Rapidograf

(1/3) > >>

Briksja:
Nie znalazłam takiego tematu, a potrzebna jest mi pomoc.

Zakupiłam dziś rapidograf i po małej próbie postanowiłam wyczyścić. I tu właśnie mój problem tkwi. Mam rapidografy firmy Rystor i wiem, że dość często lubią się psuć. Jak mogę czyścić je, nie niszcząc je przy tym i zrobić to dokładnie. Na razie wrzuciłam jeden egzemplarz do wody, by cały tusz wypłynął, ale on nie chce wypływać. Po kilkunastu minutach nadal mogę pisać końcówką. Proszę bardzo o jakieś rady :D

sert:
Rany, rapidgrafów używałem ze 30 lat temu (serio). Czyściłem je w wodzie rzadko wyjmując końcówkę a jesli już to trzeba uważać przy ponownym jej wkładaniu aby cieniutki drucik się nie pokrzywił. I jeszcze jedna ważna rzecz. Należy używać tuszy do rapidografów bo zwykły szybko zapycha dyszkę.
Więcej informacji pewnie znajdziesz tu:
http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=6968864

alpunia:
Jakie masz grubości?
Rozkręcić do rosołu polecam koncówki od 0,5 w górę. Cieńsze wymagają sporej wprawy bo można uszkodzić stalowy włos, który jest w końcówce.

Rozumiem, że chcesz wyczyczyść aby schowac na długi czas. Tak? Wyjmij pojemnik z tuszem i reszte pionowo pod kran z wodą, potrząsaj i tak aż do spełnienia. Grubsze rozkręć całkowicie i wypłucz.
Jeśli chcesz używać np 2 x w miesiącu to nie myj, tylko wlej do zakrętki 1/2 kropli wody, minimalnie. Jak zaschnie to metoda na śline jest dobra :) Koniuszkiem języka dotykaj igłę i potrząsaj aż usłyszysz stukot kulki. Jeśli nie pomoże to zanurz na noc w wodzie z kroplą np. "Ludwika". Nie potrząsaj (nie stukaj) na siłę bo zerwiesz włos.

Briksja:
Posiadam 0.25, 0.35, 0.5, 0.7

Rozkręciłam do takiej postaci: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/46/Rapidograf_RB.jpg Nie widzę drucika, chyba, że da się jeszcze bardziej, aczkolwiek wolałam nie ryzykować. Wrzuciłam do wody na jakiś czas, przed chwilą wyjęłam, nalałam do tej końcówki kapkę wody i zamknęłam. Trochę tuszu pozostało, ale nie wyplenię tego do końca, zresztą będę używać tak 2x w miesiącu minimum.

Wielkie dzięki za przydatną pomoc :) Mam nadzieję, że nie zaschnie.

alpunia:
Weź najgrubszy, czyli 0,7. Palcami (lub jak ja: przednimi zębami) chwyć za to sreberko/zakrętkę na 1 foto (na dole) i odkręć. Ze środka wypadnie Ci metalowy wałeczek z drutem/włosem na końcu. Teraz możesz wypłukać pod kranem i wysuszyć na papierze toaletowym. Składając wsuwaj drucik delikatnie, jak poczujesz opór to nie pchaj na siłe (!!!!) tylko jeszcze raz powtórz aż do skutku. Drucik musi wejść w tą końcówke-igłę. To jest łatwe z tą grubością. Nie bój się.

acha, jak dajesz dużo wody to rapitografy musisz dosyć długo rozpisywać bo będzie tusz jasny, taki wodnisty. Dlatego tej wody w zakrętce to minimalnie, dosłownie mikroskopijnie. Nie żałuj na dobry tusz.
Rystory są kiepskie, cienkie skrobią i szybko łamią włos. Dobre są Staedtlera lub Rotringa

A co nimi robisz???

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona