Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
21 Grudzień 2014 - 03:32:58 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Regulamin / "Tworzymy razem" 2014./
Od marca br. będziemy mogli się popisać swoim talentem na "Tworzymy razem"

Malujemy  "Krzyk"- Edvarda Mucha.
Prace zgłaszamy do  26.grudnia 2014r. tj.(Piątek)







 
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moda -stroje z róznych epok  (Przeczytany 30522 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
adriannaa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 650


Nagrody
« : 25 Wrzesień 2011 - 18:11:09 »





HISTORIA UBIORU - HISTORIA STROJU - HISTORIA MODY
  



OD PREHISTORII DO RZYMU - OD BIZANCJUM DO KAROLINGÓW - OD ROMANIZMU DO GOTYKU / RENESANS I REFORMACJA | OD BAROKU DO ROKOKA | OD REWOLUCJI FRANCUSKIEJ DO FIN DE SIECLU | XX WIEK















Człowiek ubrał się wcześniej niż zbudował dom lub świątynię, historia ubioru jest więc dłuższa niż historia architektury.
Początkowo ubiór spełniał funkcje wyłącznie użytkowe, chronił przed zimnem lub zranieniem, ale prawdopodobnie bardzo wcześnie znaczenia nabrały funkcje estetyczne i prestiżowe. Ubiór stawał się strojem - ozdobą i symbolem statusu społecznego.
Do wypełnienia funkcji użytkowej ubioru nie potrzeba wiele - od tysięcy lat człowiek ma dwie ręce, dwie nogi, jedną głowę i stałą temperaturę ciała 36.6 st.C. Jeśli w tych samych warunkach klimatycznych ubiór zmieniał się tak bardzo, przybierając często formy zupełnie absurdalne i stając się niemal narzędziem tortur (gorset i krynolina w Europie, buty japońskich gejsz), to znaczy, że ubiór nie należy do zjawisk cywilizacyjnych, ale jest częścią kultury.


PREHISTORIA


Najstarsze ślady "krawiectwa" (czyli zabiegów służących ozdabianiu, lub znakowaniu ludzkiej postaci za pomocą elementów stroju) zachowały się na kilku figurkach tzw. Venus. Jedną znaleziono w Lespugue w północnej części Pirenejów i datowana jest ona na 24-22.000 pne, druga pochodzi z Kostenki w okolicach rosyjskiego Woroneża i również należy do kultury graweckiej (23-21.000 pne).



Venus z Lespugue



Dzisiaj-
pigmej Aruwimi (rys. z 1890 r.);




We wszystkich znanych kulturach obowiązuje prosta zasada: z chwilą, gdy ubiór spełnia już podstawowe funkcje ochronne, natychmiast pojawiają się elementy niepraktyczne, ale albo uważane za piękne albo za znaczące, a najczęściej łączące wyobrażenie piękna z treścią symboliczną.

 Eskimoskie rytualne przystrojenie głowy (fot. 1929)




Starożytność



Ubiór jest przejawem kultury i zmienia się, gdy zmienia się kultura, której jest świadectwem. Kultura zmienia się, jeśli z jakichkolwiek powodów zmieniają się jej podstawy - poziom cywilizacyjny, struktura społeczna i podstawa życia duchowego jaką przez tysiąclecia była szeroko rozumiana religia.

Prehistoria ubioru kończy się wraz z początkiem historii Egiptu, w którym ubiór stał się formalnie strojem, a więc kodyfikacji uległa jego funkcja symboliczna.

2.500 pne - MEZOPOTAMIA

Zaciskana, zaplatana lub związywana przepaska biodrowa czyli prototyp spódnicy była najprostszym odzieniem, możliwym do wykonania i noszenia bez jakichkolwiek dodatkowych elementów (pasków, szelek itp.) i przez długi okres noszona była przez kobiety i mężczyzn we wszystkich kulturach rozwijających się w łagodnym klimacie basenu Morza Śródziemnego i w Mezopotamii. Przy zachowaniu zasady konstrukcyjnej miała ona swoje odmiany wynikające z warunków miejscowych - w Egipcie podstawowym materiałem były skóry i len, w Mezopotamii prawdopodobnie skóry i tkaniny wełniane.



EGIPT



 Kultura Nagada z której pochodzi figurka kobiety odzianej w białą (lnianą) przepaskę biodrową. Ta wykonana ok. 3650-3300 pne rzeźba jest prawdopodobnie najstarszym przedstawieniem stroju, który z niewielkimi zmianami utrzymał się w Egipcie przez następne trzy tysiące lat.




Z ok. 3000 pne, czyli okresu predynastycznego, pochodzi tzw. paleta Narmera, na której przedstawione są dwa wizerunki króla Narmera (identyfikowanego również z Menesem) odzianego w krótką przepaskę biodrową i królewskie korony: deszret - czerwoną koronę Egiptu północnego i hedżet - białą koronę Egiptu południowego. Z tyłu do pasa przytroczony jest zwierzęcy ogon, symbol siły.



Podobno najstarszą formą była tunika wykonana z dwóch kawałków lnianego płótna zszytego w sposób pozostawiający otwory na ręce i głowę. Miała się ona przeobrazić w tunikę z krótkimi rękawami i otworem na głowę zawiązywanym tasiemką. Jednak najpopularniejszą formą ubioru damskiego stała się tunika sięgająca od kostek na dole, kończąca się pod biustem i podtrzymywana dwiema szelkami odsłaniającymi lub zasłaniającymi piersi. Tę formę można uznać za typowo egipską, ponieważ występowała ona tylko w kulturze starożytnego Egiptu

Tuniki na jednej szelce, malowidło z grobowca wezyra Rekhmire, ok. 1400 pne



Tunika była ubiorem szytym, natomiast jej uzupełnieniem była drapowana szata wierzchnia zwana kalasiris

Damy w kalasiris i nagie służące z malowidła w grobowcu Nebamuna, ok. 1250 pne



Większość elementów egipskiego stroju była wspólna dla obydwu płci. Wyjątek stanowiła krótka przepaska biodrowa noszona wyłącznie przez mężczyzn i długa wąska tunika na szelkach, noszona wyłącznie przez kobiety. Krótkie tuniki sięgające do pasa oraz kalasiris noszone były przez mężczyzn, ale były to prawdopodobnie części stroju oficjalnego, noszonego podczas oficjalnych uroczystości. Przy takich okazjach (oraz na niektórych portretach) sztuczna broda jako symbol najwyższej władzy przywiązywana była cienkim rzemykiem przez samodzielnie rządzące królowe.
Trzeba pamiętać, że większość zachowanych rzeźb i malowideł egipskich nie jest zapisem "reporterskim" i przedstawia bogów, władców i wybitne osobistości nie jako realne postaci, ale raczej jako symbole wypełniające kanoniczny rytuał. Ze wszystkich znanych kultur Egipt był chyba najbardziej nasycony symboliką niesioną przez najzwyklejsze nawet przedmioty i dotyczy to również elementów ubioru. Właściwie nie ma takiego drobiazgu, który nie zawierałby w sobie odniesień ideologicznych. Ogon leoparda w stroju faraona, skóra leoparda w stroju kapłana, sokole pióra lub głowa kobry zdobiące perukę, a nawet makijaż (oko Horusa) są znakami ważnymi dla prawidłowego odczytania portretu.

UBIÓR MINOJSKI - 1600 pne

Kiedy w Egipcie kończył się II Okres Przejściowy i budowano Nowe Państwo, na Therze i na Krecie rozkwitała kultura minojska.

Bogini z wężami, Knossos, 1600 pne





Freski






Boginię z wężami odnalazł w 1903 r. Arthur Evans, brytyjski archeolog i konkurent Schliemanna, odpowiedzialny za zupełnie dowolne rekonstrukcje dzieł sztuki minojskiej i "wymurowanie" od nowa fragmentów pałacu w Knossos. Evans doszukał się źródeł symboliki minojskiej bogini w egipskim bóstwie Wadżet przedstawianym pod postacią atakującej kobry, z kolei według Herodota obnażone piersi miały być w starożytnym Egipcie oznaką żałoby. Interpretacje takie wydają się jednak zupełnie wyssane z palca i wynikają z ogólnej fascynacji starożytnością Egiptu i Bliskiego Wschodu, jaka opanowała nie tylko środowiska naukowe w okresie archeologicznego boomu na przełomie XIX i XX wieku. Zresztą zarówno Evans jak Schliemann kojarzyli co chcieli z czym chcieli wg stanu wiedzy obowiązującego w ich epoce.
O wiele bardziej prawdopodobne jest (a głębsze tego uzasadnienie znajduje się w dziale poświęconym kulturom bałkańskim), że zarówno strój Bogini z wężami jak i kobiet z minojskich fresków wywodzi się z kultur naddunajskich, które zepchnięte zostały na egejskie wyspy w wyniku migracji na zachód ludów indoeuropejskich. Jeśli bowiem tezy Evansa są czystą spekulacją, to najstarszy wizerunek kobiety z obnażonymi piersiami, obranej w coś, co przypomina spodnie pochodzi z kultury Cucuteni i datowany jest na ok. 5000 pne. Podobieństwo schematu stroju jest uderzające.
Antropolodzy kultury twierdzą, że kultura minojska była formacją matriarchalną, a wszystkie wyobrażenia wydekoltowanego stroju minojskiego (z wyjątkiem groźnie wyglądającej Bogini z wężami) cech...e lekkość i wyrafinowanie sugerujące raczej, że strój ten był ubiorem kobiet prowadzących dość beztroskie życie dworskie. Jeśli wziąć pod uwagę naturalne ludzkie skłonności, nie można wykluczyć, że był to strój noszony w minojskich "agencjach towarzyskich" lub haremach (istniały takie we wszystkich kulturach).

