Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
19 Wrzesień 2019 - 09:18:00 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 ... 44   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Towicz  (Przeczytany 136428 razy) Średnia ocena: 4
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
marlena
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 120


Nagrody
« Odpowiedz #40 : 02 Październik 2011 - 17:10:21 »

I ja nie mogłam wyjść z Twojej galerii bez komentarza. Po tematyce Twoich obrazów stwierdzam, że jesteś bacznym obserwatorem otaczającej rzeczywistości.
Osobiście nie zdecydowałabym się na takie tematy. Dlatego powiem szczerze skłoniłeś mnie do przemyśleń odnośnie samej siebie. Te miejskie obrazy są bardzo ciekawe ale myślę, że mało kto chciałby powiesić coś takiego w domu np. nad kominkiem. Te prace są dla naprawdę małego grona odbiorców choć ogląda się je naprawdę z dużym zainteresowaniem. Dlatego zaczęłam myśleć czy swoje malunki tworze dla siebie czy dla innych. Czy nie maluję czasem tego co podoba się ludziom a nie to co w duszy mi gra. Tobie ewidentnie w duszy gra miejski gwar,  Twoje osiedla, tramwaje, szara rzeczywistość. Ja staram się od tego uciekać. Może trochę żyję iluzją, że ten cały otaczający mnie "syf" mnie nie dotyczy. Tak naprawdę nie nawidzę miasta, mi ewidentnie w duszy grają konie i łąki i do nich uciekam choćby przez obrazy. Jesteś niepowtarzalnym i oryginalnym artystą, artystą przez wielkie A, a przede wszystkim człowiekiem zadowolonym z otaczającej rzeczywistości, która Cię chyba bardzo fascynuję i myślę, że dlatego jesteś wyjątkowy. Nie zrozum mnie źle. Nie chodzi mi o to, że fascynujesz się grzebiącym w śmietniku głodnym człowiekiem tylko dlatego, że potrafisz go dostrzec i poświęcić mu swój czas malując go. Przyjmujesz świat takim jakim jest, nie uciekasz od niego.  Bardzo mnie zaintrygowałeś swoją twórczością. A co do obrazów mieskich - bardzo podoba mi się "Nocą" i "Na pętli". Te dwa narawdę świetne, są bardzo realistyczne a jednocześnie takie malarskie. Oddają klimat typowej, miejskiej polskiej pętli i śródmiejskiej ulicy. Pozostałe też fajne ale bardziej przypominają mi obrazki z podręcznika do nauki jazdy samochodem. Są bardziej ilustracjami niż obrazami.  Po za tym masz wielki talent. Nawiązyję tu do wcześniejszych obrazów z martwą naturą. serdecznie Cię pozdrawiam
GAdS

Linki sponsorowane:


Mr.R
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 111


Nagrody
« Odpowiedz #41 : 03 Październik 2011 - 09:55:45 »

Drogi przyjacielu, nie miej mi za złe, że piszę co widzę. Choć pewnie jeszcze Ci nie dorównuję, mam swoje zdanie na temat powyższych obrazów i pozwól, że uściślę - bo węszę nieporozumienie.

Żeby było jasne - do hiperrealizmu to jeszcze zaliczyć tych obrazów nie można - za mało ostrości detalu, głębi. Samo odwzorowywanie zdjęć nie jest jeszcze tym nurtem sztuki - w twoich obrazach jest bardzo dużo Ciebie, a nie surowego realistycznego do bólu krajobrazu miejskiego. Takie malarstwo uprawia Tetra - czasami niemal łudzące do zdjęcia podobieństwo.


Wracając - patrzy się bardzo przyjemnie - obraz 'pętla 54' jest faktycznie szkicem potraktowanym do granic po macoszemu. Wszystko jest płaskie, jednolite - te światła są dość specyficzne, ale nie oddają tego co miały prezentować - naiwnie. Zresztą sam skomentowałeś to dobrze.

'Nad brdą' - nie jest to duży obraz, i mogłeś faktycznie popracować nad detalem - byłby pod tym względem wielki plus - jednak tak chciałeś, a obraz został zakończony. Nie jest tym samym jakoś wyróżniający się, niebo wylewa się bardzo jednolite, czerwona plama, potem zielenie i brązy. Mało w tym dobrego tematu - ot plakat polecają miejską komunikację (byłby plakatem gdybyś bardziej ujednolicił, dodał mocniejsze kontury, plus jakieś fajne hasło usmiech ).

