Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
15 Październik 2019 - 13:23:31 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 11 12 13 14 15 [16] 17 18 19 20 21 ... 24   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)  (Przeczytany 85518 razy) Średnia ocena: 4
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #150 : 15 Listopad 2011 - 12:41:15 »

Potrafisz zbudować światłocieniem trójwymiar, ale z głową i szyją wciąż Ci coś nie wychodzi, a to tym powinnaś się przejmować. Przecież włosy, twarz, szyja są tak samo płaskie. Nos jest mniej wypukły od policzków. Jeśli mogę coś ze swojej strony zasugerować, to wytnij sobie kawałki kartonu, którymi zasłonisz białka i źrenice. Mnie zawsze takie mocne punkty bardzo rozpraszają więc dodaję je dopiero na końcu. Jeśli na użytek własny, to wcale ich nie domalowuję. Może jak przestaniesz się wpatrywać w oczy, to zauważysz parę błędów. usmiech

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
GAdS

Linki sponsorowane:


teresa
Admin
*

Aktywność:
3%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #151 : 15 Listopad 2011 - 19:40:34 »

Cebula;
Cytuj
Potrafisz zbudować światłocieniem trójwymiar,
Czy to zdanie jest pytaniem czy stwierdzeniem?  mysl
bardzo mnie ciekawi czy dotyczy to zdanie autoportretu Gruszki?

Jeśli to stwierdzenie, to taki komentarz jest bardzo mylny. Jeśli takiego efektu nie uzyskała Gruszka w autoportrecie,
więc nie wmawiajmy jej, że taki efekt widzimy. Nie powinniśmy sobie kadzić, chwalić, kiedy widzimy, że jeszcze obraz jest nieskończony,
jest jakby w trakcie malowania. Tym sposobem sobie nie pomagamy, a raczej szkodzimy.

O trójwymiarowości obrazu, malowidła (czyli 3D) można pogadać, podyskutować wówczas, kiedy to naprawdę obraz posiada taki efekt odbioru.
Jest to malarstwo wywołujące złudzenie, (przedstawione w trójwymiarze na powierzchni dwumiarowej) tzw. w malarstwie dążenie do wiernego oddania złudzenia rzeczywistości - dające iluzję rzeczywistości.

Nie wątpię, że Groszka potrafi malować w 3D, ale jak na razie w galerii nie widzę takiego malowidła, które by sprawiało wrażenie trójwymiarowości.
Więc z powyższym proszę was bądźmy szczerzy w swych ocenach i komentarzach, tylko tak możemy poznać doskonale malarstwo.



Gruszka
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


WWW Nagrody
« Odpowiedz #152 : 15 Listopad 2011 - 21:47:21 »

Hmmm, jakoś dziwnie się czuje po tych komentarzach - nie dlatego że są krytyczne, tylko dlatego że czuję się oszukana :-/
Wiem, że jestem totalnym amatorem, że nie mam dostatecznej wiedzy i doświadczenia, ale wielokrotnie prosiłam w związku z tym o uwagi i krytyczne spojrzenie. Jeśli jednak przejrzeć moją galerię to większość wpisów brzmi: ładne, miłe dla oka itp. Na kilkanaście obrazów komentarzy o błędach w "sztuce" jest zaledwie kilka.
Szkoda że teraz dopiero dowiaduję się, że wszystkie moje obrazy sa płaskie...
Ja tego nie widzę - serio - dlatego liczyłam na Was.

Chyba czas znaleźć sobie inne zajęcie oczko

Mój boże, a ja nie mam w domu ani kropli wódki...
/Dwa żebra Adama/
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #153 : 15 Listopad 2011 - 23:06:39 »

