Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
23 Maj 2019 - 01:41:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: katincia  (Przeczytany 13233 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sert
Gość
« Odpowiedz #10 : 13 Luty 2010 - 10:33:28 »

Odnośnie listków. Malując w ten sposób, a więc swobodnie gdzie detal traktowany jest umownie, owe listki również bym sobie darował. Wprowadziły by chyba tylko zbędny "hałas" na pierwszym planie. Poza tym obawiam się, że nie byłyby rozpoznawalne lecz stanowiły tylko zbiór plam światła i cienia, które niekoniecznie kojarzyły by się z listowiem. Moim zdaniem tak właśnie jest bardzo dobrze. Może jedynie złagodziłbym drugi plan, namalował go delikatniej co dało by większą perspektywę powietrzną i jeszcze spotęgowało wrażenie mocnego światła i mgiełki wiszącej w powietrzu. Dobrze, że pociągnęłaś owe ażurowe elementy furtki w górę, ładnie zamykają przestrzeń tworząc wyraźną barierę. A poza tym praca bardzo mi się podoba. W mojej opinii jest najlepsza ze wszystkich prezentowanych przez Ciebie. No i jeszcze wnętrze katedry, również wyjątkowo pozytywnie do mnie trafia.
GAdS

Linki sponsorowane:


michala
Nowicjusz
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 48


Nagrody
« Odpowiedz #11 : 20 Luty 2010 - 18:09:35 »

Jestem tutaj od niedawna , ale chyba pozwolisz na kilka słow oceny.
Zwróciłam uwagę szczególnie na pracę przedstawiająca bramę pod światła. Zawsze przeanalizuj dokładnie model . W twojej scenie  na zdjęciu cienie rzucane przez bramę sa mocno filetowe i różowe , zmieniłaś je na brązowe kolory z innej gamy kolorystycznej , to byl błąd . Zostawiłabym je takie jakie są w naturze -piękny kolor.

Fragmenty zieleni na drugim planie są za bardzo niebieskie -
tam jest żródło tego niezwykłego światła i dlatego wprowadziłabym do tych drzew kolor żółto zielony.
Myślę że fiolety i żołte zielenie pięknie by sie nawzajem wzmacniały . Wszak fiolet i żółc to kolory dopelniające .

Listki jak najbardziej - jeżeli poradziłabys sobie. Koniecznie listki oświetlone i cień jakie dają  na podłożu.

rysunki świetne - bardzo lubię i zawsze mi sie podobaja jeżeli są takie dobre jak twoje.
knykle
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 141


Nagrody
« Odpowiedz #12 : 20 Luty 2010 - 21:38:04 »

to prawda, ja też zostawiłbym (albo zrobiłbym) cień fioletowo-niebieski, jast bardziej "lekki" niż ten u Ciebie.
A ogólnie prace ciekawe, z malowideł najbardziej podoba mi się nr1 a co do rysunków,
są świetne, ale najbardziej do gustu przypadły mi 7 i 11  usmiech
katincia
Gość
« Odpowiedz #13 : 21 Luty 2010 - 00:54:12 »

Sert: dziękuję oczko Cieszy mnie, że się komuś poza tymi co sie zawsze zachwycają podoba haha
Listków już nie będzie bo pracy już nie mam, uczelni też widać się podoba, bo pochłonęła.
Co do drugiego planu, miałam zamiar go trochę przytłumić jak już do mnie dotarło,
że wyszedł trochę za mocny, ale już nie zdążyłam. Kreśliłam ostatni tydzień projekt na budownictwo,
i cały mój wolny czas poszedł beczy Pozytyw z tego wszystkiego taki, że wreszcie jestem po sesji usmiech


Jestem tutaj od niedawna , ale chyba pozwolisz na kilka słow oceny.
Oczywiście, że pozwolę usmiech Cieszę się bardzo, że mogę coś usłyszeć od kogoś kto zajmuje się malarstwem,
bo po prostu na żywo nie mam od kogo, poza profesorem na studiach. A tam nie zawsze mają czas.
Z kolei znajomi i rodzina zawsze mówią "wow, super", co niezbyt przydatną oceną jest.

