Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
17 Czerwiec 2019 - 08:25:57 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 4 5 [6] 7 8 9 10 11 ... 19   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moje rysunki - Vagabond  (Przeczytany 76320 razy) Średnia ocena: 4
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Vagabond
Tubylec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 200


WWW Nagrody
« Odpowiedz #50 : 30 Lipiec 2011 - 21:04:01 »

Tak Know, mam to samo zdanie co i Ty. Mroczniejsza wersja byłaby lepsza i taki zamysł pierwotnie był (więcej krwi, blizn, "brudu") ale, że to na zamówienie było uznałem więc, że może być zbyt mocne tym bardziej, że ma iść to w ramki na ścianę i może niektórzy (potencjalni jacyś oglądacze - np. jakiś "moher") uznać by mogli to za rzeź. Dla siebie zrobiłbym z całą pewnością bardzo mocne. A co do oleju, pewnie tak, fajne by było. Niestety farby były zawsze dla mnie magią. Boję się do dziś wziąć pędzel do ręki, choć ochota czasem jest.
Dzięki za komentarzyk.
Pozdro.

A to taki sobie Małaszyński. Prawie na kolanie "zrobiony".




Niczym strudzony życiem włóczęga, przemierzam najciemniejsze zakamarki swojej duszy w poszukiwaniu małej iskierki utraconych marzeń.
GAdS

Linki sponsorowane:


Mariucha
Tubylec
*
Aktywność:
0%
Wiadomości: 343


Nagrody
« Odpowiedz #51 : 31 Lipiec 2011 - 18:03:37 »

Na aktorach się nie znam,więc nie wiem czy podobny.Zainteresowałem się natomiast bronią.W tym przypadku przydałyby się jakieś bliki na lufach.I zauważ,że górna rura nie trzyma pionu.Ucieka Ci w lewo.
Pozdrawiam
know1126
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1 066


Nagrody
« Odpowiedz #52 : 31 Lipiec 2011 - 20:31:07 »

Zgodzę sie z Mariuszem, iż broń troche kuleje, dłonie troche też... ale za to to co najważniejsze , czyli twarz - bardzo ok  tak zrobiona, fajnie wyszła, usta, nos, najważniejsze chyba - przymrużone oczy... i wydaje mi sie , że jako na portrecie - Małaszyński obronił by sie sam , bez shotgun'a...  okok

Ps. Vagabond - nie bój sie farb  oczko tylko czasu więcej na farby trzeba, ale bac sie nie ma co.

// Krzysiek N, oł rajts riserft.
Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #53 : 01 Sierpień 2011 - 10:20:29 »

Vagabond, odnośnie Małaszyńskiego - broń i owszem kuleje, ale jak dla mnie jeden z fajniejszych portretów - Napisałeś, że zrobiony niemal na kolanie - i to chyba jest clue usmiech inne rysunki są mocno wystudiowane, przez co czasem tracą taką lekoośc i żywioł. A ta twarz żyje najbardziej ze wszystkich. Bardzo fajnie  okok

Jezus mnie przeraża, choć narysowany dobrze usmiech ja bym nie powiesiła takiego obrazu na ścianie, bo by mnie dręczyły koszmary usmiech choć strachliwa nie jestem ;) ale on jakoś taki dziwnie przejmujący - i to nie w duchu religijnym...

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
Vagabond
Tubylec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 200


WWW Nagrody
« Odpowiedz #54 : 02 Wrzesień 2011 - 07:11:08 »

Trochę kiepska jakość gdyż sfotografowałem w ostatniej chwili gdy rysunek był już niemal w rękach odbiorcy (na siedzeniu samochodu)i znajdował się w koszulce (zapomniałem wcześniej zeskanować). :(  Tak więc proszę o wyrozumiałe komentarze.



To już normalne "wejście".

Oczywiście ołówek - Ola.



Niczym strudzony życiem włóczęga, przemierzam najciemniejsze zakamarki swojej duszy w poszukiwaniu małej iskierki utraconych marzeń.
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 656


WWW Nagrody
« Odpowiedz #55 : 02 Wrzesień 2011 - 07:43:28 »

co raz lepsze Twoje portreciki, (rysunki) twarze uzyskały swój charakter (wyraz)
Ola wyszła wspaniale, tylko nad dołem pracy mógłbyś trochę popracować. okok
Vagabond
Tubylec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 200


WWW Nagrody
« Odpowiedz #56 : 02 Wrzesień 2011 - 08:20:49 »

Tak "królowo", mam cholera coś takiego, że "zrobię" twarz, a nad resztą już nie pracuję. Muszę nad sobą popracować chyba.  tak

To znalazło mi się wśród karteluszek. Taka szybka zabawa w wolnej chwili, w pracy.
Jeniffer Aniston.



A to znalazłem właśnie przed chwilą, narysowany już kilka miesięcy temu, lecz przeoczyłem ten rysunek pośród prac.



