Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
15 Październik 2019 - 12:18:54 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Mozaika  (Przeczytany 6737 razy) Średnia ocena: 0
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Stopa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 764


WWW Nagrody
« : 29 Wrzesień 2009 - 11:17:54 »

Zaczynamy przygodę z mozaiką jak zwykle każde przedsięwzięcie zaczynamy od fazy projektowej, ja uczepiłem się krzyża, nie jest to typowy projekt na mozaikę ale trzeba stawiać sobie nowe wyzwania. Wybrałem ten



 jeszcze dwa projekty mam w galerii ( http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=976.msg18548#new )
Oczywiście było ich o tone więcej ale nie ważne.
Gdy mamy już projekt powinniśmy zrobić odpowiednie podziały (dobrze skserować sobie projekty żeby móc na nich swobodnie rysować nie tracąc czasu i nie martwić się że nam się nie uda) rysujemy uwzględniając kompozycje, rozmieszczenie, kolorystykę i rozmiar fugi (podział, możliwe jest różnicowanie grubości fugi w moim przypadku to bardzo pomaga) kolorystyka u mnie nie jest zbyt ważna więc z niej zrezygnowałem i robię mozaikę monochromatyczną.
Teraz mamy wybór albo przerysowujemy  projekt na większy format (ręcznie) i robimy podziałki
lub też (jak ja) bierzemy przezroczystą folię i kładąc ją na naszym projekcie odrysowujemy pisaczkiem nie-zmywalnym same podziały (oszczędność czasu)





Narazie więcej nie mam czasu napisać ale szybko się zrehabilituje usmiech




"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał." Stanisław Ignacy Witkiewicz

I moja galeria http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=976.
GAdS

Linki sponsorowane:


Stopa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 764


WWW Nagrody
« Odpowiedz #1 : 05 Październik 2009 - 15:42:11 »

Kontynuując.. Gdy mamy już projekt na foli znów idziemy na ksero, (można odrędznie) i powiększamy rysunek, a to po to że oko człowieka jest na tyle prymitywne że nie zauważy błędów które będą widoczne w większym formacie. Jeśli mamy projekty 1:1 oczywiście nie jest to potrzebne no ale ja muszę, więc też opisz. Pozmieniałem projekt żeby wyglądał odpowiednio do swojej wielkości. Najlepiej poprawiać błędy białym pisakiem, albo farbką

I jeszcze raz przerysowaujemy, lub kserujemy po wprowadzonych poprawkach zeby nasz projekt czysto i przejrzyście wyglądał

Zwykle robiłem niechlujne projekty i oczywiście z tego też można wybrnąć ale lepiej mieć wszystko na czysto, jest poprostu łatwiej dojrzeć niepotrzebne rzeczy. Mamy już gotowy czysty projekt teraz zaczynamy kolorystykę (w moim przypadku tony szerosci)

I rysujemy do skutku, aż osiągniemy perfekcje w swoim zakresie. Jak już mówiłem wyżej dobrze zrobić kilka odbitek żeby się nei martwić że zniszczymy projekt. I to już chyba koniec fazy projektowej jeszcze tylko pokaże ostateczny projekt i zaczniemy zabawe usmiech C.D.N.


"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał." Stanisław Ignacy Witkiewicz

I moja galeria http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=976.
Stopa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 764


WWW Nagrody
« Odpowiedz #2 : 12 Październik 2009 - 14:26:27 »

Wybrałem już kolorystykę i dobrałem sobie szkła teraz tylko sprawa wycięcia,
Są dwa sposoby:
I. Bierzemy dwa projekty 1:1 oba numerujemy bez znaczenia w jakiej kolejności ważne żeby na dwóch projektach numery były tak samo rozmieszczone, (Każdy element osobno) jeden przenosimy na coś twardego np. karton. tniemy na kawałki (elementowo) i   
każdy element odrysowujemy na szkle pisakiem nieścieralnym, oczywiście. I wycinamy.

II. Jeśli projekt uwzględnia jasne kolory można odrysowywać odrazu na szkło części mozaiki kładąc elementy na projekcie i rysując prześwitujacy kontur elementu bez zabawy z kartonowymi elementami. Ewentualnie jeśli ktoś ma dostęp można korzystać z podświetlarki, wtedy problem z ciemnymi kolorami przestaje być ważnyponieważ nie ma zupełnie czarnego szkła, czyli każde możemy rozświetliń uzyskując kolor i widok na kontur projektowy. Najmocniejsze są wytrwarzane brązy, zielenie itp. więc uzyskamy pewnie jakiś z tych i im podobnym.

W mozaice mamy o tyle dobrą sprawe że nie musimy dokładnie odwzorowywać kształtu pierwotnego w witrażu jest to konieczne ponieważ nie dało by rady go złożyć ale mozaika posiada wdzięczną ceche przyjmowania wszystkich nawet krzywych elementów (oczywiście bez przesady). Więc jeśli się nie uda jakiś nie trzeba się przejmować. W mozaice nie ma także znaczenie grubość wycicnanego szkła. Ciekawie wyglądają w niej nawet elementy pokruszonego szkła. Jeśli mamy kawałek szkła który jest minimalnie za mały też można się nie przejmować w późniejszych etapach powiększymy fuge i problem zniknie, ale starajmy się omijać takie problemy żeby dobrze uciąć kawałek szkłą należy odjąć zawsze około 3mm od wyrysowanej linii (w nożach typu Zilberschnitd z niższej półki)
Narazie mam tyle. Brak ciemnych monochromatycznych szkieł niestety zmusił mnie do użycia koloru a pieniążków na kolory które bym chciał nima..
U mnie będzie wsytępowało trochę faktur, staram się ich używać jako nawiązanie do projektu a nie tylko kolorowy kawałek szkła, tak jak zieleń poniżej

Polecam też jeśli zajmujemy się obróbką szkła i robieniem witraży zostawianie wszelkich choćby najmniejszych ścinów szkła, ja zostawiałęm i teraz wiele ciekawych elementów o śmiesznie małej wielkości bardzo przyda mi się w mojej mozaice . Za tydzień może dojde do fugi usmiech


Pytania ?





