem kontrapunktu. Miałem z początku pomysł rozmalowania tła na obraz wrocławskich wystaw sklepowych, ale im dłużej nad tym kminiłem, tym jaśniejsze było, że to temat na osobny obraz. Zdążyłem ledwie postawić prostokątny obrys okna. Dodałem jedynie "szklistą" fakturę z wrażeniem cienia postaci czego chyba nie widać ani też nie czuć wartości dodatniej. Nie wiem czy sens ma umieszczanie jakiegoś przedmiotu. Za mało płótna na to.

Szczerze mówiąc brakuje mi już cierpliwości do obrazu. Jest wiele fragmentów niedociągniętych, które można by rozmalować. Celem było przemyślenie kwestii światła i wydaje mi się, że w jakimś stopniu go zrealizowałem.

Ciągnie mnie do większych formatów. Ostatnio siedzę w takich samych kwadratach, a w głowie mam tematy, które na takich płótnach się nie zmieszczą. Dodałem do palety kilka nowych tubek i uzyskałem tak fantastyczne kolory. Chciałbym zamknąć się na miesiąc w pracowni, a tu zaraz sesja, prace semestralne, kolokwia. Ciężkie jest życie amatora.

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
OGNISTY
Bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 77


Nagrody
« Odpowiedz #29 : 04 Styczeń 2012 - 15:00:40 »

Witam. Bardzo podoba mi się widok gór. Bardzo miłe kolory i ładna przestrzeń.
Pozdrawiam usmiech
Strony: 1 2 [3] 4 5 6 7 8 ... 10   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 29 Sierpień 2018 - 06:35:18