MINOJSKI UBIÓR MĘSKI

Fresk, Skok przez byka, Knossos



Akrobaci ubrani są (oprócz przepasek zdobiących głowy) w krótkie przepaski biodrowe, a raczej dwustronne fartuszki zasłaniające pośladki i genitalia, podtrzymywane szerokim paskiem.

Słynny Liliowy Książę z Knossos, sklejony przez Evansa z kilku różnych płaskorzeźb i pomalowany współcześnie, daje pewne wyobrażenie o minojskiej męskiej przepasce biodrowej, a szczegóły reliefu (niezależnie od domalunków zrobionych niebieskim kolorem) sugerują, że pod fartuszkiem znajdowały się pierwsze w historii ludzkości majtki, co miałoby praktyczny sens, jeśli strój składał się z dwóch kawałków płótna nie zszytych na bokach.

Liliowy Książę z Knossos


Grecja

W historii starożytnej Grecji ubiór nie odgrywa większej roli, ponieważ Grecy po raz pierwszy zwrócili uwagę na urodę tego, co jest pod spodem i po raz pierwszy opanowali sztukę rzeźbiarską w stopniu umożliwiającym pokazywanie tej urody, niezależnie od tego, czy pokazywali niewinnie bezwstydną nagość archaicznych kourosów, czy realistyczną nagość hellenistyczną. Mimo to Grecja wykształciła kilka nowych form ubioru, nie znanych we wcześniejszych epokach. Były to chiton, peplos, himation i chlamida (chlamis).

Głównymi okryciami były bardzo podobnie wyglądające chiton i peplos.

Chiton był okryciem wykonywanym z jednego kawałka lekkiej tkaniny zszytego na jednym boku, zakładanym przez głowę i spinanym na ramionach za pomocą spinek zwanych fibula.
Istniały dwie odmiany chitonu: chiton dorycki i chiton joński.
Starszy i prostszy chiton dorycki nie miał rękawów, a noszony przez ludzi pracujących fizycznie zwykle nie miał spiętego prawego ramienia co zwiększało swobodę ruchu. Ta wersja nazywała się chiton exomis.
Chiton był zwykle przepasywany, noszony przez mężczyzn sięgał najczęściej kolan, natomiast wersja noszona przez kobiety sięgała do ziemi, ale wykonywana była ze znacznie dłuższego kawałka materiału. Nadmiar materiału wyciągany był nad wąski pasek zwany zone i wyrzucany za zewnątrz tworzył zbluzowanie nazywane kolpos.
Jeśli górna część materiału została wyłożona na zewnątrz, powstawała szeroka pozioma falbana nazywana apoptygma.
Szerokość apoptygmy, długość i sposób formowania kolposu były kwestią mody. Prawdopodobnie najbardziej wyrafinowany model z okresu Grecji klasycznej prezentują kariatydy z ateńskiego Erechtejonu.

Kariatyda z Erechtejonu w chitonie z apoptygmą i kolposem, oraz prosty, męski chiton exomis


 

Chiton joński wykonywany był ze znacznie większego kawałka materiału, w którym górne krawędzie spinano lub zszywano na całej długości, pozostawiając niewielki otwór na głowę. Po spięciu chitonu paskiem w talii powstawały rękawy opadające nawet do łokcia.
Najsłynniejszym przykładem chitonu jońskiego jest szata noszona przez tzw. Aurygę z Delf, z wczesnego okresu klasycznego.






Szatą wykonywaną z tkaniny cięższej niż chiton był peplos, różniący się od chitonu przede wszystkim tym, że był z boku otwarty i nie zakładano go przez głowę, ale owijano wokół tułowia, spinano na ramionach i drapowano po związaniu paskiem. Również przy zakładaniu peplos można było tworzyć apoptygmę i bluzować go nas paskiem w kolpos.




 
CHLAMIS I HIMATION

Okryciami wierzchnimi, zakładanymi najczęściej na chiton lub peplos były chlamis i himation.
Chlamis to prostokątny kawałek wełnianego materiału zarzucany na lewe ramię, spinany fibulą na ramieniu prawym i swobodnie opadający ku dołowi tak, że z tyłu i z przodu wypadał narożnik prostokąta. Chlamis był strojem popularnym w greckim wojsku, dobrze zabezpieczał przed zimnem pozostawiając swobodą ruchu, jak chiton exomis. Ten ubiór utrzymał się bardzo długo i w wydłużonej wersji noszony był na terenie Bizancjum.


Posąg Zeusa z galerii w Dreźnie



W ikonografii chrześcijańskiej Chrystus często przedstawiany jest właśnie w himationie.

RZYM

W dziedzinie ubioru Rzymianie przejęli od Greków niemal wszystko, wprowadzając tylko niewielkie zmiany wynikające przede wszystkim z różnic klimatycznych. Na ubiór Rzymianki składały się: tunika, stola i palla.


Tunika wywodzi się bezpośrednio z greckiego chitonu doryckiego (bez rękawów) i jońskiego (z rękawami).

Hebe w tunice, Bert Thorvaldsen ( klasycystyczna interpretacja)





Stola była cięższą wersją tuniki i czasami trudno te dwa ubioru odróżnić, ponieważ zakładano ją na tunikę lub na tzw. tunica intima, czyli odpowiednik współczesnej halki. Stola była plisowaną, długą suknią składającą się z dwóch prostokątów materiału spiętych na ramionach broszami lub fibulami, najczęściej pozbawioną rękawów. Przewiązywano ją dwoma paskami - górnym tuż pod biustem i dolnym w talii, co tworzyło specyficzną falbanę. Jej dolna krawędź ozdabiana była pasem skóry lub futra.

Stola, jej wersja rzeźbiarska Statua Wolności




Palla to drapowana szata wykonana z prostokątnego kawałka tkaniny, damski odpowiednik męskiego pallium czyli greckiego himation

Posąg Sabiny: pod spodem stola, na wierzchu palla




Również ubiór męski zapożyczony został od Greków, ale został zmodyfikowany i składał się z trzech elementów: tuniki, pallium i togi, oraz różnych odmian peleryn noszonych przede wszystkim przez żołnierzy. Najpopularniejszą z nich była abolla, odpowiednik greckiego chlamis.

Pallium to wierzchnia szata drapowana z kwadratowego kawałka materiału, stanowiąca odpowiednik greckiego himation.
Pallium zwykłych obywateli wykonane było z wełny, lnu lub bawełny, natomiast w wersji elitarnej stosowano jedwab, bogate złocenia i hafty. W codziennym życiu pallium służyło nie tylko jako odzież, ale również np. jako obrus, a najczęściej jako okrycie do snu. Noszono je na tunice. Od II wieku pne na uroczyste okazje używano obowiązkowo togi, będącej jednak odzieniem bardzo niepraktycznym dlatego pallium zwyczaj noszenia pallium utrzymał się do późnej starożytności.



Toga była wynalazkiem rzymskim i stanowi dowód zwycięstwa formy nad treścią.
Noszona była przy uroczystych okazjach (dokładnie wyliczonych w odpowiednich przepisach), składała się z jednej, ale ogromnej płachty wełnianego materiału (ok. 4 x 5 m złożone na pół i owijane dwukrotnie wokół sylwetki), jej zakładanie wymagało pomocnika, drapowanie dużego doświadczenia, a noszenie wielkiej ostrożności i uwagi. Toga uniemożliwiała swobodne poruszanie się i zapewne dlatego stała się symbolem urzędowego dostojeństwa.

Tyberiusz w todze



Toga noszona do II wieku przez mężczyzn i kobiety, z czasem stała się odzieniem symbolicznym i powstało wiele jej odmian zastrzeżonych na specjalne okazje albo dla różnych użytkowników. Od statusu materialnego zależała jakość materiału - togi drogie wykonane były z cienkiej wełny (przy tak wielkiej ilości materiały była ona i tak dobrym zabezpieczeniem przed zimnem), natomiast togi uboższe wykonywano nawet z cienkiego filcu. Status społeczny oznaczał kolor i zdobienia, np.:
- toga virilis całkowicie biała była noszona podczas uroczystości przez wszystkich pełnoletnich mężczyzn,
- toga candida bielona kredą noszona była przez kandydatów na urzędy publiczne,
- toga pulla - ciemna toga żałobna (noszona również na znak protestu przeciwko postanowieniom senatu),
- toga praetextata z purpurową krawędzią noszona była przez chłopców i pracowników urzędów podczas uroczystości państwowych
- toga picta (toga palmata) ze złotym lamowaniem przysługiwała generałów podczas triumfu,
- toga trabea całkowicie purpurowa zdobiła posągi bogów i cesarzy
- toga saffron biała z purpurowym pasem noszona przez augurów i kapłanów, konsulów podczas uroczystości i ekwitów podczas transvectio (uroczysta parada ekwitów odbywana w dniu 15 lipca ku czci Kastora i Polluxa).







Zapisane

Piękno nie wymaga wyjaśnienia, co więcej, może wyjaśnić wiele rzeczy samo.Najpiękniejsze dzieło sztuki jest tym, co dociera do umysłu i serca, bez pomocy krytyków sztuki.

 Aleksiej Antonow
GAdS

Linki sponsorowane:


adriannaa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 650


Nagrody
« Odpowiedz #1 : 29 Wrzesień 2011 - 16:43:38 »

Ubiór Bizantyjski

BIZANTYJSKI STRÓJ DWORSKI STRÓJ DAMSKI

Ubiór bizantyjski jest nieco zmodyfikowanym i uzupełnionym o wschodnią kolorystykę i ornamentykę strojem rzymskim, którego podstawowe składniki są wspólne dla obydwu płci. Podstawą była tunika z rękawami, peleryna spinana na prawym ramieniu oraz palla, czyli damska szata drapowana na ramionach.

