Forum malarskie

GALERIE => GALERIE UŻYTKOWNIKÓW FORUM => Wątek zaczęty przez: Gruszka 05 Styczeń 2011 - 18:15:43



Tytuł: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 05 Styczeń 2011 - 18:15:43
(http://img34.imageshack.us/img34/7052/98261galera.jpg) (http://img34.imageshack.us/i/98261galera.jpg/)



Witam,

moje pierwsze prace, mniejsze i większe


1. Kot - olej na płótnie 40x60 - jak widać tylko zarys, początek, bo utknęłam ;)

(http://lh4.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TSRiqa6SA-I/AAAAAAAAE2c/mVRi4USMO20/s512/100_3885.JPG)

i z bliska:

(http://lh5.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TSRitAmADWI/AAAAAAAAE2k/KieNn1xLUg8/s512/100_3887.JPG)

(http://i53.tinypic.com/auh0kw.jpg)
przez administrację forum,
za ruch w obrazie.

2. Czaple - olej na zwykłym papierze z bloku technicznego. Format A4.

(http://lh4.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TSLjjSksnxI/AAAAAAAAE1M/BCFtxQ7sfdo/s640/Zdj%C4%99cie988.jpg)

3. Słoń morski - niedokończony - farby plakatowe na papierze - format A4

(http://lh5.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TSL3FbOBQbI/AAAAAAAAE1w/OveDgaLi6Xw/s640/Zdj%C4%99cie990.jpg)

4. Gniewne morze - olej na tekturze A4.
Zrobiłam to z resztek farby, która została mi na palecie, żeby pobawić się trochę. Wiem, że to jest bardzo kiepskie, ale chciałam popróbować :)

(http://lh4.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TSL2rF3lWqI/AAAAAAAAE1k/rRAm3jXA_pY/s512/Zdj%C4%99cie972.jpg)

5. Dziewczynka - ołówek - A4. Własnie nad nim siedzę. Prawdę mowiąc, teraz, gdy zrobiłam zdjęcie i je tu wstawiłam, dopiero na fotce widzę niedociągnięcia i błędy. (zdjęcie specjalnie przyciemniłam, żeby było widać te moje marne cienie - bo jednak są ;)

(http://lh3.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TSSpwJfqNfI/AAAAAAAAE3A/CjseYsk_Tkw/s512/100_3890.JPG)

Będę wdzięczna za wszelkie krytyczne i pomocne komentarze. Od rodziny słyszę tylko "oo jakie ładne" ;)

6. Szkic ze wzoru, który przypięty jest u dołu. Nawet nie wiem, czym to zrobiłam - taki gruby grafitowy ołówek :)

(http://lh4.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TR3Xe-DvcVI/AAAAAAAAEz0/0UpNMSG319k/s512/Zdj%C4%99cie955.jpg)

7. Zwierzę :) ołówek A4

(http://lh4.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TR3Xh6RDv7I/AAAAAAAAE0A/XaV0Rh4-RXM/s512/Zdj%C4%99cie959.jpg)

8. Clown - ołówek - naszkicowane gdzieś na szybko z obrazu wiszącego na ścianie

(http://lh6.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TR3XkwCRrLI/AAAAAAAAE0M/ZnzkBenWxGw/s512/Zdj%C4%99cie962.jpg)

9. Babcia - ołówek A4
pierwsza "żywa" natura tudzież plener pokojowy - czyli moja babcia oglądająca TV :D

(http://lh5.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TR3Xlq4xaLI/AAAAAAAAE0Q/rhdoty__oys/s640/Zdj%C4%99cie963.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: bibi 05 Styczeń 2011 - 19:12:29

zanim znawcy się wypowiedzą, napiszę, że babcia bardzo mi sie podoba, szkic 6 i czaple. BTW co ten ptak robi drugiemu?!  :krzyk: :haha:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 05 Styczeń 2011 - 19:21:04

. BTW co ten ptak robi drugiemu?!  :krzyk: :haha:
Właściwie to powinien być tytuł "podniebna bitwa", bo czaple walczą ;)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Zachary 05 Styczeń 2011 - 21:12:47
Podobają mi się "czaple"choć przypominają łabędzie  :okok: i uważam,że to twoja najlepsza praca,podoba mi się też"gniew Morza"Ciekawie zapowiada się kot,ciekawy jestem jak będzie wyglądać finalna wersja.
W twoich pracach nie podoba mi się tło,widać ślady po pędzlu,takie troszkę niechlujne,ja próbuje wstawić "góry"do konkursu i wiem,że nie jest to łatwa rzeczy by nie widać było śladów pędzla,ale można się tego nauczyć,jak ja próbuje to Ty też możesz :okok:

Co do prac ołówkiem,rade dam jak starej znajomej  :oczko: Gruszka bierz do łapki 10 zł, idź do najbliższego sklepu z przyborami do rysowania i kup 5 ołówków różnej miękkości !! i wtedy rysuj cienie,kontury....jednym ołówkiem ciężko to wszystko zrobić  :mysl:

No to koleżance Gruszce powiedziałem co powiedzieć miałem i życzę sukcesów,może zgłosisz się do konkursu co ? Byłoby miło,temat "Pejzaż Górski"


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 05 Styczeń 2011 - 21:23:39
A ja widzę,że masz w sobie potencjał i to "cuś" :tak:
No i nie zgadzam się z Zacharym.Jednym ołówkiem też można rysować.Inaczej,ale można.Wtedy uczy się tonalności.
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 05 Styczeń 2011 - 21:48:48
Dzięki :)

co do czapli to też myślałam, że to łabędzie, ale mają takie jakby "ogony", których mają ponoć czaple ;)

Usprawiedliwienia na teraz mam conajmniej dwa :)
- ołówki już do mnie idą pocztą - kilka grubości. Póki co walczę chińskim ołówkiem HB z kiosku. Rzeczywiście jest bardzo trudno cokolwiek nim zdziałać, zwłaszcza że zaczyna się "wyświecać" i zamiast głębiejszych tonów daje efekt lodowiska.
- to samo z tłem - wszystkie, które widać powyżej są na zwykłym papierze z bloku rysunkowego - to raz, a dwa, że mam kiepski, dość mały pędzel i choć starałam się jak mogłam- nie dałam rady uniknąć smug i śładów pędzla. Duży, porządny pędzel też jest w tej paczce z ołówkami ;)


Teraz jednak pomyślałam, że może jakbym to tło przejechała lekko terpentyną, to jakoś uda się rozmyć te smugi. SPróbuje.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Zachary 05 Styczeń 2011 - 22:21:19
Mariucho,no masz rację,ale ja z doświadczenia swojego mówiłem,mi trudno jest jednym ołówkiem wszystko zrobić. :bezradny: Może jestem jakiś niezdarny heheh. Gruszko super Ci idzie,i do konkursu próbuj ehhehe  :tak: miło jak ktoś próbuje swoich sił.Ja też próbuje.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 06 Styczeń 2011 - 06:08:38
Gruszka;
Cytuj
to samo z tłem - wszystkie, które widać powyżej są na zwykłym papierze z bloku rysunkowego - to raz, a dwa, że mam kiepski, dość mały pędzel i choć starałam się jak mogłam- nie dałam rady uniknąć smug i śładów pędzla.

Zachary;
Cytuj
W twoich pracach nie podoba mi się tło,widać ślady po pędzlu,takie troszkę niechlujne,ja próbuje wstawić "góry"do konkursu i wiem,że nie jest to łatwa rzeczy by nie widać było śladów pędzla,ale można się tego nauczyć,jak ja próbuje to Ty też możesz okok

a czy próbowaliście wykorzystać mięciutką gąbkę do tej operacji ? :mysl: (znikania smug po pędzlu)
leciusieńko się tepuje, lub lekko rozciera mokrą powierzchnię nałożoną farbami,
poprzez użycie gąbki, również oczyszczamy powierzchnię przed nadmiernym natłuszczeniem,
co przyspiesza szybsze schnięcie przed nałożeniem następnej warstwy farb.
Przy tepowaniu gąbką powstają charakterystyczne bąbelki powietrza,
co potem można uzyskać różne piękne efekty (mgły, przezroczystość farb i takie różne)
 :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Zachary 06 Styczeń 2011 - 13:46:14
Teresko dziękuję za radę,ja olejami bawię sie od kilku dni jeszcze nic wartościowego nimi nie namalowałem.
Gruszka na pewno wykorzysta ten pomysł tak jak ja,prawda ?? :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 06 Styczeń 2011 - 14:08:57
Dobra rada zawsze warta wykorzystania.Tylko znów bałbym się,że coś sknoce :rotfl:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 06 Styczeń 2011 - 19:16:21
"Gniewne morze", które wyszło ci tak niechcący, przy okazji prób, podoba mi się najbardziej  :okok: Czaple są ładne, ale tło psuje całość.
O niedokończonych pracach trudno się wypowiadać... bo jak dla mnie wszystkie prace ołówkiem wyglądają na niedokończone...


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 06 Styczeń 2011 - 19:52:43
Bardzo dziękuję za pomysł z gąbką :) na pewno spróbuje - postaram się również uratować czaple z tym fatalnym tłem.

Amaretto, z tymi ołówkami masz oczywiście rację. Wstyd się przyznać, ale jeszcze kilkanaście dni temu te "prace" były dla mnie jak najbardziej skończone - na ówczesny poziom mojej wiedzy. Teraz, gdy się choć trochę oczytałam, wiem, że byłam w błędzie...
kolejne na pewno będą wykończone. Nie wiem tylko czy te zostawić, czy możę próbować je wykańczać?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 06 Styczeń 2011 - 21:32:17
Nic na siłę Gruszko. Jeśli masz chęć, to podszlifuj te prace, jak nie odłóż, może za jakiś czas spojrzysz na to inaczej i poprawisz z łatwością... jeśli nie czujesz szczerej chęci ulepszania tych prac, to daj sobie spokój po prostu i zacznij coś nowego.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 06 Styczeń 2011 - 21:40:51
Tez bym odlozyla, jak radzi Amaretta31.

ps. Podoba mi sie bardzo BABCIA.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 06 Styczeń 2011 - 22:40:23
Tak myślę, że jednak zostawie na razie te ołówki. Nie czuje się w tym zbyt mocna, narzędzi też jeszcze nie mam (ołówków) - poczekają na bardziej wyrobioną rękę.

Dużo łatwiej mi się maluje - mimo, że też jestem niedoświadczona, ale jakoś łatwiej mi to przychodzi - kieruję się intuicją.

Właśnie zabrałam się za poprawianie i kończenie słonia morskiego. Wydaje się, że uratowałam to kiepskie tło (gąbką :) dzięki Teresie ), pojawił się też osesek, który dopełnia całości. Górę tła przetarłam mocniej, bo na oryginale dość mocne światło przebija z góry przez wodę oświetlając młodego słonia. Jednak uznałam, że górny brzeg zwierzęcia powinien niemal zlewać się ze snopem światła, a już na pewno nie powinno być nimi wyraźnej granicy. Zaczęłam więc rozcierać tło jeszcze mocniej tuż nad słoniem i... znów utknęłam. Dalsze wymazywanie (mokrym pędzlem i gąbką) zaczyna już rozmakać papier, a granicy (zielona widoczna krecha) wciąż nie mogę usunąć, bo zaczynam rozmazywać zwierze... nie wiem co z tym zrobić. Postanowiłam na razie zostawić, dać mu przeschnąć, a jutro pomyśle co dalej...

może ktoś ma jakiś pomysł: zdjęcie poniżej - jak rozmyć to miejsce? nanieść biały? (przypominam, że to plakatówka...) [zdjęcie rozjaśnione, że było widać to miejsce nad młodym osobnikiem]

(http://lh4.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TSY2hp1vsEI/AAAAAAAAE3Y/DFL2myAXqzY/s640/100_3896.JPG)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Zachary 06 Styczeń 2011 - 23:56:40
nie zmieniaj nic,wygląda teraz bardzo ciekawie,miłe dla oczu,podoba mi się,a ten punkcik to może od papieru :okok: nie zmieniaj nic,podoba mi się.Nie wygląda wcale na plakatówki.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 07 Styczeń 2011 - 06:33:04
Otóż dobrze zauważył Zachary, jeśli to ma być woda (tło) to wygląda dobrze. Światło powinno przebijać i nie ma tu nic co by wskazywało na błąd.

Cytuj
Górę tła przetarłam mocniej,
Gąbką przeciera się jak pisałam leciusieńko, tym bardziej jeśli jest to technika malowania plakatówką ,
skarbie trochę lekkości w ręku !
nie przesadzaj ! to nie olejna farba i nie płótno !
W malowaniu olejnym gąbką też tepujemy z wyczuciem.

No i woda wygląda na wodę, bardzo dobra morska  barwa  :okok: kolorystycznie ok !
tylko troszkę powinnaś zrównoważyć malowidełko, (lewa część obrazka) może jakimiś bąbelkami wodnymi ?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Jola 08 Styczeń 2011 - 13:50:48
Mnie się bardzo podoba początek tego kotka i jestem ciekawa jak skończysz na razie jest bardzo sympatyczny


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 10 Styczeń 2011 - 09:31:01
Gruszko ,słoń morski  z oseskiem wygląda w tej postaci już imponująco.Nie dodawaj tam białego ,wydaje mi się ze nic tym zabiegiem nie zmienisz tym bardziej ze papier może być b nasączony woda i kontrola mogłaby być jednak  ograniczona .pomyśl o tym co podpowiada Terenia .
A babcia ma  klawe okulary :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: krochmalina 20 Styczeń 2011 - 18:55:50
a mnie się bardzo podoba `gniewne morze` :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: nikonel 20 Styczeń 2011 - 19:35:33
a mi się podobają Czaple.  Ze wszystkich twoich prac one najbardziej przyciągają mój wzrok. 