To lubisz malować/rysować, czy nie? I co z tego, że 3D Ci nie wychodzi, to jest jakiś wyższy cel, czy co? Wielu najbardziej znanych malarzy malowało raczej płasko, nie chodziło im wcale o uzyskanie extra głębi, w ogóle co złego jest w płaskich obrazach? Są inne walory: kolor, rysunek, WYOBRAŹNIA. Wyluzuj. Uzyskanie efektu 3D nie tworzy dobrego obrazu, a jego brak nie przeszkadza w namalowaniu tegoż. Maluj jak lubisz. Stawiaj sobie cele i realizuj je. Kopiuj. Maluj z wyobraźni. Nie łam się.
Portret teraz dużo lepszy. Zabaw się detalem, albo szpachlą, albo sprejem. Jak Ci pasuje. Jesteś amatorem. Nie musisz nikomu niczego udowadniać okok
wendipo
Malarz miesiąca
****

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 928


WWW Nagrody
« Odpowiedz #154 : 16 Listopad 2011 - 00:09:36 »

Gruszeczko kochana posłuchaj Towicza, dobrze Ci radzi. Nie zniechęcaj się tak szybko. Do niczego nie dojdziesz, jak będziesz tak szybko rezygnowała. Na tym forum jest wielu amatorów, jak nie większość?
Całe moje życie do czegoś dochodziłam, wbrew opiniom i dobrym radom, że z tym czy z tamtym, to ja sobie nie poradzę. Jestem totalnym samoukiem, prawie we wszystkim ( no poza prawem jazdy, hihi). Nie robiłam tego żeby im pokazać, że dam radę, robiłam to żeby sobie udowodnić że nie mają racji, i prawie zawsze mi się to udawało. Teraz maluję, tak jak Ty, jedne prace lepsze, inne gorsze........choć jak sama patrzę na swój "dorobek" to ciągle uważam że są tylko gorsze, ale każda następna praca przybliża mnie do tego, żebym kiedyś mogła sama przed sobą powiedzieć- teraz jest nieźle.
Maluj więc, jakimikolwiek technikami, słuchaj rad, ale patrz w głąb siebie, czego Ty chcesz i przede wszystkim baw się tym malowaniem, ma Ci sprawiać przyjemność a z czasem naprawdę dojdziesz do większej wprawy, życzę Ci tego z całego serca 3m_sie_

usmiech
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #155 : 16 Listopad 2011 - 02:11:28 »

To nie kadzenie, ale życzliwe uwagi. Gruszka bardzo fajnie zagrała kolorami na rękawie. Nie tylko walorem, ale i tonalnie. Rękaw ma czystsze i jaskrawsze kolory, cień jest bardziej złamany. Jest jeden wątek wymagający wyjaśnienia, ale to dobry trop.

Ja też jestem amatorem, a w dodatku samoukiem. Nigdy nikt nie wciskał mi gotowych recept, a jedynie wskazywał mi na co mam zwracać uwagę i tego się trzymałem. Nawet jeśli maluję mało, to chcę, żeby każdy kolejny obraz przewyższał wszystkie wcześniejsze. Wmawianie sobie, że jest się tylko amatorem może prowadzić do stagnacji. Nie wiem czy jest ktoś, kto czerpie przyjemność z powtarzania siebie. Gruszka momentami błyska i mam wrażenie, że odrobina uwagi i czasu więcej nad pracami zaprowadzi ją dalej. Nie bój się trzymać płótno na sztalugach przez miesiąc. Oglądaj go przed snem, przy jedzeniu, myśl o nim, gdy jedziesz do pracy, pożyj z nim trochę. Nie zatrzymuj się do momentu w którym sama się nie przerośniesz. Malarstwo to nie tępe siedzenie przed telewizorem. To angażująca intelektualnie praca. Mi malarstwo pozwala wypocząć jak nic innego mimo, że wysysa energię wszystkimi możliwymi drogami: fizycznie, intelektualnie i psychicznie. Jeśli nie poczujesz, że po kilku godzinach malowania chcesz paść w butach na łóżko, to znaczy, że możesz dać z siebie jeszcze więcej. A warto dać z siebie więcej, bo to przynosi efekty.

