Na tak dużym formacie papieru (100x70), moim zdaniem - powinnaś Adrianno spróbować trochę "popisać się" jakością i ilością detalu. To co aktualnie zaprezentowałaś, potraktowałbym jako zaawansowany szkic będącym punktem wyjścia pod przyszłą pracę bo wbrew pozorom, tulipany nie są kwiatami tak nieskomplikowanymi jak powszechnie się przyjęło uważać. Ponieważ w obu pracach jest zbyt mało zdecydowane światło, mimo lekkiego "rozmycia" kwiatów znajdujących się na dalszym planie (pierwsza praca) nie udało Ci się uzyskać wrażenia przestrzenności bukietów. O ile kompozycję pierwszej pracy mogę zaakceptować, to w przypadku drugiej... powiem tylko, że przy malowaniu kwiatów, umiejętność "skomponowania" i oświetlenia naprawdę dobrego bukietu - jest co najmniej równie ważna jak same umiejętności warsztatowe malującego.

PS: Pod kontem kompozycji "bukietowych" warto sobie przeanalizować prace takich artystów jak Ambrosius the Elder Bosschaert, Arnoldus Bloemers, Balthasar van der Ast, Hans Bollongier, Guido Cagnacci, Cornelis van Spaendonck, Gerard van Spaendonck, Gabriel de la Corte, Jacob Vosmaer, Jan Frans Eliaerts, Jan Frans van Dael, Jan Philips van Thielen, Maria Van Oosterwijk, Nicolaes van Veerendael, no i oczywiście moich ulubionych "kwiaciarzy" - Jana van Huysum, Willem'a Van Aelst'a i Rachel Ruysch.