Dziękuję ci bardzo michala za porady, w kolorach dopiero zaczynam i różnie to z nimi bywa.
Tutaj wyszło tak a nie inaczej, bo na początku chciałam zrobić to w monochromacie, więc wzięłam
ze sobą zdjęcie czarno-białe do malowania z, a później coś mnie jednak pchnęło w kierunku kolorów,
jednak nie spojrzałam już za dokładnie jak to w kolorach wyglądało tylko tak sobie machnęłam.
Masz rację, powinnam była się zastanowić nad tym najpierw, ale trochę się spieszyłam.  A jeśli chodzi
o nieżółte drzewa, nie chciałam dawać żadnego wybijającego się ciepłego koloru, trochę dlatego,
że bałam się co z tego wyjdzie, a trochę dlatego, żeby jednak ten szarawy kolor Łodzi jako ogółu oddać.
W drugim zamyśle po monochromacie, miały być kolory szare, przytłumione, wyszło tak jak widać.
Jednak masz rację, żółtozielone z fioletowymi cieniami wyglądałyby ciekawiej, nie pomyślałam o tym.
Co do listków, też myślę, że powinnam była je namalować, ale teraz już za późno, praca zarekwirowana
przez uczelnię. No nic, będą następne usmiech

Cieszę się, że się podobają rysunki, mam nadzieję, że i z malunków będzie lepiej kiedyś, więc wszelkie uwagi,
rady, krytyka czy jakakolwiek opinia w przyszłości bardzo mile widziana tak

 
Knykle , meteory jakoś zawsze się podobają. Nie mówie, że te moje akurat, ale rysowaliśmy je całą grupą
i jakoś one zawsze wychodzą ładnie usmiech I wbrew pozorom tam są piony w budynkach narysowane,
to zdjęcie krzywe. Dzięki za opinię usmiech
amaretta31
Przyjaciel
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 326


WWW Nagrody
« Odpowiedz #14 : 23 Luty 2010 - 10:02:05 »

Bardzo mi się podobają Twoje prace ołówkiem, szczególnie most średniowieczny,
kutry rybackie, krzesło i gipsy. Po prostu świetne!
Stopa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 764


WWW Nagrody
« Odpowiedz #15 : 23 Luty 2010 - 11:42:44 »

W osatatnim obrazie za mało konsekwentcji, porównująć zdjęcie z obrazem widać jak potraktowałaś
chociażby szczeble w furcie. Nie jest to zrobione dokłądne tak samo grubości i długości poszczególnych
elementów, już nie mówiąc o cieniu który jest poszarpany, powinien być nałozony delikatnym laserunkiem
podoba mi się za to krawężnik (szkoda że go nie namalowałas po prawej stronie chociaż jest) dobrze
wyszedł, bardzo malarsko. Akwarelki są kiepskie, za surowe na akwarele i strasznie topornie malowane,
 w statku masz dużo brudów, swojego czasu brudy w obrazie były moją domeną więc się nei czepiam  oczko
Rysunki za to są bardzo dobre, szczególnie krzesło, łądnie wymierzone. W 6 fajnie narysowany zameczek
za to drzewka obok są kiepskie mogłabyś je poprawić, rysunek dużo by zyskał , chociaż i tak jest dobry
10 też mi się podoba. Na jakim ty kierunku studiujesz ? skądś znam takie zadania. 7 także ma fajny klimat
ogólnie rysunek masz lepszy niż malarstwo, rysunek podstawą malarstwa więc jeśli podszkolisz się
trochę w samej technice i technologi to będziesz robić obrazy równe swoim świetnym rysunką. usmiech
Nie czytałem wypowiedzi przed mówców więc jesli się powtarzam to przepraszam usmiech

"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał." Stanisław Ignacy Witkiewicz

I moja galeria http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=976.
katincia
Gość
« Odpowiedz #16 : 23 Luty 2010 - 20:06:53 »

Cieszę się, że się podobają Amaretto haha


Dzięki Stopa oczko I ty właśnie masz się czepiać, a nie pisać że nie będziesz, bo jak inaczej mam się czegoś nauczyć?
Studiuję architekturę na dziennych w Łodzi. Co do różnicy między rysunkami, a malunkami, rysunek ćwiczę od dłuższego
czasu, a w malarstwie właściwie dopiero zaczynam i nikt na uczelni nie był łaskawy nas czegoś nauczyć tylko kazali
namalować. Dopiero was pewnie przerażę jak wrzucę akwarelki z pleneru rotfl Prawdą też jest, że wszystkie te malunki
były robione na szybko, bo po prostu nie było czasu. Ale teraz w tym semestrze planowo mamy malarstwo więc jest szansa.
Inaczej niż na uczelni po prostu za mało czasu jest, mamy tyle innych przedmiotów, szczególnie jeśli chodzi o projektowanie,
że na rysunek za wiele go nie zostaje w domu.

