Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
19 Październik 2019 - 20:26:06 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: katincia  (Przeczytany 13856 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
katincia
Gość
« : 29 Styczeń 2010 - 16:21:53 »

Nie mogłam się oprzeć pokusie i jednak założyłam galerię już teraz mimo trwającej sesji na studiach.
Na początek chciałabym zaprezentować dwie martwe. Są to prace z zajęć na uczelni,
więc już są po korekcie u prowadzącego, jednak chętnie przeczytam wasze opinie.
Później dorzucę jeszcze coś pewnie,

1.
Temat: kompozycja
technika to akwarela + brush ( zachlapanie części rysunku np.
szarobłotnistą akwarelą przy użyciu szczoteczki do zębów, chyba tak się to zowie) na akademii,
więc zupełnie nieakwarelowym papierze niestety...
rozmiar 50/70

i link do tego tylko w sporo większym formacie zdjecia jakby ktoś chciał:
http://fc07.deviantart.net/fs71/f/2010/009/9/3/composition_topic_by_katincia.jpg

2.
temat: róbta co chceta - tak dokładnie powiedział prowadzący
technika... Gwasz z temperą (sepia) firmy Talens, na papierze do akwareli.
rozmiar 50/70

I znów link do dużego:
http://fc01.deviantart.net/fs70/i/2010/021/1/8/sepia_still_life_by_katincia.jpg

Liczę na konstruktywną krytykę, i porady, wskazówki na przyszłość.
Co powinnam poprawić w przyszłości, na czym się skupić itd, z resztą wiecie.
Miło byłoby tez usłyszeć co konkretnie robię dobrze.
GAdS

Linki sponsorowane:


michal270797
Bywalec
*

Aktywność:
0%
Wiadomości: 53


Nagrody
« Odpowiedz #1 : 29 Styczeń 2010 - 16:52:27 »

Według mnie prace są bardzo dobre. Moim zdaniem praca  nr.1 jest lepsza od nr.2.  oczko
joan
Gość
« Odpowiedz #2 : 29 Styczeń 2010 - 17:54:27 »

A czemu zielona butelka nie ma symetrii? I na tej samej pracy coś dziwnego dzieje się z pierwszą dolną płaszczyzną poziomą po prawej- jakby leżała na innym podłożu niż reszta klocków, dołem nie łączy się też z tym pionowym, ale to może zamierzone, tylko tej przestrzeni pomiędzy nie widać. I górna linia tego klocka jakby uciekała zbytnio do góry. To tak  na pierwszy rzut okiem, akwarela nie jest najlepsza do takich prac, jeśli pracuje się zbyt małym pędzlem, widać każde jego pociągnięcie (zobacz na materiał powieszony po lewej w pracy z syfonem), nie pozwala to też na utrzymanie lini w ryzach, a chyba o kanty chodziło w tej pracy, temperą łatwiej operować w takich przypadkach.
Nie wiem też o co chodzi w prawym górnym rogu tej pracy, coś tam się dziej, coś ma jakąś formę,
ale co z czego wynika, czy to leży czy wisi (chyba kubek kanciaty) nie wiadomo.
Za to syfon na ten przykład podoba mi się- widać że nie jest płaski, ma swoje odcienie,
widać plamy światła, na butelce też są kolorki, jest załamanie...

Nie mówię, że nie widać potencjału...lata ćwiczeń i będzie dobrze rotfl żartuję, pokaż coś jeszcze rotfl
katincia
Gość
« Odpowiedz #3 : 29 Styczeń 2010 - 18:09:07 »

