Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
20 Wrzesień 2019 - 09:04:11 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 25 26 27 28 29 [30] 31 32 33 34   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: amaretta31  (Przeczytany 113822 razy) Średnia ocena: 4
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #290 : 28 Listopad 2011 - 12:45:30 »

Jesienny #1- bomba! podoba mi się bez zastrzeżeń  okok
GAdS

Linki sponsorowane:


teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #291 : 28 Listopad 2011 - 13:50:55 »

amaretto31,  mnie natomiast prace "Jesienny 1", "Jesienny2", "Stare miasteczko"
nie podobają się. Nie odpowiadają mi kolory, prace ogólnie są zbyt cukierkowe.
Błękity, zielenie, granaty, czernie i inne kolory nie maja żadnego załamania barwnego.
Ta czystość kolorów aż razi, widać, że nie postarałaś się z pasteli wyciągnąć to co mają naprawdę do zaoferowania.
Moim zdaniem te prace są na poziomie uczniowskim.
Ale już  następne "Stare Miasto nocą", "Stare Miasto nocą" cz.2 tu widać technicznie dobrą robotę,
można Twoją docenić rękę -  malarza, jak również dobór kolorów i barw. Światło i światłocienie dają nietuzinkowe wrażenie,
dają efekt uczucia wywołujący przeszłość.
Widzę stare kamienice, czuję zapach nocy, nawet słychać echo kroków jakiegoś spóźnionego przechodnia w oddalonej uliczce.
Jeśli praca (obraz) wywojuje wrażenie, uczucia, wspomnienia, czy też inne,  to uważam, że autor - malarz włożył w tę pracę swoje serce i oddał w niej, przekazał malując to. co sam czuł. Te prace podobają mi się bardzo, bo ja je czuję, działa moja wyobraźnia i to jest ok.  okok  oklasky


know1126
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1 066


Nagrody
« Odpowiedz #292 : 28 Listopad 2011 - 17:35:21 »

To i ja wtrącę 3grosze swoje... Pejzażyki podobają sie bardzo - kolory, klimat, ciepło, wykonanie ogólnie też  okok
W tych kamieniczkach wszystkich podobnie, z tym że jedno co mi przeszkadza - patrząc - mam wrażenie że kamieniczki tworzą jedną płaszczyznę, taką ściana... wręcz płyte, tafle...  mysl ale to takie tylko moje odczucie. Resztę napisała Teresa - jakże ładnie , poetycko wręcz  okok

// Krzysiek N, oł rajts riserft.
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #293 : 29 Listopad 2011 - 10:35:38 »

'Stare miasteczko'- szczerze powiedziawszy, to odrzuca mnie od takich 'włoskich' motywów komercyjnych, są robione taśmowo, szybko, tanio, byle jak i z reprodukcji niewiele da się wyciągnąć, a tu też widzę raczej szkic, niż ostateczną wersję.
Przy obu 'nokturnach' odczucia mam dokładnie odwrotne, niż Teresa usmiech Rażą mnie krzywe ściany, okna, błędy w perspektywie, a przede wszystkim światło- kompletnie chybione, zwłaszcza w wyróżnionej pracy...Ale widzę też winę aparatu, który rozjaśnił, 'zamleczył' cały obrazek.
W pierwszym 'Starym mieście' podoba mi się okolica szyldu i bramy,kompozycja też jest ciekawsz, niż cz.2,  ale reszta już nie...
Tutaj 'malarskość' może być minusem, a na plus na pewno wyszłaby rysunkowa dbałość o detal.

W 'jesiennych' nie widzę cukierkowości, chyba, że słoneczny październik jest takowy, ale to lubię okok
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #294 : 29 Listopad 2011 - 17:06:15 »

Towicz;
Cytuj
W 'jesiennych' nie widzę cukierkowości
chyba, że ktoś lubi takowe kolory - cukierkowe - ja nie mam nic przeciwko.
Jest jeszcze jedna opcja, (oprócz aparatu fotograficznego) poprzez którą możemy różnie odbierać kolory i barwy fotek.
Jest to na skutek grafiki - przekłamanego odbioru monitora,
(czyli ustawienie barwne monitora) wówczas każdy może inaczej widzieć dane dzieło.

Towicz;
Cytuj
Rażą mnie krzywe ściany, okna, błędy w perspektywie, a przede wszystkim światło- kompletnie chybione

Wybacz Towicz, ale nie zgadzam się z Twoim komentarzem,  te krzywe ściany mają prawo występować w rzeczywistości i
niejednokrotnie takowe widzimy w starych kamienicach 100 letnich albo jeszcze więcej. Cały urok tej pracy jest właśnie w tych krzywych ścianach
(nie mowa o linii, kresce), uliczkach w lekko oświetlonych "kocich łbach" kiedyś tak nazywano ulice wybrukowane kamieniami.
To wszystko tworzy klimat (tajemnice) starych miast i ich kamienic. Co do światła to nie wiem jakie masz na myśli, oświetlenie, czy światło, światłocienie ?
Jeden mankament w tych dwóch pracach o którym nie wspomniałam wcześniej to oświetlenie a raczej lampy - mało wypracowane, ale dla mnie to już nie było tak ważne przy klimacie całości tych malowideł. Ważny natomiast był odbiór i wrażenie, które te prace wywołały.
Jeśli mowa o perspektywie, to też nie mogę się zgodzić i światłem "kompletnie chybionym" chyba, że mnie przekonasz.
Ale każdy ma prawo widzieć dzieło inaczej ze strony wykonania i ze strony wizualnej.
Ja te prace oceniam dość wysoko "Stare Miasto nocą", "Stare Miasto nocą" cz.2  tak

amaretta31
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 326


WWW Nagrody
« Odpowiedz #295 : 29 Listopad 2011 - 21:27:27 »

Ojej! Ile opinii...
Teresko, dziękuję za wyróżnienie :-)
Co do krytyki... cóż... jak napisałam powyżej, są to wciąż ćwiczenia, pastel jest dla mnie nową techniką. Techniką, która jednak bardzo mnie wciąga... więc robię próby... uczę się po prostu...

