Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
29 Listopada 2022 - 19:44:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 22 23 24 25 26 [27] 28 29 30 31 32 ... 44   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Towicz  (Przeczytany 199423 razy) Średnia ocena: 4
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
shiwt
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 109


Nagrody
« Odpowiedz #260 : 16 Kwietnia 2012 - 21:40:43 »

Ja bym nigdy w życiu nawet nie wpadł, że tak dobre prace można by zamalowywać  krzyk Osobiście bym się na to nie odważył, każda moja praca jest dla mnie jakimś wspomnieniem, trzymam wszystkie odkąd po raz pierwszy postanowiłem, że chcę się zagłębiać w malowanie, no może jedna wyrzuciłem ;x
A złomowisko pierwsza klasa usmiech Dopóki gardenia nie wystawiła swojego garbusika to ta praca była moim faworytem i myślałem, że wygra. Tak czy owak jak bym zdążył to bym zagłosował na to złomowisko ;)
gardenia
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 184


Nagrody
« Odpowiedz #261 : 17 Kwietnia 2012 - 19:12:45 »

W kwestii formalnej shiwt: gardenia, to on - taka przynajmniej opinia panuje wśród krewnych i znajomych gardenii.
Vargazz
Nowicjusz
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 15


Nagrody
« Odpowiedz #262 : 18 Kwietnia 2012 - 00:30:53 »

Towicz. Nie będę mówił o technice jaką się posługujesz, bo większość już o tym pisała i wszyscy wiemy jaka ona jest... Powiem jednak o tym, że uwielbiam Twój totalny nonkonformizm i swobodę w tym co robisz. Nawet z kapusty potrafisz zrobić dzieło sztuki... Rozumiem też Twoje anarchistyczne prace. Może się mylę, ale prostota i wymowność tych obrazów wynika z ogromnej energii jaka w Tobie w danym momencie buzowała. Nie liczyło się piękno obrazów, lecz treść oraz rozładowanie emocji, czyż nie? Sam tak czasami mam, lecz mnie w tych momentach najtrudniej jest malować/rysować - te emocje rozładowuję muzyką. Malarstwo wolę na spokojnie.
Mam nadzieję, że kiedyś osiągnę umiejętności porównywalne z Twoimi...
Wrzucaj jak najwięcej ciężkich, prowokacyjnych prac... No i pięknych kobiet :D  okok

"Autor może popełnić samobójstwo celując w gust publiczności."
S.J.Lec
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 652


Nagrody
« Odpowiedz #263 : 18 Kwietnia 2012 - 10:26:20 »

Dzięki za wszystkie opinie.
'złomowisko' nie powstawało jakoś szczególnie długo. Myślę, że jakoś 6-8 h, jak jest koncepcja, to robota już szybko idzie. Nawet szkic był nie-szczegółowy, taki tylko, żeby rozplanować najważniejsze rzeczy. Ale może zmierzę kiedyś czas malowania, to będę wiedział dokładnie usmiech
Obrazy częściej zamalowuję nie dlatego, że potrzebuję materiału, ale dlatego, że mnie wkurzają z różnych powodów- np. są słabe, albo nie wyszły tak jak chciałem, co na jedno wychodzi oczko
Jadwigo- z torby na obrazie 'teraz polska' jestem szczególnie dumny, ponieważ właściwie sam ją wymyśliłem.
Vargazz- dzięki za dobre słowo, ale uważam, że jestem za mało nonkoformistyczny i mam problemy ze swobodą wypowiedzi- wprawna w miarę ręka to nie wszystko. Zainteresowałeś mnie kiedy wspomniałeś o muzyce - co robisz muzycznego?

