Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
20 Sierpień 2019 - 01:41:15 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: vicera  (Przeczytany 12461 razy) Średnia ocena: 3
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
vicera
Bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


Nagrody
« : 12 Październik 2009 - 13:51:13 »

Wklejam to co dotychczas udało mi się namalować. Troszkę się boję bo przeglądając różne wątki w galerii , momentami po prostu siedziałam z otwartą buzią:)
W każdym razie pięknie proszę o podpowiedzi co jest nie tak, żeby nastepnym razem było lepiej.

Obraz nr 1. .. 50x60


przez administrację forum.



Farby olejne "Phoenix. Innych nie posiadam jak na razie. Mam troszkę problemy z mieszaniem kolorów i wydobyciem odpowiedniego odcienia. Zresztą dopiero jak chwyciłam pędzel to zauważyłam, że to nie jest takie łatwe. Nie używam terpentyny, dopiero tutaj przeczytałam, że trzeba mieszać  . Nie mam też werniksu, to też dopiero tutaj o tym wyczytałam.

Obraz 2. .. 20x30

Drugi obrazek wyszedł mi trochę pstrokaty. Nie potrafiłam też zrobić mgły w tle tak jak się należy no i cały jest troszkę cukierkowy. troszkę jest to kwestia tego z jakiego obrazu podglądam motywy. Mam nadzieję, ze z czasem będę mogła malować z własnej wyobraźni.  Nie wiem też co zrobić żeby nie przebijała mi faktura płótna przez farby.

Obraz nr 3... 20x30

No i 3 obrazek, chyba na małych płótnach trzęsą mi sie mocniej ręce bo trudniej mi wydostać proste  linie dlatego też i wieże zamkowe jakby wiatrem zawiane. Księżyc jest dosyć gruby bo chciałam żeby świecił a nie bardzo chciał. Wyszło jak wyszło. O górach nie wspomnę, też nie chcą mi wychodzić. Zakupiłam już książkę o podstawach rysunku ale  to już było po fakcie.
Chciałabym mieć troszkę pewniejszą rękę ale to jeszcze zbyt szybko. Za krótko maluję i chcę żeby było lepiej i mam nadzieję na kilka podpowiedzi.
Strachu nie ma, że ktoś będzie oglądał moje obrazki bo wiszą u mnie  i nie pójdą w obieg. usmiech
GAdS

Linki sponsorowane:


galandir
Forumaniak
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 965


WWW Nagrody
« Odpowiedz #1 : 12 Październik 2009 - 14:00:58 »

ogólnie dlaczego nie usmiech ciekawe prace acz widać zes początkująca panna.  podoba mi sie zamek i ten pierwszy obraz. całkiem poprawnie. co do pheniksów ;) nie maluj tym złomem,proponuje kupic juz jakies renesansy o niebo lepsza farba i tania :]

Ogniste anioły upadły wśród huku potężnych grzmotów. A ognie piekielne płonęły wokół
vicera
Bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


Nagrody
« Odpowiedz #2 : 12 Październik 2009 - 14:13:32 »

Dzięki. Co do tych farb to nawet nie patrzałam na nazwę. Ale już dużo ich nie ma i dokupię potem  inne:)
Wiem też, że nie umywa się to moje malarstwo do tutejszych arcydzieł, maluje dopiero 4 miesiące i zielona jestem jak trawka.
Douczę sie, tylko nie wiem ile lat to potrwa. Tymczasem będę podglądać i czytać usmiech
sert
Gość
« Odpowiedz #3 : 12 Październik 2009 - 16:31:12 »

Z podpisu pod drugim obrazem wnioskuję, że masz na imię Sabina. No i już Cię lubię, bo wszystkie Sabiny to świetne dziewczyny, a wiem co mówię bo moja żonka to też Sabina usmiech
A wracając do Twoich prac, to jak na 4 miesiące zabawy w malowanie jest calkiem nieźle. Powiem więcej, jest obiecująco dobrze. W sumie najbardziej do mnie trafia praca nr 1. Dobrze, że nie malujesz z pamięci - jeszcze na to za wcześnie. Kopiuj jak najwięcej, na początek wybieraj niezbyt trudne obrazy (fotki) i staraj się je jak najwierniej odtworzyć. To bardzo dobra szkoła poznawania kolorów, sposobów ich łączenia. Rób też szkice, dużo rysuj bo to pomoże Ci zapanować nad proporcjami, światłocieniem, perspektywą. Możesz połączyć jedno z drugim. Więc najpierw szkic tego co chcesz namalować (albo nawet kilka) a potem obraz - będzie znacznie łatwiej, bo pewne elementy będziesz miała już przeanalizowane i przemyślane.
Raczej nie używaj terpentyny jako medium. Mnie ona sluży głównie do mycia pędzli lub malowania bardzo delikatnych, cienkich detali. Kup sobie olej lniany albo jeszcze lepiej medium żywiczne (może być firmy Renesans). To medium to połączenie oleju lnianego z żywicą damarową. Jest naprawdę dobre, z czystym sumieniem mogę je polecić.
No i za radą Galandira wywal te farbopodobne chińskie wyroby w diabły. Jeśli już to Renesansy albo jeszcze lepiej polskie Astry lub farby z serii Van Gogh (Talens Polska). Wprawdzie droższe, ale nikt nie powiedział, że ktoś kto zaczyna przygodę z malarstwem musi zaczynać od badziewia. Efekty będą z pewnością lepsze.
galandir
Forumaniak
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 965


