Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
16 Październik 2019 - 23:04:14 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 4 5 6 ... 10   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Cebulowe przygody  (Przeczytany 33279 razy) Średnia ocena: 5
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« : 30 Listopad 2011 - 02:04:35 »


przez administracje Forum za aktywność, posty, prace.





Działalność artystyczną zacząłem trochę ponad rok temu w październiku, gdy przyszedłem na warsztaty aktu na które zaprosił mnie kolega. Nigdy wcześniej nie robiłem nic więcej ponad szlaczki na marginesach i pseudo komiksy w zeszytach. Poznałem fajną ekipę, która dała mi kilka podstawowych rad, a gdy zobaczyli, że jakoś sobie radzę, to przestali mówić cokolwiek ponad: "idź w intuicję" i "możesz poeksperymentować z tym i tym". Pół roku po pierwszym dużym rysunku sięgnąłem po suche pastele i stwierdziłem, że kolor będzie moją działką. Akrylami macham od czterech miesięcy.

Stawiam na rozwój i eksperyment. Staram się, żeby każdy "domowy" obraz znacznie przewyższył warsztatem poprzedni i różnił się od niego znacząco. Nie mam swojego stylu, krechy czy ulubionego sposobu kładzenia farby. Za mało w tym byłem, żeby się do czegoś przyzwyczaić. Wychodzę jednak często z ulubionego zestawu barw i dopiero w jego obrębie staram się coś rozwijać, co pewnie jest bardziej błędem niż zaletą.

Przeważająca część procesu tworzenia odbywa się w mojej głowie. Nigdy do końca nie jestem pewien czy określona plama lub kreska zostały dobrze postawione. Potrafię patrzeć na swoje obrazy godzinami. Oglądać je z różnych stron, pod kątem czy od tyłu. Obserwacja, która jest IMHO podstawą każdego procesu malarskiego nie zwraca się w moim przypadku tylko na przedmiot czy płótno. To też nieustające badanie samego siebie. Nic nie przynosi mi takiego ukojenia jak malowanie. Całe napięcie i złość schodzą ze mnie, gdy wstaję od sztalug.

Cierpię na brak czasu i snu. Studiuję dwa kierunki, pracuję w nocy jako cieć i maluję. Mam setki pomysłów, które czekają w "pomysłowniku" na zrealizowanie.

Estetyka prac odnosi się do jednego subiektywnego uczucie przyjemności. Jeśli mogę spędzić dwie godziny badając obraz, żyć z nim, obserwować w dzień i w nocy, to znaczy, że mogę go też pokazać innym. Żyję w trwodze przed przyszłością. Nie chodzi o stan materialny, co o kwestię wszechobecnego kryzysu: ekonomicznego, etycznego, kulturalnego, intelektualnego czy wreszcie percepcyjnego. W obrazach często odbijam się od tego, ale czasami do mnie to wraca co wyraża się w "cyklu" "Ziemia Jałowa", który jest moim zadaniem życiowym. "Ziemia Jałowa" to poemat Eliota, którego kiedyś nieszczęśliwie nauczyłem się na pamięć. W chwilach zwątpienia wspominam poszczególne wersety i przedstawiam je na obrazach. Chciałbym kiedyś przygotować własne wydanie poematu z moimi ilustracjami.

Robiłem wiele rzeczy. Między innymi czytałem bajki na rynku wrocławskim za "co łaska". Tam też narodził się pomysł stworzenia "Wielkiej Księgi Bajek", gdzie różni artyści ilustrowaliby bajki Brzechwy, Tuwima, La Fontana i innych. Poczyniłem pewne kroki ku temu, ale ze względu na problemy, które się wtedy pojawiły, odłożyłem projekt na daleką przyszłość.

To tyle o mnie. Proszę miejcie na uwadze, że ja mam naprawdę niewielkie doświadczenie oraz fakt, że nie potrafię robić zdjęć obrazów. Zawsze, ale to zawsze coś innego wychodzi niż jest w rzeczywistości.

Kilka prac na początek. Sporo mam jeszcze nie obfotografowanych więc z czasem pojawią się następne.


1. Ziemia Jałowa, akryl na płótnie, 50x60





2. Delirium Tremens, akryl na desce z plakatu wyborczego, wymiary w przybliżeniu 30x50.





3. Płonący we mgle, akryl na płótnie, 30x40, foto rozmazane, płótno zamalowane. :D





4. Vendetta!, akryl na kartonie, 50x70





5. Moś(|)n skacowany (Ziemia Jałowa), akryl na kartonie 50x70, złe foto, ale wrzucę lepsze jak będę miał
okazję.





6. Portret za fajkę, pastel suchy na kartonie, 35x50






Grafiki komputerowe:


1. Szczudlarze (Ziemia Jałowa), digitalpainting, tablet Bamboo, myPainter





2. Bilecik proszę (Ziemia Jałowa), digitalpainting, tablet Bamboo, mypainter



Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
GAdS

Linki sponsorowane:


teresa
Admin
*

Aktywność:
3%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #1 : 30 Listopad 2011 - 09:41:50 »