Kształty w 1 wiem, że troche krzywo. Większość wychodzi mi trochę krzywo, jak nie mam ochoty się zastanawiać nad tym, a chce już wejść ze szkiców w walor. Za długo zajmuje mi dojście do idealnego kształtu przy rysowaniu z natury, a do tego jeszcze tu akwarelka trochę owy kształt zmieniła. Wiec można powiedzieć, że działanie zamierzone z brakiem symetrii, bo po prostu ćwiczenie miało być na kompozycję i to było oceniane. Nie jestem też pewna czy nie ma pewnych zniekształceń przez zdjęcie. Nie mogę już odzyskać pracy więc w sumie to nie wiem. Co do tego klocka po prawo to nie wiem, chyba masz rację, nie zauważyłam tego wcześniej ale teraz jak patrzę to widzę o co chodzi. I wiem, wszystkie linie sa tutaj powyginane, nie pamiętam czy tak rzeczywiście było, czy to przez zdjęcie czy też przez akwarele albo mój brak umiejętności stawiania prostych kresek.
A jak ci się tak "ogółem" podoba? Bo celem tegoż ćwiczenia miała być robiąca dobre wrażenie kompozycja i to żeby tak w pierwszym momencie robiło dobre wrażenie.

A co do drugiej pracy... To był gwasz z temperą (połączenie teoretycznie nie możliwe), więc nie wiem jak tempera miałaby mi pomóc pozbyć się smug. Fakt, nie najlepiej wyglądają, ale pędzel był całkiem spory. A wyszły takie właśnie "przetarcia" jaśniejsze, bo pod wpływem wody karton mi trochę zafalował. A to to na górze, to jakiś koszyk z kawałkiem drewna, ale go już tak odwaliłam żeby nie wchodzić w szczegóły, nie wiedziałam co z nim zrobić żeby dobrze wyglądał i w rezultacie w rogu jest "coś".
I tak, zgadzam się, syfon jakoś uratował sytuację  tak

Dziękuję joan, za wyczerpujący komentarz. Tego właśnie mi brakowało;] Inne prace dorzucę później, na razie poczekam jeszcze na jakieś opinie. No i w sumie jak patrzę na moje starsze prace to wyglądają tragicznie... Ale może też wrzucę, to coś pomocnego usłyszę.
joan
Gość
« Odpowiedz #4 : 29 Styczeń 2010 - 18:53:21 »

Heh, tak to już jest- po jakimś czasie człowiek patrzy i nie wierzy, że sam mógłby coś takiego spłodzić, ja swoje stare prace zakopałam w ogrodzie.
Co do kompozycji, to nie podejmuję się, ja za mały pikuś jestem, a zwłaszcza z kompozycji, od tego i syntezy mistrzem jest tutaj Infrawizjer. A ogólnie, no ogólnie to powiem tyle, że od razu zauważam w nich swoją własną duszę- biegiem i do przodu. Ja też niecierpliwa, jak korcą mnie jakieś kolejne elementy pracy, to odpuszczam sobie te bieżące, nawet myślę- wrócę do tego jeszcze, ale różnie to bywa. A potem tylko praca na tym cierpi- jak u Ciebie ten koszyk, niby dół dopracowany, są płaszczyzny, jest forma, światło a tu nagle nie wiadomo o co biega. A malarstwo, ja mawia również Infrawizjer (ale się go czepiłam,ale co, jak dobrze gada)- to nie wyścigi, tu się więcej myśli niż maluje.
Czasem też sert opowiadał, że przygotowuje się do jakiejś pracy, przez kilka dni przygląda się zebranym materiałom, żeby nie było potem niespodzianek. Przez kilka dni! I te szczególiki w pracach, no mistrzostwo cierpliwości!
Gdzież ja bym tak....i tak wiele się już nauczyłam tu na forum, zwolniłam, ale cóż, jak w środku wszystko pędzi- to i prace szybkie.
Ale tak to chyba musi być- prace malarza mówią o malarzu najwięcej.
Czekam na inne prace jak już pozdajesz na 5 wszystko.
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #5 : 29 Styczeń 2010 - 20:07:55 »

jeśli 1 jest analizą kompozycyjną to kompletnie nieudaną , kompozycja jest zmęczona efekty bloków przytłaczają butelkę mimo ze to właśnie ona jest tu godna uwagi ze względu na jej realizacje .Można tu natomiast pochwalić plamę i brak blików białych , wstępne rozumienie koloru .Widać że praca jest niewymuszona szczególnie widać tą lekkość w butelce ,choc może to tylko moje odczucie .