Do impresji brak wielorakiego koloru kształtu, technik nakładania, energii - tu jest zapełnienie powierzchni wąską gamą zieleni - a praca zielenią to tylko dla wprawnych. Sam zresztą sądzę że łatwiej namalować portret niż coś zielonego w miarę przekonującego.
Ot tramwaj zza krzaków. Obrazek - zdjęcie jakich wiele. Obrazy 'na pętli' 'na gdańskiej' broniły się perspektywą i kompozycją - tu już nie ma nic nadzwyczajnego.

Ale to tylko mój subiektywizm - taka czułość moja na tą sztukę nieszczęsną. Każdy podejmuje ryzyko, albo przypadnie albo nie przypadnie do gustu - ten akurat jest bardzo banalny zarówno jako komentarz rzeczywistości (coś na miarę fascynata tramwai - dla samego faktu namalowania tego pojazdu) jak i w przekazie.

'Nocą', brązy mówią o miejskim życiu, pokazują miasto jako niemal widmo, brudy ulic, potęgują samotność, starach - poza tramwajem i samochodem jesteśmy sami na tej mrocznej ulicy. Brawo - i tym przyćmiłeś wszystkie inne tramwajowe akty. Tak czy siak jestem pod wrażeniem, jak i odwagi tak i wykonania (momentami nie porywającego).
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #42 : 03 Październik 2011 - 10:19:56 »

 rotfl aleś się przejął! Zażartowałem sobie. Nie traktuję siebie i swoich bazgrołów aż tak poważnie. Ale dziękuję za gruntowną analizę. Wszystkie tramy i busy i tak wkrótce zostaną zamalowane, gdyż nad czymś innym już pracuję. A póki co, jeszcze parę pokażę:

17. donikąd



18. pod wiaduktem




Mr.R
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 111


Nagrody
« Odpowiedz #43 : 03 Październik 2011 - 10:45:07 »

O rany - nie przejął, ale chciałem odpisać dlaczego tak myślę. Nienawidzę nie jasnych sytuacji. Wszak miałeś wątpliwości, pytałeś. A swoje obrazy traktuj jak najbardziej poważnie - w większości są naprawdę klimatyczne.

Widzę nowości!

'Pod wiaduktem" - pewnie wiesz co myślę, natomiast 'donikąd' już o czymś mówi. Tu już mamy burzę zieleni, dosyć nie realnej, wilgotnej i przytłaczającej - miejsce zarośnięte nie okiełznane przez człowieka - opustoszałe zapomniane, ale żyjące. Poprzez to pcha się tramwaj wściekle czerwony - świetnie opisany 'donikąd'. I widzisz rodzą się pytania czy to alegoria upadku ludzkiej technologii, bliski zmierzch świata który znamy, a brnie on ku pewnej przegranej w obliczu potęgi przyrody, świata. A może tryumfującą i zawsze wygrywającą. Inne głębsze przekazy, jak wizualizacja za pomocą obrazów teraźniejszości uczucia zagubienia, bezcelowości, bezradności w kierowaniu swoją podróżą przez życie... itd to już tylko indywidualna interpretacja. Opowiedziane bardzo swojskim i 'polskojęzycznym' obrazkiem - naszym.

Nie niszcz ich - a przynajmniej wiesz już których. Pozdro.
teresa
Admin
*

Aktywność:
7%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 664


WWW Nagrody
« Odpowiedz #44 : 04 Październik 2011 - 09:35:46 »

Odnośnie ostatnich prac w temacie miejskim.
marlena;
Cytuj
Po tematyce Twoich obrazów stwierdzam, że jesteś bacznym obserwatorem otaczającej rzeczywistości.
Osobiście nie zdecydowałabym się na takie tematy. Dlatego powiem szczerze skłoniłeś mnie do przemyśleń odnośnie samej siebie. Te miejskie obrazy są bardzo ciekawe ale myślę, że mało kto chciałby powiesić coś takiego w domu np. nad kominkiem. Te prace są dla naprawdę małego grona odbiorców choć ogląda się je naprawdę z dużym zainteresowaniem.

Otóż najwidoczniej Towicza fascynują obrazy przedstawiające widoki miast tudzież ich fragmenty.
Takie malarstwo ma swoją szczególną nazwę, mianowicie malarstwem "Weduty".

Gruszka;
Cytuj
NIe pomyślalam zupełnie o takiej wartości tych obrazów, o jakiej pisze Mr.R.  - czyli o zakadrowaniu wspołczesnego czasu
Był to samodzielny gatunek malarstwa, który pojawił się w wieku XVII w Holandii.
Przedstawiano widoki miejskie z ich architekturą i pejzażem ulicznym,prawie z fotograficzną wiernością.
To malarstwo Towicza najwidoczniej charakteryzuje się geometrią i perspektywą.
Właśnie malarze, których nazwano wedutystąami posługiwali się w swych dziełach pojęciem perspektywy. (perspektywy zbieżnej, perspektywy bocznej),
co można zauważyć szczególnie w tramwajach Towicza.

