Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
20 Październik 2019 - 23:09:19 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 4 5 6 7 8 [9] 10 11 12 13 14 ... 24   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)  (Przeczytany 85600 razy) Średnia ocena: 4
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #80 : 02 Kwiecień 2011 - 16:08:30 »

Bardzo dziękuję usmiech

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
GAdS

Linki sponsorowane:


teresa
Admin
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #81 : 02 Kwiecień 2011 - 17:12:11 »

Morgan Freeman  pięknie wykonany, trafi w oprawie do "Galerii portretów" okok
Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #82 : 02 Kwiecień 2011 - 20:18:51 »

Super, cieszę się, że się Wam podoba usmiech

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
impresjonista
Stały bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 140


WWW Nagrody
« Odpowiedz #83 : 04 Kwiecień 2011 - 19:54:02 »

Witam. Obejrzałem Twoje prace i przypomniały mi się moje lata szczeniece a dokładnie moje pierwsze próby jak to wycinałem fotki z gazet i kopiowałem, nigdy nie opanowałem tej sztuki w zadowalającym stopniu, ale na tyle by rozgryźć o co w tym chodzi. Powiem tak kiedy zabierasz się do malowania-rysownia to musisz zdecydować czy będziesz to robić plamą, czy kreską. Trudną sztuką jest ich pogodzenie. Kreską prowadzisz kontury, głębię uzyskujesz dzięki specjalnemu deformowaniu kształtów, i nie ma tu mowy o wypełnianiu przestrzeni obwiedzionych konturami, no chyba że to komiks. Kiedy rysujesz plamą to możesz pozwolić sobie na uwzględnienie światła i cienia, ale wiedz że plama ma to do siebie że ciemnieje wraz z odległością od widza. Najbezpieczniej w rysunku i malarstwie jest wyeliminować jeśli to możliwe światło kierunkowe, i cienie jednocześnie. Światło rozproszone jest optymalne na poczatek. Gratulacje za proporcje, za dynamiczną kreskę, masz pewną rękę. Pozdrawiam

Nie ma doskonałości, jest tylko doskonalenie...
Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #84 : 07 Kwiecień 2011 - 16:10:45 »

Najbezpieczniej w rysunku i malarstwie jest wyeliminować jeśli to możliwe światło kierunkowe, i cienie jednocześnie.
Możesz rozwinąć? nie bardzo rozumiem bezradny

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #85 : 07 Kwiecień 2011 - 19:05:55 »

Autoportret... który wyciągnął zarówno wszystkie niedoskonałości mojej urody  rotfl jak i też wszelkie braki w moim warsztacie...

mam wrażenie że te portrety rysowane ze zdjęć sa jakies takie poukładane, takie wymuskane, takie gładkie.
A ten (rysowany na zywo - w sensie z lustra) jest jakiś taki... no nie wiem usmiech

chce go jeszcze poprawić - mam wrażenie, że skoro włsoy zrobiłam takie ciemne i oczy stosunkowo też - to resztę powinnam też mocniej podkreślić - w sensie cienie. Bo teraz jakis taki sztuczny mi się wydaje.

Będe wdzięczna za Wasze uwagi - jesli coś komuś przyjdzie do głowy.



Poza tym - zauwazyłam ciekawą rzecz odnośnie rysowania autoportretu - nie wiem czy tylko ja tak mam, czy to jakas reguła - ale strrrrrasznie ciągnie człowieka do poprawiania samego siebie usmiech  do takiego idealizowania (troszke oszukiwania samego siebie). Kilkukrotnie złapałam się na czymś takim: "zaraz, zaraz - przeciez ja nie mam AŻ takich pełnych ust... no ) trzeba zrobić węższe...

nos też w pierwszej wersji był mniej kartoflasty  rotfl ale zrobiłam wreszcie tak, jak ma być. No trudno - taki mam tak

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
amaretta31
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 326


WWW Nagrody
« Odpowiedz #86 : 07 Kwiecień 2011 - 20:00:55 »