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 20 Styczeń 2011 - 20:10:29
Bardzo dziękuję :)
próbowała ostatnio podobną metodą jak ratowałam "słonie morskie" (rada od Teresy z gąbką) uratować również tło czapli, ale niestety te czaple namalowane są na zwykłym, niegruntowanym papierze i stało się coś dziwnego. Prawdopodobnie papier "wypił" cały olej z farb i całość jest taka jakby sucha. No na pewno nie wygląda to jak farby olejne.
I tło niestety pozostało niewzruszone po zabiegach z gąbką. Terpentyna go nie ruszyła.

Teraz przyszły mi do głowy tylko dwie opcje - nasączyć gąbkę olejem lnianym i spróbować rozmoczyć tło
albo
pokryć tło jeszcze jedną, delikatną warstwą farby (też za pomocą gąbki, bo na papierze nie da się uniknąć widocznych smug pędzla).
NIe chciałabym tylko zniszczyć tła... troche się boje go ruszać,,


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 21 Styczeń 2011 - 07:27:41
Jak już mówiłam gąbkę używamy podczas malowania (na mokro) a nie kiedy już jest malowidło suche (za późno)
Powinnaś pozostawić tę pracę w spokoju, tym bardziej,że jest malowana na papierze.
Takie prace w przyszłości przypominają o błędach i różnicach czasowych w malowaniu. :) :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 21 Styczeń 2011 - 10:04:05
Takie prace w przyszłości przypominają o błędach i różnicach czasowych w malowaniu. :) :)
Ta na pewno będzie przypominac :) w takim razie nie ruszam jej już.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 03 Luty 2011 - 09:23:44
wreszcie cokolwiek udało mi się skończyć :)
(http://i47.tinypic.com/fm8idt.jpg)
przez administrację forum.
10. Tajemnica

olej na płótnie - 20x30

(http://lh3.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TUpjv2MlixI/AAAAAAAAE-U/Rcw-LCVeqGE/s512/Kopia%20Zdj%C4%99cie062.jpg) -> (https://lh3.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TUmn1easBaI/AAAAAAAAE9o/UWJ7Ayh_1HY/s512/100_3964.JPG)

11. Mefisto

olej na zagruntowanej desce (chyba pociągniętej płótnem - gotowiec ze sklepu) 50x70

(http://lh6.ggpht.com/_t9RyzmYvL2g/TUpipyhsVlI/AAAAAAAAE98/5RGoRkzfd-4/s640/Zdj%C4%99cie063.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 03 Luty 2011 - 10:15:40
Mefisto.... hm...  :mysl: w sumie nie wiem co powiedzieć...  :oczko:

Tajemnica - podoba mi sie ta praca, domyślam się, że przedstawia nadwornego błazna, który przypadkiem usłyszał coś czego nie powinien... podoba mi sie ogólnie wygląd błazna, poza jego, strój... ale co bym zmienił osobiście - drzwi, wnęka znaczy się troche za jasna jest, odwraca uwagę,choć w sumie w głębi nic nie ma (mogłyby być jakieś delikatne zarysy czegoś) ciut bym ją przyciemnił... albo najlepiej całą prace pociągnął bardzo delikatną umbrą czy brunatem karpowym z olejem lnianym (którą to mieszankę coraz bardziej lubie) Zyskał by obraz na głębi, klimacie... Pomyśl o tym.. ale jest  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 03 Luty 2011 - 10:57:06
Wiedziałam, że Mefisto Was zaskoczy :)

jest to pierwsza moja praca zrobiona całkowicie z głowy - wg własnego pomysłu.
Miałam taki maleńki projekcik z dawnych lat zrobiony w ten sposób, że z zamkniętymi oczami machnęłam czarnym cienkopisem kilka ruchów na kartce, zupełnie przypadkowych. Potem przyglądąłam się tym kreskom i patrzyłam, co z tego wyszło :) wyszła zdecydowania głowa ze szpiczastym nosem i brodą - mefisto jak nic ;) pozostałe kwadraty pokolorowałam dowolnie. I to był gotowy projekt w małym notesie. Stąd są te dziwnie linie i kreski wychodzące z różnych stron.
W oryginalnym pomyśle, sam Mefisto był czarny, ale olejem zrobiłam bardzo duzo warstw od jasnego niebieskiego po ciemny granat i różne oddcienie zieleni. Usta i okolice oka sa tylko przetarte. Samo oko jest zrobione bardzo realistycznie, choć tez tego tutaj za bardzo nie widać. Jest dopracowana źrenica i ledwie widoczne rzęsy (trochę jednak karykaturalne, jakby z teatralnej postaci).
Zdjecie oczywiście jest beznadziejne, nie oddaje w ogóle ani kolorystyki ani faktury. Mefisto na żywo mieni się trochę jak rybia łuska. Nie jest to jednolita, prosta plama. To samo z tłem - sa różne odcienie czerwieni, a na to nie jako szorstkim pędzlem naniesione są takie ciemne, smugi kolistymi ruchami.
Będę musiała poprosic kogoś o zrobienie lepszego zdjęcia, bo teraz to trzeba mi wierzyc na słowo ;)

a z tajemnicą to też trochę zamierzony jest ten efekt (którego oczywiście na zdjęciu nie widać). Zamysł był taki, że z drzwi pada mocne światło (coś tajemniczego), ma być to mocna jasna łuna, która oświetla postac i rzuca cienie. Chcicałam, żeby całość była dość mroczna, a własnie tylko światło bijące z tej wnęki.
Pomyślę o tym, co napisałeś, ale szczerze mówiąc, nie bardzo wiem, jak się za to zabrać...? co to znaczy cąłość pociągnąć...? rozrzedzić mocno farbę i rzeczywiście przemalowac całość obrazu? jakbys mógł coś więcej o szczegółach napisac, bo jam za krótka jeszcze na takie rady ;)

EDIT:
Obok wkleiłam fotę zrobioną w ciut innym świetle. i od razu widac różnice - choćby w samym kolorze tej wnęki. Więc pewne niedociągnięcia czy niezbyt ładny odcień to trochę wina aparatu. W rzeczywistości nie jest to ani taki żółtawy mocno...


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 03 Luty 2011 - 13:57:13
Bardzo wyczerpujące wyjaśnienie genezy powstania dzieła "Mefisto"  :tak:

A co do Twojego pyt. odn. "Tajemnicy" - to tak, całość ja bym pokrył, zaznaczam - to tylko moje zdanie, może inni powiedzą że jesli dzieło skończone, to juz nie ruszać - ale wg mnie to by dało głębi więcej Twej pracy. I nie tyle przemalować co pokryć półkryjącą warstwą- wszytko co jest bedzie widoczne, tylko troszke inaczej... możesz zerknąć do mojej galerii na te kolorowe Żagle - niebo, woda, tam tak sie na szybko bawiłem w ten sposób ;)  Poczytaj o tym w dziale technicznym -> olej -> laserunek. Jeśli chcesz oczywiście. I nie bój sie że tam tyle jest tego - całość na początek sprowadza sie do wzięcia odpowiedniej farby (ja polecam te które wspomniałem, lubie te koorki, ale można inne) i rozrzedzenia jej w olejku lnianym z dodatkiem terpentyny... potem po naniesieniu trzeba troche odczekać aż przeschnie i jeszcze miekkim pędzlem wygładzić bo olej jest tłusty i "zbiera sie" w krople z wcześniejszej warstwy.... no mam nadzieje, że mnie tu nikt nie zjedzie za takie "mądrości". Warto popróbować ja myśle w wolnej chwili  :oczko:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 05 Luty 2011 - 10:28:15
Na razie Tajemnica sobie schnie, więc mam czas na wymyślenie co z nim zrobić dalej :)

a skoro juz konkurs zakończony to moge wrzucić już moje kłosiki.

12. A w górach pachnie latem

(https://lh6.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TT3r21nRzPI/AAAAAAAAE7U/eMCCAiiX32I/s640/100_3942.JPG)



Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Zachary 05 Luty 2011 - 10:31:53
Podoba mi się,oddałem głos na ten obraz w konkursie :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 05 Luty 2011 - 10:37:49
Dzięki Zachary :) miło mi, bo miałam wątpliwość, czy w ogóle wpasowałam się w temat ;)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 05 Luty 2011 - 16:37:37
Kłosiki fajne.Chyba byłyby jeszcze lepsze,gdyby zieleń była jeszcze bardziej zróżnicowana.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 05 Luty 2011 - 16:57:21
Kurde, no! :) jest zróżnicowana, tylko, że na tym zdjęciu nic nie widać... jedna wielka zielona plama. No cóż - dopóki nie postaram się o jakies przyzwoite zdjęcia - nic nie będę mogła pokazać sensownego...


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 09 Luty 2011 - 11:05:34
Pechowy numerek i pechowy obraz...
pierwszy raz trafiło mi płótno, a własciwie deska z płótnem, która prawdopodobnie była zupełnie źle zagruntowana i piła tak farbę, że konie świata... każdy ruch pędzla powodował NATYCHMIASTOWE wchłonięcie farby, tak, że nawet w kilka sekund po ruchu pędzla nie dąło się już rozprowadzić tej warstwy/smugi. Masakra. Ten obraż zeżarł mi więcej farby niż wszystkie do tej pory 12 sztuk namalowanych. Ale zaparłam się i go skończyłam (nie musiałam nawet czekac na wyschnięcie podmalówki, bo wszystko od razu było suche...). Efekt jest mizerny, ale może do pokoju dziecka się  nada :) no i kolejna szkoła życia :)

Nr 13. Konik morski

(https://lh6.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TVJl8nWZhzI/AAAAAAAAFGE/mj7uDq8Okh4/s512/Zdj%C4%99cie082.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Zachary 09 Luty 2011 - 11:12:13
dół konika trochę "skośny" hehe ale i tak miło się na Niego patrzy :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 09 Luty 2011 - 11:12:57
Gdzie skośny? :) ogon?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 09 Luty 2011 - 11:50:17
Gruszka
Efekt jest mizerny, ale może do pokoju dziecka się  nada :)


do pokoju DZICKA, wstawiamy, powieszamy NAJLEPSZE DZIELA !!!
ono, patrzy na nie(choc czesto nie wyraza tego glosno). Rozwija sie i musi obcowac z "najpiekniejszym pieknem".
To tyle na tem "dziecka" :oczko:

ps. widac ze mocno "pil"  :oczko:farby ten konik... ale skonczylas
i to sie liczy, ze nie wyladowal, gdzies tam na ...
w przyszlosci przy zakupie zwracaj uwage na jakosc podobrazia, lepiej wiecej zaplacic
i miec luksus przy malowaniu.

pozdro.kuleczka


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 09 Luty 2011 - 12:12:22
Cytuj
Kuleczka:To tyle na tem "dziecka" :oczko:
Nooo to Ci dopiero teoria, Kuleczko ;) cos w tym na pewno jest, ale nie sądzę, żebym zabijała gust mojego dziecka. Siłą rzeczy dzieciaki bombardowane są kubusiami puchatkami i innymi dzwoneczkami, więc umówmy się - nie obcują ze sztuka najwyższą. Jasne, że tu akurat rola rodziców, by takie doznania własnie im zapewniać, ale spoko loko - jeden obraz jej nie zniszczy ;)

Cytuj
w przyszlosci przy zakupie zwracaj uwage na jakosc podobrazia, lepiej wiecej zaplacic
i miec luksus przy malowaniu.

Kupiłam równoczesnie dwie deski tej samej firmy, tylko w róznych rozmiarach. Pierwsza była super, a ta.. no cóż. Jakas felerna poprostu. Myslę, że takich niespodzianek nie da się całkiem wyeliminować :)

ale za to mam w kolekcji pierwszy obraz wykonany techniką "pastowania plasteliny" :oczko: :grin:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 09 Luty 2011 - 13:13:39
a ja wcale nie uwazam, ze konik jest z "najnizszej polki".
Chodzilo mi tylko o to, ze dzieci nie nalezy IGNOROWAC.

