Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
20 Sierpień 2019 - 02:27:59 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: AG-Malarstwo  (Przeczytany 12527 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
AdamGdula
Świeżynka
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 9


WWW Nagrody
« Odpowiedz #10 : 17 Lipiec 2011 - 12:09:09 »

Dzięki Ehium i Know1126. Również uważam ten portret za udany.

Drogi Andrzeju Impresjonisto usmiech
Jak każdy uczę się i do końca życia będę dążył do perfekcji. Dlatego uważnie słucham uwag, rozpatrzyłem również Twoje, jednak... nie zgadzam się. W moim odczuciu zawężona paleta, operowanie bardziej walorem jak barwą, działa w przypadku tego portretu na korzyść wzmagając ogólny nastrój obrazu.  Tematem obrazu jest przemijanie, nieuchronnie nadchodzący koniec, nostalgia, smutek, barwy mają potęgować te skojarzenia/odczucia. W oczach widać obojętność , pogodzenie się z losem, na twarzy i dłoniach znak czasu, obraz jest bardzo czytelny  właśnie dzięki wysublimowanej kolorystyce i czytelnemu rysunkowi. Wiele osób obraz oglądało, wiele się wypowiadało na jego temat i zdecydowana większość rozumiała go i odczuwała właściwie.  Nie jest to rodzaj barwnej scenki, nie jest to impresja. Podchodzi to raczej pod refleksyjne, walorowe malarstwo Boznańskiej czy Whistlera. Rysunek w tym portrecie dominuje ponad barwą bezdyskusyjnie, ale taki właśnie był mój zamysł, by formą wydobyć naturę a zszarzałą paletą wzmóc nastrój.

PS. Fotografia na podstawie której obraz powstał była czarno biała usmiech
GAdS

Linki sponsorowane:


amaretta31
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 326


WWW Nagrody
« Odpowiedz #11 : 17 Lipiec 2011 - 14:02:50 »

Witaj! Podobają mi się Twoje prace... widać kawał talentu... tylko pozazdrościć!
Babcia jest wprost wspaniała! okok
impresjonista
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 140


WWW Nagrody
« Odpowiedz #12 : 17 Lipiec 2011 - 17:06:15 »

Drogi Andrzeju Impresjonisto usmiech
Jak każdy uczę się i do końca życia będę dążył do perfekcji.Dlatego uważnie słucham uwag, rozpatrzyłem również Twoje, jednak... nie zgadzam się.

Adamie to jest taka piękna mądrość, za którą najczęściej skrywają się ignoranci lub wielcy tego świata. W tym stwierdzeniu przyznajesz się że tak naprawdę wiesz tyle co inni, albo i mniej, ale jednocześnie upierasz się że jest tak jak myślisz, nie biorąc pod uwagę tego że się uczysz i w tym momencie możesz tkwić w błędzie. Jedyną rzecz możemy doskonalić w swoim życiu to postrzeganie rzeczywistości. Pierwszym ku temu krokiem jest szukanie nowych perspektyw - punktów widzenia.

Cytuj
W moim odczuciu zawężona paleta, operowanie bardziej walorem jak barwą, działa w przypadku tego portretu na korzyść wzmagając ogólny nastrój obrazu.  Tematem obrazu jest przemijanie, nieuchronnie nadchodzący koniec, nostalgia, smutek, barwy mają potęgować te skojarzenia/odczucia. W oczach widać obojętność , pogodzenie się z losem, na twarzy i dłoniach znak czasu, obraz jest bardzo czytelny  właśnie dzięki wysublimowanej kolorystyce i czytelnemu rysunkowi. Wiele osób obraz oglądało, wiele się wypowiadało na jego temat i zdecydowana większość rozumiała go i odczuwała właściwie.  Nie jest to rodzaj barwnej scenki, nie jest to impresja. Podchodzi to raczej pod refleksyjne, walorowe malarstwo Boznańskiej czy Whistlera. Rysunek w tym portrecie dominuje ponad barwą bezdyskusyjnie, ale taki właśnie był mój zamysł, by formą wydobyć naturę a zszarzałą paletą wzmóc nastrój.