co do 2 mi się podoba zdecydowany gest miesza sie tu z wnikliwą analizą bryły i to jest fajne ,kompozycja nienagnana oko przyjemnie się poniej prowadzi , może brakuje mi tu akcentu kolorystycznego , ale to już moja fanaberia . generalnie jest dobrze . Pokaz prace których nie robisz na zajęciach tylko tzw własne chciałbym wiedzieć po co to robisz jak i dlaczego co jest inspiracją wtedy dyskusja na temat Twoich prac moze nabrać sensowniejszego charakteru , sam nie przepadam za martwą (jest kilka wyjątków ) 
katincia
Gość
« Odpowiedz #6 : 29 Styczeń 2010 - 21:17:09 »

Robię, bo lubię i od zawsze lubiłam. Widzieć jak z niczego powstaje coś.
Nie wiem czy nawet nie bardziej lubię lepienie, rzeźbienie i prace ręczne różne,
ale nie mam chwilowo możliwości na takie zabawy. A tego co robię sama to się jednak trochę wstydzę,
bo to takie średnie jest. Tym bardziej, że sama usilnie usiłuję ostatnio wejść w kolory i jakoś tak średnio mi to idzie.
Dlatego też ta praca nr 2 jest niekolorowa - bez kolorów jest łatwiej.
No i też dlatego ze w tym semestrze mieliśmy rysunek a nie malarstwo więc
prace nie powinny zawierać kontrastów ciepło-zimno,
a jedynie walorowe. I dobrze, pokażę "coś" ze swoich.
W przyszłości zaś chyba najbardziej preferowałabym, rysunek i malarstwo fantasy.
No może zostanę tu zaraz zlinczowana, ale w sumie to jest to co najchętniej bym malowała,
jakieś smoki, fantastyczne krainy czy postacie, ale na razie nie mam odwagi.

3. Ważka jak widać
Pierwsza praca akrylami jaką wykonałam zaraz po zakupieniu ich.
Na papierze, format gdzieś tak 25/35, może trochę większy, wiec raczej malutki, ale to miała być taka pierwsza próba,
którą w sumie uważam za całkiem udaną, jak na moje możliwości. Proszę, nie zwracajcie uwagi na błędy anatomiczne ważki,
doszłam w końcu do tego co jest źle, ale już było za późno. Więc załóżmy, że jeśli chodzi o kształty to tak ma być,
druga rzecz to tło, malowałam to to ze zdjęcia a jak wiadomo zdjęcia makro mają bardzo rozmyte tło,
usiłowałam owo rozmycie powtórzyć i nie za bardzo wyszło mysl




4. Prezent dla chrzestnego, mało ambitny jakiś taki i mam wrażenie, że nie ma tego czegoś,  
ale nie wiem co z nim nie tak. Tematykę dobierałam, tak żeby wujowi i cioci pasowało.
Jeśli chodzi o kwiatek to trochę go poprawiłam,
teraz ma więcej głębi i jest bardziej przestrzenny (dodałam więcej fioletu w cieniach),
ale nie mam aktualnego zdjęcia. Format chyba 24/33, nie duży,
ale to za to pierwsza praca na płótnie jaką wykonałam, a druga akrylami.



 Chciałabym, żebyście mi tutaj jakieś wskazówki dali, co do ogólnego używania akryli.
Szczególnie też zwracając uwagę na użycie kolorów, bo bardzo niepewnie się na razie w nich czuję...
Chciałabym wiedzieć, co robię źle z kolorami, że to tak wychodzi średnio (na żywo kolorki są nieco inne ale ogół widać).
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki, rady, jako, że chciałabym wejść na dobre właśnie w malarstwo akrylowe.
Szalenie spodobało mi się malowanie akrylami, dosyć już mam ołówka, którym operowaliśmy przez poprzedni rok.
A i akwarele chociaż mają swoje zalety, chyba nie są dla mnie (nie potrafię tak lekko się posługiwać akwarelą jak
to teoretycznie powinno się. Zwykle wychodzi mi coś w czym trudno rozpoznać akwarelę, ale też lubię).
Niedługo dorzucę jeszcze dwie prace, najświeższe, że tak powiem (tylko 2 jest nowsza), ale mam wrażenie,
że najgorsze z tych przedstawionych...