57. podwórko2, 50x40, płyta

gardenia
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 184


Nagrody
« Odpowiedz #264 : 18 Kwietnia 2012 - 20:40:00 »

Podwórko robi bardzo dobre pierwsze wrażenie. Natomiast przy nieco dłuższym przyglądaniu zaczęło mi się wydawać, że coś się niedobrego podziało z perspektywą. Winnym tego jest ten łysawy jegomość i pacholę obok - są za mali. Znajdują się obaj mniej więcej na tym samym planie, co balkon powyżej. Przystawiając obie postacie do tego balkonu widzimy, że albo balkon ma przeolbrzymią balustradę, albo ludziki są maleńkie. Balkon balustradę ma odpowiednią, ponieważ ma ona właściwe proporcje wobec okien.
Na marginesie można też dodać, że mężczyzna ma za dużą głowę do swojej całości. Wygląda on jak Chryzostom Cherlawy ze swym chorowitym synkiem (jeśli ktoś czytał Niewiarygodne Przygody Marka Piegusa).
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 652


Nagrody
« Odpowiedz #265 : 18 Kwietnia 2012 - 21:47:16 »

Masz rację niewątpliwie. Muszę rzecz naprawić  okok

No i naprawiłem. Zwłaszcza proporcje łysego z dużą banią. Koleś ma 9cm wysokości, a balustrada 5,3cm czyli jest ok, reszta to złudzenia/wrażenia oczko
Teraz tak to wygląda:

przez administrację forum za detal, wykonanie, odbiór.


wendipo
Malarz miesiąca
****

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 924


WWW Nagrody
« Odpowiedz #266 : 19 Kwietnia 2012 - 18:58:02 »

Świetna praca, jak zwykle zresztą............chopek teraz też nieźle wygląda. Pierwszy raz jak zobaczyłam ten obraz, to pomyślałam, że jest bardzo smutny, taka szara studnia, którą tylko rozwieszone pranie jest w stanie rozweselić. Jednak, wiem, że takich podwórek jest bardzo dużo, i wielu z tych, którzy się na takich wychowali wspomina je z lekkim rozrzewnieniem, bo jako dzieci przeżyli na nich całkiem fajne i wesołe chwile tak

usmiech
nokia75
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 834


WWW Nagrody
« Odpowiedz #267 : 19 Kwietnia 2012 - 19:22:14 »

Ciekawy obraz , kojarzy mi się z podwórkiem np. w Bytomiu.

Co komu po tym, że choćby cały świat pozyskał ale na swej duszy stracił?......
wendipo
Malarz miesiąca
****

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 924


WWW Nagrody
« Odpowiedz #268 : 19 Kwietnia 2012 - 19:59:37 »

Bytom, Zabrze i sporo jeszcze innych miejscowości na Śląsku, ale też i w Łodzi widziałam takie, w Warszawie..........sądzę, że jest chyba w bardzo wielu miastach, i często w gorszym stanie niż na obrazie Towicza:)

usmiech
gardenia
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 184


Nagrody
« Odpowiedz #269 : 19 Kwietnia 2012 - 20:03:37 »

Mnie śląskie familoki kojarzą się bardziej z czerwoną cegłą. Natomiast to podwórko mogłoby być wyjęte z krakowskiego Kazimierza. Tak, czy siak, dość przygnębiający widok, ale jak wskazuje Wendi może być pretekstem do miłych wspomnień.

Towicz, faktycznie proporcje, które podałeś czynią Chryzostoma bardziej wymiarowym, natomiast cały czas mi się wydaje, że perspektywa jest zachwiana. I już mnie olśniło, o co chodzi: przyczyny widzę dwie - poręcz balustrady u góry nie mieści się w kadrze, skutkiem czego balustrada sprawia wrażenie wyższej, niż jej fragment po lewej stronie. Druga przyczyna, to bieluśka pielucha, prawie idealnie kwadratowa, bez żadnej perspektywy, wisząca niemal w środku kadru. Gdyby była tak świśnięta, jak pozostałe pranie, nie psułaby perspektywy.

Natomiast bardzo podoba mi się mur i te dwa okna po prawej (mimo, że w obu oknach czarna poprzeczka nie zbiega się w perspektywie z górną krawędzią wnęk okiennych).

Podziwiam Twoją niemożliwą dla mnie zdolność dokonania błyskawicznych poprawek. Ja nad niebem i plamkami przy garbusie deliberuję od tygodnia.  bezradny
Strony: 1 ... 22 23 24 25 26 [27] 28 29 30 31 32 ... 44   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 09 Października 2022 - 05:03:09