San Vitale, Rawenna, Cesarzowa Teodora, VI w.



BIZANTYJSKI STRÓJ DWORSKI MĘSKI

San Vitale, Rawenna, Cesarz Justynian



BIZANTYJSKI UBIÓR ŻOŁNIERSKI

Mozaika z Wielkiego Pałacu Cesarskiego w Konstantynopolu



BIZANTYJSKI STRÓJ POWSZEDNI

Mozaika z Wielkiego Pałacu Cesarskiego w Konstantynopolu




UBIÓR WCZESNOŚREDNIOWIECZNY

Po podziale cesarstwa rzymskiego na wschodnie i zachodnie w trwającym do połowy XV wieku Bizancjum ubiór rozwijał tradycje rzymskie, natomiast na zachodzie Europy rozpoczął się proces mieszania tych tradycji z formami ubioru tworzonymi przez plemiona barbarzyńskie oraz przez przybyszów wędrujących szlakami wędrówek ludów.

Dopiero we wczesnym średniowieczu i to poza kręgiem wpływów rzymskich pojawił się wynalazek, który zrewolucjonizował nie tyle formę ubioru, co sposób jego używania. Były to spodnie (a właściwie odmiana rajtuzów), które w połączeniu ze zmodyfikowaną, bo szytą i uzupełnioną o rękawy tuniką stały się podstawą współczesnego stroju.
W okresie wczesnego średniowiecza ubiór przeszedł ewolucję najistotniejszą - stał się wygodny i można go było nosić w każdej pozycji.


Nie wiadomo, dlaczego wynalazek spodni czekał na upowszechnienie tysiąc lat. Jedną z przyczyn mogło być to, przez długi czas były one symbolem barbarzyństwa, a noszenie ich pierwowzoru (nazywanego w Rzymie bracae) było np. za czasów Hadriana zakazane.
Zromanizowana Europa musiała do spodni dojrzewać bardzo długo, ale już we wczesnym średniowieczu powstała kombinacja elementów ubioru, które przez następne wieki zmieniały tylko formę.

Ewangeliarz z Lorsch Gospels, 778-820 r.





Karol Wielki (Sakramentarz Karola Łysego, 870 r



Zapisane

Piękno nie wymaga wyjaśnienia, co więcej, może wyjaśnić wiele rzeczy samo.Najpiękniejsze dzieło sztuki jest tym, co dociera do umysłu i serca, bez pomocy krytyków sztuki.

 Aleksiej Antonow
adriannaa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 650


Nagrody
« Odpowiedz #2 : 09 Październik 2011 - 17:32:21 »

Wiek XI  Ubiór Romański


ELEMENTY STROJU MĘSKIEGO
COTTE I DUBLET



Cotte z Biblii Maciejowskiego

Na bieliznę mężczyzna zakładał wełniany,
rozcięty z przodu od dołu do pasa kitel (cotte) z długimi rękawami,
sięgający łydek i przewiązany paskiem.
Miejsce cotte zajął tzw. dublet – kurtka o długości do bioder, noszona ze spodniami,
na koszulę i pod okrycie wierzchnie zwane houppelande.
W XV w. dublet watowano aby utworzyć wypukły "gors pingwina".
Stał się on początkiem żakietu i współczesnej kamizelki. Mógł być noszony bez rękawów.

SURKOT

Innym strojem wierzchnim był surkot (co po francuski oznacza ubiór zakładany na cotte),
nazywany również cyclas. W XII w. krzyżowcy nosili długi pas nie zszytej na bokach tkaniny z otworem na głowę,
chroniący zbroję przed promieniami słonecznymi.
Z czasem ubiór przeszedł do stroju cywilnego i stał się długą szatą bez rękawów zakładaną na cotte.





ELEMENTY UBIORU DAMSKIEGO

 

CHEMISE I COTTE

Ubiór damski to kilka warstw tunik,
z których pierwszą była lekka tunika z długimi rękawami, czyli koszula zwana chemise.
Druga tunika czyli cotte miała na ogół krótkie rękawy i przewiązywano ją paskiem lyb sznurem bluzując tak,
jak to jest przedstawione na ilustracji z Godzinek księcia de Berry.
Te dwa elementy tworzyły strój warstw ubogich.




NAKRYCIE GŁOWY

Głową kobiet z niższych warstw chroniła chusta noszona jak welon albo zawiązywana na karku, a
dla lepszej ochrony przed zimnem i wiatrem drapowana wokół głowy, szyi i ramion tworząc tzw. wimpel



BLIAUT
Bliaut był najpopularniejszym strojem noszonym przez kobiety (i mężczyzn) od XI do XIII wieku.
Była to suknia o luźnej, czasami plisowanej spódnicy i mocno dopasowanej górze,
poziomo marszczonej lub plisowanejod biustu do talii.
Rękawy były ściśle dopasowane od ramion do łokci, dalej rozszerzały się koloszowo, zwisając do wysokości kolan.
Męski bliaut miał zwykle długość do kolan i dopasowane rękawy.



Katedra w Angers, 1200



STRÓJ GOTYCKI

Ubiór romański był jeszcze ubiorem prostym, spełniającym funkcje użytkowe - był odzieżą.
Podobnie jak architektura romańska - ciężką, niezgrabną, ale solidną i niezawodną. Gotyk stworzył nową architekturę, w której strop wisiał pod chmurami, a rozprute oknami ściany nie były zamknięciem, ale otwierały świątynię na niebiańską światłość.
Elementy gotyckie pojawiły się w ubiorze już w wieku XIII, ale dopiero w XV wieku w kręgach dworskich formy ubioru przekroczyły granice nawet bardzo szeroko pojmowanego zdrowego rozsądku, stając się wyrazem nieprawdopodobnej ekstrawagancji. Tak jak kryształowa konstrukcja gotyckiej katedry nie jest konieczna, aby skutecznie chronić przestrzeń przed grabieżą, deszczem i zimnem, tak formy ubioru gotyckiego nie miały już chronić, zabezpieczać ani nawet zdobić, ale miały stroić. Dlatego o czasów gotyku można już mówić nie o ubiorze, ale o stroju.
W zakresie strojenia wymyślono w gotyku niemal wszystko co było do wymyślenia - łącznie z krynoliną i henninem - ale najbardziej nieprawdopodobne pomysły realizowano z właściwą epoce elegancją i powściągliwością, której zabrakło już w renesansie.

NAKRYCIE GŁOWY
Przez wiele wieków nakryciem głowy kobiet był lniany czepek zawiązywany pod brodą i zawiązywana na karku chusta i ubiór ten utrzymał się przez następnych kilka wieków, szczególnie wśród plebsu i w codziennym życiu powstającego mieszczaństwa. Od przyjęcia chrześcijaństwa kobiety zamężne obowiązkowo nakrywały głowy, a młode dziewczyny jedynie zaplatały warkocze, ew. zdobiły je wiankiem. W XIV wieku kobiety zaczęły nosić kaptury (nie tylko na zewnątrz), a w domu (albo zamku) i w porze letniej głowy zdobiły podwika, różnego rodzaju diademy, przepaski i stroiki, oraz nakrycie będące połączeniem siatki do włosów i wałka w kształcie serca, z którego powstał późniejszy hennin.


Siatki na włosy nie wymyślono w średniowieczu.
Nosiła ją np. pompejańska Safona, a
w średniowieczu używana była powszechnie w całej Europie.



Pompejańska "Safona"; siatka z perłami


Ilustracja z włoskiego modlitewnika z 1380 r. pokazuje przykłady najprostszego,
ale bardzo efektownego zdobienia głowy.
Włosy zwijano (nie zaplatano) razem ze wstążkami
(mógł to być również sznur pereł) a potem upinano dokoła głowy.





W XV wieku na głowie można było nosić wszystko
od spiętrzonych chapetronów do pierzastych konstrukcji z piór.
Strój wyższych sfer był przebraniem, a
tradycyjna elegancja obowiązywała chyba tylko służbę (dwie głowy z prawej).
Godzinki księcia de Berry, 1410




HENNIN

Ostatnim krzykiem średniowiecznej mody w zakresie strojenia głowy był pochodzący z Burgundii hennin.
Jego formę wyprowadza się od tzw. czepka siodłowego, który był watowanym wałkiem uformowanym w kształcie serca i upiętym na włosach ujętych w siatkę. Na taką konstrukcję zakładano welon, który później podnoszono wyżej na specjalnej konstrukcji z drutu. Głowa wyglądała jak lampa z abażurem.
Ilustracje z epoki przedstawiają nieskończoną ilość odmian henninu, którego forma "kanoniczna" składa się ze stożka długości ok. 1 m i upiętego na nim, zwisającego do ziemi welonu.

Pierwotna forma henninu



Hennin z lat 1410, 1450



CHAPERON

Chaperon powstał prawdopodobnie z kaptura,
którego pelerynkę upinano na czubku głowy i owijano długim ogonem.
Z czasem stał się on samodzielnym elementem składającym się z wałka z długą taśmą i
przymocowanej do niego peleryny drapowanej w formie przypominającej turban.
Taśmę chaperona owijano na ramionach.

Chaperon z obrazu Sandro Botticellego 1469 r.






Filip Dobry z obrazu Rogiera van der Weyden z 1450 r.






COTEHARDIE
Cotehardie była suknią o dopasowanej górze, dole rozkloszowanym wstawianymi trójkątnymi klinami i
rękawach ściśle dopasowanych za pomocą sznurowania lub zapięcia na szereg guzików.
W wydaniu dworskim rękawy od łokci były rozszerzane,
albo rozszerzane i rozcięte i zwisały podobnie jak we wcześniejszym bliaut i późniejszej houppelande.