Znani malarze nie dlatego są wznoszeni na piedestały, że poprzez ignorowanie pewnych podstaw wykształcili własną manierę. Ich wielkość polega na tym, że odkryli nową jakość w malarstwie. Wiesz jak wyglądał "mistrz realizmu" w średniowieczu? A jak wyglądał realizm kilka wieków później? A jak wygląda teraz? Znam osobę, która twierdzi, że współczesny realizm zostanie kiedyś przerośnięty przez malarstwo późniejsze. Masz możliwość sięgnięcia dalej niż inni, bo oni już więcej nie zrobią.

Teresa: Pojęcia są pojęciami. Ich sens nie wypływa z definicji, a z przyczyny dla jakiej zostały ustanowione.

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
teresa
Admin
*

Aktywność:
3%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #156 : 16 Listopad 2011 - 06:21:56 »

Gruszka;
Cytuj
Szkoda że teraz dopiero dowiaduję się, że wszystkie moje obrazy sa płaskie..
Ja tego nie widzę - serio - dlatego liczyłam na Was.
Czy po moim poście Gruszko czujesz się oszukana ? Mam nadzieje, że nie.
Czy to mój post wywołał taki nastrój?, jeśli tak to Gruszeczko przepraszam, ale wyjaśniam iż
post mój o trójwymiarowości był głównie odpowiedzią skierowaną do Cebuli, a nie dotyczył głównie Twoich prac.
Ogólnie miałam na uwadze, że jeśli nie ma w obrazie efektu trójwymiarowości to nie stwierdzajmy, że jest i nie tylko.
Może wyjaśnię tak, nie chodzi o to, czy obrazy są płaskie czy nie, mówię ogólnie, nie stwierdzajmy tego, że jest,  czego nie ma w obrazie.
Cebula;
Cytuj
To nie kadzenie, ale życzliwe uwagi.
Cebula;
Cytuj
Teresa: Pojęcia są pojęciami. Ich sens nie wypływa z definicji, a z przyczyny dla jakiej zostały ustanowione.
chyba nie rozumiesz o czym piszę, lub nie wiesz dokładnie (nie obraź się) co znaczy trójwymiarowość.
nie piszę o definicjach, nie wstawiam kitu, tylko zwracam uwagę na treść komentowania.


ps.
nawiązuję do postu Cebuli.
trójwymiarowość łączy się z ściśle z perspektywą ,
w malarstwie to umiejętność ukazywania trójwymiarowych przedmiotów na płaszczyźnie,
z zachowaniem naturalnej przestrzeni i nie zależne jest głównie od światłocieni.
Cebula, w autoportrecie Gruszki występuje wymiarowość, czyli zachowane proporcje postaci, a nie perspektywa
jednym słowem mylisz się stwierdzając
Cebula;
Cytuj
Potrafisz zbudować światłocieniem trójwymiar,

o trójwymiarowości autoportretu.

Przykład  o czym piszę - trójwymiarowości w malarstwie

Jan Mabuse - Danae  
(olej, deska)


Gruszeczko wybacz, że w Twojej galerii rozegrał się temat techniki, teorii, praktyki malowania,
ale dyskusje są dyskusjami, które wynikają z aktywności malowania, komentowania, oceniania.
Takie posty w galeriach są wartościami galerii i Forum.


 










teresa
Admin
*

Aktywność:
3%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #157 : 16 Listopad 2011 - 08:24:57 »

Co do autoportretu, nie mam żadnych uwag, bo przecież Gruszko Ty dopiero nad nim pracujesz.
uzupełniasz światło i cień, barwy. Nie można skomentować Twój autoportret ostatecznie, kiedy (tak uważam)
jest nie skończony.
Jednak komentując go na tym etapie malowania, powiem iż autoportret w swoich zimnych barwach jest jakby z dystansem do koloru.
Odczucie - spokojny, lekki uśmiech nadaje wdzięk buzi,zarazem też odczuwa się nieśmiałość w wyrazie twarzy.
Efekt odbioru autoportretu jest moim zdaniem pozytywny, ponieważ udało Ci się
już na tym etapie pracy nadać charakter osobowości postaci,  okok co jest bardzo ważne dla malarstwa portretowego.

