Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
16 Październik 2019 - 12:41:36 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Luna  (Przeczytany 11891 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
luczija82
Nowicjusz
*
Aktywność:
0%
Wiadomości: 16


Nagrody
« Odpowiedz #20 : 16 Styczeń 2012 - 00:31:27 »

Ciekawe są twoje prace, charakterystyczne ( widać, że umiejętnie łączysz i kolorem i operujesz światłem) . W "Dziewczynie" nie gra mi tylko obojczyk, ale nie wiem czemu mysl
GAdS

Linki sponsorowane:


teresa
Admin
*

Aktywność:
3%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #21 : 16 Styczeń 2012 - 09:40:28 »

"Dziewczyna" - podobają mi się usta, podbródek i chyba to wszystko.
Udało Ci się usta ładnie ożywić, sprawiają wrażenie lekko wilgotnych,
podbródek bardzo delikatny z małym akcentem światłocienia. okok

Co do reszty tego portretu dziewczyny, to i owszem ubogi koloryt, ale ok.
bardzo mnie razi to nie zmieszczenie w ramach obrazu tej dziewczyny. Brak całkowicie światłocieni.
Włosy są martwe, twarz też, kolczyki jak naniesione plamki.
Ogólnie praca ta jest bez żadnej ekspresji, pozbawiona emocji, która nadaje jakiegoś znaczenia w odbiorze.

Widać, że potrafisz pracować pastelami, poprawna kreska, łączenie barw, gładkość-delikatność, miękki modelunek,
dość ładna wartość fakturalna malowidła - eł.
ale nie znajdujesz najważniejszych cech, którymi charakteryzuje się malarstwo.
Brak kontrastu, emocjonalności o której już wspomniałam, znacznie koloru, światło, światłocienie które wydobywają dominujące części przedmiotu.
brak ukazywanie życia, ruchu, bryły, która przenika w światłocieniach w przypadku "Dziewczyny" (włosy - kolczyki)






Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #22 : 20 Styczeń 2012 - 12:50:44 »

Zamknięte oczy na takim portrecie to moim zdaniem błąd koncepcyjny. Spojrzenie powinno 'robić' tutaj 90% ogólnego wrażenia. Nawet najlepiej dopracowane włosy by tu nie pomogły. Szkoda.
Może zrobisz taki sam, ale z otwartymi oczami i poprawiona całą resztą? okok
Luna
Nowicjusz
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 32


Nagrody
« Odpowiedz #23 : 20 Styczeń 2012 - 20:52:30 »

Zastanawiałam się, czy poprawiać, ale chyba zostawię póki co jak jest. Malowane było z głowy i trudno by mi było naniesć te cienie, światła bez odniesienia. Za pare miesięcy jak się podszkolę wrócę do tego:)
Luna
Nowicjusz
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 32


Nagrody
« Odpowiedz #24 : 07 Sierpień 2012 - 15:18:24 »

Witam po dłuugiej przerwie. Ciągle pracuję nad lepszą organizacją czasu usmiech
Postanowiłam spróbować coś olejnymi.
Traktuję to jako ćwiczenia, maluję na bloku do olejnych. To jeden z pierwszych obrazków.
Będę wdzięczna za wszelkie uwagi.

"Chata" , blok do farb olejnych, format A4; malowane na podstawie zdjęcia z kalendarza



Uploaded with ImageShack.us


teresa
Admin
*

Aktywność:
3%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #25 : 07 Sierpień 2012 - 15:59:47 »

No cóż, skomentuję tak droga Luno. Brak całkowicie światła i cienia. Myślę, że na fotce takowe było, ale nie zwróciłaś uwagi.
To jest jednak najważniejszy element w tego typu malarstwie (pejzaż, natura)
Technicznie sobie poradziłaś z perspektywą,  jednak efektów malarstwa brak. Mimo iż niebo jest jasne,
to ogólnie pejzażyk jest ponury i ciemny a to za sprawą iż brak jest barw tylko czyste kolory. (brak mieszania, dobierania koloru farb)
By malować pejzaże czy też inne widoki, szczególnie musisz zwracać uwagę na światło i cienie. To jest podstawa malarstwa w pejzażu - ogólnie w naturze.
Jak również w martwej naturze.
Polecam Ci więcej obserwacji zachowania się światłocieni, wówczas to obrazy będą bardzo efektowne i realistyczne.