"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał." Stanisław Ignacy Witkiewicz

I moja galeria http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=976.
sert
Gość
« Odpowiedz #3 : 12 Październik 2009 - 17:41:02 »

Tak się zastanawiam. Bo ta praca, w obecnej fazie. bardziej właśnie przypomina mi witraż niż mozaikę. Mozaika zawsze kojarzyła mi się z "ukladanką" z bardzo drobnych elementów, bardzo precyzyjnie z sobą spasowanych zarówno pod kątem formy jak i kolorów. Natomiast Twój przykład to raczej zastosowanie dość dużych elementów (chyba że w następnym odcinku będzie już inaczej).
Jakiś czas temu sfotografowałem mozaikę przedstawiającą portret Jana Pawła II. Całość była bardzo precyzyjnie ułożona z drobnych płytek. Wyglądało to tak:

Całość.


Detal.


Jako niedowiarek dotykałem paluchem i rzeczywiście były to oddzielne płytki bardzo dokładnie ułożone. Podziwiałem precyzję, benedyktyńską cierpliwość no i efekt końcowy - naprawdę niezły. Nie wyglądało to na współczesny wynalazek obecnej techniki, choć jako laik mogę się mylić.
Stopa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 764


WWW Nagrody
« Odpowiedz #4 : 12 Październik 2009 - 18:09:36 »

W mozaice w sumie nie ma ograniczeń, można robić z wielkich płatów a można także robić z idealnie równych małych kwadracików. Wszsytko zależy od inwencji, wszystko łączy fuga w twoim przypadku fugi prawie nei widać jest bardzo zciśnięta moja będzie widoczna. Nawet normalnie położone kafelki na balkonach są rodzajem mozaiki. Twój przypadek jest klasyczną mozaiką z kamienia naturalnego albo sztucznego, ja nie robię tak ponieważ mam mały wybór szkła poza tym jakbym zrobił coś takiego do mojego projektu zatraciłby się cały wizerunek krzyża i jego podziały. Do tego chciałem robić mozaike monochromatyczną a w tym przypadku rysunek już w ogóle legł by w gruzach i chyba jednak wolę wersję z dużymi płatami, ale można także je łączyć trochę dużych miejscowo małych. Moja praca będzie miałą tylko w środku mniejsze elementy co zresztą widać na projekcie, w każdym bądź razie każdą mozaike robi się w ten sam sposób (nie licząc wycinania)

"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał." Stanisław Ignacy Witkiewicz

I moja galeria http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=976.
Stopa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 764


WWW Nagrody
« Odpowiedz #5 : 31 Październik 2009 - 21:18:33 »

Wrzucam kolejny etap pracy i narazie muszę przerwać wątek. Za ponad miesiąc będe go dopiero kontynuował.
Narazie i tak nic się nie zmienia, żmudny etap wycinania..



"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał." Stanisław Ignacy Witkiewicz

I moja galeria http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=976.
Stopa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 764


WWW Nagrody
« Odpowiedz #6 : 11 Styczeń 2010 - 18:51:40 »

I tak się sprawa ma, wszystkie szkła wyciete.. oprócz jednego elementu przez co stoje z pracą
bo trzeba sprwoadzić tafle a to trochę trwa. Gdy dostane ostatni element pokaże jak zafugować
mozaikę. Narazie wygląda to tak. Elementy są trochę krzywo ułożone z tąd pewne nieścisłości.




"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał." Stanisław Ignacy Witkiewicz

I moja galeria http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=976.
joan
Gość
« Odpowiedz #7 : 11 Styczeń 2010 - 19:42:12 »

Czy to oznacza, że każda musi być przemyślana również pod względem materiałów już w fazie szkicowania czy umieszczenie takiego czy innego w poszczególnym miejscu dopiero później wychodzi. Czy każdy rodzaj zamawiasz, czy robisz z tego co jest i tylko brakujące zdobywasz?
Pytam, bo w witrażach pracuje się głównie ze szkłem, tylko barwy różne, a jak jakiejś brak, to się ją samemu dorabia, a tu widać , że i materiały różne. (czy źle widzę?)
Stopa
Instruktor
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 764


WWW Nagrody
« Odpowiedz #8 : 11 Styczeń 2010 - 19:57:54 »

Na początku uwzględniłem mniej więcej kolorystyke i z nią dobierałem typy szkieł, na projekcie nie uwzględniałem
rodzajów szkieł dokładnie bo sam nie pamiętam jakie szkła mam więc dobierałem zachowując tylko kolor pomijając
jego ton i fakture to i tak wyjdzie w praniu na projekcie nie ma sensu przedstawiać wszystkich detali. Robię z tego
co jest najwyżej później zamawiam, przez co czasami stoje z robotą.

a jak jakiejś brak, to się ją samemu dorabia, a tu widać , że i materiały różne. (czy źle widzę?)


Nie zabardzo rozumiem to zdanie wytłumacz.

"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byle by nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał." Stanisław Ignacy Witkiewicz

I moja galeria http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=976.
joan
Gość
« Odpowiedz #9 : 11 Styczeń 2010 - 20:23:58 »

Ach, czyli jednak szkło. Wydawało mi się, że użyłeś również pleksi i metali, dlatego pytałam.

Czekam na efekt końcowy, zapowiada się ciekawie tak
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 01 Grudzień 2018 - 21:34:20