Cebula, grafiki komputerowe dobrze by było byś umieścił w pod Działem Galerii użytkowników Forum
E-malarstwo: tablet, myszka
lub też w Dziale Grafiki komputerowej. Tu natomiast prezentujemy, komentujemy prace czysto klasyczne, malarskie.

 tak
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #2 : 30 Listopad 2011 - 11:42:54 »

Ależ Ty masz temperament Cebulo! Uważaj, żebyś nie eksplodował usmiech 2,4,5,6 bardzo mi się podobają. Chciałbym zobaczyć lepsze foto tego skacowanego gościa, bo to jest fatalne. Chętnie też zobaczyłbym 'bilecik..' namalowany normalnie,farbami. Bo ten już jest super. 'Vendeta'- trochę szkoda zostawić tę głowę w takim stanie. Jest bardzo ciekawa- może byś wykończył? Jak na jednoroczne doświadczenie- rewelacja. Dobrze, że trafiłeś na pozytywnych ludzi, którzy pchnęli Cię w tym kierunku. Ciekawy z Ciebie gość, ale uważaj, by taki tryb życia, jaki prowadzisz, nie odbił się na Twoim zdrowiu. Wiesz, jak to jest- wszystko ok- do czasu...Dobrze, gdybyś znalazł trochę czasu, na ćwiczenia typowo warsztatowe- bo widać, że masz łatwość uchwycenia pozy, nastroju, ale potem różnie bywa z realizacją oczko
wendipo
Malarz miesiąca
****

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 928


WWW Nagrody
« Odpowiedz #3 : 30 Listopad 2011 - 14:55:45 »

Cebulo, nie wiem co bardziej mnie ujęło, Twoje obrazy czy Twoje podejście do życia? Jak na niewielką praktykę w malowaniu, świetnie sobie radzisz, jak na młody wiek, masz zbyt poważne podejście do życia. Piszesz " żyję w trwodze przed przyszłością....." nikt z nas nie wie co będzie jutro, czy jeszcze tutaj będziemy, ale chleb często kupujemy na jutro.......więc jednak jesteśmy optymistami, że jutro też tu będziemy ( mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi?). Przyszłość kształtujemy DZISIAJ......i to co Ty robisz, czyli studia, praca i pasja........to Twoje JUTRO. Towicz ma rację, za dużo wziąłeś na swoje barki, choć pewnie tak musisz.........
Obrazy: Ziemia jałowa.......nie bardzo rozumiem o co tu chodzi, choć jako całość przyciąga, Delirium, Kac, Portret  kapitalne, szczególnie portret za fajkę......pewnie szybko wykonany? Bilecik proszę, świetny, choć widziałabym to jako obraz malowany. Wysoko postawiłeś poprzeczkę, wierzę że jeszcze niejedną osobę zadziwisz usmiech tak

usmiech
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #4 : 30 Listopad 2011 - 19:07:52 »

Cieszę się, że moje prace spotkały się z tak pozytywnym odbiorem. Rzeczywiście mam ogromne problemy z kwestiami typowo warsztatowymi. Nie rozumiem jednak do końca co to znaczy: ćwiczenia typowo warsztatowe. Przed rozpoczęciem pracy zawsze obieram sobie jakiś cel: używam wszystkich farb czy dwóch, mieszam kolory na płótnie, czy na palecie, walczę z impastami, czy też ograniczam się do zabawy kolorem i tak dalej. W każdym kolejnym obrazie staram się zawrzeć całe dotychczasowe doświadczenie i jadę dalej. Realizm nie jest moją mocną stroną. Zrobiłem parę prac w których starałem się odzwierciedlić to co widzę w sposób dokładnie taki jaki te rzeczy widziałem i miało to pewne efekty, ale nie wiem, czy realizm jest moim celem. Na pewno i to trzeba osiągnąć w stopniu co najmniej zadowalającym, ale nie ograniczać się do niego. Może masz coś innego na myśli? Albo też wiesz jak takie ćwiczenia powinny wyglądać? Koleżanka zasugerowała kiedyś, że każdy malarz powinien stworzyć sobie tablicę kolorów, którą kiedyś pewnie zrobię. Może jest jeszcze parę rzeczy, które każdy malarz powinien zrobić.

Skacowanego gościa wrzucę jeszcze raz. Vendetta jest już na tyle starą pracą, że nie chcę jej ruszać. Zwłaszcza, że to karton, więc nawet nie ma za bardzo z czym wychodzić do ludzi. usmiech Bilecik taki jaki jest pewnie się na płótnie nie pojawi, ale praca w tym stylu od dawna chodzi mi po głowie. Zobaczymy jak będzie. Portret za fajkę to praca trochę dłuższa. Nazwa wzięła się z okoliczności w jakich ten obraz powstawał: potrzebowałem kiedyś zapalić, a akurat miałem aparat i zaoferowałem przechodzącemu chłopaczkowi zdjęcie w zamian za papierosa. Zdjęcie przesłałem mu na maila i zapomniałem. Później szukając jakiejś inspiracji w internecie do stworzenia czegoś ciekawego (pół dnia mi na to zeszło) w końcu zajrzałem do własnego folderu i tam na mnie czekał. Chyba ostatnia praca pastelami suchymi z której jestem naprawdę zadowolony.