Podoba mi się wykonanie zadaszenia - słomiany dach. Ładnie namalowany. Ściana z belek też ładnie oddana.
reszta moim zdanie wymaga dużo więcej wypracowania (niebo, trawy, drzewa itp.)

Luna
Nowicjusz
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 32


Nagrody
« Odpowiedz #26 : 08 Sierpień 2012 - 16:47:09 »


Dziękuję za komentarz i wskazówki.
No mam problem z tymi drzewami i światłem, próbuję rozgryźć jak je namalować i pomieszać te farby. Może kiedyś się uda.
Próbowałam kiedyś namalować pastelami martwą naturę ze zdjęcia, był na niej plaster rozkrojonej pomarańczy, którego część znajdowała się w cieniu wazonu i za nic nie wychodził mi ten fragment. Wyglądał bardziej na zapaćkany brudem niż zacieniony. bezradny
Nie bardzo wiem, których kolorów używać do przyciemniania i rozjaśniania, to znaczy robię to na wyczucie i efekt jest albo go nie ma - i może to dziwne pytanie czy ma znaczenie w jakiej kolejności to robię? Najpierw jasne potem ciemniejsze czy wszystko jedno?
Póki co to eksperymenty robię na każdym obrazku ...

Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #27 : 08 Sierpień 2012 - 18:41:01 »

Kolory cieniste tworzysz poprzez dodanie koloru dopełniającego do mieszaniny, którą już utworzyłaś. Np.: niebieski do pomarańczowego. Zasadniczo są trzy pary dopełniające: niebieski-pomarańczowy, zielony-czerwony, fioletowy-żółty.

Niestety inaczej maluje się, gdy używa się tylko trzech podstawowych, a inaczej gdy czystych takich jak: zielony, czy pomarańczowy. W pierwszym przypadku jest o tyle łatwo, że wystarczy porównywać kontekstowo kolory z pędzla z kolorem tego co jest malowane i próbować zgadywać "jakiego i ile koloru brakuje w mieszaninie". Oczywiście pewne kolory trzeba nauczyć się tworzyć. Niektóre zaś z trzech podstawowych nie zrobisz. Podobno to tylko 5%.

Kolejność ma znaczenie o tyle, że jasne łatwo przyciemnić, a ciemne trudno rozjaśnić. Lepiej więc, gdy szukając koloru zaczynasz od jasnego i stopniowo go przyciemniasz, niż gdy zaczynasz od ciemnego i próbujesz go rozjaśnić. Oczywiście to rzecz względna, ale zawsze.

Warto myśleć też o malarstwie warstwowo. Czasami warto wyciągać kolor poprzez laserunek, a czasami na palecie. No i należy pamiętać, że połowa warsztatu malarskiego, to umiejętne nakładanie farby. Warto więc eksperymentować jak można jeszcze położyć farbę, jakiego pędzla użyć, czy mieszać farbę do samego końca, czy też ledwo co. Czy malować na suchym, na średnio suchym, czy też na mokrym. Możliwości jest multum.

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
teresa
Admin
*

Aktywność:
3%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #28 : 09 Sierpień 2012 - 15:38:01 »

Luna:
Cytuj
No mam problem z tymi drzewami i światłem, próbuję rozgryźć jak je namalować

Po prostu obserwuj gdzie i z jakiego kierunku pada światło.
tak dla przykładu na Twoim obrazie pozwoliłam sobie pokazać jak to mniej- więcej wygląda.

Tu światło pada na chatkę z lewej strony. Oświetla częściowo dach i dołem chatkę.
Pozostaje cień, który to powstaje dzięki przesuwaniu się światła na wszystkich przedmiotach na całym obrazie z chatką (drzewa,liście płotki, dal).
Luna
Nowicjusz
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 32


Nagrody
« Odpowiedz #29 : 09 Sierpień 2012 - 17:48:02 »

Super, dziękuję Tereso:)
Zastanawiałam się właśnie jak to poprawić, bo zdjęcie z którego malowałam robione było raczej przy zachmurzonym niebie. Zrobiłam sobie sama trochę zdjęć w świetle więc sobie poćwiczę, zobaczymy co z tego wyjdzie.


Strony: 1 2 [3] 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 12 Styczeń 2019 - 23:30:40