"Ech, nie wyszedl mi obraz?  no to buch, wieszamy go w dzieciecym pokoju
i po sprawie".
Dziecko wg. mnie to najszczerszy krytyk. Bo mowi prawde, nie klamie, nie kombinuje
do ktoregos tam roku zycia. A widzi o wiele WIECEJ nim nam sie doroslym wydaje. Wiec nalezy je tak samo traktowac, a moze jeszcze
lepiej niz doroslego odbiorce sztuki.

ps, a konik zapewne nie "zabije" gustu Twego dziecka, NA PEWNO !!!

pozdro :) i dobrego dnia zycze.
Ja znikam do mojej norki, ech....same poprawki przed wystawa.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 09 Luty 2011 - 13:27:56
Kuleczko, a Ty masz dzieci, jesli moge spytać? :)

udanych poprawek ;)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 09 Luty 2011 - 19:03:11
tak gruszeczko mam, czworo:  3 chopOkow i 1 dame :hura:

a, dlaczego pytasz?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 10 Luty 2011 - 15:59:45
Pytałam, bo masz mocno wyrobiony pogląd na temat dzieci i ich wychowania. Pachniało mi to albo dużym doświadczeniem (co się zgadza), albo też studentką pierwszego roku pedagogiki ;)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 14 Luty 2011 - 10:33:35
14. Sikorka
olej - rozmiar ok. A4
(https://lh3.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TVj1cnWMzJI/AAAAAAAAFHk/XcLkXlOFLCQ/s640/Zdj%C4%99cie100.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 14 Luty 2011 - 12:25:24
Śliczna sikoreczka. Miły temacik do malowania... :-)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 14 Luty 2011 - 12:40:58
Dziękuję, amaretto :) bardzo lubię ptaszyska, rzeczywiście są wdzięczne do malowania. Juz przymierzam się do kaczki :) ale jak widzę wzorek na jej piórkach to już mi słabo :) bo staram się malowac realistycznie i to będzie wyzwanie, żeby "wydziubać" wszystkie te małe błyszczące piórka.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 14 Luty 2011 - 13:10:32
Sikoreczka przyjemna ,a jak przeczytałam twoja wypowiedz dotycząca kaczuszki to już naostrzyłam sobie na nią ząbki .
I nie mogę się jej doczekać . :)
 :oklasky: A to troszkę spóźnione ,ale szczere za prace konkursowa.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 14 Luty 2011 - 15:04:22
Dziękuję bardzo :D


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: tofik 14 Luty 2011 - 20:08:10
piękna sikorka chciałabym mieć taki talent  :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 14 Luty 2011 - 21:08:29
Sikorka troche jak akwarela, taka nierozwodniona bardzo... widać że cienkie warstwy farby dawałaś... nawiasem mówiąc ofcoz, bo bardzo przyjemny, prosty i efektowny malunek  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 14 Luty 2011 - 23:15:42
Fajne.Nie pomyślałbym ,ze sam ptaszek może byc tematem obrazu.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 15 Luty 2011 - 14:57:44
No właśnie, know, nigdy nie wiem jak to jest z tą grubością farby (warstw). Maluję intuicyjnie, tyle, ile mi potrzeba, ale wciąż mam poczucie, że "przecież olejnymi to się tak nie maluje"... choć niby właściwie czemu nie :) rozumiem, jak to jest abstrakcja, czy jakieś inne szaleństwo, że można sobie pofolgować z grubościami - ale czy da się zrobić realistyczny obraz grubymi warstwami?

Dziękuję za miłe komentarze, choc dziwi mnie, że nic nie krytykujecie w sikorce ;) aż to niepodobne do Was ;) zaczynam mieć podejrzenia, że jest tak źle, że wolicie już napisać "o jak ładnie" :) :) :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 15 Luty 2011 - 15:59:26
Gruszko, ja slysze trzepot skrzydelek  :okok:

tylko cos mi brakuje, moze kawalek galazki, zeby sobie troche usiadla ta sliczna sikoreczka, CO ?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 15 Luty 2011 - 18:52:18
Cieszę się Kuleczko, że coś słychać z tej sikorki :D :)

będę robić drobne korekty jeszcze, więc moze rzeczywiście dodam gałązkę


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: jarygon 15 Luty 2011 - 21:25:01
Moim zdaniem wyszło bardzo fajnie i dlatego nie będę krytykował  :oczko:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 17 Luty 2011 - 21:24:56
15. Louis Armstrong
ołówek A3
 (http://i49.tinypic.com/2a5ixef.jpg)
 przez administracje forum.
(https://lh4.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TV2DSkVUyJI/AAAAAAAAFIk/75Y3LUie_Us/s512/100_4001.JPG)

nigdy nie wiem co zrobić z takimi rysunkami - w tym temacie jestem jeszcze większym ignorantem niż w olejach. Czy to może być skończony rysunek?? czy to przeczy wszelkim zasadom rysowania? :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 17 Luty 2011 - 22:41:45
jak dla mnie może być skonczony  :oklasky:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 18 Luty 2011 - 08:12:18
Cytuj
czy to przeczy wszelkim zasadom rysowania?
Oczywiście, że nie. Rysunek może być w wersji różnej,  jak też również tylko szkicem do projektu,
do zaplanowania obrazu lub też może pozostać jako rysunek pewnych fragmentów przedmiotu, postaci  itd.

Co do  Louisa Armstronga to dość ładnie Ci wyszedł, zwłaszcza zęby i oczy co charakterystyczną jest cechą jego narodowości,
może trochę za delikatna kreska, jakbyś się bała mocniejszego nacisku miękkiego ołówka.






Portret Michała Anioła;
(http://img577.imageshack.us/img577/6048/michelangelobuonarrotic.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/577/michelangelobuonarrotic.jpg/)

mówi się, że powiedział;
"Umiejętność rysunku jest źródłem i istotą samego malarstwa, rzeźby i architektury i wszelkiego przedstawienia podpadającego pod zmysły.
 Rysownik, który stanie się panem tej umiejętności, ma w rękach skarb nieoszacowany, że rysunek jest podstawą różnych sztuk.


wiec prosty z tego wniosek rysujmy jak najwięcej i szkolmy swój warsztat rysunkowy.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 18 Luty 2011 - 13:01:55
Louis,jak Louis,tylko trąbki brak.
Ładne!


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 18 Luty 2011 - 13:37:07
Całkiem udany ,i myślę ze i skończony tylko szkoda ze widać poprzednie zarysowania okularów. :milczek:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 18 Luty 2011 - 13:58:17
Dzięki :)

Adrianno widać poprawki (wymazania), bo rysowałam na jakimś dziwnym papierze, który po wymazaniu gumką zaczynał się świecić - jak papier kredowy... dlatgo nie ruszam go już i nie robię żadnych poprawek, bo każdy ruch gumką pozostawia czarne smugi lub wyświecone miejsca.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Luty 2011 - 17:11:23
Bardzo ładnie wyszedł. Tylko jak już powiedziała Teresa, trochę za delikatnie...


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 19 Luty 2011 - 21:11:00
Ok :)

tym razem odważyłam się mocniej. A3 skończony przed chwilą - ołówki HB, 2 B i 6 B

(https://lh5.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TWAixVSTnvI/AAAAAAAAFJU/xInhirrGSZc/s640/Zdj%C4%99cie127.jpg)

i zbliżenie na twarz i dłoń
(https://lh4.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TWAivX-GryI/AAAAAAAAFJM/KwJr5A-fjro/s512/Zdj%C4%99cie124.jpg)

(https://lh4.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TWAiwWXyOVI/AAAAAAAAFJQ/A7-UUc23YSg/s640/Zdj%C4%99cie126.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: jarygon 19 Luty 2011 - 22:32:58
Rysunek wyszedł bardzo zacnie .  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 19 Luty 2011 - 22:37:36
Dzięki Jarygon :)

kurcze - udało mi się zrobić ciut lepszą fotką i nie mogę edytować tamtego posta...

może tu na chwilę się uda...
  (http://i49.tinypic.com/2a5ixef.jpg)
  przez administracje forum.
(https://lh5.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TWA3WkfO4lI/AAAAAAAAFJ4/42zwlni-8Ok/s640/100_4005.JPG)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: wendipo 20 Luty 2011 - 00:25:23
Bob Marley jak żywy............świetny rysunek, nawet widać, że to dredy, ale nie pamiętam, czy ta bródka była taka, czy odrobinę krótsza?, jednak całość super :okok: :oklasky:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 20 Luty 2011 - 05:41:17
No, no Gruszeczko robisz postępy :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 20 Luty 2011 - 11:08:02
świetny rysunek, nawet widać, że to dredy,
Dzięki Wendipo - strasznie się namęczyłam, żeby było widać, że to dredy - więc cieszę się, że efekt został osiągnięty :)

Dzięki Teresko :) baaardzo mi miło, że się Wam podoba :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 20 Luty 2011 - 12:16:28
Po prostu świetny  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 20 Luty 2011 - 18:39:38
Bob Marley jak żywy! Super!  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 23 Luty 2011 - 23:06:49
Tym razem padło na Audrey ;)

ołówek - coś ok. A3

(https://lh6.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TWWEY1CZuVI/AAAAAAAAFKQ/Zhos9XU2LRE/s512/100_4015.JPG)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: jarygon 23 Luty 2011 - 23:50:59
Portret mi się podoba , chociaż rysunek bardzo oszczędny ... ale może to wina zdjęcia ?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: maala_czarna 24 Luty 2011 - 11:56:37
hejka

Dzięki za rady co do ołówków i do rysunków.
Ołówki zwykle używam takie jakie mam pod ręką ( H, HB).
Muszę się zaopatrzyć w większą gamę miękkości przede wszystkim.

W malowaniu posługuję się farbami akrylowymi, a marzę już trochę o olejnych.
Kiedyś spróbuje...

Według mnie Twoje prace najfajniejsze to: Tajemnica oczywiście, Sikorka też ciekawa.
Ołówkowe to Bob Marley wow po prostu, Audrey fajna. Tylko jeszcze nad tłem bym popracowała i super.
Wiem, bo sama z tłem muszę się pobawić, a widziałam świetne prace (wyglądające na takie jakby im już nic nie brakowało) i jest to wykonalne.

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 24 Luty 2011 - 15:17:23
Portret mi się podoba , chociaż rysunek bardzo oszczędny ... ale może to wina zdjęcia ?
To zdecydowanie wina zdjęcia - to znaczy, samo zdjęcie jest zrobione w taki sposób, że twarz jest bardzo mocno doświetlona - tak, że zupęłnie nie widać ust, nosa, żadnych zmarszczek czy cieni. Jedynie widoczne bruzdy na policzkach, a dodatkowo postać ma jakby uniesioną do góry głowę, więc tak jakoś dziwnie. Stąd i rysunek bardzo oszczędny właśnie i rachityczny :)

ale ćwiczę rękę ;)

maała, ja w ogóle na razie nie robię tła w rysunkach - jakoś nie mam przekonania,.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 24 Luty 2011 - 16:20:52
Ładne,chociaż faktycznie brak tła.Troszkę głębi by się przydało.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 03 Marzec 2011 - 11:25:19
18. Abstrakcja popełniona w celach treningowych z akrylami  :rotfl: jak widać - średnio udany trening, ale już problemy z tą farbą wywlekłam na wątku w dziale akrylowym  :oczko: więc nie będę się powtarzać.

(http://www.flog.pl/media/foto_middle/2374280_asz.jpg)

Tytuł tego mazidełka to "Asz" :) rozmiar A4 na płótnie
jest to coś w stylu Mefisto, więc podejrzewam, że znów nie będziecie wiedzieli co powiedzieć o temacie  :milczek: (bo o samym wykonaniu to wiem, że można wiele powiedzieć - ale dlaczego to juz własnie wyłuszczylam w akrylach, bo walczyłam z nimi ostro), ale lubie machnąć takie "nic" od czasu do czasu :) wiem, że nie jest to sztuka najwyższych lotów, ale z serca za to ;) znów wykonany podobną techniką jak Mefisto, czyli z zamkniętymi oczami :rotfl: i niestety mam jeszcze kilka podobnych projektów  :hura: będziecie musieli to przeżyć :) ale już raz usłyszałam komentarz, że musiał mnie zainspirowac Miro, więc jest to porównanie zacne i tego się będę trzymać  :rotfl:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 07 Marzec 2011 - 16:04:31
19. Dama z mruczkiem
węgiel A3 - pierwsza zabawa węglem...
(http://www.flog.pl/media/foto_middle/2393030_dama-z-mruczkiem.jpg)

Niestety, jak widać, nie bardzo się jeszcze zaprzyjaźnilismy :bezradny:  :oczko: bo gdy podnosiłam rysunek do góry - zsypał się nadmiar pyłu i zabrudził twarz kobitki. To co widać na jej nosie i  twarzy generalnie - nie jest zamierzone... zabrudziło się.

szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak bezpiecznie usunąć nadmiar pyłku z węgla - może za mocno przyciskałam?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 14 Marzec 2011 - 17:16:39
Podobają mi się twoje portrety znanych postaci ,z łatwością łapiesz podobieństwo ,a to przecież nie takie proste. :oczko:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 22 Marzec 2011 - 21:51:06
20. Młodsza Audrey

ołówek - rozmiar ciut większy niż A3 (niestandardowy)

(https://lh6.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TYkKXoLqb-I/AAAAAAAAFOo/5i24TS3_oMI/s512/100_4036.JPG)

niestety nie do końca udany - tzn chciałabym parę rzeczy skorygować, ale się nie da, bo rysowałam na kartoniku, który był podłożony z tyłu pod płótno, które kupiłam :) [nie chciałam, żeby się papier zmarnował  :milczek: ] i to jest papier, który przy maźnięciu po nim nawet palcem zaczyna się świecić jak papier kredowy. Widać każdą kreskę, raz narysowana zostaje na amen, gumka robi tylko maziaki. Więc treningowo już wykończyłam wszystkie te podkładki z płócien - teraz kupię sobie porządny papier do rysunku  :rotfl:

21. Sowa
ołówek A3

(https://lh6.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TYui4kmQyaI/AAAAAAAAFPI/FfP-X7t1zXc/s640/100_4046.JPG)

pierwszy raz rysunek ołówkiem zrobiony z tłem, więc proszę o wyrozumiałość :) choć myślę, że nie wyszło źle... :stres:
Jeśli macie jakies sugestie odnośnie tego tła to chętnie skorzystam :) zwłaszcza od wprawionych "ołówkowców" ;)

Będę wdzięczna za opinie ;)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 01 Kwiecień 2011 - 20:29:09
22. Morgan Freeman :)
ołówkek A3 - Canson 90

(https://lh4.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TZYl2hZ_3kI/AAAAAAAAFPg/fHvNVFybuz4/s512/100_4053.JPG)

Tym razem próbowałam już nie zostawiać ani skrawka białego papieru (na twarzy) - to znaczy chciałam zacienieniować wszystko i też cieniami podkreślić miejsca jaśniejsze i ciemniejsze. Jak mi się udało?  :oczko:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 01 Kwiecień 2011 - 22:30:10
Jest podobny i jak dla mnie całość pozytywna.Nawet jego znamiona na twarzy są jak autentyczne


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 02 Kwiecień 2011 - 16:08:30
Bardzo dziękuję :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 02 Kwiecień 2011 - 17:12:11
Morgan Freeman  pięknie wykonany, trafi w oprawie do "Galerii portretów" :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 02 Kwiecień 2011 - 20:18:51
Super, cieszę się, że się Wam podoba :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: impresjonista 04 Kwiecień 2011 - 19:54:02
Witam. Obejrzałem Twoje prace i przypomniały mi się moje lata szczeniece a dokładnie moje pierwsze próby jak to wycinałem fotki z gazet i kopiowałem, nigdy nie opanowałem tej sztuki w zadowalającym stopniu, ale na tyle by rozgryźć o co w tym chodzi. Powiem tak kiedy zabierasz się do malowania-rysownia to musisz zdecydować czy będziesz to robić plamą, czy kreską. Trudną sztuką jest ich pogodzenie. Kreską prowadzisz kontury, głębię uzyskujesz dzięki specjalnemu deformowaniu kształtów, i nie ma tu mowy o wypełnianiu przestrzeni obwiedzionych konturami, no chyba że to komiks. Kiedy rysujesz plamą to możesz pozwolić sobie na uwzględnienie światła i cienia, ale wiedz że plama ma to do siebie że ciemnieje wraz z odległością od widza. Najbezpieczniej w rysunku i malarstwie jest wyeliminować jeśli to możliwe światło kierunkowe, i cienie jednocześnie. Światło rozproszone jest optymalne na poczatek. Gratulacje za proporcje, za dynamiczną kreskę, masz pewną rękę. Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 07 Kwiecień 2011 - 16:10:45
Najbezpieczniej w rysunku i malarstwie jest wyeliminować jeśli to możliwe światło kierunkowe, i cienie jednocześnie.
Możesz rozwinąć? nie bardzo rozumiem :bezradny:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 07 Kwiecień 2011 - 19:05:55
Autoportret... który wyciągnął zarówno wszystkie niedoskonałości mojej urody  :rotfl: jak i też wszelkie braki w moim warsztacie...

mam wrażenie że te portrety rysowane ze zdjęć sa jakies takie poukładane, takie wymuskane, takie gładkie.
A ten (rysowany na zywo - w sensie z lustra) jest jakiś taki... no nie wiem :)

chce go jeszcze poprawić - mam wrażenie, że skoro włsoy zrobiłam takie ciemne i oczy stosunkowo też - to resztę powinnam też mocniej podkreślić - w sensie cienie. Bo teraz jakis taki sztuczny mi się wydaje.

Będe wdzięczna za Wasze uwagi - jesli coś komuś przyjdzie do głowy.

(https://lh3.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TZ3svgbf_XI/AAAAAAAAFP4/bxlYkkVgzx4/s512/100_4057.JPG)

Poza tym - zauwazyłam ciekawą rzecz odnośnie rysowania autoportretu - nie wiem czy tylko ja tak mam, czy to jakas reguła - ale strrrrrasznie ciągnie człowieka do poprawiania samego siebie :)  do takiego idealizowania (troszke oszukiwania samego siebie). Kilkukrotnie złapałam się na czymś takim: "zaraz, zaraz - przeciez ja nie mam AŻ takich pełnych ust... :no: ) trzeba zrobić węższe...

nos też w pierwszej wersji był mniej kartoflasty  :rotfl: ale zrobiłam wreszcie tak, jak ma być. No trudno - taki mam :tak:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 07 Kwiecień 2011 - 20:00:55
Fajnie, że spróbowałaś autoportretu... wydaje mi się, że góra jest mniej dopracowana (szczególnie włosy), oczy wyglądają trochę dziwnie... czy ty masz aż tak ciemne oczy, że nie odznaczają się w nich źrenice? Bo jeśli tak, to ok. Za to podbródek, usta i nos są zgrabnie narysowane.
Też spróbowałam autoportretu i też z lusterka... i mam coś zupełnie odwrotnego... pomniejszyłam sobie usta i oczy...  :rotfl:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 08 Kwiecień 2011 - 08:53:24
No własnie Amaretto :) to jest to o czym pisałam :) mam rzeczywiście ciemne oczy, ale szczerze mówiąc nie przyglądnęłam sie im w lusterku - tylko narysowałam niejako z pamięci - tzn tak JAK MI SIĘ WYDAJE że mam oczy :) to jest własnie to przekłamanie samego siebie  :oczko: poprawię - bo teraz rzeczywiści et oczy wyglądają jakoś tak upiornie :)

z włosami to w ogóle straszna rzecz się stała - ale chyba sie nie przyznam :oczko: tylko poprawię  :rotfl: powiedzmy, że to był eksperyment, bo narysowałam jej zupełnie inaczej niż na dotychczasowych portretach.

Dzieki Amaretto za uwagi :) będę dopracowywać.

A - i przypomniało mi się jeszcze jedno. Podobieństwo :) - przy tych znanych postaciach praktycznie nie miałam problemów, żeby oddac podobieństwo. Natomiast gdy zrobiłam pierwszą wersję siebie - uznałam, że w ogóle nie przypomina mnie  :rotfl: naprawde! - byłam zawiedziona. Dopiero jak zaczełam poprawiac i poprawiać i korygowac te wszystkie elementy do stanu rzeczywistego (np. za duże usta :oczko: ) to zaczełam być do siebie podobna. Mąż twierdzi, że to cała ja - więc chyba jest ok już teraz. Ale na pewno poprawię górę.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Beadom 08 Kwiecień 2011 - 09:43:18

mam wrażenie że te portrety rysowane ze zdjęć sa jakies takie poukładane, takie wymuskane, takie gładkie.
A ten (rysowany na zywo - w sensie z lustra) jest jakiś taki... no nie wiem :)


Świetnie, że spróbowałaś narysować z natury. Takie rysowanie czy malowanie uczy spostrzegania i podejmowania własnych decyzji. Rysując ze zdjęć masz praktycznie gotowca, nie trzeba się wiele wysilać. Obraz jest płaski jakby to ująć przekształcony już z 3D. Dobrze widoczny jest światłocień, tym bardziej, że zdjęcia znanych postaci robione są zazwyczaj przez fachowców, którzy potrafią dobrze oświetlić twarz.  Porównaj Twój autoportret z np. portretem "Morgan Freeman" u Morgan'a  jest światło i mocniej zaakcentowany cień a to one budują formę. Myslę, że jak będziesz zwracać na to uwagę to będzie super  :tak: Życzę samych udanych prac i dużo zadowolenia z malowania i rysowania  :)

przy okazji..Świetna sikorka i góry latem...  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 08 Kwiecień 2011 - 12:56:18
Masz rację Beadom z tym światłem. Złapałam się sama w pułapkę, bo wybierając zdjęcia sławnych do rysowania - specjalnie wybierałam te, które mają mocne kontrasty i wyraźnie wskazanie na światło i cień - podane niejako "na talerzu". Dlatego było tak prosto. A teraz usiadłam sama w rozproszonym świetle i zgłupiałam :) bo juz wtedy nie jest tak łatwo pokazać bryłę zamiast płaskości. He he - niezła nauczka :)

dzięki za opinię o sikorce i zbożu :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: impresjonista 08 Kwiecień 2011 - 18:34:46
Światło kierunkowe to takie światło które sprawia że powstaje cień za przedmiotem, powiedzmy na podłodze, oraz  połowa przedmiotu pozostasje ocieniona. Jeśli posługujesz się kontuerm tworząc obraz, wtedy na obrazie trudno ująć cień samą kreską, jeśli pozwolimy sobie mimo to na namalowanie cienia to stworzy to wrażenie na portrecie pobrudzonej twarzy, widziałem to u Twojego "Mograna F." Uniknięcie tego efektu mozna osiągnąć poprzez tzw światło rozproszone. Światło rozproszone to takie kiedy mamy pochmurny dzień, przedmioty są oświetlone równomiernie z większości stron, nie dają cienia o ściśle okerślonych granicach.  Czyli portret rysowany kontuerm nie posiada obszarów cienia, są tylko linie podkerślające kształty. W przypadku malowania plamą mamy większe możliwości, ale tu sprawa też wymaga przemyślenia. Najprościej jest przy świetle rozproszonym, wtedy kształty rysowanych przedmiotów są uchwycane poprzez zmianę natężenia barwy przedmiotu który malujemy. Obszar wypukły będzie plamą która wewnątrz będzie jaśniejsza, a zewnątrz ciemniejszy, obszar wklęsły odwrotnie. Jest tu ważna uwaga. Obszar plamy o najjaśnijszym natężeniu nie może być nigdy biały, bo to będzie "dziura" w obrazie, musi to być delikatna szarość w przypadku ołówka, ciemne strefy juz nie są takie ważne.  Malowanie plamą daje jeszcze jedną, możliwość malowania światłem i cieniem. Regułami tego malowania jest to że używa się wyłącznie światła kierunkowego. W przypadku używania ołówka obraz będzie się składał z wyłącznie z czarnych, i białych plam, czarne plamy będą cieniami i tłem, białe plamy będą obszarami oświetlonymi w obrazie. Aha  granice plam są tak określone jak w przypadku konturów. Są gdzieś mądre książki na ten temat, ja się tego uczyłem obserwując i eksperymentując. Polecam to Tobie, całkiem niezła zabawa. Prawdopodobie swoje portety przemalowujesz z fotek, wiedz że inaczej widzi oko, a inaczej obiektyw, z tego powodu jeśli się nie opoanuje reguł posługiwania kreską, lub plamą. Można wpaść w pułapkę obiektywu, ale to juz inna historia. Pozdrawiam. Może to nie najlepszy opis, ale to wszystko na co mnie stać teraz.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 08 Kwiecień 2011 - 19:08:34
Impresonisto, dzięki za te wskazówki.

Ale powiedz - bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam - czy "rysowanie konturem" to inaczej "rysunek linearny" (bo tak mi wychodzi). A jesli tak to, moim zdaniem, nie ma co porównywac rysunku zrobionego linearnie od rysunku plamą - bo to niejako dwie zupłenie różne techniki. Czyż nie? jesli ktoś chce narysowac rysunek realistyczny (zbliżyć się jak najbardziej do zdjęcia powiedzmy) to zaproponowanie mu rysunku konturowego mija się z celem - cele dla obu tych technik są różne - albo umowne zarysowanie postaci, albo wypełnienie całości trescią. Co myślisz?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 09 Kwiecień 2011 - 11:53:34
Jak już inni zauważyli to oczy są zbyt ciemne, barwa oczu powinna się różnić od źrenic.
po prostu za mocno podkreśliłaś kolor oczu.
A tak ogólnie to ładna z Ciebie dziewczyna :okok:


ps.
i wcale ten nos nie jest taki kartoflasty  :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 09 Kwiecień 2011 - 12:11:32
Dzięki Teresko :)

ale się zgrałyśmy, bo własnie chciałam wrzucić trochę skorygowany ten portret. Poprawiłam oczy (dodałam trochę więcej szczegółow - zrobiłam lekkie zbliżenie), dodałam charakterystyczne elementy,o których  - nie wiem czemu - zapomniałam wczesniej :) np. piegi. myślę, że teraz wygląda dużo lepiej - zwłaszcza przez poprawione źrenice.

Z włoasmi niestety już nic nie zrobię, bo po tym eksperymencie z gumką wszystko mi się bardziej tylko rozmazuje. Więc włsoy zostawiam już w spokoju.

Ale spodobało mi się rysowanie siebie, więc podejdę jeszcze raz do autoportretu :)

tutaj poprawiona trochę wersja mnie:

(https://lh5.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TaA79NJEGAI/AAAAAAAAFQo/3-5VfCN0lFg/s640/100_4063.JPG)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 09 Kwiecień 2011 - 12:49:36
Teraz oczy przemówiły, o wiele korzystniej wygląda teraz Twój rysunek.

 może i ja się pokuszę na swój  :mysl: autoportret he, he,


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 09 Kwiecień 2011 - 14:02:00
Tak, teraz jest o wiele lepiej!  :okok: Oczy są żywe, bardziej naturalne. W ogóle udana próba, bo mnie się wydaje, że autoportret to trudna rzecz, bo siebie samych postrzegamy często nieco inaczej niż inni nas postrzegają...


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 09 Kwiecień 2011 - 14:23:05
Dzięki :)

już siadłam do następnego auta :) ale to cholernie trudne - znów stoję w punkcie, że niby wszystko jakoś wygląda już, ale wciąż niepodobne do mnie  :rotfl: to lusterko chyba kłamie :oczko:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: impresjonista 09 Kwiecień 2011 - 18:34:55
Impresonisto, dzięki za te wskazówki.

Ale powiedz - bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam - czy "rysowanie konturem" to inaczej "rysunek linearny" (bo tak mi wychodzi). A jesli tak to, moim zdaniem, nie ma co porównywac rysunku zrobionego linearnie od rysunku plamą - bo to niejako dwie zupłenie różne techniki. Czyż nie? jesli ktoś chce narysowac rysunek realistyczny (zbliżyć się jak najbardziej do zdjęcia powiedzmy) to zaproponowanie mu rysunku konturowego mija się z celem - cele dla obu tych technik są różne - albo umowne zarysowanie postaci, albo wypełnienie całości trescią. Co myślisz?

Oczywiście że plama, a nie kreska jest w stanie zbliżyć się do fotografi, ale wierność kopii to sprawa kopiarek. Z moich obserwacji mogę Ci powiedzieć że są osoby które dobrze posługują się kreską, a inne osoby plamą. Osobiście Szkice uwielbiam. Myślę że w sporze pomiędzy kreską i plamą to klient ma rację :) Jeśli chce kreskę to musi być kreska, dla malarza ważne by siebie tylko siebie rozpoznał.