Choć marlena i Gruszka nie pomyślały o wartości takich dzieł to muszę powiedzieć,
że wedutystami byli wielcy malarze jak Jan van der Heyden, Jan Vermeer, w okresie renesansu Gentile Bellini, Vittore Carpaccio.

Towicz , podobają mi się Twoje prace, choć też nie przepadam za takim malarstwem,
ale niewątpliwe, jesteś dobry w te "klocki", mianowicie odnośnie perspektywy.

O innych Twoich pracach ( malarstwie), wypowiedziałam się, wyróżniając je na głównym panelu Forum.

 usmiech
j_dyga
Bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 76


Nagrody
« Odpowiedz #45 : 04 Październik 2011 - 13:52:54 »

a dla mnie "petla" ma najwiekszą siłę wyrazu, siłę która codzienny temat wynosi w nierealność, nie chcę wyjść na upartgo osła, ale czy nie uwazacie, ze nadmiar detali ściaga wszystko w dół, na ziemię...
Duży szacunek za warsztat - dotyczy w zasadzie wszyskich prac, chciałbym mieć choć jeden taki pedzel, który tak słucha ręki...
Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #46 : 04 Październik 2011 - 14:05:27 »

Ja tylko sprostowując - wiem, że istnieje pojęcie malarstwa zajmującego się widokami miejskimi - i niewątpliwie nazwiska wymienione przez Ciebie, Tereso, są tego przykładem, ale zważ na to, że są to malarze "dawni" - mówiąc, że nie pomyslałam o obrazach Towicza jak o takich chwytających rzeczywistość, miałam na mysli, że OBECNIE rzadko takie malarstwo się spotyka, rzadkością jest takie oglądać, tym bardziej te Towiczowe są wartościowe usmiech

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
teresa
Admin
*

Aktywność:
7%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 664


WWW Nagrody
« Odpowiedz #47 : 04 Październik 2011 - 15:03:58 »

Gruszka:
Cytuj
tym bardziej te Towiczowe są wartościowe usmiech
Gruszko co rozumiesz przez jak wyżej wartościowe? skąd taka ocena?
czy dlatego, że można by się w pracach Towicza doszukać czegoś z podobieństwa malarstwa weduty ?
know1126
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1 066


Nagrody
« Odpowiedz #48 : 04 Październik 2011 - 16:21:55 »

Zawituje znów w Twe progi Towicz, i znów coś napisze... Tramwaje podziwiam od początku, gdy tylko wstawiłes pierwsze ale dziś w końcu coś napisze, bo nigdy nie mam kiedy ;/

Bardzo mi sie podoba takie malowanie jak Twoje i te klimaty również.  Oczywiście można by dywagować na temat tego, które są prace lepsze, a które gorsze, a i jeszcze które komu sie bardziej podobają.
Owszem, zgodze sie z tym, ze takie malarstwo - zwłasza olejne, akrylowe nie jest dzis czeste. Co innego jesli chodzi o akwarele - miejskie klimaty są popularne tam i wlasnie "autobusy i tramwaje..." też. Dlatego myśle, że Gruszka mówi o tym, iż tym bardziej są Twoje prace wartościowe  tak

I Ty mówisz ze chcesz je zamalować? nie masz na czym malować? Broń Cię Boże, daj mi je, a ja Ci wyśle $$$ na nowe płótna, serio mówie. Nawet dam Ci na takie lepsze od Talensa, a nie jakies Phoenix'y  tak

Najbardziej podoba mi sie chyba nr. 15.Nocą...  - te brązy i światła  okok okok okok ale i pozostałe są spoko, pewnie w każdym znajdzie sie jakis mankament ale i w każdym jeszcze rzeczy in plus.

Apeluje - nie niszcz tego -daj mi  usmiech , zostaw potomnym. Jak za pare wieków po miastach bedą latać taksówki niczym w "Piątym Elemencie" to Twoje prapra- wnuki spojrzą na te prace i pomyślą sobie: co to pradziadek malował? jakieś tzw.tramwaje, które jeździły po ziemi... - ot co.

// Krzysiek N, oł rajts riserft.
nokia75
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 834


WWW Nagrody
« Odpowiedz #49 : 04 Październik 2011 - 17:31:08 »

Również apeluje nie zamalowuj ich !!!  Kiedys będą cenne , jak znikną tramwaje z ulic ...wtedy muzea będą się licytować o Twoje dzieła eheh  oczko

Co komu po tym, że choćby cały świat pozyskał ale na swej duszy stracił?......
Strony: 1 2 3 4 [5] 6 7 8 9 10 ... 44   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 01 Styczeń 2019 - 12:09:41