Nie chodzi mi o materialną przyszłość: o to co do garnka włożę, a o mój los jako człowieka. Wiele kataklizmów przechodzi nad naszymi głowami, których skutków niemalże nie odczuwamy, a wpływ na nasze życie mają ogromny. Zdrowie jest tylko warunkiem, a nie celem. Mam nadzieję, że nikomu z nas go nie zabraknie.

Jeszcze raz dziękuję za miłe słowa.

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
adorata
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 533


WWW Nagrody
« Odpowiedz #5 : 30 Listopad 2011 - 20:07:50 »

Powalające, że się tak wyrażę prace, kolory bardzo odważne, no i talent niewątpliwy. A co dalej? pewnie sukces, tylko w jakiej rzeczywistości, życzę szczęścia, bo ono też jest potrzebne.  tak okok
Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #6 : 03 Grudzień 2011 - 18:33:20 »

Ja tylko krótko bo z telefonu. Świetne prace i zazdroszczę jak cholera. W zestawieniu z pracami w okolicach realizmu takie jak Twoje zawsze będą na pierwszym miejscu. Brawo

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #7 : 05 Grudzień 2011 - 11:04:35 »

Ćwiczenia warsztatowe...
1. stawiasz sobie na stoliku dowolną martwą naturę i malujesz ją, zwracając uwagę na kompozycję, dobór kolorów, pociągnięcia pędzla, ilość farby, itd
1a. robisz to samo z fotki (ale lepiej z natury)
2. malujesz bałagan na biurku, w pokoju, itd- wariant martwej natury usmiech
3. namawiasz kogoś, żeby Ci pozował, najlepiej wiele razy, a jak nie możesz znaleźć modela- maluj siebie. Zobacz, jak niejaki Stopa zmagał się z autoportretami
4. próbuj malować (rysować) wszystko- ludzi, zwierzęta, rośliny, maszyny, wszystko
Malarstwo jest również rodzajem rzemiosła, moim zdaniem nie można dobrze malować nie mając opanowanego warsztatu. Z drugiej strony biegłość techniczna ma służyć lepszemu, pełniejszemu wyrażaniu siebie. Nie jest prawdą, że żmudne ćwiczenia warsztatu zabijają wrażliwość. Sprawny w rzemiośle ARTYSTA to ideał malarza. Inna sprawa, że wrażliwcy często są zbyt leniwi lub niecierpliwi, by ćwiczyć i buntują się wyrażając lekceważenie. Z drugiej strony- pozbawieni wizji benedyktyni prezentują często oszałamiający warsztat i ...nic poza tym.
impresjonista
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 140


WWW Nagrody
« Odpowiedz #8 : 06 Grudzień 2011 - 04:07:59 »

Hej Cebula chcę Ci pogratulować nastawienia do malarstwa, widzę że szukasz choć nie wiesz czego konkretnie i to jest ważne. Maluj według tej prostej reguły o której wspomniałeś, że robisz to z czystej przyjemności. Być może nie zawiedzie cię ona na szczyty sławy, ale osiągniesz coś jeszcze bardziej cennego. Nie stosuj się do żadnych reguł, ale ustalaj własne reguły, pojawią się one jako konsekwencja tego co robisz, tak wyrobisz swój styl. Tym samym malarstwo stanie się dla Ciebie swojego rodzaju narzędziem do poznawania siebie i innych. Na tym czasem tyle, bo jestem na "warunkowym".

Nie ma doskonałości, jest tylko doskonalenie...
know1126
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1 066


Nagrody
« Odpowiedz #9 : 06 Grudzień 2011 - 18:48:03 »

Tydzień temu już tu zajrzałem by pooglądać Twoje prace, ale dopiero teraz poczytałem. Jesteśmy widze w podobnym wieku i życiowej sytuacji 3m_sie_ hehehe.. choc niedawno skończyłem studia, znaczy w tamtym roku- to bajzel w życiu nadal jest, myślenie co dalej  a pośród tego: malowanie.  Nie będę sie szczegółowo rozwodzić nad pracami, bo inni toche już powiedzieli. Generalnie - podoba mi sie- takie malowanie i takie podejście też, także na pewno będe tu zaglądać a Twoje prace oglądać i podglądać ;) 
jak mówiłeś : zdrowia !  - no i czasu  życzyć wypada jeszcze w naszym przypadku  oczko

// Krzysiek N, oł rajts riserft.
Strony: [1] 2 3 4 5 6 ... 10   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 22 Sierpień 2019 - 00:03:47