Jeśli mogę odnieść się do ostatniej Twojej pracy mam na myśli portret powyżej, to włossy zrobiłaś w kresce, oczy w plamie cienie kształtujące nos i twarz to plama. Takie pomieszanie technik zakłuca odbiór. Włosy wydają sie zaciemnie w stosunku do twarzy. Jeżeli robisz kreską włosy nie znaczy że masz każdego włosa narysować z osobna, ale rysujesz zewnętrzną krawędź fryzury i tą przy twarzy bez kolorowania, kilkoma kreskami sugerujesz przedziałek i te główne fale  :) . Jeśli rysujesz plamą to włosy są jednolitą plamą, której natężenie sugeruje falowanie fryzury i kształt głowy. Rysowanie twarzy to jedna z trudniejszych rzeczy dla początkujących, nie wiem dlaczego ludzie zaczynają akurat od tego. twarz jest złożeniem wielu elementów i jeśli nie opanujemy rysowania tych elementów z osobna to wszystkie razem się rozsypią. Mój kolega kiedyś mi pokazał jeden zeszyt typu brulion (100kartek b5) gdzie miał same oczy, i takich zeszytów miał kilka. Sziedział na lekcjach i rysował, nic nie umiał poza rysowaniem. Na jednej lekcji narysował portet profesora na tylnej stronie zesztu i kiedy sor sprawdził zeszyt to wyrwał tą stronę z portretem i ją zabrał, w zamian nie postawił mu pały tylko kazał przepisać zeszyt. Nie wiem czemu to piszę, ale przypomniały mi się stare czasy i tak sie zamyśliłem.  Prubuj dasz radę


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 13 Kwiecień 2011 - 10:00:45
gruszko, w portretach stosuj zasade "trzeciego OKA" bo wychodzi, to co wychodzi :oczko:

serdecznie pozdrawiam :tak:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 13 Kwiecień 2011 - 15:03:59
gruszko, w portretach stosuj zasade "trzeciego OKA" bo wychodzi, to co wychodzi :oczko:

serdecznie pozdrawiam :tak:
jesli chodzi o mój autoportret to jestem naprawde tak brzydka i mam szeroki rozstaw oczu - szerszy niż trzecie oko. Przykro mi :) zastosowanie tej zasady byłoby fałszerstwem rzeczywistości  :oczko:

ale dzięki za uwagę - ja NAAPRAWDĘ jestem świadoma tego, jak mało umiem i nie cietrzewię się z tego powodu, bo wiem ile jeszcze roboty przede mną. tak, że serio  - wasze uwagi sa dla mnie cenne. pozdrawiam


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 13 Kwiecień 2011 - 16:04:27
Gruszka:
Cytuj
jesli chodzi o mój autoportret to jestem naprawde tak brzydka
Gruszeczko nie widzisz w sobie piękna, każdy mą w sobie to "coś" co ujmuje za serce.
Ty masz w swojej urodzie bardzo wiele pięknego, chociażby piegi, które dodają "krasy" Twojej urodzie.


"Autoportret", jest w Twojej "Galerii portretów"
uznałam, że buzia Twoja bardzo jest interesująca a wykonanie ok.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 13 Kwiecień 2011 - 17:44:36
wlasnie :oklasky:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 17 Kwiecień 2011 - 17:41:19
Moje najnowsze dziecko płodzone z przerwami chyba od stycznia  :milczek:
(http://i52.tinypic.com/fro6t.jpg)
przez administrację forum.
"Don Kichot" na podstawie grafiki komputerowej autorstwa Antonio Gastessi:

(https://lh5.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/TasWtvb_NtI/AAAAAAAAFRA/r3J7mPKm6RM/s512/motka%20020.jpg)

Oczywiście olej, na pilśni obciągniętej płótnem, rozmiar 40x50


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 17 Kwiecień 2011 - 19:04:58
Jak dla mnie- bomba  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 18 Kwiecień 2011 - 06:39:26
No,no Gruszeczko dla mnie też bomba.
Tło, wyraz, technicznie super :okok:
za każdą kolejną pracą widać Twój postęp w malarstwie.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 18 Kwiecień 2011 - 08:08:20
Też się podoba!Nie wiedziałem,że taki temat, też może znaleźć się na płótnie.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 18 Kwiecień 2011 - 09:09:26
Dzięki bardzo :)

Mariucha, a czemu temat Cię dziwi? :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 18 Kwiecień 2011 - 10:37:33
Troszkę taki mało poważny.Nie znaczy to bym miał coś przeciw.Ot takie małe zdziwko :rotfl:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 18 Kwiecień 2011 - 10:49:18
No może i nie poważny, ale kto powiedział, że obrazy to muszą być poważne? :) jak dla mnie nie ma żadnego zaklętego zakresu tematów. A Don Kichot jest na tyle magiczny jako postać i ciekawy i bajkowy i trochę mroczny, a trochę też nostalgiczny, że zdecydowanie nalezy mu się portrecik :)
Ale w sumie Twoje zdziwienie jest nie-pierwszym - juz ktos tutaj dziwił się chyba mojej sikorce ;) czyżbym ciągle wybierała 'dziwne" tematy? :) muszę się temu przyjrzeć...  :mysl:

I jeszcze wczorajszy obraz - Przed deszczem

olej na płótnie - 40x50

(https://lh6.googleusercontent.com/_t9RyzmYvL2g/Ta095xgJXcI/AAAAAAAAFRQ/7UO7WaxPIjo/s640/2011-04-19_07-45-09_843.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 20 Kwiecień 2011 - 06:13:16
Jak dla mnie to nawet i fajnie.Tylko ta ścieżka!Chyba w złym miejscu i z troszkę zachwianą perspektywą.
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 20 Kwiecień 2011 - 08:09:43
Mariucha, no własnie nie zdążyłam dopisac, że coś jest nie teges z tą ścieżką, tylko nie wiem jak to poprawić. Na morko nie chciałam juz nic robić, bo zaczeło mi się juz paćkać wszystko, więc na razie czekam aż przeschnie. Wydaje mi się, że wystarczyłoby przyciemnić tę część ścieżki w głębi, bo na razie to jest równo oświetlona na całej długości i może przez to burzy się perspektywa.

Co do jej ułożenia - no tak była na oryginale, co poradzę  :bezradny: :oczko:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 20 Kwiecień 2011 - 08:17:24
Mariucha:
Cytuj
Chyba w złym miejscu i z troszkę zachwianą perspektywą.
Słusznie Mariucha spostrzegł. Myślę,że ścieżka jest tu zupełnie niepotrzebna, psuje całą resztę tak przyjemnego obrazu.
Wystarczy w to miejsce dorzucić kilka kamieni (tylko w perspektywie) i troszkę jeszcze popracować nad pierwszym planem tj.
bardziej realistycznie wypracować trawy. Obraz wówczas nabierze pięknego charakteru górzystego.
Ogólnie ? pięknie oddałaś niebo, jak zwykle,  masz do tego wyczucie(chmury), kolory cudownie dobrane, soczyste a zarazem spokojne.
Kontrast między barwami przepiękny. Mgiełka na szczycie góry - piękna.

Jednak po lewej stronie obrazu miedzy bardzo ciemnym kolorem a jasną zielenią za mocno podkreślona linia (w styku dwóch kolorów)
Wypadałoby bardziej tę linię ciut złagodzić (wtopić barwy ciemną z jasną zielenią) , no i zielona mgiełka ? raczej zmień jak na szczycie.
tylko z wyczuciem perspektywy drugiego planu. W malowaniu traw coraz bardziej Ci lepiej idzie, wiem,
że pierwszy plan w obrazie szczególnie kiedy chodzi o malowanie traw jest dość trudne, ale widać, że już robisz postępy w tym kierunku.

Dla ciekawostki dla każdego malującego co do malowania pierwszego planu w pejzażach. Czy ktoś zauważył, że malarz, który ma problemy ze wzrokiem tz.
jeśli jest "daleko-widzem" to pierwszy plan w jego pejzażach jest  mało zarysowany, niedopracowany, mglisty, mniej wyraźny od planu  (drugiego, trzeciego) Występuje jakby odwrotność w kolejności zasad realiów natury. Dlaczego tak jest? ponieważ taki malarz widzi bardziej ostrzej dal, horyzont i to co na horyzoncie (nawet detale natury) niż to co wokół niego jest blisko. Często malarz borykając się z pierwszym planem szczególnie kiedy przedmiotem na obrazie maja być  kwiaty, trawy, ścieżki, liście, woda, kamienie, krzewy itp.  nie wie dlaczego ma trudności z namalowaniem pierwszego planu na obrazie, natomiast te odległe plany wychodzą mu, można powiedzieć super. Przyczyną jest właśnie jak wyżej napisałam daleka-wzroczność malującego i to  zjawisko występuje często w jego
obrazach.


Ogólnie bardzo nastrojowo - irlandzki pejzaż - tylko muzyki brak :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 20 Kwiecień 2011 - 08:39:22
Dzięki za uwagi. Poczekam aż przeschnie i jeszcze dopracuję.

 Co do nieba, to chyba Teresko pomyliłas mnie z kimś innym  :oczko: o ile mnie pamięć nie myli to jest mój pierwszy obraz, na którym w ogóle jest niebo i chmury :) malowałam chmury pierwszy raz w zyciu - i spociłam się przy tym jak mysz, bo to cholernie trudne  :milczek: ale tym bardziej cieszy mnie Twój komentarz - znaczy, że wyszło dobrze już za pierwszym podejściem :)

Trawę, ścieżkę i ten ciemny fragment poprawie za kilka dni.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 20 Kwiecień 2011 - 09:29:45
Pewnie masz rację Gruszeczko, pomyliłam z amaretto31 - ona tak pięknie chmury (niebo) maluje,
 no cóż, pewnie "starość nie radość"  :bezradny: he, he


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 12 Czerwiec 2011 - 18:35:15
Moja pierwsza  w życiu akwarela. A3.
Można się domyślić, o jaką postać chodzi, jednak nie ma co ukrywać - podobieństwo totalnie gdzieś się ulotniło...
trudna ta akwarela... zdaje się, że trzeba mocno przestudiować "na sucho" tę technikę, zanim się siądzie z pędzlem...

ja zapamiętałam tylko tyle, że Zachary pisał gdzieś, że moczy kartkę - chyba trzykrotnie - w odstępach. Zrobiłam mniej więcej tak samo, ale dalej było już tylko trudniej... :)
problem z uzyskaniem odpowiedniego koloru, problem ze zmieszaniem barw, problem z prowadzeniem pędzla, problem z malowaniem detali... masakra :)

a teraz ono - moje "dzieło"  :milczek:
(https://lh3.googleusercontent.com/-jp-GPEXvT8E/TfT3BKZaYhI/AAAAAAAAFZg/PPnRwogeY_8/s512/2011-06-12_19-19-28_522.jpg)

Jeszcze mokre, dlatego takie wymiędolone....


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 12 Czerwiec 2011 - 20:39:35
Chodzi o... Matkę Teresę ! Zgadłem ;) ale poważnie - jeśli pierwsza w życiu akwarela to chyba za trudny temat - portret akwarelą... sam kiedys twarze próbowałem akwarelami, trudno okropnie, dlatego myśle ze na początek coś łatwiejszego warto brac. ale nie zajmując sie podobienstwem (bo to jeszcze troszke kuleje) to chyba mozna powiedziec ze ogolnie jest  dobrze, tak sie mi wydaje.  :tak: tło bardziej rozlać można było, a nie tak wygładzać  :oczko:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 13 Czerwiec 2011 - 20:01:57
Know rzeczywiście ma rację... nie trzeba zaczynać akwareli od tak trudnych tematów. Powinnaś poćwiczyć na łatwiejszych rzeczach. Choć powiem, że nie jest to wcale takie złe... podobieństwa brak, brak temu obrazkowi tej akwarelowej lekkości. Jednak to, że udało ci się w ogóle akwarelą na pierwszy rzut namalować ludzką twarz, to jest też  już coś!  :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 13 Czerwiec 2011 - 20:16:35
... a i to pomarszczenie papieru też troche ujmuje Twojej pracy... żelazko nagrzać i uprasować to  :oczko:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 26 Czerwiec 2011 - 17:00:18
"Don Kichot"

(http://img89.imageshack.us/img89/2357/xxdonkichot.jpg) (http://img89.imageshack.us/i/xxdonkichot.jpg/)
Wybrana praca z galerii użytkownika do oprawy graficznej przez administracje Forum
ArtWitryna malarzy (prace w grafice)

http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=2478.msg26962#msg26962


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 26 Czerwiec 2011 - 18:57:12
Heh :) bardzo dziękuję za wyróżnienie :) i to TAKIE ;)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 24 Lipiec 2011 - 20:26:56
Po dłuższej przerwie zaczęłam wykańczać 3 obrazy - kobitkę w kapeluszu, obraz retro (oba w fotorelacjach) i pejzaż z latarnią morską (ten, pod ktorym jest kot, którego nie udało się do końca zamalować) - wszystko niepokończone więc jeszcze nie wstawiam, ale jak juz byłam w ciągu to malnęłam szpachlą kolejnego konika morskiego ;)

Olej na płótnie, malutki rozmiar zeszytu szkolnego (B5?)

(https://lh3.googleusercontent.com/-0DgtdybsJ0E/TixsWkRYPTI/AAAAAAAAFdk/HWbixiqgY40/s512/2011-07-24_20-46-59_663.jpg)

i kolejne ćwiczenie ołówkowe - nie będę już kończyć (włosy, ubranie) bo i tak mam mało czasu na cokolwiek, ale większość jest w miare dopracowana. Traktuję te rysunki bardziej jak ćwiczenia niż gotowe obrazki, stąd czasem nie wykańczam.

