Malarstwo - Teresa Kopańska
  Malarstwo Teresy Kopańskiej
forum malarskie
Forum malarskie
18 Sierpień 2019 - 13:50:50 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 ... 15   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dalbert  (Przeczytany 50240 razy) Średnia ocena: 5
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
sert
Gość
« Odpowiedz #10 : 19 Czerwiec 2009 - 13:30:29 »

Niesamowity efekt. Widziałem większą fotkę jaką umieściłeś w wątku "poznajmy się" i sprawiało to wrażenie bardzo misternego, delikatnego reliefu. Zastanawiałem się nad techniką i jeśli jest to, jak ją nazywasz, kreskowanie to tym bardziej jestem w szoku. Ciekaw jestem ile czasu zajmuje Ci namalowanie jednej takiej pracy. Domyślam się, że przy całej biegłości wynikającej z wielu lat praktyki, musi to być jednak praca dość żmudna i czasochłonna. Chyba że stosujesz jakieś inne patenty na uzyskanie takich efektów?
Praca bardzo mnie zaintrygowała.
GAdS

Linki sponsorowane:


galandir
Forumaniak
*

Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 965


WWW Nagrody
« Odpowiedz #11 : 19 Czerwiec 2009 - 19:41:45 »

tak Salbert'cie, bardzo ciekawa intrygująca praca. bliskie mi sa prace malarsko graficzne a z fakturka to juz wogole. i nawet domek masz:D bardzo duzy plus :D

Ogniste anioły upadły wśród huku potężnych grzmotów. A ognie piekielne płonęły wokół
apostate
Gość
« Odpowiedz #12 : 20 Czerwiec 2009 - 01:36:43 »

Nie pociąga mnie tego typu malarstwo, ale coś w tym jest, coś nie określonego dla mnie, pomimo tego, doceniam tą prace.
dalbert
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 149


WWW Nagrody
« Odpowiedz #13 : 20 Czerwiec 2009 - 07:16:18 »

Niesamowity efekt. Widziałem większą fotkę jaką umieściłeś w wątku "poznajmy się" i sprawiało to wrażenie bardzo misternego, delikatnego reliefu. Zastanawiałem się nad techniką i jeśli jest to, jak ją nazywasz, kreskowanie to tym bardziej jestem w szoku. Ciekaw jestem ile czasu zajmuje Ci namalowanie jednej takiej pracy. Domyślam się, że przy całej biegłości wynikającej z wielu lat praktyki, musi to być jednak praca dość żmudna i czasochłonna. Chyba że stosujesz jakieś inne patenty na uzyskanie takich efektów?
Praca bardzo mnie zaintrygowała.

No... tak kreskowanie; ale nie rozumiem dlaczego w jesteś w szoku, toż to niemal zwykłe rzemiosło ta moja technika. Nie widzę w niej nic nadzwyczajnego... ot zwykła cierpliwość podszyta zamiłowaniem do kreskowania... zdarza się (rzeczywiście tak myślę i nie ma w tym cienia jakiejś fałszywej mojej skromności, po prostu nie widzę, w tej rzeczywiście dość żmudnej robocie, jakieś specjalnej zalety... nie zgadzam się! — i jak już wcześniej dałem do zrozumienia: nie potrafiąc  pozbyć się swojej obsesji, muszę się z nią jakoś godzić; najbardziej zadowolony jestem kiedy uda mi się zestawić płaszczyzny wykonane "normalnym" pędzlem z tą moją kreską — i o to walczę! a jak widać na załączonym obrazku: tam jednak poległem).

Posty połączone: 20 Czerwiec 2009 - 08:20:31 am
Nie pociąga mnie tego typu malarstwo, ale coś w tym jest, coś nie określonego dla mnie, pomimo tego, doceniam tą prace.

Rozumiem, że cię nie pociąga, naprawdę i nawiasem mówiąc: dla mnie surrealizm skończył się na Chagallu.