Od XI w. suknia była bardziej dopasowana do sylwetki. Koszula spodnia wydłużona została do ziemi
i poszerzona wstawianymi klinami, a talię formował gorset zakładany na chemise.
Najprostsza, ale bardzo wyrafinowana wersja wyglądała tak, jak czarna suknia kobiety siedzącej na koniu.
Godzinki księcia de Berry, 1410


DEKOLT V

W połowie XV wieku w sukniach wzorowanych na modzie burgundzkiej wycinano głęboki,
sięgający poniżej piersi i czasami lamowany futrem dekolt w kształcie litery V,
przez który widoczna była wykończona w karo lub również rozcięta i sznurowana suknia spodnia
(przez sznurowanie widoczna była chemise).

Petrus Christus, 1450







VERDUGADA - FORTUGAŁ
Pod koniec XV wieku weszła w modę nowość sprowadzona z Katalonii - tzw. verdugada,
czyli pierwsza suknia na krynolinie. Właściwie należałoby powiedzieć - pod krynoliną
ponieważ początkowo kieszenie na obręcze (fiszbiny) były widoczne i stanowiły istotny element sukni.
Dopiero w XVI wieku konstrukcja nośna została ukryta pod suknią.

Retabulum św. Jana Chrzciciela, Pedro García de Benabarre,



1475



 HOUPPELANDE

Ostatnim wyczynem mody średniowiecznej w dziedzinie ubioru wierzchniego była houppelande - bardzo obszerna na dole suknia noszona przez kobiety i mężczyzn, wyróżniająca się absurdalnie rozkloszowanymi od ramion i zwisającymi do ziemi rękawami, oraz często wysokim, sięgającym połowy wysokości głowy kołnierzem.
Damska houppelande miała dopasowaną górę i talię podniesioną pod biust. Męska wersja bywała krótsza, sięgała nawet tylko do kolan, miała po bokach rozcięcia od dołu do talii, warowany przód i bardzo skomplikowaną konstrukcję rękawów.
Houppemalde pojawiła się jako nowy rodzaj ubioru już w 1380 r. przejmując pewne cechy bliaut, ale na początku XV wieku stała się hitem i zdobiona była dodatkowo fantazyjnymi wycinankami.
Do houppelande kobiety nosiły hennin, mężczyźni zaś chaperon, który pod koniec średniowiecza przybierał zupełnie fantastyczne kształty.
Zapisane

Piękno nie wymaga wyjaśnienia, co więcej, może wyjaśnić wiele rzeczy samo.Najpiękniejsze dzieło sztuki jest tym, co dociera do umysłu i serca, bez pomocy krytyków sztuki.

 Aleksiej Antonow
adriannaa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 650


Nagrody
« Odpowiedz #3 : 25 Listopad 2011 - 21:22:52 »

Ubiór RENESANSOWY

Renesans to epoka watowania i nacinania. Watowano wszystko - suknie, rękawy, szuby, dublety, spodnie - osiągając czasami efekt dla dzisiejszego oka komiczny. Nacinano również wszystko - nawet buty - tylko po to, aby podkreślić obfitość sylwetki i pokazać bogactwo wielowarstwowego stroju. I rzeczywiście - moda renesansowa była i obfita i bogata, szczególnie na kształtujących nasze o niej wyobrażenie reprezentacyjnych portretach władców. Epoka ta miała jednak swój wymiar codzienny, kameralny i chyba znacznie bardziej elegancki. Na ilustracji poniżej (z prawej strony) pokazany jest codzienny strój księżnej da Porto z połowy XVI w., z lewej zaś strój Elżbiety I z końca XVI wieku. Taka może być różnica między strojami należącymi niewątpliwie do tej samej epoki.



RENESANSOWY STRÓJ DAMSKI


Renesans zmienił sylwetkę kobiety, a także skład i konstrukcję ubioru. Średniowieczna sylwetka to mała, dopasowana góra, długi, lekko rozkloszowany dół, sięgające kostek rękawy i hennin z wysoko upiętym albo opadającym do ziemi welonem. Sylwetka kobiety renesansowej (w wydaniu reprezentacyjnym) to klasyczna klepsydra z wąską talią, mocno zaakcentowanymi ramionami i szeroką, sięgającą ziemi spódnicą. Z biegiem lat talia zwężała się coraz bardziej (gorset), a rozszerzały ramiona (dzięki watowanym rękawom i rolowanym naramiennikom) i spódnica (dzięki krynolinie i optycznym chwytom w postaci "przodka" (forepart). W stroju paradnym dominują watowania i nacięcia, przez które widoczne są podszewki albo wykonane z cennych materiałów suknie spodnie, a w drugiej połowie XVI wieku coraz częściej noszona jest kryza (prezentująca "głowę na talerzu"), osiągająca stopniowo rozmiary wymagające konstrukcji wsporczej. Elementy te dodatkowo nadają sylwetce obfitości, a w nadmiarze prowadzą do efektów karykaturalnych.
Skomplikował się również skład kobiecego stroju obejmując wprawdzie w dalszym ciągu cztery warstwy: koszulę, suknię spodnią, suknię wierzchnią i pelerynę (mantello) ale wprowadzający nowy podział sukni na część górną (stanik) i spódnicę.
Suknia renesansowa sprawia wrażenie zamkniętej całości, ale w gruncie rzeczy zbudowana jest z szeregu odrębnych części, których kolejność zakładania i przeznaczenie wyjaśniają zamieszczone w tekście rysunki.
Istnieje przy tym problem nazewnictwa: w językach dworów, które stworzyły modę renesansową (hiszpański, włoski, francuski i angielski) istnieje wiele określeń dla części garderoby o różnym przeznaczeniu, ale w polszczyźnie tłumaczonych jako "suknia". Dlatego tam, gdzie nie udało się znaleźć funkcjonującego w języku polskim odpowiednika, podane są nazwy pochodzące z literatury źródłowej.
Elementami odrębnymi, ale tworzącymi estetyczną całość są: partlet (rodzaj stanika wypełniającego dekolt sukni), napierśnik (ang. stomacher - trójkątna, bogato dekorowana wstawka wypełniająca rozcięty przód sukni od talii do dekoltu), forepart czyli "przodek" (trójkątna, bogato zdobiona wstawka wypełniająca przód rozciętej spódnicy od ziemi do talii), oraz najróżniejsze fasony rękawów, w znacznej części dopinanych do góry sukni.
Głowę kobiety renesansowej zdobiły fryzury (z wyjątkiem Włoch rzadko) dekorowane wstążkami, sznurami pereł i broszami, oraz ozdobne czepki noszone zwykle na prosty czepek lniany, a także welony, berety i kapelusze przejęte z mody męskiej i gruntownie zmodyfikowane.
Okryciem wierzchnim noszonym poza domem były różnego typu peleryny (mantello).
Obuwie na początku i pod koniec epoki było łagodnie profilowane i dopasowane do stopy, natomiast w rozkwicie renesansu przybrało formę tzw. "krowiego pyska", z wysokim, prostokątnie zakończonym przodem. Konstrukcją unikalną były tzw. chopine, czyli buty na bardzo wysokich koturnach.
Strój uzupełniała oczywiście biżuteria, a także sakwa (noszona przy pasie portmonetka), tekstylny woreczek na modlitewnik, wachlarz, a także bardzo popularna ozdoba zwana zibellino - wyprawione futerko sobola lub kuny z ozdobnie wykończoną głową, ogonem i łapkami, spełniająca podobno rolę pułapki na pchły.
Strój renesansowy swoją "formę kanoniczną" wykształcił w pierwszej połowie XVI wieku, a potem stopniowo wprowadzano szereg nowych elementów (albo modyfikowano istniejące) tak, że pod koniec stulecia, szczególnie w wydaniu stroju królewskiego, miał już cechy stroju barokowego.

BIELIZNA: KOSZULA, (REFORMY), POŃCZOCHY, BUTY


Koszule robiono z lnu, wełny, wyjątkowo z bawełny lub jedwabiu i zakładano na gołe ciało. Bardzo rzadko zdarzały się koszule na ramiączkach, popularne w poprzednim stuleciu. Najczęściej miały bardzo niski, szeroki i łagodny, lub kwadratowy dekolt wykończony (podobnie jak mankiety rękawów) lamówką lub haftem. We wczesnym renesansie koszula była ledwie widoczna, ale po wprowadzeniu nacięć w sukniach wierzchnich była coraz bardziej eksponowana i dekorowana, a ulubioną ozdobą był tzw. blackwork, czyli haft czarną nicią.

W renesansie istniały już reformy zaprojektowane jako oddzielna część wykwintnej garderoby, ale noszone były rzadko, przede wszystkim przez kurtyzany.

Rozwój techniki dziewiarskiej umożliwił w drugiej połowie XVI wieku produkcję elastycznych skarpet i pończoch dopasowujących się do kształtu nogi, wcześniej noszono pończochy dziergane ręcznie. W odróżnieniu od eksponowanych publicznie pończoch męskich, pończochy damskie były krótsze, sięgały poniżej kolan i mocowane były podwiązkami. W wydaniu luksusowym pończochy wykonywano z jedwabiu, ale pozwolić na nie mogły sobie tylko królowe (Elżbieta I). Popularniejsza (ale tylko wśród bogatych) była bawełna.