Fajnie, że spróbowałaś autoportretu... wydaje mi się, że góra jest mniej dopracowana (szczególnie włosy), oczy wyglądają trochę dziwnie... czy ty masz aż tak ciemne oczy, że nie odznaczają się w nich źrenice? Bo jeśli tak, to ok. Za to podbródek, usta i nos są zgrabnie narysowane.
Też spróbowałam autoportretu i też z lusterka... i mam coś zupełnie odwrotnego... pomniejszyłam sobie usta i oczy...  rotfl
Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #87 : 08 Kwiecień 2011 - 08:53:24 »

No własnie Amaretto usmiech to jest to o czym pisałam usmiech mam rzeczywiście ciemne oczy, ale szczerze mówiąc nie przyglądnęłam sie im w lusterku - tylko narysowałam niejako z pamięci - tzn tak JAK MI SIĘ WYDAJE że mam oczy usmiech to jest własnie to przekłamanie samego siebie  oczko poprawię - bo teraz rzeczywiści et oczy wyglądają jakoś tak upiornie usmiech

z włosami to w ogóle straszna rzecz się stała - ale chyba sie nie przyznam oczko tylko poprawię  rotfl powiedzmy, że to był eksperyment, bo narysowałam jej zupełnie inaczej niż na dotychczasowych portretach.

Dzieki Amaretto za uwagi usmiech będę dopracowywać.

A - i przypomniało mi się jeszcze jedno. Podobieństwo usmiech - przy tych znanych postaciach praktycznie nie miałam problemów, żeby oddac podobieństwo. Natomiast gdy zrobiłam pierwszą wersję siebie - uznałam, że w ogóle nie przypomina mnie  rotfl naprawde! - byłam zawiedziona. Dopiero jak zaczełam poprawiac i poprawiać i korygowac te wszystkie elementy do stanu rzeczywistego (np. za duże usta oczko ) to zaczełam być do siebie podobna. Mąż twierdzi, że to cała ja - więc chyba jest ok już teraz. Ale na pewno poprawię górę.

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
Beadom
Forumator
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 445


Nagrody
« Odpowiedz #88 : 08 Kwiecień 2011 - 09:43:18 »


mam wrażenie że te portrety rysowane ze zdjęć sa jakies takie poukładane, takie wymuskane, takie gładkie.
A ten (rysowany na zywo - w sensie z lustra) jest jakiś taki... no nie wiem usmiech


Świetnie, że spróbowałaś narysować z natury. Takie rysowanie czy malowanie uczy spostrzegania i podejmowania własnych decyzji. Rysując ze zdjęć masz praktycznie gotowca, nie trzeba się wiele wysilać. Obraz jest płaski jakby to ująć przekształcony już z 3D. Dobrze widoczny jest światłocień, tym bardziej, że zdjęcia znanych postaci robione są zazwyczaj przez fachowców, którzy potrafią dobrze oświetlić twarz.  Porównaj Twój autoportret z np. portretem "Morgan Freeman" u Morgan'a  jest światło i mocniej zaakcentowany cień a to one budują formę. Myslę, że jak będziesz zwracać na to uwagę to będzie super  tak Życzę samych udanych prac i dużo zadowolenia z malowania i rysowania  usmiech

przy okazji..Świetna sikorka i góry latem...  okok
Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #89 : 08 Kwiecień 2011 - 12:56:18 »

Masz rację Beadom z tym światłem. Złapałam się sama w pułapkę, bo wybierając zdjęcia sławnych do rysowania - specjalnie wybierałam te, które mają mocne kontrasty i wyraźnie wskazanie na światło i cień - podane niejako "na talerzu". Dlatego było tak prosto. A teraz usiadłam sama w rozproszonym świetle i zgłupiałam usmiech bo juz wtedy nie jest tak łatwo pokazać bryłę zamiast płaskości. He he - niezła nauczka usmiech

dzięki za opinię o sikorce i zbożu usmiech

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
Strony: 1 ... 4 5 6 7 8 [9] 10 11 12 13 14 ... 24   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 17 Czerwiec 2019 - 23:40:44