Piękny, czarny głos - Cesaria Evora

A3 - ołówki od HB do 8B

(https://lh6.googleusercontent.com/-h92tvf6Ojf8/TixsJ4yyOQI/AAAAAAAAFdE/ImDBvWZ7ICU/s512/2011-07-24_11-44-56_342.jpg)

Chętnych zapraszam do fotorelacji - będę wdzięczna za Wasze oceny w trakcie.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Zachary 24 Lipiec 2011 - 21:09:45
Jaki śliczny Pławikonik  :okok: gratulacje taki dumny heh ładny


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 27 Lipiec 2011 - 05:31:33
Dzięki Zachary :) zawsze jak kończe malować i zostają mi resztki farby na palecie, to z nich coś na koniec robię na szybko. Tak było z konikiem ;) skoro najbardziej podobają się te moje dziełka machnięte na prędce - może powinnam się zastanowić nad swoim malowaniem :) he he


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 14 Sierpień 2011 - 13:36:31

tradycyjnie - coś na szybko z resztek z palety.

Nazwałam go pieszczotliwie "Kitchen kitch" :) [olej na tablicy, B5, szpachelkowo-pędzlowy]
w rzeczywistości kolory sa bardzo ciepłe i intensywne - ale
mam teraz juz za słabe światło do zrobienia lepszego zdjęcia.
(http://i37.tinypic.com/24wc8lt.jpg)
przez administrację forum.
(https://lh4.googleusercontent.com/-6AY8IpQIrJ4/TkhB75AIUwI/AAAAAAAAFgM/rlv5IXZ6c3o/s512/2011-08-14_23-31-30_703.jpg)

Wiem, że można go odbierać bardziej w kategorii olejnego szkicu niż obrazu, ale uwazam,
że ma swój urok - charakterystyczny dla wielu obrazów malowanych na kolanie i w 3 minutki... :)

Kolejne ćwiczenia ołówkowe:

el mariachi :)

(https://lh6.googleusercontent.com/-XlQgrCeWQF8/Tke8yoRgVlI/AAAAAAAAFe8/uuSbzHDjnJs/s640/2011-08-14_11-32-21_233.jpg)

Ayo:

(https://lh6.googleusercontent.com/-vbnRI7YAS3k/Tke80DE2byI/AAAAAAAAFfA/w9sFkSqekhA/s512/2011-08-14_13-11-45_210.jpg)

I jeszcze portret "po innemu"  :oczko:

(https://lh6.googleusercontent.com/-TQgQ-W46pJk/TkfL3sZwR3I/AAAAAAAAFfQ/AJyzH5RErmQ/s640/2011-08-14_15-11-19_147.jpg)



Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 21 Sierpień 2011 - 19:21:51
Gruszko wyróżniłam tę pracę"Kitchen kitch"  nie ze względów artystycznych,
ale ze względu, że praca ta przedstawia formę malarstwa,
którą można uważać za gorszą, bezwartościową imitacją sztuki.
Praca jak sama stwierdziłaś >
Gruszka;
Cytuj
że ma swój urok - charakterystyczny dla wielu obrazów malowanych na kolanie i w 3 minutki... usmiech
Sumując -  jest to współczesna definicja kiczu.
Dzieło nieistotne, w barwach krzykliwe, nie atrakcyjne technicznie.
Gruszka;
Cytuj
tradycyjnie - coś na szybko z resztek z palety.
Nazwałam go pieszczotliwie "Kitchen kitch
Nie ma tu  prawdziwego artystycznego wysiłku a raczej sentymentalizm do kiczu,
który jest ściśle związany z sentymentalną sztuką.


                                  


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 02 Wrzesień 2011 - 14:27:17
Tereso, zgadzam się ze wszystkim - stąd też mój tytuł dla obrazka :) ale z tą nieatrakcyjnością techniczną to bym polemizowała - a to z tego względu, że to było kolejne dla mnie ćwiczenie szpachelkowe i mimo, że pewnie na nikim nie robi specjalnego wrażenia, to jednak ćwiczę technikę  - no gdzies trzeba  :rotfl: choć pewnie nie wszystkie takie próby należałoby pokazywać szerszemu gronu  :oczko: to racja


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 03 Wrzesień 2011 - 07:33:03

Gruszka;
Cytuj
ale z tą nieatrakcyjnością techniczną to bym polemizowała - a to z tego względu, że to było kolejne dla mnie ćwiczenie szpachelkowe

polemizowała - tak bym nie nazwała dyskusji nad techniczna stroną tej pracy, właśnie dlatego zwróciłam uwagę,
byś w swych ćwiczeniach szpachelkowych -  jak twierdzisz skoncentrowała się na technice.

Gruszka;
Cytuj
choć pewnie nie wszystkie takie próby należałoby pokazywać szerszemu gronu  oczko to racja

dlaczego ? właśnie należy pokazać z czym sobie nie radzimy, a z co nam dobrze wychodzi,  lub co jeszcze odkryliśmy. :tak:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 08 Wrzesień 2011 - 08:59:39
Wrzucam dla porządku skończoną kobitkę. Przywróciłam jej bardziej porcelanowy i chłodny odcień twarzy (po tym, jak przy którejś próbie zrobiłam z niej prawie mulatkę ;) ). Niestety zdjęcie jest bardzo kiepskie. Zrobiłam chyba ze 20 róznych ujęć, w różnym świetle i pod różnym kątem i mój aparat poprostu nie daje rady - nie wyłapuje niuansów - albo prześwietla twarz, albo deformuje kolory.
No nic to. Kobitka wygląda mniej więcej tak - tylko twarz jest jasniejsza, chłodny jasny odcień skóry. Poprawiłam za Waszymi radami (bardzo dziękuję glównie Teresie za mnóstwo wskazówek) usta, owal twarzy i kości policzkowe, oko :oczko:
Nie ruszałam jednak reszty (piór, kwiatów w kapeluszu), bo mimo, że niektórym się nie podobają, to jest to już jednak bardziej kwestia gustu niż błędu technicznego :)

olej na płótnie, 40x50

(https://lh3.googleusercontent.com/-JAP6AURzGG4/Tmhy3jEUElI/AAAAAAAAFoE/NYrqtpsyCB0/s512/2011-09-06_07-38-59_898.jpg)

oraz zupełna masakra :) kaczka - ale wrzucam, bo na pewno już więcej do niej nie podejdę, więc dokona żywota gdzieś za szafą ;) poległam totalnie na wzorze na piórach - stawiam na moje braki w technice i umiejętności obsługi pędzli do detali...
byc może, gdy wyschnie, spóbuj ejeszcze raz powalczyć z upierzeniem, ale to chyba tylko jak będę mieć jakiś wybitnie dobry dzień, bo kaczka, a raczej nieumiejętność uporania się z nią, doprowadziła mnie do szału :)

olej na płótnie, 30x40 na podstawie zdjęcia autorstwa fatal1ty -  użytkownika flog.pl

(https://lh6.googleusercontent.com/-h-E4Ax7OkWI/Tmhx-owHcbI/AAAAAAAAFoA/tNIQICaJQK8/s640/2011-09-06_07-39-32_546.jpg)



Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Vagabond 22 Wrzesień 2011 - 21:36:40
W końcu znalazłem czas by podpatrzeć tych, którzy mi porad udzielają, za co oczywiście jestem wdzięczny.
Nie wiedziałęm, że Gruszeczko ołoweczek jest też twą dziedziną (m.in). Chylę czoła przed Twym gryfelkiem :).
Czarnoskórzy dominują, czy jest coś w tym? Chodzi mi o to, że widzę, iż rewelacyjnie są narysowani i zwłaszcza właśnie czarnoskórzy. Czy lepiej się rysuje te postaci, twarze? Sam musze spróbować.
Mam do czynienia tu z samymi profesjonalistami z czego jestem dumny oczywiście.
Kłaniam się nisko Gruszeczko
Vagabond.
Ps. Sikorka, czaple, clown, tajemnica szczególnie, a i babcia mi się podobają. :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 23 Wrzesień 2011 - 08:07:27
Czarnoskórych bardzo fajnie się rysuje - mają taką plastyczną twarz :)
nie wiem jak to inaczej okreslić - są tacy wyraziziści i "miętcy" :oczko:
dzięki za miłe słowo :)



Praca konkursowa "Pić" :)
olej na płótnie
(http://img607.imageshack.us/img607/3344/imiejsce.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/607/imiejsce.jpg/)
I miejsce w 34 konkursie malarskim "Woda"
(https://lh6.googleusercontent.com/-EtV9mc2lkm0/TnTWuT-wz7I/AAAAAAAAFoQ/LCiIZ6zm3Ys/s640/2011-09-17_18-50-13_546.jpg)



Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: marlena 25 Wrzesień 2011 - 19:10:49
no bardzo fajny kociak  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 25 Wrzesień 2011 - 21:30:15
To była praca nr 1 tego konkursu dla mnie  ,Gratuluje Ci pomysłu i wykonania.
Kran ,woda i oczy Kocurka  są wyborne.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 26 Wrzesień 2011 - 08:12:21
Bardzo bardzo dziękuję za miłe słowa :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mr.R 26 Wrzesień 2011 - 20:58:34
'Pić' to naprawdę wspaniała praca, godna pozazdroszczenia. Zresztą podziwiam w Tobie tą swobodę i luz z jakim malujesz.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 07 Listopad 2011 - 10:29:43
Taa, po moim kocie wrzucenie tego ćwiczenia jest dość słabe :oczko: no ale cóż - nie co dzień udają mi się dzieła :oczko: :)

a więc ćwiczenie malarskie - pierwszy raz malowałam z natury... az wstyd się przyznać.

W trakcie malowania okazało się, że płócienko (rozmiar zeszytu szkolnego) chyba w ogóle nie jest zagruntowane i farba zaczęła mi znikać w tempie ekspresowym i nie dała się prowadzic nijak (co glównie widać na cieniach, że są smugi i nie ma płynności), ale nie poddałam się i namalowałam do końca.

(https://lh3.googleusercontent.com/-EVBXYaIyBE4/TrejaCoL1KI/AAAAAAAAFsQ/NmoCssV9Jm8/s800/2011-11-06_20-30-03_746.jpg)



Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 07 Listopad 2011 - 11:11:36
Te smugi czy coś tam to na pierwszy rzut oka nie przeszkadza, bo jak sie najpierw patrzy a potem czyta to co innego sie widzi : znaczy mi na pierwszy rzut oka się podoba prostota tego jak mówisz ćwiczenia - takie fajne , niezobowiązujące do głębszych przemyśleń dzieło ;) co przeszkadza - kieliszek jest troche krzywy chyba - chyba że ja mam tylko takie wrażenie.. lewa dolna strona - odstaje od str. prawej   :mysl: poza tym jest ok  :okok: aa... co jest w tym kielonku? zielona wódka ?  :mysl:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 07 Listopad 2011 - 11:41:34
Moja córa malowała wczoraj razem ze mną, a w kieliszku miała wodę do moczenia pędzli - tam była taka zielona, mętna woda z farbek  :rotfl: tak więc - nic nie piłam, a i tak ręka mi się trzęsła i stąd pewnie lekko krzywy lewy narożnik :oczko:

fajnie jednak, że mimo wszystko widać, że to SZKŁO :) to mini sukces tego mini obrazka


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Kropka 07 Listopad 2011 - 20:02:23
A mi płyn w kieliszku od razu skojarzył się właśnie z wodą po pędzlach :-) Może dlatego, że sama używam kieliszka, ale chyba przede wszystkim dlatego, że jak dla mnie po prostu namalowałaś mętną wodę :-)  :okok:




Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Cebula 07 Listopad 2011 - 20:12:26
Jestem typowym ksenofobem jeśli chodzi o centralne umieszczanie obiektów w kompozycji. Jeśli się takie u mnie pojawiają, to tylko przypadkiem. Powód jest prosty. Łatwo taki obraz zepsuć. Tutaj jednak kwestia została bardzo ładnie rozwiązana i składam Ci z tego powodu niskie pokłony. Trochę to jabłuszko z kieliszkiem wygląda jak jakaś wesoła interpretacja loga Apple w stylu iŚniadanie. Jeśli miałbym się czepiać, to szkoda, że nie pobawiłeś się trochę bardziej. Można było trochę poczarować zwłaszcza, że temat banalny, przestrzeń niewielka i mam nadzieję, że czasu również nie brakowało.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 07 Listopad 2011 - 20:21:30
Dzieki za Wasze opinie.

Cebulo, Gruszka jest kobietą :oczko: nie pobawilam się dluzej ze wzgledu na to " picie" płótna. Takim "tępym" pędzlem okrutnie niemiło się malowalo.  Następnym razem przyłoże się bardziej :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Cebula 07 Listopad 2011 - 20:23:53
Cebula zaraz się pokroi na plasterki ze wstydu. Najmocniej przepraszam pani Gruszko!


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 07 Listopad 2011 - 20:26:08
Spoko loko :oczko:

widzę, że nie zaglądacie do Fotorelacji, to jeszcze tutaj wklejam mój prezent dla mamy. Olej 70x100

(https://lh3.googleusercontent.com/-gJOfHTvhB6I/TreiDNl_W_I/AAAAAAAAFsI/TApyy403pEg/s512/2011-11-06_15-11-43_538.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Beadom 08 Listopad 2011 - 11:45:07


widzę, że nie zaglądacie do Fotorelacji, to jeszcze tutaj wklejam mój prezent dla mamy.