Stylowe buty renesansowe to płaskie pantofle z paskiem mocującym na odkrytym podbiciu i szerokimi, kwadratowo zakończonymi noskami. Takie buty noszono jednak krótko (prawdopodobnie nosiły je zobowiązane do "bycia na bieżąco" damy dworu i kurtyzany), poza tym w powszechnym użyciu były wygodne, dopasowane do stopy buty z delikatnej skóry lub mocnych, haftowanych tkanin.
Ze względu na obowiązującą długość sukni pończochy i buty nie były elementami widocznymi i nie tworzyły "imagu" renesansowej kobiety.
Na ulicach tonących w błocie miast kobiety używały obuwia zwanego chopine, chroniącego zwykłe obuwie przed zabrudzeniem. Były do buty bez pięt na bardzo wysokich, dochodzących do 60 cm koturnach. Chodzenie na najwyższych chopinach wymagało pomocy służącego i podobno ilość służących podpierających panią (pana) była świadectwem statusu.

KOSZULA:
camicia-vecchio-1520






Renesansowe majtki damskie




But damski typu "krowi pysk", z tyłu chopine





Idealna sylwetka kobieca epoki to klepsydra.

Dla znacznego poszerzenia dołu sukni nie wystarczała marszczona koszula ani sama spódnica (czyli suknia spodnia). W końcu XV wieku w Hiszpanii wymyślono dodatkową spódnicę z cienkiego lnu z wszytymi, wykonanymi pierwotnie z wikliny, rozszerzającymi się ku dołowi obręczami, nazywana verdugado (pol. fortugał, ang. farthingale). Był to hiszpański prototyp krynoliny, od której różnił się zasadniczo tym, że w Hiszpanii był widoczny - kieszenie obręczy naszyte były na wierzchu sukni i decydowały o jej wyglądzie.

Dla uformowania wąskiej talii zaczęto w renesansie używać po raz pierwszy gorsetów, ale prawdziwy, sznurowany gorset z kompletem fiszbinów był rzadkością. Jego funkcję spełniała początkowo pozbawiona rękawów i sznurowana z tyłu góra sukni spodniej, tzw. kirtla, albo góra sukni wierzchniej. Różnica między gorsetem a usztywnionym stanikiem sukni sprowadza się do tego, że gorset jest zawsze sznurowany z tyłu (stanik różnie) i gorset jest zawsze schowany pod suknią, a stanik jest widoczną częścią sukni.

Dla podkreślenia wąskiej talii i skontrastowania jej z obszerną spódnicą stosowano nazywany a angielska bumroll (wałek na tyłek), uważany za fortugał francuski, często mylony z fortugałem właściwym, czyli hiszpańskim. Bumroll był watowanym wałkiem zakładanym wokół bioder (poniżej talii) i wiązanym z przodu. Nigdy nie zachodził na brzuch, ponieważ idealna sylwetka była z przodu płaska jak deska. Sam bumroll podkreślał szerokość bioder, ale nie zwiększał szerokości dołu spódnicy.

W końcu XVI w. w garderobie Elżbiety I pojawił się tzw. wielki fortugał nazywany "bębnem", będący połączeniem fortugału o eliptycznej obręczy i bumrolla. Nie zachowały się przykłady bębna, ale na podstawie obrazów przedstawiających wspierane nim suknie można przypuszczać, że był to krótki fortugał z jedną obręczą, która nie opadała, ponieważ była połączona z paskiem napiętą tkaniną spódnicy i była podpierana z tyłu bumrollem. W tym przypadku bumroll nie miał poszerzać bioder, bo nie było to potrzebne, ale zabezpieczał obręcz przed opadaniem i podnosił jej tylną część, podczas gdy przód opadał swobodnie ku dołowi.
Zachował się obraz z 1580 roku przedstawiający bal na dworze Henryka III Francuskiego, na którym widoczne są dwie tańczące damy ubrane w suknie wspierane taką właśnie konstrukcją,

1580 - Bal u Henryka III Francuskiego - suknie na wielkich fortugałach






Fortugał francuski utrzymał się w użyciu do ok. 1610 r., kiedy to został zastąpiony prze konstrukcje bardziej zaawansowane (pannier), ale dzięki niemu w historii ubioru pojawiła się nowa, barokowa sylwetka.

STANIK, PARTLET, FOREPART

Trzecia warstwa stroju renesansowego spełniała trzy funkcje. Ocieplała ubiór (renesansowe pałace i zamki były zawsze niedogrzane), wypełniała jego sylwetkę i tworzyła efektowne tło widoczne dzięki różnym zabiegom po założeniu sukni wierzchniej - zgodnie z zasadą, że trzeba pokazać wszystko, na co nas stać.
Początkowa zakładana na koszulę suknia spodnia była normalną suknią składającą się ze spódnicy i stanika z rękawami. Po założeniu sukni wierzchniej bez rękawów zaczynały "grać" z nią widoczne rękawy sukni spodniej i widoczna w rozcięciach tych rękawów koszula.

Dla uzyskania tego samego efektu w dolnej części stroju (czyli pokazania, co jest pod spodem) na fortugał zakładano spódnicę wykonaną ze szlachetnej tkaniny, albo przypinano do niego specjalnie zdobioną trójkątną wstawkę zwaną po angielsku forepart (przednia część), którą można nazwać "przodkiem". Taka spódnica była właściwie paradną halką, a forepart miał tę zaletę, że dla wyraźnej zmiany efektu nie trzeba było wymieniać pełnej spódnicy, ale jej tańszą maskownicę.

Górę drugiej warstwy stroju tworzył gorset, a częściej stanik sukni spodniej o niskim, szerokim dekolcie eksponującym wypychane do góry przez gorset piersi. Dla ich dyskretnego przesłonięcia (a tak naprawdę do różnorakiej dekoracji dekoltu) stosowano krótkie bolerko zakładane na ramiona i związywane tasiemkami pod pachami. Nazywało się ono partlet, sięgało niewiele poniżej biustu, a na górze mogło wchodzić na dekolt wąskim, dekoracyjnym obramowaniem, albo zabudowywać go całkowicie, kończąc się pod samym podbródkiem stójką i kryzą. Bywały partlety zakładane na suknię wierzchnią, ale zasadniczo stanowił on ostatni element sukni spodniej, na który zakładano suknię wierzchnią.

PRZTKŁADY partletów

1485r


1506r


1530r



1540r



1543r


1545r



SUKNIA WIERZCHNIA, RĘKAWY

Dwuczęściowa suknia złożona ze stanika i spódnicy stała się popularna ok. 1530 r. Do tego czasu przeważały style regionalne - w Anglii i Flandrii długo utrzymała się jednoczęściowa suknia z wysoką, przewiązywaną szarfą talią, w Niemczech i Czechach talię sznurowano na normalnej wysokości, ale suknia nie miała gorsetu. Renesansowa klepsydra to połączenie francuskiego gotyku i hiszpańskiego verdugado.
Góra eleganckiej sukni była zamknięta i zapinana z tyłu lub z boku na haftki. Rzadziej była otwarta, sznurowana i wypełniona dekoracyjną wstawką zwaną napierśnik (w języku angielskim "stomacher"), przypinaną bezpośrednio do gorsetu. Suknie otwarte kojarzyć się mogły albo z gminem (takie ubiory nosili ludzie pracujący) albo z frywolnością (dlatego napierśnik stanie się mody w baroku).
Suknia z reguły nie miała rękawów żeby pokazać rękawy sukni spodniej, albo miała rękawy skrócone lub przypinane, szyte z materiału sukni spodniej, sukni wierzchniej, partletu, napierśnika lub forepart'u.

1600r



1565r



Wielkie, dekoracyjne bufki w górnej części rękawa nazywają się po włosku baragoni. Po 1510 r. szerokie rękawy zaczęły się zwężać na dole i rozszerzać na górze, aż ok. 1550 r. stały się bufkami. Wyszły z użycia gdy kobiety zaczęły nosić dublety i obcisłe szaty zewnętrzne w miejsce wychodzącej z mody peleryny zwanej mantello.

Baragoni

1530r




1580-90r



BIŻUTERIA, KRYZA, NAKRYCIE GŁOWY

W drugiej połowie XVI wieku do stroju damskiego zaczęły przechodzić elementy stroju męskiego, przede wszystkim kryza - z początku dyskretna, pod koniec stulecia osiągająca wielkość wymagającego rusztowania półmiska prezentującego oblicze właściciela (właścicielki). Kryza była dekoracją niepraktyczną, dla jej zabezpieczenia przed zabrudzeniem używano nawet specjalnego "śliniaka" i w wydaniu ekstremalnym była częścią chyba tylko reprezentacyjnych strojów monarchów. Nie wiadomo, czy zakładano ją przed, czy po założeniu biżuterii.

Kobiety z reguły (od której były oczywiście wyjątki) zachowywały trochę większą wstrzemięźliwość niż mężczyźni w obwieszaniu się naszyjnikami i łańcuchami, zakładając natomiast bardzo kosztowne i starannie wykonane pasy (również metalowe). Najpopularniejszą ozdobą były perły noszone w sznurach lub używane do dekoracji różnych części garderoby, przede wszystkim czepków i kapeluszy. Do biżuterii należy chyba zaliczyć również złote i srebrne okucia wstążek i sznurówek nazywane aiguillettes, chociaż nie były one samodzielną ozdobą, ale częścią garderoby.

Ostatni szlif strojowi dawała dekoracja głowy.
Z wyjątkiem Włoszech, gdzie chyba zawsze strój miał pewną wyjątkową lekkość, kobiety nie pokazywały się bez jakiegoś nakrycia głowy, które nie musiało być czepkiem lub kapeluszem, ale nie było również po prostu fryzurą. Wariantów było bez liku, a najpopularniejsze to wplatanie we włosy sznurów pereł i kolorowych wstążek, kosztowne stroiki z broszkami na czubku głowi zwane brocchetta di testa, oplatanie włosów długimi siatkami z koronek zdobionych perłami nazywanymi we Włoszech coazone, a przynajmniej nakrycie głowy i ramion welonem.