Jeśli zaś chodzi o techniczną stronę to zapewne będziesz udoskonalała swój autoportret.
Przede wszystkim myślę o tle, o świetle i cieniu, otoczeniu w jakim znajduje się Twoja postać.



teresa
Admin
*

Aktywność:
3%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #158 : 16 Listopad 2011 - 09:29:40 »

Wracam cytatami.
Cebula;
Cytuj
Ja też jestem amatorem, a w dodatku samoukiem. Nigdy nikt nie wciskał mi gotowych recept, a jedynie wskazywał mi na co mam zwracać uwagę i tego się trzymałem. Nawet jeśli maluję mało, to chcę, żeby każdy kolejny obraz przewyższał wszystkie wcześniejsze.

Towicz;
Cytuj
Stawiaj sobie cele i realizuj je. Kopiuj. Maluj z wyobraźni. Nie łam się.

wendipo;
Cytuj
Do niczego nie dojdziesz, jak będziesz tak szybko rezygnowała. Na tym forum jest wielu amatorów, jak nie większość?

prosty wniosek z tych wypowiedzi, malujemy, dyskutujemy, radzimy, oceniamy, komentujemy po to, by ulepszać swój warsztat malarski
a tym samym dążymy do profesjonalizmu naszych prac i wcale nie muszą nasze prace w przyszłości być amatorskie,
chociaż też nie jest to ujmą dla malarzy.
 tak

Grusza;
Cytuj
Hmmm, jakoś dziwnie się czuje po tych komentarzach - nie dlatego że są krytyczne, tylko dlatego że czuję się oszukana :-/
Wiem, że jestem totalnym amatorem, że nie mam dostatecznej wiedzy i doświadczenia, ale wielokrotnie prosiłam w związku z tym o uwagi i krytyczne spojrzenie. Jeśli jednak przejrzeć moją galerię to większość wpisów brzmi: ładne, miłe dla oka itp. Na kilkanaście obrazów komentarzy o błędach w "sztuce" jest zaledwie kilka.
Szkoda że teraz dopiero dowiaduję się, że wszystkie moje obrazy sa płaskie...
Ja tego nie widzę - serio - dlatego liczyłam na Was.

Chyba czas znaleźć sobie inne zajęcie

Nie gniewaj się ale bzdety piszesz, każda Twoja praca malarska,  rysunek budzi zainteresowanie.
Z zainteresowaniem są komentowane, czy nie daje Ci to do myślenia ? ?
Cebula
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 180


WWW Nagrody
« Odpowiedz #159 : 16 Listopad 2011 - 13:08:31 »

W takim razie nie zmieściłem się w definicji. Wygląda na to, że efekt jaki widzimy na przykład u Rembrandta ma zupełnie inną nazwę.



Miałem okazję oglądać obraz na żywo i robi on wtedy jeszcze większe wrażenie. Stwierdzenie, że obraz nie jest trójwymiarowy jest ostatnią rzeczą jaką byłbym skłonny powiedzieć. Mamy wyraźne wrażenie kształtu postaci w przestrzeni, kolejność plam na obrazie w stosunku do widza. Tło jest wyraźnie "z tyłu". Nie ma tutaj perspektywy, a mistrzowskie operowanie właśnie światłocieniem: kontrastem tonalnym i waloru. Ręka "wychodzi" z obrazu o czym zdajemy sobie sprawę za sprawą cienia rzucanego przez ramę. Może to zjawisko ma osobną nazwę. Tutaj przyznaję się całkowicie do swojej niekompetencji. Rzeczywiście trochę popłynąłem mówiąc, że głównie światłocień buduje 3D.

A taką właśnie dążenie do takiego efektu chciałem zasugerować Gruszce. Udało się jej to w pewnym stopniu uzyskać na zielonym rękawie. Teraz wystarczy zastanowić się jak przenieść to na resztę portretu. Zwłaszcza, że jeśli chce, by jej praca była spójna, to powinna to zrobić, albo też zrezygnować z tego co zrobiła na rękawie.

Burak stroni od cebuli,
a cebula doń się czuli
Strony: 1 ... 11 12 13 14 15 [16] 17 18 19 20 21 ... 24   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 07 Lipiec 2018 - 12:21:20