Zaczynam nadrabiać zaległości na forum i do fotorelacji jeszcze nie zaglądałam, muszę nadrobić :oczko:

To chyba najwspanialszy prezent, mama musiała skakać z radości. :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Kropka 08 Listopad 2011 - 13:15:49
Bardzo fajny klimat tej pracy, takie ciepłe kolory.
Sama nie mam doświadczenia, więc nie chce Ci głupot nagadać :) Ale wydaje mi się, że są jeszcze miejsca na tym obrazie nad którymi mogłabyś więcej popracować, np. dłoń Twojej Mamy.
Do tego chłopiec nie stoi na ziemi tylko jakby się unosi - według mnie brakuje mu cienia pod stopami.

Ogólnie mi się podoba  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 08 Listopad 2011 - 14:05:44
Racja Kropka, z tą dłonią to sama wiedziałam, tylko juz nie miałam siły. Jak podeschnie to ją dopracuję. Musze chyba modela sobie załatwic, bo zdjęcie w tym miejscu jest totalnie niewyraźne, a jak widać, namalowanie sensownego ułozenia dłoni z pamięci, nie za bardzo mi wyszło :oczko: kurde, jak teraz na to patzrę, to widzę, że ta ręka od łokcia do dłoni w ogóle jakoś nienaturalnie wygląda - jak mogłam tego nie widzieć :bezradny: :)  A o tym podłożu pod postacią to nie pomyslałam w ogóle. Dzięki! też poprawię.

Hej,
miałam nie pokazywać tego obrazu, bo... o tym za chwile :oczko: ale ktoś z Was uświadomił mi, że obrazy z błędami są równie wartościowe, jak te udane. Więc zachowam go jako jeden ze szebli w drabinie do doskonalości   :rotfl:

Autoportret Gruszki  :zawstydzony:

(https://lh3.googleusercontent.com/-zo15ClulsT4/TrzZzqcwZaI/AAAAAAAAFuE/HBtA_MCZXwE/s512/2011-11-11_09-09-03_484.jpg)

Miał być z założenia taki bardziej surowy, niewymuskany. Wiem, że pewne elementy są potraktowane zbyt umownie, ale jest tyle błędów w samej postaci, że chyba nie będe w ogóle go kończyć (materiału ubrania itp.) No generalnie jestem niby podobna, ale jednak nie podobna :)

No własnie - skoro wiem już co jest do poprawienia (własciwie trzeba poprzesuwać pewne elementy twarzy :rotfl: ) to czy jest sens w ogóle? czy za wszelką cenę powinno się korygować kazdy obraz - to pytanie bardziej filozoficzne :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 11 Listopad 2011 - 12:20:57
Ja myśle że od nas przede wszystkim zależy - czy jesteśmy (Ty, ja, kto inny) na tyle odważnym, przekonanym co do tego aby coś uważać za zakończone,  odnajdywać sie w takiej a nie innej twórczości... Czy za wszelką cene dążymy do realizmu, doskonałości, czy może odnajdujemy sie w niedoskonałości  :tak:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Towicz 11 Listopad 2011 - 21:50:03
Tak, fajnie robić obrazy nie wykończone. Po co malować twarz, lepiej zostawić puste miejsce, niech ludziska se wyobrażą co tam ma być. Nachlapana farba starczy..Po co wydobywać niuanse. Chwalmy niedoskonałe, złe, niedobre, niewykończone...i zachowajmy dobre samopoczucie. Prace z błędami są dobre, produkty z błędami są dobre, samochody z błędami są dobre...Błędy są dobre...Więc błądźmy radośni- hura..Niech żyje sztuka.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 11 Listopad 2011 - 22:38:01
Tak, fajnie robić obrazy nie wykończone. Po co malować twarz, lepiej zostawić puste miejsce, niech ludziska se wyobrażą co tam ma być. Nachlapana farba starczy..Po co wydobywać niuanse. Chwalmy niedoskonałe, złe, niedobre, niewykończone...i zachowajmy dobre samopoczucie. Prace z błędami są dobre, produkty z błędami są dobre, samochody z błędami są dobre...Błędy są dobre...Więc błądźmy radośni- hura..Niech żyje sztuka.
Oooo to się Pan Towicz rozpędził :oczko: a gdzie ja napisałam o zostawianiu niewykończonych prac z premedytacją?

Teraz wypadałoby mi znaleźć tę wypowiedź, po której stwierdziłam, że lepiej zacząć od nowa z autoportretem. Ale za żadne skarby świata teraz nie moge tego posta znaleźć - to był albo Cebula, albo Mr.R. albo nawet Ty, Towicz :)
generalnie chodziło o to, że każdy z nas ma pewnie za szafą kilka nieudanych totalnie obrazów - jedni takie obrazy zamalowują, a inny chowają - z sentymentu do swojej nieudolności początkującego, albo po to, by mieć z tyłu głowy, jakie błędy popełniali, by ich znów nie powtórzyć.

Tak jak napisałam - patrząc na mój autoportret stwierdzam, że musiałabym niemal wszystko poprawić - i nie chodzi tu o poprawki takie malarskie (barwy, głębie, światłocienie) tylko o podstawowe rzeczy, które się rozjechały. Raz już robiłam taki zabieg na innym obrazie i wiem, że to cholernie trudne tak zrobić duże korekty, żeby do końca nie zepsuć obrazu, żeby nie pozostawić brudnych miejsc, przebijających spod spodu starych warstw. W tym sensie (że efekt poprawek może być bardzo mizerny) "nie opłaca się" dłużej nad nim siedzieć. Ten sam efekt (w sensie - nauczkę) osiągnę malując TEN sam portret od nowa - choćby z nowym szkicem, od którego wszystkie błędy się zaczęły.

Jeśli piłeś, Towiczu, do innych moich prac poza autoportretem, to chętnie posłucham Twoich opinii - serio  - zapewne kilka błędów się jeszcze znajdzie, mam tego świadomość, ale nie wszystkie (a własciwie niewiele z nich) jestem w stanie sama wyłapać.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Towicz 11 Listopad 2011 - 22:51:51
Odszczekuję moje teksty o rzeczach niewykończonych, czepiałem się wyłącznie radosnej akceptacji błędów- to są manowce.  Piszę tu o Twoim autoportrecie, a raczej szkicu do niego, bo tym chyba jest. Spieniłem się, bo do pasji doprowadzają mnie ostatnio częste na forum pochwały rzeczy złych i niedokończonych.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 11 Listopad 2011 - 23:03:39
Mam nadzieję, że zrozumiałeś moje podejście i różnicę między niewykończeniem, a zostawieniem czegoś, co jest sknocone od podstaw. Bo ja już chyba śpię, ale nie bardzo zrozumiałam Twoje ostatnie zdanie :)

No dobra - przytyk Towicza zmobilizował mnie  jednak do roboty :) stwierdziłam, że może jeszcze da się ten portret uratować i być może nie trzeba będzie wszystkiego przerabiac.

W każdym bądź razie siadłam do niego i chyba coś się pomału udaje :) w kwestii podobieństwa - ze słabej 3 dałabym mu teraz 4+ :) ale chwilowo nie ma nikogo kumatego (poza moją 4-latką :oczko: ) w domu, kto mógłby to potwierdzić, więc musicie mi uwierzyć na słowo. Podejrzewam, że zrobi się z tego mała fotorelacja, bo na teraz skończyłam, bo już wszystko za mokre i dalej obrabiać się nie pozwala - a i tak widzę, że jeszcze tu i ówdzie trzeba będzie dopracować.

Fotkę wstawię jutro, bo teraz zrobiłam, ale przy aktualnym świetle, więc byście mnie już przechrzcili za jakość samego zdjęcia :)

Autoportret - krok 2 :) i dla porównania poprzednia wersja

(https://lh3.googleusercontent.com/-OM7jnz1ligo/Tr-OCj_lzcI/AAAAAAAAFuU/LZd370TGruQ/s512/2011-11-13_10-18-50_889.jpg) (https://lh3.googleusercontent.com/-zo15ClulsT4/TrzZzqcwZaI/AAAAAAAAFuE/HBtA_MCZXwE/s512/2011-11-11_09-09-03_484.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Cebula 15 Listopad 2011 - 12:41:15
Potrafisz zbudować światłocieniem trójwymiar, ale z głową i szyją wciąż Ci coś nie wychodzi, a to tym powinnaś się przejmować. Przecież włosy, twarz, szyja są tak samo płaskie. Nos jest mniej wypukły od policzków. Jeśli mogę coś ze swojej strony zasugerować, to wytnij sobie kawałki kartonu, którymi zasłonisz białka i źrenice. Mnie zawsze takie mocne punkty bardzo rozpraszają więc dodaję je dopiero na końcu. Jeśli na użytek własny, to wcale ich nie domalowuję. Może jak przestaniesz się wpatrywać w oczy, to zauważysz parę błędów. :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 15 Listopad 2011 - 19:40:34
Cebula;
Cytuj
Potrafisz zbudować światłocieniem trójwymiar,
Czy to zdanie jest pytaniem czy stwierdzeniem?  :mysl:
bardzo mnie ciekawi czy dotyczy to zdanie autoportretu Gruszki?

Jeśli to stwierdzenie, to taki komentarz jest bardzo mylny. Jeśli takiego efektu nie uzyskała Gruszka w autoportrecie,
więc nie wmawiajmy jej, że taki efekt widzimy. Nie powinniśmy sobie kadzić, chwalić, kiedy widzimy, że jeszcze obraz jest nieskończony,
jest jakby w trakcie malowania. Tym sposobem sobie nie pomagamy, a raczej szkodzimy.

O trójwymiarowości obrazu, malowidła (czyli 3D) można pogadać, podyskutować wówczas, kiedy to naprawdę obraz posiada taki efekt odbioru.
Jest to malarstwo wywołujące złudzenie, (przedstawione w trójwymiarze na powierzchni dwumiarowej) tzw. w malarstwie dążenie do wiernego oddania złudzenia rzeczywistości - dające iluzję rzeczywistości.

Nie wątpię, że Groszka potrafi malować w 3D, ale jak na razie w galerii nie widzę takiego malowidła, które by sprawiało wrażenie trójwymiarowości.
Więc z powyższym proszę was bądźmy szczerzy w swych ocenach i komentarzach, tylko tak możemy poznać doskonale malarstwo.





Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 15 Listopad 2011 - 21:47:21
Hmmm, jakoś dziwnie się czuje po tych komentarzach - nie dlatego że są krytyczne, tylko dlatego że czuję się oszukana :-/
Wiem, że jestem totalnym amatorem, że nie mam dostatecznej wiedzy i doświadczenia, ale wielokrotnie prosiłam w związku z tym o uwagi i krytyczne spojrzenie. Jeśli jednak przejrzeć moją galerię to większość wpisów brzmi: ładne, miłe dla oka itp. Na kilkanaście obrazów komentarzy o błędach w "sztuce" jest zaledwie kilka.
Szkoda że teraz dopiero dowiaduję się, że wszystkie moje obrazy sa płaskie...
Ja tego nie widzę - serio - dlatego liczyłam na Was.

Chyba czas znaleźć sobie inne zajęcie :oczko:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Towicz 15 Listopad 2011 - 23:06:39
To lubisz malować/rysować, czy nie? I co z tego, że 3D Ci nie wychodzi, to jest jakiś wyższy cel, czy co? Wielu najbardziej znanych malarzy malowało raczej płasko, nie chodziło im wcale o uzyskanie extra głębi, w ogóle co złego jest w płaskich obrazach? Są inne walory: kolor, rysunek, WYOBRAŹNIA. Wyluzuj. Uzyskanie efektu 3D nie tworzy dobrego obrazu, a jego brak nie przeszkadza w namalowaniu tegoż. Maluj jak lubisz. Stawiaj sobie cele i realizuj je. Kopiuj. Maluj z wyobraźni. Nie łam się.
Portret teraz dużo lepszy. Zabaw się detalem, albo szpachlą, albo sprejem. Jak Ci pasuje. Jesteś amatorem. Nie musisz nikomu niczego udowadniać :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: wendipo 16 Listopad 2011 - 00:09:36
Gruszeczko kochana posłuchaj Towicza, dobrze Ci radzi. Nie zniechęcaj się tak szybko. Do niczego nie dojdziesz, jak będziesz tak szybko rezygnowała. Na tym forum jest wielu amatorów, jak nie większość?
Całe moje życie do czegoś dochodziłam, wbrew opiniom i dobrym radom, że z tym czy z tamtym, to ja sobie nie poradzę. Jestem totalnym samoukiem, prawie we wszystkim ( no poza prawem jazdy, hihi). Nie robiłam tego żeby im pokazać, że dam radę, robiłam to żeby sobie udowodnić że nie mają racji, i prawie zawsze mi się to udawało. Teraz maluję, tak jak Ty, jedne prace lepsze, inne gorsze........choć jak sama patrzę na swój "dorobek" to ciągle uważam że są tylko gorsze, ale każda następna praca przybliża mnie do tego, żebym kiedyś mogła sama przed sobą powiedzieć- teraz jest nieźle.
Maluj więc, jakimikolwiek technikami, słuchaj rad, ale patrz w głąb siebie, czego Ty chcesz i przede wszystkim baw się tym malowaniem, ma Ci sprawiać przyjemność a z czasem naprawdę dojdziesz do większej wprawy, życzę Ci tego z całego serca :3m_sie_:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Cebula 16 Listopad 2011 - 02:11:28
To nie kadzenie, ale życzliwe uwagi. Gruszka bardzo fajnie zagrała kolorami na rękawie. Nie tylko walorem, ale i tonalnie. Rękaw ma czystsze i jaskrawsze kolory, cień jest bardziej złamany. Jest jeden wątek wymagający wyjaśnienia, ale to dobry trop.