Swoją pracą upodliłeś tę osobę i starość jednocześnie, ujmując ten temat w taką formę, ale takie jest twoje prawo możesz wszystko przedstawiać jak Ci się podoba, ale to tylko przedstawia Twój punkt widzenia, w tym przypadku pokazałeś swój stosunek do starości i śmierci. Obejrzałem Twoje prace na necie i biegle poruszasz się w temacie młodości i kobiecości, ale starość to temat rzadki w Twoich pracach. Co może wiedzieć o starości i umieraniu ktoś kto tego nie doświadczył? Sam nie jestem tu wyrocznią, ale bazuję na swoich odczuciach jakie wzbudził we mnie ten obraz. Zauważ że nie czepiam się Twoich postaci z filmu, a tylko tej pracy. Zwróć uwagę na jeden z wielu szczegółów że ta starsza kobieta jedną dłonią trzyma się pościeli co raczej jest symbolem trzymania się resztką sił właśnie życia. Gdyby postać miała wyrażać to pogodzenie się z losem to dłonie spoczywały by na pościeli rozprostowane zaś splecione dłonie symbolizowały umieranie, a ogólnie postać sprawiałaby wrażenie sennej, a na pewno pogrążonej gdzieś w sobie. Uważne spojrzenie tej osoby tylko potwierdza tezę że postać być może odczuwa zbliżający się koniec, ale walczy resztkami sił by utrzymać się przy życiu. Jej ziemista cera jest charakterystyczna dla nieboszczyków, a ona przecież jeszcze żyje. To tworzy atmosferę jakby nieboszczyk się nagle obudził, a to już scena rodem z tanich dreszczowców i takie jest moje odczucie, zbyt dużych kontrastów.

Cytuj
PS. Fotografia na podstawie której obraz powstał była czarno biała usmiech

Tym bardziej to potwierdza moją tezę że rozwinąłeś w dość daleko idącym stopniu umiejętność posługiwania się walorem, niż kolorem, ale to nie jest zarzut, ani ocena tylko moje spostrzeżenie.

Mam nadzieję że moich uwag nie weźmiesz do siebie, przedstawiłem tylko swój punkt widzenia mogę się przecież mylić.
Czekam na merytoryczną ripostę.

Nie ma doskonałości, jest tylko doskonalenie...
TomFrost
Nowicjusz
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 36


Nagrody
« Odpowiedz #13 : 28 Lipiec 2011 - 09:29:28 »

Witam Adamie,

Ja w przeciwieństwie do Impresjonisty uważam, że ta praca mogłaby być hołdem dla portretowanej osoby. Odbieram ten obraz tak: Kobieta leży we własnym łóżku, tu i teraz, godząc się na uwiecznienie tej chwili nie ukrywa niczego bo też niczego się nie wstydzi przed obserwatorem. Kobieta rozliczyła swoje życie przed Bogiem, na spotkanie z którym się wybiera, lub z ludźmi, z którymi się pożegnała i którzy pobłogosławili ją na tę ostatnią okoliczność. Jest osobą sytą dni, wiele przeżyła, wiele doświadczyła, zna już świat duchowy / świat idei (swobodna lewa dłoń w geście towarzyszącym myśleniu) oraz świat realny - dłoń prawa trzymająca kołdrę - czująca materię - niejednokrotnie odbierająca w ten sposób bodźce płynące z jej świata związanego z ziemią, uprawą, może laską, której latami używała.. Na jej twarzy nie ma wysiłku towarzyszącemu lękowi i kurczowemu łapaniu się resztkami sił życia.. Twarz ma spokojną, w oczach ciągle gości mądrość - jej uważne spojrzenie świadczy o trzeźwości myśli, niekoniecznie skoncentrowanej na realnym przedmiocie czy osobie. Jej czysta pościel świadczy o poszanowaniu dla swojego ciała, swojego domu, zdrowia i życia. Barwy jej cery w kontraście z bielą pościeli przywołują mi na myśl właśnie pracowite, spełnione życie - cera wysmagana słońcem, pełna ciemnego pigmentu świadczącego o związku z przyrodą, słońcem, wiatrem. Twarz kobiety jest piękna, ułożenie jej zmarszczek świadczy, że dużo w życiu się uśmiechała i była głównie pogodną osobą. Jest ubrana, guziki zapięte, głowa okryta - ta kobieta jest gotowa do drogi, jest spokojna o to co ją spotka. Nie chcę się więcej rozpisywać, choć twój obraz Adamie wyzwolił we mnie przynajmniej 2 godzinną refleksję z nieprzerwaną projekcją piękna tej uchwyconej chwili. Podsumowując - moim zdaniem nie upodliłeś tej postaci (jak twierdzi Impresjonista), ale złożyłeś jej hołd. Tak ja postrzegam ten kawałek rzeczywistości. Dziękuję za to usmiech

pozdrawiam
Paweł
impresjonista
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 140


WWW Nagrody
« Odpowiedz #14 : 28 Lipiec 2011 - 19:08:08 »

TomFrost pochlebstwa to dobry początek kariery i jesteś na dobrej drodze.