Zanim pojawiła się przejęta od mężczyzn moda na noszenie beretów i kapeluszy (najczęściej zdobionych piórami lub kwiatami), podstawowym nakryciem głowy były dwie odmiany dekoracyjnego czepka: okrągły czepek francuski i dwuspadowy czepek angielski (gable hood).


Brocchetta di testa

1465r


Coazone

1493r


Welony

1460-70r



Wprowadzony przez Annę Boleyn czepek francuski: 1540




Angielski czepek dwuspadowy





Kapelusze

1530r



MANTELLO

Przed wyjściem z domu kobieta zakładała długą do ziemi pelerynę zwaną mantello, zrobioną z cennego materiału, podszytą i często lamowaną futrem. Peleryna taka była również narzucana na głowę i drapowana na ramionach. Krótsza wersja mantello nazywała się mantellino.

botticelli1484



DUBLET

Dublet czyli kamizela wywodzi się ze stroju męskiego (jest odpowiednikiem wamsa/jerkina, a nie męskiego dubletu), wprowadzono ją po raz pierwszy na dworze francuskim i popularna była w drugiej połowie XVI wieku. Jako nowość preferowany był przez kobiety młode, podczas gdy matrony pozostały wierne sukni tradycyjnej. Ta dopasowana kamizela bez rękawów kończyła się w talii, była uzupełniana spódnicą z tego samego materiału i początkowo miała rękawy, które z czasem zostały zredukowane do bufiastego naramiennika lub poszerzającego ramiona lamowania futrem. Spod kamizeli widoczne były rękawy sukni spodniej. Czasami kamizela miała pełną długość sukni (czyli do ziemi) i zapinano ją tylko w talii, aby okazać tkaninę sukni spodniej.

1555r Alessandro Allori, Maria Medycejska



FARTUCH

Fartuch noszony był nawet przez kobiety z wyższych warstw społecznych, ale wyłącznie w domu. Prawdopodobnie oprócz znaczenia symbolicznego (pani domu) miał przeznaczenie praktyczne i służył ochronie przez zabrudzeniem lub uszkodzeniem sukni, która kosztowała majątek. Najczęściej wykonywany był z delikatnego lnu, haftowany i zdobiony koronkami.

1530r




GIORNEA

Długa szata bez rękawów, często otwarta z przodu i na dole boków. Przypomina średniowieczną cyclas.


1486r




Przedstawiony typowy strój renesansowy nie wyczerpuje oczywiście wszystkich możliwości, bo głównym problemem mody było i jest to, że wszyscy chcą się jej podporządkować, ale jednocześnie wszyscy chcą się jakoś wyróżnić. Dlatego typowy modny strój każdej epoki jest pewnym "ideałem przeciętności" i modyfikowany był albo przez poszukiwanie nowych form, albo odwoływanie się do strojów z przeszłości.
Zapisane

Piękno nie wymaga wyjaśnienia, co więcej, może wyjaśnić wiele rzeczy samo.Najpiękniejsze dzieło sztuki jest tym, co dociera do umysłu i serca, bez pomocy krytyków sztuki.

 Aleksiej Antonow
adriannaa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 650


Nagrody
« Odpowiedz #4 : 04 Styczeń 2012 - 10:59:33 »

RENASANSOWY STRÓJ MĘSKI



Henryk Pobożny (1514), Jean de Dinteville (1533), Henryk VIII (1537), Karol IX (1566), Filip II (1554), Karol V (1532)





Idealna sylwetka kompletnie ubranego mężczyzny renesansowego to ciężki, wypełniony bufiastymi ramionami i lamowaną futrem, sięgającą kolan szubą kwadrat stojący na cienkich, odzianych w dopasowane pończochy nogach i zwieńczony płaskim, noszonym na bakier beretem.
Sylwetka mężczyzny bez okrycia wierzchniego to stojąca na cienkich nogach klepsydra z wąską talią, poszerzoną watowanymi rękawami górą i szerokim dołem również watowanych i nacinanych spodni zwanych pludrami (pluderhose, trunk hose). Te spodnie mogły być zastąpione z tym samym efektem długimi, sięgającymi niemal kolan połami kaftana (dubletu), jak to ma miejsce u Henryka VIII i Jeana de Dinteville (to jeden z Ambasadorów Holbeina).
Moda renesansowa (również pod wpływem Reformacji) stała się z jednej strony bardziej trzeźwa, spokojna i solidna, z drugiej zaś pękata i nadęta. Patrząc na portrety Henryka VIII trudno oprzeć się wrażeniu, że jego strój „rozpycha się łokciami”. Taki był renesans. Podkreślaniu obfitości i solidności służyły wszechobecne watowania, a bogactwo eksponowały modne nacięcia ukazujące drogocenne podszewki albo spodnie warstwy skomplikowanego stroju. Ja pokazuje przykład stroju Henryka Pobożnego (powyżej z lewej strony) nacinać można było wszystko, ale akurat ten strój i strój Karola V (z prawej) prezentują drugą odmianę renesansowej sylwetki męskiej, w której bufiaste pludry zastąpiły dłuższe, dopasowane do nogi i sięgające kolan spodnie zwane cannions.
Mimo różnic w szczegółach i ostatecznym efekcie, męski strój renesansowy składał się z typowego zestawu elementów:
warstwa Ia: koszula i być może jakiś rodzaj gaci (chociaż źródła niewiele o tym mówią),
warstwa Ib: spodnie w dwóch odmianach: luźne i obszerne pludry albo dłuższe i dopasowane cannions (venetians),
warstwa Ic: pończochy (dopinane do gaci lub do spodni i czasami ozdabiane podwiązkami,
warstwa Id: buty,
warstwa II: dublet - kurtka z rękawami i baskinką,
warstwa III: jerkin/wams - ściśle dopasowana kamizela bez rękawów, czasami z krótką baskinką,
warstwa IV: kryza (o ile była elementem samodzielnym)
warstwa V: pasy, biżuteria, łańcuchy, wiszące na pasach portmonetki (purse), czasami broń
warstwa VI: szuba - obszerna peleryna z watowanymi rękawami i szerokim, opadającym na plecy kołnierzem, najczęściej lamowana futrem,
warstwa VII: beret, czapa lub kapelusz.

Znane z renesansowych portretów stroje składające się ze wszystkich wymienionych elementów trzeba uznać za przypadki "reprezentacyjne", noszone nawet przez ludzi bogatych przy wyjątkowych okazjach. Zachowało się na szczęście wiele obrazów rodzajowych albo utrzymanych w realistycznej konwencji, z których wynika, że na co dzień zestawy były prostsze, a mnożeniu warstw )oprócz czynnika prestiżowego) sprzyjał przede wszystkim znacznie surowszy w północnej Europie klimat. Z tego względu moda renesansowa Północy była cięższa i solidniejsza niż moda cieplejszego południa i tak pozostało do dziś.

KOSZULA


Męska koszula renesansowa ma długie rękawy i bardzo często kołnierzyk-stójkę wykończone różnego rodzaju zapięciami lub zawiązywane na tasiemkę. Tasiemka po ścignięciu kołnierza tworzyła marszczoną falbankę, z której powstała kryza. W odróżnieniu od kobiet, które w renesansie zaczęły nosić dolną bieliznę, mężczyźni nie nosili gaci.


SPODNIE I POŃCZOCHY

Spodnie renesansowe, a właściwie renesansowy ubiór dolnej części ciała powstał z podzielenia średniowiecznych, sięgających talii chausses, czyli oddzielnych nogawic ze stopami. Górne części ubioru zostały połączone w spodnie, dolne zaś zamieniły się w cieńsze i dopasowane do nóg pończochy.
Spodnie miały trzy odmiany:
- trunk hose - krótkie, watowane spodnie sięgające do połowy ud i noszone na dłuższe, dopasowane cannions,
- pludry - bardzo obszerne spodnie z nacięciami, przez które wystawała zwisająca nawet do kolan podszewka. Zdarzały się pludry bardzo długie, ale zwykle kończyły się nad kolanami,
- cannions - dopasowane do nogi spodnie kończące się tuż nad kolanami,
- venetians - półwatowane spodnie sięgające nieco poniżej kolan.
Bardzo charakterystycznym elementem spodni renesansowych był tzw. mieszek (codepiece), czyli woreczek na genitalia, który w pierwszej połowie XVI wieku był wyraźnie eksponowany. Z czasem został zastąpiony klapą rozporkową i zniknął z typowego stroju.

PLUDER  1560



DUBLET (KAFTAN) - WAMS / JERKIN (KAMIZELA)


Dwie następne warstwy stroju czasami są mylone, ale różnią się długością, dopasowaniem i przede wszystkim rękawami.
Na koszulę wkładano dublet czyli niezbyt mocno dopasowany, zapinany z przodu kaftan z rękawami nacinanymi dla pokazania noszonej pod spodem koszuli. Rękawy bywały wymienne, przywiązywane trokami. Dublet miał na ogół odciętą talię i różnej długości baskinę, czyli rozkloszowaną dolną część okrywającą biodra.
Na dublet wkładano mocno dopasowaną kamizelę bez rękawów, nazywaną wams albo jerkin. Kamizela miała watowany i nacinany przód i kończyła się ostrym szpicem wydłużającym tors, ponieważ renesansowy ideał przewidywał długi tors i krótkie nogi (czyli odwrotnie niż obecnie). Również jerkin miewał baskinę, ale zwykle na tyle krótką, aby nie zasłaniała dołu dubletu.

1602 - jerkin na dublecie, pod spodem spodnie cannions i pończochy z podwiązkami. Malec nosi spodnie weneckie kończące się poniżej kolan.





