Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
15 Wrzesień 2019 - 19:23:52 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 ... 34   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: amaretta31  (Przeczytany 113731 razy) Średnia ocena: 4
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
katincia
Gość
« Odpowiedz #10 : 22 Luty 2010 - 23:50:57 »

Sama nie wiem co powiedzieć, też jestem początkująca w malarstwie więc nie słuchaj mnie za bardzo, jako, że napisze co mi się wydaje. Wydaje mi się że mogłabyś nieco poszaleć z kolorami. U ciebie są jakby stłumione, ale też takie "proste". Trawa zielona, liście żółte, czerwone. A tu można więcej w kolorach wyciągnąć, bo trawa nie jest zielona, a drzewa mają 1000 odcieni kory. Tak nam mówią prowadzący na studiach męcząc, że jak malujemy to co wiemy to jest źle. Mamy malować to co widzimy. Poza tym brakuje mi np w Malborku kontrastów jakiś. Jest tak trochę mdło, i robi się płasko. Trochę jakby brakowało cieni i może większego zróżnicowania? Każda część zamku wydaje się taka sama, każde drzewo ma identyczny kolorek. Kontrast kolorystyczny chyba dobry, ta chłodnawa zieleń z brunatnoceglastym zamkiem. Jednak obraz jest jakby rozmyty, delikatny.

Podobają mi się kolorki w zimowej rzece. Jesienny las też wygląda zachęcająco. Ogółem całkiem ładnie malujesz. więcej odwagi chyba trzeba po prostu, ale jak to są początki to bardzo udane. w tym białym domku mam wrażenie że ściany się walą i nie trzymają pionów, ale w sumie to jest uroczy. A jeśli chodzi o sposób malowania to rzeczywiście anioł wygrywa. Nie rozcierałaś tu tak farby całkiem na gładko, tylko jak wyszło tak jest, i to całkiem fajnie wygląda. kolorki tez są takie trochę inne.

pozdrawiam i życzę weny
K
GAdS

Linki sponsorowane:


vicera
Bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


Nagrody
« Odpowiedz #11 : 23 Luty 2010 - 07:51:16 »

Delikatnie nie znaczy źle usmiech Ja akurat nie za bardzo potrafię doradzić , sama rad potrzebuję. Wydaje mi sie, że powinnaś dać sie troszkę ponieść i chlapnąć w niektóre za bardzo stonowane kolory czymś mocniejszym, tak żeby przyciągnąć wzrok w to miejsce. U siebie zauważyłam, znowu, że maluję wszystko zbyt mocno i ostro i tak chyba też nie powinno być, też dopiero szukam własnego sposobu na malowanie. Ale im więcej się maluje tym bardziej ręka pewniejsza i nie ma takiego strachu przed nakładaniem farby. Tylko kurcze, nie chciałabym Ci źle doradzić. Może po prostu próbuj. Ostatnio wzięłam sobie małe płótno i ćwiczyłam, tzn. bawiłam się kolorami. Mieszałam i kładłam na obraz patrząc co wyjdzie i takie tam różne pirdołki usmiech Co prawda płótno już nie do użytku a i farby trochę poszło ale mam jakieś pojęcie i mogę od patrzeć kolory przy malowaniu następnego obrazu, i już tak się nie boję, że coś popsuję. Zresztą nie bardzo nawet wiem jak to wytłumaczyć, najzwyczajniej normalnie nie wiem czasami jakiego koloru użyć i ta kolorowa paletka jest mi przydatna w tym wypadku usmiech
Zyczę Ci więcej czasu na malowanie bo dobrze Ci idzie i szkoda by było tego nie rozwijać usmiech
amaretta31
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 326


WWW Nagrody
« Odpowiedz #12 : 23 Luty 2010 - 09:58:07 »

Bardzo wam dziękuję za rady. Wezmę sobie do serca tylko ten czas, skąd go więcej wziąć? Mam wielką chęć się pobawić, poeksperymentować liczę na to, że jak przyjdzie wiosna, będę mogła zrobić więcej, bo dzień dłuższy i światło dobre i na zewnątrz można a w domu nawet nie mam gdzie kuchennego stołu używam no i stale w stresie, bo czuję na plecach ciężar obowiązków, które powinnam wypełnić, poczucie winy, bo zamiast pracować - maluję nie widać tego stresu w moich pracach? Może jednak jakoś widać?