Nie ma doskonałości, jest tylko doskonalenie...
know1126
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1 066


Nagrody
« Odpowiedz #15 : 28 Lipiec 2011 - 20:11:41 »

Impresjonisto - ale jeśli obraz jest dobry to nie ma co szczędzić pochlebstw - jesli są one szczere i prawdziwe. Myśle że Tom napisał szczerze to co czuje. Mi sie obraz bardzo podoba, choc nie rozpisywałem sie tak. Ale czasem tez tak mam, że mysle jak każdy nad sensem egzystencji itp rzeczach, bo choc na razie człowiek młody to starośc czeka każdego (chyba ze nie dożyję;) - a ta praca - faktycznie przynosic może na myśl takie przemyślenia własnie....

// Krzysiek N, oł rajts riserft.
Zachary
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 251


Nagrody
« Odpowiedz #16 : 28 Lipiec 2011 - 22:26:50 »

Impresjonisto mi się prace Adama nie bardzo podobają,więc się nie wypowiadam,ale szanuje jego prace i to mnie powstrzymuje od zawistnych uszczypliwości,które Ty jak widze reprezentujesz.Skoro Tom napisał,że mu się podoba to tak jest,czy ty masz dar czytania w ludzkich sercach ? jeśli nie to naleza mu się przeprosiny za Twoje niekryte chamstwo.Know dobrze Ci napisał  okok

Dubito Ergo Cogito....
TomFrost
Nowicjusz
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 36


Nagrody
« Odpowiedz #17 : 29 Lipiec 2011 - 09:30:23 »

Impresjonisto, na jakiej ja jestem drodze to Ty wiedzieć nie możesz. Może jesteś filozofem, a może tylko się w niego bawisz.. nie wiem, nie znam Cię. Ty też mnie nie znasz, ale wyłapałeś okazję i rzuciłeś sentencją.. Baw się dobrze. 

pozdrawiam
Paweł
Mariucha
Tubylec
*
Aktywność:
0%
Wiadomości: 343


Nagrody
« Odpowiedz #18 : 29 Lipiec 2011 - 10:34:58 »

Babcia jest cacy!Każdy ma prawo do własnego wyrażania uczuć ,poprzez swoje dzieło.Jednemu się podoba,drugiemu nie.Całe szczęście,że nie wszyscy tak samo odbierają świat.Mnie na przykład nie podobają się kolory.Strasznie mnie przytłaczają.Ale to efekt,który chciał osiągnąć autor.Ja jestem bardziej radosny hura
A co do Impresjonisty.Trzeba się chyba do niego przyzwyczaić.Ja już mam to za sobą.Ważne by nie padały inwektywy.
Pozdrawiam
TomFrost
Nowicjusz
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 36


Nagrody
« Odpowiedz #19 : 29 Lipiec 2011 - 11:40:58 »

Nie wiem, czy ta sentencja w moim kierunku wypsnęła się Impresjoniście bezrefleksyjnie, czy była celowa. Jeśli tak chlapnął, to.. no cóż, sam często coś chlapnę a potem przeproszę - nie ma o co kopii kruszyć usmiech W drugim przypadku ten post jest niczym innym jak właśnie inwektywą w najczystszej postaci - i czemu mam się do tego przyzwyczajać? Kolega Impresjonista może mieć o mnie zdanie jakie mu się tylko podoba - jego głowa - jego cyrk - więc i małpy jego usmiech - nie wpływa to na mnie w żaden sposób, przynajmniej na tym etapie (nie)znajomości / (braku)relacji.
PS> Przepraszam Adamie, za zaśmiecanie Ci galerii tym offtopem -  milczek

pozdrawiam
Paweł
Strony: 1 [2] 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 13 Sierpień 2018 - 13:52:17