SZUBA - PELERYNA

Szuba-Magnus2Mecklenburg



NAKRYCIE GŁOWY

Renesans wymyślił ogromną ilość nakryć głowy, z których symbolem epoki stał się płaski beret uzupełniony wąskim, wywiniętym do góry rondem.
 

1500





1521




1575





UBIÓR PLEBEJSKI


1510-SynMarnotrawny-Bosch

Kaptur z peleryną (hood), dublet z bifiastymi rękawami, spodnie, w ręce kapelusz z rondem




1568-FlamandzkiTaniec-Bregel





Taniec flamandzki: Kobieta w sukni z podszewką z połami zatkniętymi za pasek.
Pod suknią partlet, z przodu V-dekolt i szpiczasty dekolt na plecach. Na głowie chusta upięta
na czepku zawiązywanym pod brodą. Mężczyzna ma luźne spodnie, doblet i miękki, okrągły kapelusz


INNE PRZYKŁADY STROJÓW RENESANSOWYCH

JeanPichoret-AnneofBrittany-1506



1514-LucasCranach-KsKatarzynaMeklemburska



1530-JoosvanCleve-krEleonoraFrancuska



1535 - Pierfrancesco di Foschi, Portret damy



1539 - Hans Holbein Mł., Anne Cleves



1539 - Maarten van Heemskerck, Anna Codde



1540 - Angelo Bronzino, Lucrezia Panciatichi



1540 - Bartholomaus Bruyn St, Anne Cleves



1545 - Angelo Bronzino, Eleonora z Toledo



1546 - William Scrots, Elzbieta I jako księżna



1548 - Tycjan, Cesarzowa Isabella Portugalska



1555 - Alessandro Allori, Maria Medycejska



1557 - Sofonisba Anguissola, Portret matki



1562 - Hans Eworth, Margaret Audley




1585-90 - John Bettes, Elzbieta I



1592 - Marcus Gheerraets Mł., Elżbieta I





Nagrody autora wątku adriannay   
Zapisane

Piękno nie wymaga wyjaśnienia, co więcej, może wyjaśnić wiele rzeczy samo.Najpiękniejsze dzieło sztuki jest tym, co dociera do umysłu i serca, bez pomocy krytyków sztuki.

 Aleksiej Antonow
adriannaa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 650


Nagrody
« Odpowiedz #5 : 05 Luty 2012 - 15:55:31 »

STRÓJ BAROKOWY

Barok wprowadził do stroju renesansowego kilka nowych elementów, które nie tylko zmieniły jego wygląda ale i sposób noszenia i tym samym doprowadził do powstania dwóch różnych ubiorów funkcjonujących jednocześnie - sztywnego i niewygodnego stroju formalnego (dworskiego), oraz stroju typu casual, noszonego przy mniej zobowiązujących okazjach. Jednak przede wszystkim przejął i zmienił elementy stroju renesansowego i tak znacznie zmienił ich proporcje, że powstała nowa jakość.
W okresie baroku zmieniała się wysokość talii, stopień dopasowania górnej części ubioru (stanika), kształt i głębokość dekoltu, sposób eksponowania spodnich części garderoby, wielkość i dekoracja głowy oraz sposób formowania proporcji sylwetki przez różnicowanie szerokości spódnicy i linii ramion (rękawy), w której w dalszym ciągu ważna była wąska talia, ale ideałem przestała być idealna klepsydra. Po raz pierwszy pojawił się również element pozornie drobny, ale w całym stroju barokowym najważniejszy - odkryte ramiona. To była obyczajowa rewolucja, ponieważ najgłębszy nawet dekolt nie zmienia faktu, że piersi pokazuje kobieta ubrana, natomiast odsłonięte ramiona oznaczają, że kobieta jest już właściwie rozebrana.

Historia stroju barokowego ma kilka dość wyraźnie różniących się między sobą, ale rozwijających równolegle nurtów, a kolejne zmiany stylu nie polegały na nagłym wymyśleniu czegoś zupełnie nowego, ale wynikały raczej z tego, że w sprzyjających okolicznościach któryś z nurtów zaczynał dominować. W świetle naszych potocznych wyobrażeń na temat baroku może wydawać się to dziwne, ale główne nurty kształtujące modę tej epoki były historyzmami.
Jeden z nich kontynuował wątek hiszpańskiej mody renesansowej, z jej "geometrycznym abstrakcjonizmem", kryjącym kobiecą figurę pod strojem ściśle dopasowanym, ale nie do figury, ale do krynoliny (najpierw verdugado a potem wielkiego fortugału francuskiego) i gorsetu wyprostowującego wszelkie niebezpieczne krągłości. Elementy hiszpańskie były obecne zarówno na początku epoki baroku, kiedy stanowiły łagodne przejście do klasycznej sylwetki barokowej , ale powróciły pod koniec XVII wieku, gdy w modę weszły gorsety formujące bardzo wąski i bardzo przedłużony tułów przechodzący w spódnicę z wyraźnie zaznaczonymi biodrami, ale dalej opadającą niemal pionowo do ziemi i nie rozpychaną ani rusztowaniem krynoliny ani wieloma warstwami halek.
Wydłużenie sylwetki uzyskiwane przez silne sznurowanie wąskiego gorsetu i obniżenie ostro zakończonego dołu gorsu aż do pachwin (z niem. szos) nawiązywało proporcjami do stroju gotyckiego i jest to drugi ważny nurt w stroju barokowym. W sukni dwuczęściowej dał on efekt opisany wyżej już na początku drugiej połowy XVII w., a pod koniec stulecia stworzył jednoczęściową mantuę, która chociaż modyfikowana na wszelkie możliwe sposoby, była suknią prostą, skromną i elegancką.

1620 - wpływy mody hiszpańskiej - verdugado

ElizabethLadyofWateringbury






1680 - nawiązujący do mody hiszpańskiej prosty styl eksponujący walory tkaniny

-MariaLuisadeOrleans-Hidalgo



1660-90 - długi tors, niska i wąska talia, pełny dekolt, bufiate rękawy - sylwetka gotycka

TichborneLadies-vanTilborch



1700 - mantua - długa szata spięta z tyłu nad trenem, skromny dekolt



MANTUA - SKROMNIE ZAKRYTE RAMIONA

Około 1680 r. pojawiła się mantua (manteau), wierzchnia szata krojona z jednego kawałka materiału, bez dzielenia na stanik i spódnicę. Mantua trzymała się na ramionach, zakrywała więc częściowo dekolt, czyniąc ubiór skromniejszym i bardziej dostojnym. Odpowiadało to zmieniającemu się stopniowo stylowi życia dworskiego, podporządkowanemu coraz intensywniejszym praktykom religijnym Ludwika XIV, który, mimo licznych metres i wielu nieślubnych dzieci uważał Kościół za podstawę potęgi państwa a siebie za jego głównego obrońcę. Początkowo zakładana była na komplet składający się ze stanika i spódnicy, z czasem stała się samodzielną suknią wierzchnią zakładaną na napierśnik montowany na gorsecie i na halkę. Dla prezentacji halki poły odwijano do tyłu i upinano tworząc dekoracyjny węzeł, spod którego spływał na ziemię tren Mantui lub halki. Sylwetkę uzupełniała fryzura a właściwie cała konstrukcja stanowiąca damski odpowiednik peruki, tzw. fontange. Był to rodzaj koronkowego czepka mocowanego wstążkami na spiętrzonej fryzurze.

1630 - klasyczna sylwetka barokowa
wysoka talia, obszerna spódnica, kołnierz (albo partlet) od(za)krywający duży dekolt, przewiązywane wstążką rękawy virago

Johnson



KLASYCZNA SUKNIA BAROKOWA

Wojna trzydziestoletnia toczyła się nie tylko na polach bitew, ale i w pracowniach krawieckich. Hegemonia hiszpańska musiała zostać złamana na we wszystkich dziedzinach, co w dziedzinie stroju było tym łatwiejsze, że renesansowy strój w wydaniu hiszpańskim był konstrukcją sztywną i niewygodną. Przede wszystkim zwracała uwagę zapięta pod brodą i wspierana drutami kryza i ona pierwsza została zlikwidowana. Zniknęły również dopasowane i watowane rękawy, nacinane nie dla nadania strojowi lekkości, ale dla prezentacji bogactwa spodnich sukien, a także zaakcentowana na naturalnej wysokości talia mająca nadać sylwetce proporcje klepsydry. Talia zostaje podniesiona, co optycznie wydłuża obszerną spódnicę.
Usunięcie kryzy odsłania szyję i dekolt, głowa staje się równoprawnym elementem sylwetki (co też jest pomysłem gotyckim), a poszerzeniu cokołu prezentującego nagi (lub przesłonięty przeźroczystym partletem) dekolt i głowę służą bufiaste, przewiązywane wstążkami rękawy zwane virago. Są one jednak optycznie lżejsze od nacinanych i watowanych rękawów renesansowych i zapowiadają ekstrawaganckie wizje barokowych portrecistów (o tym za chwilę).
Taka jest typowa sylwetka kobiety barokowej i (zgodnie z wizjami Rubensa) wąska jak u osy talia dzieląca postać na pół nie jest jej największym atutem.