Know - co do tych płaskich jak tafle ścian... chyba fotka tak przekłamuje, bo w naturze nie ma  takiego odbioru, ale tutaj i ja to widzę...

Towicz... ja nie widzę potrzeby "rysunkowej dbałości o szczegóły" w takich pracach... tu nie o to chodzi... przynajmniej mi nie o to chodziło, żeby bawić się w detale... tak jak Teresa powiedziała... chodzi o klimat, nie o wierne oddanie szczegółów architektury... powiem więcej, mi nawet przeszkadza w pracach innych osób taka przesadna dbałość... taka ze mnie po prostu "bałaganiara" i przy tym na razie zostanę  oczko
know1126
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1 066


Nagrody
« Odpowiedz #296 : 29 Listopad 2011 - 21:37:20 »

I słusznie  rotfl  3m_sie_

// Krzysiek N, oł rajts riserft.
Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #297 : 29 Listopad 2011 - 22:59:54 »

No i super, że Teresa się ze mną nie zgadza usmiech W malowaniu pejzażu można pozwolić sobie na pewne 'bałaganiarstwo', umowność i nic się nie stanie, ale w malowaniu architektury już to nie przejdzie. Tu po prostu trzeba pewnej dyscypliny. Linie dachów, okien, to wszystko musi grać, zlekceważysz detal i klimat szlag trafi. Przecież klimat starówek tworzą szczegóły takie jak piękne kształty lamp ulicznych i latarni, zdobienia frontonów, osadzenie okien., rynny, dachy, łuki, bramy. A ściany starych budynków wcale nie są krzywe. A już na pewno nie w takiej szeregowej zabudowie. Dlatego powtarzam- malując architekturę, nie można sobie pozwalać na nonszalancję. W końcu to jest matematyka usmiech Nie chodzi o żmudne odrabianie szczegółów, ale każda plama musi być na swoim miejscu, a linie nie mogą rozjeżdżać się na wszystkie strony. A co do kocich łbów- w Bydgoszczy ich  nie brakuje i to nie tylko na starym mieście- wiem jak to wygląda, ale na obrazkach Amaretty tego nie widzę. To ma być bruk?  rotfl
teresa
Admin
*

Aktywność:
10%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3 665


WWW Nagrody
« Odpowiedz #298 : 30 Listopad 2011 - 06:54:35 »

Z takiej dyskusji o różnej ocenie, widzeniu, postrzegania błędów można wyciągnąć jeden wniosek, iż malujący
doświadcza więcej wiedzy w zakresie SWOJEGO warsztatu malarskiego.
Przyszłe prace zapewne bardziej będą technicznie bogatsze jak też kontrolowane przez samego autora,
czyli zwracanie uwagi na szczególne zasady malowania. Komentarze znajdujące błędy i te pozytywne komentarze,
to bardzo cenna nauka jest dla nas malarzy. Takie dyskusje, to coś jak na zasadzie szkoły, z różnicą,
że na forum, raz uczeń jest profesorem (wykładowcą) i odwrotnie profesor uczniem.

Towicz:
Cytuj
ale na obrazkach Amaretty tego nie widzę. To ma być bruk?  rotfl
Nie śmiej się,
jeśli w obraz oddaje takie wrażenie jakie autor chciał przekazać, a widz doświadcza przesłanie autora dzieła,
to znaczy, że dzieło przemawia i nie ważne w jaki sposób, źle czy dobrze amaretta31 namalowała bruk (chociaż amaretta31 nie wspomina jaka ta uliczka jest)
a po prostu namalowała "Stare Miasto nocą" i to upoważnia mnie jako widza, by stwierdzić, że mam takie a nie inne odczucie "kocich łbów"
Poprzez światłocienie, barwne niuanse, zaokrąglenia powierzchni uliczki udało się amarettcie31 (uważam tak) oddać wrażenie starych uliczek,
które były niegdyś pokryte takim kamieniami.
Pewna Pani redaktor napisała biorąc jeden z moich obrazów na tapetę, że w detalach tego obrazu tkwi brzydota,
(tak na marginesie, pisała o jednym a przedstawiła w necie zupełnie inny mój obraz)
inni zaś w odpowiedzi na jej artykuł stwierdzili iż liczy się w malarstwie sztuka dotarcia do odbiorcy, wrażenie a przede wszystkim malarskość.
Czasami tzw. wypracowane detale psują całkowicie tę piękną malarskość pędzla, nadają pracy efekt fotograficzny co nie do końca jest zgodne z malarstwem.

No ale się rozgadałam  milczek usmiech


Towicz
Forumator
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 669


Nagrody
« Odpowiedz #299 : 30 Listopad 2011 - 11:25:49 »

Mój śmiech nie był złośliwy, nie był wyśmiewaniem. Przepraszam, jeśli robił takie wrażenie. Rozumiem, o co Ci chodzi, ale podtrzymuję wszystko, co powiedziałem. Zmagania z warsztatem zawsze przynoszą dobre efekty i zawsze do nich zachęcam.
Strony: 1 ... 25 26 27 28 29 [30] 31 32 33 34   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 04 Lipiec 2019 - 14:11:02