Mógłbyś coś więcej o tym nieszczęsnym statku powiedzieć? Wisi mi to to teraz w salonie, bo rodzice się uparli
i co jem śniadanie to patrzę nań, i z każdym dniem mniej mi się podoba. Ale chciałabym coś w tym stylu tylko lepszego
w przyszłości namalować. I najlepiej podmienić, a ten gdzieś schować w piwnicy.

A 6 to jest most! Co do drzewek, nadal nie umiem ich ani rysować ani malować...

Dzięki za opinię, nie powtarzałeś się usmiech
sert
Gość
« Odpowiedz #17 : 23 Luty 2010 - 20:17:58 »

A ja z uporem maniaka będę bronił "Mojej Łodzi". Im dłużej na nią patrzę, tym bardziej mi się podoba, właśnie przez pewną niedbałość - złe słowo, raczej nonszalancję, nie trzymanie się uparcie pierwowzoru, przez zmiany jakie w nim zostały wprowadzone obraz jest bardzo malarski i ma fajny klimat, bo chyba nie było zamiarem Katinci odtworzenie fotografii. Jeśli więc nie było, to dla mnie obraz jest bez pudła okok
Stopa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 764


WWW Nagrody
« Odpowiedz #18 : 23 Luty 2010 - 20:29:18 »

Moja kobieta idzie na architekrure wnętrz z tąd te tematy znam .
Jako przyszły architekt musisz być perfekcjonistką i jeśli ze
stołka wystaje drzazga ty musisz ją uwzględnić   oczko

No więc w statku nei czuje przestrzeni a cóż jest dalej sięgającego
niż morze, wygląda to jakby ta trirema czy co to jest miała tuż za
sobą tę góre a rpzecież w oddali płynie sobie drugi stateczek który
jest kilka razy mniejszy więc jakby logicznie pomyśleć góra musiała by
być nieprawdopodobnie gigantyczna. W takich przyadkach proponuje
zmniejszyć i przyciemnić górę i w ogóle dodać jej więcej kolorów bo
jest cholernie płaska

-Następnie żagiel nie wygląda jak żagiel tylko jak spodnie Obelixa  rotfl
nie widać tego szargającego Skandynawskiego wiatru (chyba tam żyli
wikingowie) za prosto się układa nie ma na nim cieni.

- Cień już pomijając to że światło pada tak że za cholere cień nie będzie
w tym miejscu to popatrz na te fale które namalowałaś przecież twoje
morze jest bardzo wzburzone więc dlaczego cień jest tak równy ?

- Fale są zbyt płaskie i za mało zróżnicowane, szczerze mówiąc niebo
po lewej stronie obrazu bardziej przypomina fale (pod względem
ukształtowania)

- Skała przed statkiem jest malowana jakby jednym przyłożeniem
zmoczonego farbą wielkiego pędzla za mało się w niej dzieje poza
tym ten statek się zaraz o nią rozbije  rotfl dużo, bardzo dużo
błędów.

usmiech

Nie można budować obrazu na nie świadomych błędach sert
co innego gdyby to było zamierzone, to nie sztuka naiwna
bo jednak widać w tym chęć odtworzenia realizmu.

"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał." Stanisław Ignacy Witkiewicz

I moja galeria http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=976.
sert
Gość
« Odpowiedz #19 : 23 Luty 2010 - 20:38:08 »

Nie można budować obrazu na nie świadomych błędach sert
co innego gdyby to było zamierzone, to nie sztuka naiwna
bo jednak widać w tym chęć odtworzenia realizmu.

No to już raczej niechaj Szanowna Autorka rozstrzygnie nasz "spór", czy były to błędy niezamierzone, czy obraz powstawał szybko, z dużą swobodą i celową rezygnacją z pewnych detali i dokładności usmiech
Strony: 1 [2] 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 22 Czerwiec 2018 - 07:08:12