OD VAN DYCKA DO LELY'EGO


W połowie lat 30-tycy XVII wieku Anton van Dyck namalował wiele portretów dam ubranych w strój zupełnie odbiegający od powszechnie noszonego stroju barokowego. Do dzisiaj nie wiadomo, czy zachowane portrety pokazują stroje rzeczywiste, czy też van Dyck ubierał w ten sposób modelki tylko na obrazach. Od bieżącej mody kreacje van Dycka różniły się przede wszystkim tym, że w zasadzie zachowując wszystko na swoim miejscu bardzo podwyższył talię, znacznie powiększył dekolt do minimum zmniejszając gors, a przede wszystkim zastosował jednokolorowe satyny nadające obszernym, ale swobodnie opadającym do ziemi sukniom lekkości i ekscytującego "szelestu".
Styl ten powrócił po trzydziestu latach jako alternatywa dla sylwetki gotyzycującej, dzięki twórczości następcy van Dyke w branży portretowania znakomitych dam - Petera Lely'ego. Lely stworzył styl "romantycznego nieładu", chronologicznie odpowiadający w modzie męskiej trochę zniewieściałemu i do obłędu wykreowanemu stylowi "reńskiego grafa".
Wprawdzie Lely z pochodzenia był Holendrem, ale działał w Anglii i stamtąd pochodzi pierwowzór jego swobodnych sukien, a była nim tzw. nocna koszula (night gown), niezobowiązujący, trochę workowaty strój domowy, który właśnie w Anglii powstał, ta szybko wyszedł z użycia, za to zadomowił się dzięki portretowanym znanym damom na kontynencie.
Trudno to sprawdzić na portretach, ale wygląda na to, że kobiety Lely'ego w ogóle zrezygnowały ze stanika (wyraźnie widocznego na obrazach van Dycka). Podstawą stroju jest bardzo obszerna koszula z ogromnymi, malowniczo drapowanymi rękawami, oraz coś, co tylko umownie można nazwać suknią, a co właściwie jest szatą narzucaną i niedbale (obowiązkowo niedbale) drapowaną. Jest w atmosferze tych portretów trochę z celtyckiej mitologii, trochę pompejańskiego antyku i na pewno wiele z nieco rozwiązłego francuskiego buduaru.
Mimo iż po ogromnym sukcesie Lely-ego jako portrecisty (i w jakimś sensie dyktatora mody) obrazy w podobnej konwencji produkowali również inni malarze, nie wiadomo, czy strój taki miał pokrycie w rzeczywistości. W intymnej scenerii prywatnych apartamentów zapewne tak, bo nawet (a może przede wszystkim) w baroku strój domowy znacznie różnił się od formalnego stroju dworskiego. Chyba jednak trudno mówić o odrębnym stylu stroju funkcjonującego w przestrzeni publicznej.
Nawet jeśli zdarzały się damy, które odważyły się przyjmować zaufanych gości w takim odzieniu, wkrótce zostało ono wyparte przez modele skromniejsze, bardziej odpowiadające atmosferze absolutystycznego i głęboko religijnego dworu Ludwika XIV. Nocna koszula uległa sukni gotyckiej tak, jak reński graf musiał ustąpić miejsca trzeźwemu szustokorowi.



1636 - romantyczny styl van Dycka, wysoka talia, ogromne rękawy


vanDyck-Camaryvilliersca




1665 - buduarowy styl Petera Lely, nawiązujący bezpośrednio do van Dycka

Lely-BarbaraPalmer-DuchessofCleveland



BAROKOWY STRÓJ MĘSKI

Barokowy strój męski przeszedł ewolucję obejmującą trzy wyraźnie odrębne sylwetki.

Do wybuchu wojny trzydziestoletniej panował jeszcze strój renesansowy z dopasowaną górą, obszernymi pludrami zakładanymi na ciaśniejsze, sięgające kolan cannions i skróconą, odsłaniającą uda peleryną.

Pierwsza sylwetka barokowa, to sylwetka "muszkietera", znana z obrazów van Dycka i Nocnej Straży Rembrandta. Charakterystyczne cechy to: biała, obszerna koszula z wielkim kołnierzem, szerokie mankiety z koronki, początkowo szeroki surdut zwany kasak, a potem dopasowany dublet z wysoką talią i zakrywającą biodra baskiną, spodnie nazywane bryczesami - szerokie o góry, bez rozporka (zapinane z boków), zwężające się do dołu i wiązane pod kolanami wstążkami z kokardą (często dół wykończony koronką), buty z szerokimi cholewami wywijanymi w szeroki, opadający mankiet, oraz szeroki, miękki kapelusz filcowy zdobiony piórami.

Druga sylwetka pojawia się po wojnie trzydziestoletniej a popularyzuje w drugiej połowie XVII wieku, chociaż obraz prezentujący idealny przykład pochodzi już z 1645 r. Jest to sylwetka "reńskiego grafa", nazwana od holenderskiego poła Karla Florentina Rheingrafa von Salm, który jako pierwszy lansował nowy styl w Paryżu.
Najbardziej rzucający się w oczy szczegół to reńskie spodnie o szerokości spódnicy, wykonywane albo jako zamknięta spódnica z dwoma zawiązywanymi otworami na nogi, albo jako spodnio-spódnica z dwiema szerokimi nogawicami, pod którą noszono jedwabne pumpy. Uzupełnieniem stroju była koronkowa, brzuchata koszula z bufiastymi, przewiązywanymi wstążkami rękawami, krótka (koronkowa) kamizelka odsłaniająca koszulę, jedwabne pończochy i buty na wysokim obcasie. Moda przyjęła się szybko na francuskim dworze, gdzie dworacy od pewnego czasu nosili już buty na wysokich obcasach, peruki i pełny makijaż.

Kolejną zmianę, tym razem znacznie trwalszą, wprowadził ludwikowski absolutyzm, w którego programie nie mieściła się lekko zniewieściała, wręcz teatralna sylwetka reńskiego grafa. Oczywiście ceremoniał Wersalu był swego rodzaju teatrem, ale - poza zwykłym folklorem teatralnych garderób odgrywano tam bardzo poważny spektakl Francji jako hegemona Europy.
Ludwik XIV miał wszystkie słabości władcy absolutnego, ale miał również poczucie dziejowej misji i całkiem serio uważał się za krzewiciela i obrońcę europejskiej kultury. Na ogół pamięta się o jego metresach, natomiast często zapomina się o tym, że był wodzem najpotężniejszej ówczesnej armii lądowej i wiele lat spędził na wojennych wyprawach. Dla swojego wojska kazał zaprojektować specjalny mundur i sam nosił chętnie należący do tego munduru surdut. Właśnie ten dopasowany surdut dał początek trzeciej sylwetce - strojowi nazywanemu szustokor ( od fr. justaucorps).
Formę dojrzałą szustokor osiągnął ok. 1680 r., kiedy to wydłużyły się i zwęziły rękawy (najpierw poniżej łokcia, potem prawie do nadgarstka, przy zachowaniu niskiego, ale bardzo odstającego mankietu), a całość stała się bardziej dopasowana, chociaż noszona bez zapięcia. Prostota stroju nie powstrzymała elegantów od zdobienia go ponad miarę przez dodanie ogromnej ilości guzików, klamerek i specjalne zdobienie klap bocznych kieszeni, oraz krój zwiększający ilość fałd, ale z czasem, w miarę usztywnienia dworskiego ceremoniału szustokor stał się znowu ubiorem niemal gładkim.
Ponieważ od początku panowania Ludwika XIV coraz częściej noszono męskie peruki (najpierw w kolorach naturalnych, potem tlenione na blond i pudrowane), a główna forma peruki, tzw. allonge, z czasem zwiększała swoją objętość do wręcz absurdalnych rozmiarów, jako nakrycie głowy przyjął się kapelusz z podniesionych w trzech stron rondem, mający dzięki temu formę trójkąta. Jednak i to nakrycie głowy noszone było w ręce przez elegantów dbających o bezpieczeństwo z trudem ufryzowanej peruki.
Szustokor pozostał głównym męskim ubiorem do końca następnej epoki.


Sylwetka "muszkietera" i sylwetka "reńskiego grafa"


MUSZKIETER

1618-WillemPieterszBuytewech



1623-man-DanielMijtens



1628-man-DiegoVelazquez



1629-man-Mijtens



1629-Daniel-Mytens



1630-man-JakobElbfas



1633-37-FransHals



1633-Codde-man



1634-man-VanDyck



1635-man-CharlesIofEngland



1635-vanDyck



1637-DirkHals




GRAF REŃSKI

1661-man-BartholomeusvanderHelst



SZUSTOKOR

1684-man-Medinacelli



1690-man-LeipzigerStudent



1707-FrancescoSolimena



Ludwik XIV i Delfin, 1710



Zapisane

Piękno nie wymaga wyjaśnienia, co więcej, może wyjaśnić wiele rzeczy samo.Najpiękniejsze dzieło sztuki jest tym, co dociera do umysłu i serca, bez pomocy krytyków sztuki.

 Aleksiej Antonow
teresa
Admin
*

Aktywność:
53%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 407


WWW Nagrody
« Odpowiedz #6 : 05 Luty 2012 - 16:08:23 »

No i teraz można malować portrety na zamówienie w stylu BAROKOWYM.
Tyle wzorów mamy w strojach z różnych epok oczko usmiech
Zapisane
adriannaa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 650


Nagrody
« Odpowiedz #7 : 05 Luty 2012 - 16:11:11 »

A i owszem  tak  Jak tylko odzyskam przyrządy do malowania wkraczam do działania.
Na chwile obecną zachęcam wszystkich pozostałych do tej czynności okok
Zapisane

Piękno nie wymaga wyjaśnienia, co więcej, może wyjaśnić wiele rzeczy samo.Najpiękniejsze dzieło sztuki jest tym, co dociera do umysłu i serca, bez pomocy krytyków sztuki.

 Aleksiej Antonow
vodun
Świeżynka
*
Aktywność:
0%
Wiadomości: 6


Nagrody
« Odpowiedz #8 : 21 Październik 2012 - 21:52:58 »

Bardzo przydatna rzecz dla wszystkich
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.19 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta Wczoraj o 21:54:00