Edit:
Postanowiłam dodać jeszcze mały przekrój przez prace ołówkiem,
cobyście coś więcej o mnie wiedzieli.


5.
Praca sprzed kursu na architekturę, więc taka bez żadnej rysunkowej wiedzy jeszcze właściwie.
Ołówek b. miękki jakiś, na A4 (kartce do ksero, początek 2007, przedstawia metalową figurkę o wysokości ok 8 cm,
dziewczyna przechodząca przez bród, tyle że w owym czasie nie mogłam sobie poradzić ze stopami,
stad to zielsko na dole.




Przykładowe prace z kursu na architekturę raczej pod koniec jego
(na początku były tylko krzesła, opony i pudełka).
Wszystko to ołówek (od H2 do B6) na 50/70, tylko nr 9 35/50

6. Most średniowieczny


7. Klasztor w Meteorach.


8. Stare kutry rybackie.
Przy tej pracy na prawdę się napracowałam chociaż może tego nie widać. Upadłam się,
że zrobię cały światłocień i wszystko cieniując tylko w jednym kierunku i
zupełnie nie mogłam uzyskać kontrastu, nadal jest za blada w stosunku do zdjęcia, z którego rysowałam.


9. Wodospad
A to jedna z bardziej przeze mnie lubianych, mieliśmy narysować jakąś kosmiczną zabudowę w
fajnym ziemskim otoczeniu, niestety zabudowę spsułam, ale otoczenie wyszło jak miało. Format 35/50




I coś z poprzednich semestrów studiów, również 50/70.

10. "K"
Piórko i tusz.


11. Krzesło

przez administrację forum.
Tu w rzeczywistości jest lepszy kontrast, wina zdjęcia,
bo po środku wyszedł odblask od ołówka.


12. Gipsy



13. Gipsowa płaskorzeźba.


Mam wrażenie, że moje prace ze studiów są czasem gorsze niż z kursu przed studiami.
To trochę dlatego że przez pierwszy semestr i sporą część drugiego była prawie tylko konstrukcja.

Miło będzie mi przeczytać co sądzicie ogółem o moich pracach w ołówku,
jednak bardziej zależy mi na pomocy przy tych kolorowych.
Ołówek na razie zostawiam, chociaż na pewno jeszcze do niego wrócę jak będzie czas.

Jakoś niedługo też wrzucę swoje prace z letniego pleneru, pierwsze akwarelki to będą,
ale chciałabym najpierw coś usłyszeć od was.
Mam nadzieję, ze post do oglądania się nadaje, bo w podglądzie za
każdym razem co innego mi się pokazywało, raz połowy obrazków nie było, a
raz któryś się rozłaził na cały ekran. Ale ostatnio było już dobrze,
chociaż nie wiem jak to się u was wyświetli.
Jak coś to krzyczeć, postaram się jeszcze raz jakoś inaczej poprawić.

katincia
Gość
« Odpowiedz #7 : 08 Luty 2010 - 19:19:57 »

Nadal liczę na pomoc tak
Poniżej jeszcze parę maluneczków z ostatnich czasów.

14. Łódź wikingów
Namalowana dla taty na gwiazdkę. Jak malowałam wydawało mi się, że jest nieźle, ale teraz widzę że jest tragicznie.
Strasznie nieprawdziwie mi to wyszło, jakoś mało przestrzennie, a fale to istna tragedia. Mimo, że już zawerniksowana
i wisi na ścianie, chciałabym namalować drugą lepszą pracę w tym stylu, nie mówię że identyczną, ale utrzymaną
w morskich, mrocznych klimatach. Dlatego mam nadzieję, że coś mi w tej kwestii doradzicie.
40/50
akryl na płótnie



15. Rotunda Uniwersytetu w Virginii
Zamiast kolokwium z historii. Popełnione po południu jakiś czas temu, stąd te nieco dzikie kolorki.
Będę wdzięczna za "kolorowe" rady, praca już oddana, oceniona, ale na przyszłość chciałabym się w kolorach podciągnąć.
30/40
akwarela na dobrym i niestety drogim kartonie