A jednak chyba miałam rację czując sentyment do Anioła... :-)  
Pokażę Wam jeszcze jedną moją "szczerą" pracę, ciekawe co powiecie
(to też namalowane jednym tchem prosto z głowy na płótno).

9. "Duszki", akryl, 18x24xm (namalowany gdzieś z rok temu)


elkurczako
Bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 80


Nagrody
« Odpowiedz #13 : 25 Luty 2010 - 19:49:28 »

Witaj Amaretto!
Pomimo, że też jestem nowy  rotfl to jednak się odważę.
Jak napisał Galandir tonacja obrazów bardzo stonowana - brakuje mi tu  kontrastów. Wszystkie są namalowane jakby słońce schowało się za chmurami. O ile w 3 - lesie, te jesienne tonacje to usprawiedliwiają, to w innych wyraźnie widać błękitne niebo. To sugeruje słoneczne oświetlenie, rozbłyski światła, głębsze cienie rzucane i własne. Nie wiem czy to zamierzone, ale w 2 horyzont wygląda jak wklęsły.
Co do dziewiątki to razi mnie ta czysta czerń i mały format - przez to wygląda trochę jak podkolorowany, szkic węglem. Zawiodła tez trochę kompozycja bo w lewym dolnym rogu obrazu jest całkiem nudno i nie bardzo widzę, czy tam jest powietrze, czy jakaś płaszczyzna. Odnoszę wrażenie jakbyś miała pomysł i ogólną wizję tego obrazu i bez żadnych szkiców próbowałaś pokazać to farbami. Gałązki i listki wokół górnego duszka fajne, jakby w księżycowej poświacie i w końcu pojawiają się tam jakieś kontrastowe błyski światła.
Najlepsza według mnie - 3 i 8 choć w tej ostatniej aż prosi się o bardziej wypracowany detal pierwszego planu. okok
Popróbuj większych formatów - wtedy mogłabyś pokazać więcej szczegółów i nimi różnicować bliższe i dalsze plany. Cyba, ze lubisz malowanie pędzelkami "0" i "00" jak ja  usmiech

Ten napis zmienia się w mądre łacińskie motto kiedy nie patrzysz...
amaretta31
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 326


WWW Nagrody
« Odpowiedz #14 : 26 Luty 2010 - 09:10:32 »

Niezmiernie się cieszę z Twojej opinii Elkurczako usmiech
I wdzięczna Ci jestem za to, że chciało Ci się to wszystko napisać, naprawdę...
Na wytłumaczenie niektórych braków - w 2 horyzont nie jest wklęsły, może to wina słabego zdjęcia, bo horyzont jest taki raczej rozmyty co do cieni i blasków - masz rację! Wiedziałam, że coś nie tak a tu o to chodzi!. Popracuję nad tym...
9 obrazek był faktycznie bez żadnych szkiców malowany. Celowo i te kolory też są zamierzone - to taka fantazja, pod wpływem chwili, coś się uroiło i musiało się wyrazić  na czymś (stąd też malutki format, oszczędzam, jak mam napady czegoś tam, to używam maleńkich formatów, żeby się wyżyć i w razie czego nie żałować potem zużytych materiałów
Na razie nie będę malować dużych formatów, bo nie mam miejsca... stół kuchenny nie aż tak duży no i pisałam już gdzieś tam powyżej, że czasu mam bardzo mało.
Co do 3 to się cieszę, że uważasz, że najlepsza, bo ja też jestem zdania, że to moja najlepsza praca :-)
kratke
Gość
« Odpowiedz #15 : 26 Luty 2010 - 11:52:56 »

Ja w ogóle jestem taką ofiarą losu, jeśli chodzi o malowanie... los mi rzuca stale kłody pod nogi i nie pozwala się rozwijać tak jakbym chciała... dlatego tak bardzo zależy mi na Waszych opiniach - sama sobie nie daję rady...
Nie chcę Ci narzucać myślenia, ale... kopnij kłody i nie mów o sobie jako o "ofierze losu", bo jest wręcz przeciwnie.
Maluj bo fajnie wychodzi, a już jak pomyślę o tych 2h. raz na dwa tygodnie na stole w kuchni... to brawa za wytrwałość i chęci okok