I ostatnia z moich prac, dość nietypowe zadanie miałem do wykonania. Malunek wykonany na podwieszonym elemencie pod sufitem w dziecięcym pokoju. Średnica piłki to - 84 cm.  Rękę i bark odczuwałem przez cały następny dzień.  mysl




Niczym strudzony życiem włóczęga, przemierzam najciemniejsze zakamarki swojej duszy w poszukiwaniu małej iskierki utraconych marzeń.
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 656


WWW Nagrody
« Odpowiedz #57 : 02 Wrzesień 2011 - 13:10:37 »

Vagabond  Jeniffer Aniston, jak ja bym oceniła to rysunek makabra.
z tymi czerwonymi ustami i niebieskimi oczami - to raczej karykatura Jeniffer, a i cały ten rysunek bezradny

Drugi rysunek - oczy dziewczyny tak ciemne aż , po prostu nie znajduje słów.. mysl
usta - źle dopracowane, jakieś dziwne zaakcentowanie w kącikach ust . Buzia dziewczyny cała wyszła Ci bardzo sztucznie.

Vagabond;
Cytuj
a nad resztą już nie pracuję.
Więc jeśli chcesz zajmować się rysunkiem, to weź się w garść i popracuj solidniej.
Do rysunku też potrzeba trochę serca, i przydałoby się więcej zaangażowania w to co się robi.

Natomiast piłka, myślę, że fajnie wyszła, (chociaż nie znam się dokładnie na jej wyglądzie)

Ps.
Za dużo czerni stosujesz, za mocne akcenty, kontrast,
brak delikatności, płynności w kresce, słabe światłocienie w Twoim rysunku.
W portrecie liczą się najbardziej światło i cień.
Vagabond
Tubylec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 200


WWW Nagrody
« Odpowiedz #58 : 02 Wrzesień 2011 - 21:18:02 »

Napisałem "królowo złota", ze rysunek Aniston to była ZABAWA na "kolanie". Zabawa, najzwyklejszym chińskim ołówkiem bez symboli, pisakiem i kredką. Zabawa to jest zabawa, nie miałem zamiaru skupiać się na niej. Czy wiesz caryco to jest zabawa?
Co zaś do postaci dziewczyny z pary to niestety, ale taka ona była na zdjęciu i oczy miała baaaardzoooo cieeeemne. I usta takie. Nie wszyscy są tacy jakimi chcielibyśmy ich widzieć, nie wszyscy są piękni i idealni ( nie mówię, iż jest osobą nieładną ). A fotka też miała sporo do życzenia, rozmiary głów może 3/3cm w powiększeniu!. Nie jestem "kozakiem" w rysunku zapewne, ale spróbuj cysarzowo może Ty się w ołówku, nie widzę tego typu prac Twoich tu, a i te z pod pędzla niektóre też mają do życzenia i słów krytyki by Ci się przydało.
Pozdrawiam królowo, caryco.
Ps. Cysorz to ma klawe życie.  hura

A jeszcze jako ciekawostkę powiem, że Ci którzy znają tę parę i widzieli rysunek uznali, że ona jest podobna do siebie, a on właśnie mniej.  
zmeczony
I jeszcze słowo, a użyję młotka.

Niczym strudzony życiem włóczęga, przemierzam najciemniejsze zakamarki swojej duszy w poszukiwaniu małej iskierki utraconych marzeń.
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 656


WWW Nagrody
« Odpowiedz #59 : 03 Wrzesień 2011 - 07:14:09 »

Vagabond;
Cytuj
ale spróbuj cysarzowo może Ty się w ołówku, nie widzę tego typu prac Twoich tu, a i te z pod pędzla niektóre też mają do życzenia i słów krytyki by Ci się przydało.

a kto Ci zabrania krytykować moje prace ? chętnie poczytam.
nie sądzę, że jestem ideałem w malarstwie, zapewne też robię ogrom błędów,
ale się tek nie irytuję, jeśli mi ktoś zwraca uwagę, po prostu przemyślę uwagi i staram się je naprawić
aby w przyszłości się nie powtarzały.
Ty jednak jak widzę nie lubisz gdy ktoś Ci wytyka Twoje niedociągnięcia w Twoim rysunku,
a przecież to nie ze złej woli, mój ostatni komentarz był niepochlebny. Jesteś butny i widać, że nie przyjmujesz uwag.
Więcej nie będę komentowała Twoich prac, ale jeśli masz ochotę na ocenianie moich prac to proszę,
wyżej na panelu Forum jest moja strona, możesz wrzucić jakąkolwiek moją pracę na forum i ją skomentować, ocenić, krytykować nie ma sprawy.
Nawet za interesowaniem będę mogła przeczytać co nie tak jest w moim malarstwie, zapewne wyciągnę z tego wnioski by ulepszyć moje malarstwo.
Miło może będzie podyskutować. Co do rysunku, to w swoim życiu malarskim, (w pierwszym etapie) wiele ich wykonałam już będąc dzieckiem,
więc myślę, że trochę znam się na technice rysunku i wiem, zapewniam Cię "co z czym się je"

Vagabond;
Cytuj
że Ci którzy znają tę parę i widzieli rysunek uznali, że ona jest podobna do siebie
Rysunek - to nie tylko osiągnięte podobieństwo


 milczek
"królowa" i "cesarzowa" nie podoba Ci się mój avatar ?

Ps.
Vagabond;
Cytuj
mam cholera coś takiego, że "zrobię" twarz, a nad resztą już nie pracuję. Muszę nad sobą popracować chyba.  tak
raz przyznajesz rację  a drugi raz się denerwujesz negatywnym skomentowaniem Twoich prac. Jak to się ma ?
Strony: 1 2 3 4 5 [6] 7 8 9 10 11 ... 19   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 01 Listopad 2018 - 21:02:50