WWW Nagrody
« Odpowiedz #4 : 12 Październik 2009 - 19:59:43 »

sert to podrywacz sert to podrywacz :P

Ogniste anioły upadły wśród huku potężnych grzmotów. A ognie piekielne płonęły wokół
vicera
Bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


Nagrody
« Odpowiedz #5 : 12 Październik 2009 - 21:36:06 »

Sert dzięki, już obleciałam allegro i poszukałam co nieco. Teraz wystarczy tylko zamówić.   okok
Postaram się też szkicować ołówkiem chociaż nie wiem jak mi to wyjdzie ale w końcu nikt nie powiedział, że musi się udać za pierwszym razem.
Przyznam się, że na tych obrazach nie szkicowałam , nawet nie pomyślałam o tym.  Teraz będę kombinować inaczej.
Staram się też szukać najłatwiejszych obrazków ale nawet te łatwe wcale łatwe nie są:D
Cóż, nic nie szkodzi, jak zbyt łatwo coś przychodzi to sie tego nie docenia. Byle nie stać wciąż na tej samej szczebli a wspinać sie po następnych:)

Galandir usmiech

Troszkę pobuszowałam i poczytałam, pooglądałam również. Jestem pod wrażeniem
Jerzus
Tubylec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 378


WWW Nagrody
« Odpowiedz #6 : 12 Październik 2009 - 21:52:04 »

Obraz nr 3 bardzo klimatyczny. To właśnie coś co lubie. Działa bardzo na moją wyobraźnię.
Nie przejmowałbym się tym, że przebija faktura płótna. Ja osobiście nawet lubie kiedy tak jest bo widac fajnie jak jest rozcierana farba, a ja lubie patrzec na takie szczegóły. Sam nie maluję za długo i wiem przez co przechodzisz, ale powiem Ci, że idzie Ci super. tak trzymaj.  okok
vicera
Bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


Nagrody
« Odpowiedz #7 : 13 Październik 2009 - 07:25:49 »

Jerzus, niby nie malujesz za długo ale masz rozmach i fantazję.  usmiech Podoba mi się to.
I dzięki, takie słowa podnoszą na duchu i dostaję chęci do pracy. Postaram się rozwijać. Na razie jest tak, że boję się , że mogę coś sknocić i takie tam pirdołki. Wydaje mi się, że przez to obrazki są zbyt ostrożne , nie mają życia w sobie. Chyba muszę zmienić nastawienie usmiech
sert
Gość
« Odpowiedz #8 : 13 Październik 2009 - 07:52:05 »

Tak, ten strach przed "sknoceniem" powoduje, że ostrożnie dozuje się farbę, ostrożnie ją miesza i ostrożnie maluje a efekt końcowy jest też, ostrożnie mówiąc, kiepski. Nie ma się czego bać. Olej to technika, która pozwala na poprawki, zmiany lub nawet całkowite przemalowanie pracy więc śmiało.
vicera
Bywalec
*

Aktywność:
0%

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 70


Nagrody
« Odpowiedz #9 : 16 Listopad 2009 - 13:44:57 »

Za podpowiedziami zaczęłam rysować.  Nie wiem dlaczego ale nie mogę się zmusić,
żeby ołówkiem rysować krajobrazy, ciągnie mnie do twarzy.
Wyciągnęłam zatem jakieś fotki i obrazki i spróbowałam odwzorować.

zdj. nr 4. Na kartce z bloku. Pierwsze, które kombinowałam po to
             żeby zobaczyć czy w ogóle wyjdzie cokolwiek.


zdj. nr 5  Też na kartce z bloku. Muszę jeszcze troszkę poczytać na temat szkiców i
             pooglądać więcej innych prac bo ciężko mi to idzie


 zdj. nr 6. Już na kartce ze szkicownika, troszkę mniejsze.
              Rysowane z fotografii." Mama".

Wyszedł mi jakiś taki byczy kark i nakmotrzone żdziebko pod brodą,
do tego chyba za duże żrenice. No nie wiem.
Muszę po prostu próbować dalej, do czasu aż będzie wychodzić lepiej.
Chciałabym kiedyś namalować  portret rodziców ale to w odległej przyszłości raczej:)
Z facetami gorzej, w ogóle mi nie wychodzą. I nie mam pojęcia dlaczego.
No zobaczymy, grunt to ćwiczenia.
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 30 Sierpień 2018 - 13:32:38