A o obrazach,
ogólnie to zgadzam się z przedmówcami, ale wiem że na pewno gdy się tak jak mówisz maluje niełatwo o szaleństwa i eksperymenty... a może jednak łatwo? Może spróbuj kolejne posiedzenia zaszaleć oczko

Bo mnie np. zimowa rzeka, las albo dworek (który sprawia wrażenie "ugiętego", no chyba że to wina fotografii...) nie poruszają zbytnio. Nie zrozum mnie źle, to "ładne" malunki, ale właśnie... ładne, zamglone, jakby przyczajone... Jeśli taki jest cel, to ok, ale może warto jednak zaszaleć, a piszę o tym tylko dlatego że tęsknotę za tym wyczuwam między wierszami:)
"Duszki" są fajowe, lekkie, ładne... taka perełka (w nawiązaniu do formatu). Bardzo mi się podobają, z miejsca bym na ścianę powiesił.
Detal lasu fajnie też że pokazałaś, widać że w zdjęciu całości obrazu gubi się trochę smaczków. Wciąż w tym lesie będąc... chyba droga jest zbyt zblurowana, nieostra, nie pasuje mi to jakoś.

A Malbork... warto pojechać jak kto nie był oczko
amaretta31
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 326


WWW Nagrody
« Odpowiedz #16 : 26 Luty 2010 - 12:50:22 »

Z tą "ofiarą losu" to taka autoironia była, nie traktujcie tego serio :-)
Czasu i warunków faktycznie nie mam, większość czasu pochłania mi praca i inne obowiązki (nie do zbycia:-)
Warunki się wkrótce poprawią, bo idzie wiosna, będzie ciepło i będę mogła malować na podwórku, no i dzień dłuższy.
Te zimowe są właśnie takie jak mówisz "ładne" ale nie poruszają. O to mi chodziło w zasadzie, żeby takie właśnie były nie miały być z wielkim polotem tylko właśnie takie. a ugięcie to naprawdę wina złej fotki. Niestety fotki nie poprawię, bo obrazu już nie mam.
I z lasem też się zgadzam jakże bym mogła nie droga faktycznie mało wyrazista, zbyt gładka, dopiero teraz to widzę, reszta jest raczej chropowata, inne rzeczy mają różną fakturę (czego też dobrze na zdjęciach nie widać), tylko ta droga faktycznie.
Zaszalałabym w weekend z czymś od serca, ale nie mam materiałów, zamówiłam w zeszłym tygodniu i idą do mnie chyba przez Amerykę.

Jeszcze jeden obrazek (fotka mało ostra...)

10. Łabędzie, 30x40cm,olej na tablicy malarskiej

katincia
Gość
« Odpowiedz #17 : 26 Luty 2010 - 23:29:38 »

Kompozycyjnie to sama nie wiem. Właściwie średnio przypadła mi do gustu akurat
ta praca tak ogółem, chyba ze względu na tematykę. Natomiast podoba mi się
bardzo to jak namalowałaś tu wodę. Wygląda tak czysto i przejrzycie i po prostu
wodniście. Brakuje chyba tylko jakiś drobnych falek powstających gdy łabędzie płyną,
ale i tak jak dla mnie ten element jest super oczko

czasu, warunków i materiałów życzę, bo jak widać wenę masz rotfl
K.
amaretta31
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 326


WWW Nagrody
« Odpowiedz #18 : 27 Luty 2010 - 15:20:56 »

Wielkie dzięki :-)
Widzę, że tak samo ja na to patrzę, woda mi się udała, a reszta średnio.
amaretta31
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 326


WWW Nagrody
« Odpowiedz #19 : 07 Marzec 2010 - 15:56:26 »

Tym razem szkic :

11. Zwykły papier do drukarki, format A5, ołówek, trochę zmaltretowany...
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 ... 34   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 22 Sierpień 2018 - 13:19:23