I dwie jeszcze ciepłe, w ten weekend namalowane:

16. Notre-Dame w Paryżu
Wnętrze paryskie, praca domowa z rysunku, znów zaszalałam z kolorami, aczkolwiek zdjęcie,
na którym się wzorowałam na prawdę było zielone. Tyle, że nie aż tak.
50/70
akwarela, papier - canson, niestety ten najcieńszy



17. Moja Łódź
Furtka prowadząca na łódzką politechnikę. Malowane ze zdjęcia robionego pod słońce.
Kolory są takie przytłumione, jako, że miały oddawać charakter Łodzi. Trochę też dlatego,
że bałam się ostrzej z nimi pojechać. Obok zdjęcie, na którym się wzorowałam.
Mam pytanie, ważne dla mnie bardzo, czy powinnam domalować listki na chodniku?
Chciałam je zrobić tak przestrzennie, nakładając dużą ilość farby, a może odciskając prawdziwy listek,
ale nie jestem pewna czy powinnam to ruszać. Dlatego wrzuciłam też zdjęcie dla porównania.
50/70
akryl na kartonie (tym dobrym)
           





 rotfl
adriannaa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 650


Nagrody
« Odpowiedz #8 : 11 Luty 2010 - 20:40:51 »

Z tych prac które nam ujawniłaś, mnie najbardziej  podobają się nr 17, 16,8 stare kutry i gipsy 12.Niestety nic nie jestem w stanie podpowiedzieć fachowo jedynie wyrażę swoje odczucia,poza tym widzę ,ze niektóre prace już zostały ocenione,i mogę się domyślać ,ze omówione też .
Nie czuje natomiast martwej natury i nie lubię tego typu .Jedynie co zauważyłam ,to takie moje spostrzeżenie wcale nie wiem czy słuszne bo może to wina zdjęcia, w gipsach i płaskorzeźbach to cieniowane tło troszkę nieregularne przejścia, a może porostu za długo wlepiam gały w twoje prace.b przyjemna galeria ,rysuj ,maluj i fantasy tez nikt nie będzie linczował oczko :oczko:to jesteś ty ,twoje prace ,twoje upodobania ,talent ...

Piękno nie wymaga wyjaśnienia, co więcej, może wyjaśnić wiele rzeczy samo.Najpiękniejsze dzieło sztuki jest tym, co dociera do umysłu i serca, bez pomocy krytyków sztuki.

 Aleksiej Antonow
katincia
Gość
« Odpowiedz #9 : 12 Luty 2010 - 23:21:18 »

Niestety, w poprzednich semestrach były jedynie oceniane, nie byli prowadzący łaskawi ich omówić no Dałam je tutaj, żeby coś więcej o sobie "powiedzieć", nie widzę sensu wrzucać większej ilości ołówka, bo to tak jakby przeszłość i nie ma miedzy nimi jakiś drastycznych różnic, poza tematami. Są jeszcze takie konstrukcyjne typowo, ale nie widzę potrzeby "chwalenia" się akurat nimi rotfl

Dziękuję ci bardzo za opinię, myślałam, że się nigdy nie doczekam nawet jednego zdania haha No ale ja niecierpliwa jestem.
Co do martwej natury to tu właściwie nie wrzuciłam zbyt wiele z tej dziedziny, ale ja akurat nawet lubię takie rzeczy.
Wygodnie, bo można na żywo rysować, dla mnie to trochę taki domowy plener. Tyle, że na plenerze można sobie np.
 spalić ramiona i nie tylko, a w domu bezpiecznie.

A jeśli chodzi o te nierówne cienie, to one po prostu są trochę nie równe. Na żywo tak tego nie widać,
ale zdjęcie trochę wyciągnęło niedokładności. Więc nie masz zwidów, to moje lenistwo wychodzi rotfl

Fantasy będę, jak czasu będzie więcej, a może dopiero jak się więcej naumiem.
Strony: [1] 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 14 Październik 2019 - 04:22:31