Nawet w zupełnym odosobnieniu, nawet czytając tylko Biblię i pijąc mleko, nie można się odizolować od ducha epoki - "Sonata Belzebuba" S. I. Witkiewicz
Feen
Gość
« Odpowiedz #14 : 20 Czerwiec 2009 - 08:19:36 »

Ze swoją obsesją kreskowania świetnie znalazłbyś się w temperze.A może już się znajdujesz?Eksperymentujesz w technikach mieszanych?
dalbert
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 149


WWW Nagrody
« Odpowiedz #15 : 20 Czerwiec 2009 - 08:58:25 »

Ze swoją obsesją kreskowania świetnie znalazłbyś się w temperze.A może już się znajdujesz?Eksperymentujesz w technikach mieszanych?

Niestety... zaczynałem od od rysowania w tuszu i od razu wskoczyłem w olej

Poszperam trochę i może wkleję kiedyś  jakiś rysunek sprzed jakiegoś ćwierćwiecza;  tymczasem wkleję coś, co namalowałem równo 10 lat temu (niestety olej).


namalowany na płycie pilśniowej, wysokość na jakieś 80 cm, a szerokość... nie pamiętam już; ma nr68 (bo ja numeruję swoje obrazy oklasky) i niezależnie od numeru posiada też tytuł: Jeśli nawet rzucę dwa, ty z pewnością rzucisz jeden (nie wiem czy będzie to widać po wklejeniu, ale tytułem usprawiedliwienia tego tytułu, chcę zwrócić uwagę na to, że na wyobrażonym stole leży kostka do gry.







Nawet w zupełnym odosobnieniu, nawet czytając tylko Biblię i pijąc mleko, nie można się odizolować od ducha epoki - "Sonata Belzebuba" S. I. Witkiewicz
alpunia
Gość
« Odpowiedz #16 : 20 Czerwiec 2009 - 09:16:37 »

Fantastyczne efekty uzyskujesz farbą olejną. Twoje prace powinno się oglądać w realu bo na foto nie dość dobrze widać te jakże ciekawe faktury. Pierwsza praca jak grafika - ta jak pastel olejna. Z niecierpliwością czekam na dalsze prace.
infrawizjer
Gość
« Odpowiedz #17 : 20 Czerwiec 2009 - 17:07:09 »

ostatni obraz to dla mnie mistrzostwo a rzadko to mówię .technika jest rozwalająca podoba mi sie syntetyczność obiektów połaczona z różnorodnym nasyceniem barwny masakra , fajne
Jery
Forumaniak
*
Aktywność:
0%
Wiadomości: 969


Nagrody
« Odpowiedz #18 : 20 Czerwiec 2009 - 23:52:33 »

Takie efekty jak w drugiej pracy w oleju to zapewne męka.W temperze np. żółtkowej byłyby znacznie szybsze do uzyskania.Praca druga bardzo ciekawiłaby mnie na żywo albo w wiekszym rozmiarze.Pierwsza kojarzy mi się z Klee ale jest bardzo graficzna druga bardziej malarska i świetlista.Generalnie frapujace usmiech.
dalbert
Stały bywalec
*
Aktywność:
0%

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 149


WWW Nagrody
« Odpowiedz #19 : 23 Czerwiec 2009 - 10:50:41 »

(...) Praca druga bardzo ciekawiłaby mnie na żywo albo w wiekszym rozmiarze (...)

Niestety... nawet ja ostatni raz "na żywo" widziałem ten obraz 10 lat temu (sprzedałem). Większego rozmiaru wkleić mi nie wolno (regulamin), więc wkleję tylko powiększony jego fragment.  



oraz:

Za wyrazistość i siłę oddziaływania - wyróżnienie"Nigdy mi już nie uciekniesz, prędzej w mych ramionach zdechniesz"
przez administracje forum.
jeszcze jedną "staroć" (olej na płycie) — tak starą, że nawet nienumerowaną  tak pt: nigdy mi już nie uciekniesz, prędzej w mych ramionach zdechniesz






Nawet w zupełnym odosobnieniu, nawet czytając tylko Biblię i pijąc mleko, nie można się odizolować od ducha epoki - "Sonata Belzebuba" S. I. Witkiewicz
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 ... 15   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Google - ostatnia wizyta 27 Sierpień 2018 - 06:25:17