Ja też jestem amatorem, a w dodatku samoukiem. Nigdy nikt nie wciskał mi gotowych recept, a jedynie wskazywał mi na co mam zwracać uwagę i tego się trzymałem. Nawet jeśli maluję mało, to chcę, żeby każdy kolejny obraz przewyższał wszystkie wcześniejsze. Wmawianie sobie, że jest się tylko amatorem może prowadzić do stagnacji. Nie wiem czy jest ktoś, kto czerpie przyjemność z powtarzania siebie. Gruszka momentami błyska i mam wrażenie, że odrobina uwagi i czasu więcej nad pracami zaprowadzi ją dalej. Nie bój się trzymać płótno na sztalugach przez miesiąc. Oglądaj go przed snem, przy jedzeniu, myśl o nim, gdy jedziesz do pracy, pożyj z nim trochę. Nie zatrzymuj się do momentu w którym sama się nie przerośniesz. Malarstwo to nie tępe siedzenie przed telewizorem. To angażująca intelektualnie praca. Mi malarstwo pozwala wypocząć jak nic innego mimo, że wysysa energię wszystkimi możliwymi drogami: fizycznie, intelektualnie i psychicznie. Jeśli nie poczujesz, że po kilku godzinach malowania chcesz paść w butach na łóżko, to znaczy, że możesz dać z siebie jeszcze więcej. A warto dać z siebie więcej, bo to przynosi efekty.

Znani malarze nie dlatego są wznoszeni na piedestały, że poprzez ignorowanie pewnych podstaw wykształcili własną manierę. Ich wielkość polega na tym, że odkryli nową jakość w malarstwie. Wiesz jak wyglądał "mistrz realizmu" w średniowieczu? A jak wyglądał realizm kilka wieków później? A jak wygląda teraz? Znam osobę, która twierdzi, że współczesny realizm zostanie kiedyś przerośnięty przez malarstwo późniejsze. Masz możliwość sięgnięcia dalej niż inni, bo oni już więcej nie zrobią.

Teresa: Pojęcia są pojęciami. Ich sens nie wypływa z definicji, a z przyczyny dla jakiej zostały ustanowione.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 16 Listopad 2011 - 06:21:56
Gruszka;
Cytuj
Szkoda że teraz dopiero dowiaduję się, że wszystkie moje obrazy sa płaskie..
Ja tego nie widzę - serio - dlatego liczyłam na Was.
Czy po moim poście Gruszko czujesz się oszukana ? Mam nadzieje, że nie.
Czy to mój post wywołał taki nastrój?, jeśli tak to Gruszeczko przepraszam, ale wyjaśniam iż
post mój o trójwymiarowości był głównie odpowiedzią skierowaną do Cebuli, a nie dotyczył głównie Twoich prac.
Ogólnie miałam na uwadze, że jeśli nie ma w obrazie efektu trójwymiarowości to nie stwierdzajmy, że jest i nie tylko.
Może wyjaśnię tak, nie chodzi o to, czy obrazy są płaskie czy nie, mówię ogólnie, nie stwierdzajmy tego, że jest,  czego nie ma w obrazie.
Cebula;
Cytuj
To nie kadzenie, ale życzliwe uwagi.
Cebula;
Cytuj
Teresa: Pojęcia są pojęciami. Ich sens nie wypływa z definicji, a z przyczyny dla jakiej zostały ustanowione.
chyba nie rozumiesz o czym piszę, lub nie wiesz dokładnie (nie obraź się) co znaczy trójwymiarowość.
nie piszę o definicjach, nie wstawiam kitu, tylko zwracam uwagę na treść komentowania.


ps.
nawiązuję do postu Cebuli.
trójwymiarowość łączy się z ściśle z perspektywą ,
w malarstwie to umiejętność ukazywania trójwymiarowych przedmiotów na płaszczyźnie,
z zachowaniem naturalnej przestrzeni i nie zależne jest głównie od światłocieni.
Cebula, w autoportrecie Gruszki występuje wymiarowość, czyli zachowane proporcje postaci, a nie perspektywa
jednym słowem mylisz się stwierdzając
Cebula;
Cytuj
Potrafisz zbudować światłocieniem trójwymiar,

o trójwymiarowości autoportretu.

Przykład  o czym piszę - trójwymiarowości w malarstwie

Jan Mabuse - Danae  
(olej, deska)
(http://img62.imageshack.us/img62/9191/496pxjangossaert003.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/62/496pxjangossaert003.jpg/)

Gruszeczko wybacz, że w Twojej galerii rozegrał się temat techniki, teorii, praktyki malowania,
ale dyskusje są dyskusjami, które wynikają z aktywności malowania, komentowania, oceniania.
Takie posty w galeriach są wartościami galerii i Forum.


 












Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 16 Listopad 2011 - 08:24:57
Co do autoportretu, nie mam żadnych uwag, bo przecież Gruszko Ty dopiero nad nim pracujesz.
uzupełniasz światło i cień, barwy. Nie można skomentować Twój autoportret ostatecznie, kiedy (tak uważam)
jest nie skończony.
Jednak komentując go na tym etapie malowania, powiem iż autoportret w swoich zimnych barwach jest jakby z dystansem do koloru.
Odczucie - spokojny, lekki uśmiech nadaje wdzięk buzi,zarazem też odczuwa się nieśmiałość w wyrazie twarzy.
Efekt odbioru autoportretu jest moim zdaniem pozytywny, ponieważ udało Ci się
już na tym etapie pracy nadać charakter osobowości postaci,  :okok: co jest bardzo ważne dla malarstwa portretowego.

Jeśli zaś chodzi o techniczną stronę to zapewne będziesz udoskonalała swój autoportret.
Przede wszystkim myślę o tle, o świetle i cieniu, otoczeniu w jakim znajduje się Twoja postać.





Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 16 Listopad 2011 - 09:29:40
Wracam cytatami.
Cebula;
Cytuj
Ja też jestem amatorem, a w dodatku samoukiem. Nigdy nikt nie wciskał mi gotowych recept, a jedynie wskazywał mi na co mam zwracać uwagę i tego się trzymałem. Nawet jeśli maluję mało, to chcę, żeby każdy kolejny obraz przewyższał wszystkie wcześniejsze.

Towicz;
Cytuj
Stawiaj sobie cele i realizuj je. Kopiuj. Maluj z wyobraźni. Nie łam się.

wendipo;
Cytuj
Do niczego nie dojdziesz, jak będziesz tak szybko rezygnowała. Na tym forum jest wielu amatorów, jak nie większość?

prosty wniosek z tych wypowiedzi, malujemy, dyskutujemy, radzimy, oceniamy, komentujemy po to, by ulepszać swój warsztat malarski
a tym samym dążymy do profesjonalizmu naszych prac i wcale nie muszą nasze prace w przyszłości być amatorskie,
chociaż też nie jest to ujmą dla malarzy.
 :tak:

Grusza;
Cytuj
Hmmm, jakoś dziwnie się czuje po tych komentarzach - nie dlatego że są krytyczne, tylko dlatego że czuję się oszukana :-/
Wiem, że jestem totalnym amatorem, że nie mam dostatecznej wiedzy i doświadczenia, ale wielokrotnie prosiłam w związku z tym o uwagi i krytyczne spojrzenie. Jeśli jednak przejrzeć moją galerię to większość wpisów brzmi: ładne, miłe dla oka itp. Na kilkanaście obrazów komentarzy o błędach w "sztuce" jest zaledwie kilka.
Szkoda że teraz dopiero dowiaduję się, że wszystkie moje obrazy sa płaskie...
Ja tego nie widzę - serio - dlatego liczyłam na Was.

Chyba czas znaleźć sobie inne zajęcie

Nie gniewaj się ale bzdety piszesz, każda Twoja praca malarska,  rysunek budzi zainteresowanie.
Z zainteresowaniem są komentowane, czy nie daje Ci to do myślenia ? ?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Cebula 16 Listopad 2011 - 13:08:31
W takim razie nie zmieściłem się w definicji. Wygląda na to, że efekt jaki widzimy na przykład u Rembrandta ma zupełnie inną nazwę.

(http://swiadectwo1.republika.pl/rembrandt3.jpg)

Miałem okazję oglądać obraz na żywo i robi on wtedy jeszcze większe wrażenie. Stwierdzenie, że obraz nie jest trójwymiarowy jest ostatnią rzeczą jaką byłbym skłonny powiedzieć. Mamy wyraźne wrażenie kształtu postaci w przestrzeni, kolejność plam na obrazie w stosunku do widza. Tło jest wyraźnie "z tyłu". Nie ma tutaj perspektywy, a mistrzowskie operowanie właśnie światłocieniem: kontrastem tonalnym i waloru. Ręka "wychodzi" z obrazu o czym zdajemy sobie sprawę za sprawą cienia rzucanego przez ramę. Może to zjawisko ma osobną nazwę. Tutaj przyznaję się całkowicie do swojej niekompetencji. Rzeczywiście trochę popłynąłem mówiąc, że głównie światłocień buduje 3D.

A taką właśnie dążenie do takiego efektu chciałem zasugerować Gruszce. Udało się jej to w pewnym stopniu uzyskać na zielonym rękawie. Teraz wystarczy zastanowić się jak przenieść to na resztę portretu. Zwłaszcza, że jeśli chce, by jej praca była spójna, to powinna to zrobić, albo też zrezygnować z tego co zrobiła na rękawie.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 16 Listopad 2011 - 13:44:29
Cebula;
Cytuj
Miałem okazję oglądać obraz na żywo i robi on wtedy jeszcze większe wrażenie. Stwierdzenie, że obraz nie jest trójwymiarowy jest ostatnią rzeczą jaką byłbym skłonny powiedzieć.
Jeśli oglądałeś to dzieło to powinieneś zauważyć iż portret ten jest namalowany przestrzennie,
tak właśnie, zauważ jest pierwszy plan (na którym to spoczywają dłonie), jest drugi plan w którym jest umieszczona postać (oparcie ławy coś w tym stylu)
trzeci plan to jakiś mebel przed którym umieścił artysta postać i tło czyli przestrzeń w której znajduje się bohaterka dzieła.
Jest to perspektywa linearna inaczej geometryczna albo też lub zbieżna.
Poprzez taką perspektywę udaje się malarzowi osiągnąć głębię w obrazie w tym przypadku ostatni plan za postacią (tło),
wówczas mamy takie wrażenie jakie odczuwałeś oglądając ten obraz.

 :milczek:

Ps.
jeśli Gruszka pokusi się na dopracowanie tła w takim stylu,
czyli postać umieści w tle przed jakimś przedmiotem, to efekt będzie przybliżony do dwu - wymiaru,
ponieważ postać - autoportret jest na pierwszym planie,
nic nie stoi na przeszkodzie by autoportret ten miał też i trzeci plan,
wiele jest miejsca w tle, za postacią by zasugerować widzowi trójwymiarowość.

dopiszę;
wystarczy namalować, umieścić przedmiot imitujący obrazek, kwiatek na ścianie, lustro i t p.
Tu musi zadziałać wyobraźnia odbiorcy, widza.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 18 Listopad 2011 - 22:17:00
Heh :) dziękuję za tak duże poruszenie :oczko: może to tak wyglądać, ale nie miałam zamiaru zwrócic na siebie uwagi :oczko: zwykle zgadzam sie z opiniami i uwagami, tylko czasem jestem na siebie zła, że mi nie idzie tak, jak bym chciała. Nie lubię być "średnia" :) ale malarstwo to doskonała dyscyplina, która temperuje takich nerwusów jak ja i uczy pokory i cierpliwości.

Nad autoportretem będe jeszcze pracować - na pewno - - już chyba wiem, co jeszcze trzeba zrobić. Z tłem - faktycznie - można jeszcze wiele zdziałać i tak zrobię. Już chyba kiedys pisałam, że jestem mistrzem psucia tła - powinnam mieć taki przydomek: Gruszka Tłopsuj :)

A póki Gruszka schnie, zabrałam się za kolejny obraz - Wendipo, aż tak łatwo się nie poddaję :oczko: a poza tym kocham to (odpowiadając na pytanie Towicza :) )

Wiem, że portrety to trudna sztuka, ale jakoś nie umiem z nich zrezygnować. W końcu także poprzez malowanie porteretów można się ich nauczyć. Chyba...

Zatem znów z drżeniem serca wrzucam Egipcjankę pod ocenę...
starałam się poprawić wszystko to, co napsułam w autoportrecie. Duże zróżnicowanie twarzy, miejsca mniej i bardziej wypukłe. Może to być słabo widac, bo fotkę robiłam przed chwilą, przy kiepskim świetle i komórką, ale chyba można conieco wychwycić. Lewa brew (nasza), kawałek gałki ocznej lewej (naszej lewej), Czubek nosa, prawa część ust i ramię (łącznie szyi i twarzy) są punktami najasniejszymi - tworzą po skosie jakby linię.

Na twarzy mocniej w cieniu prawa strona (nasza) - choć słabo to widac na tej fotce.

Jesli nie odczytujecie z obrazu tego wszystkiego o czym pisze - to postaram się jutro zrobić fotkę przy świetle dziennym i zastąpić nią obceną.

 :stres:

(https://lh4.googleusercontent.com/-qsHTrQ06BVw/TsbI0EZVZ4I/AAAAAAAAFuc/eWytN9Z3uuo/s512/2011-11-18_21-50-11_179.jpg)

obraz w wymiarach 40x50.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 20 Listopad 2011 - 11:54:24
Hm... wydaje mi się, że coś tu z proporcjami fotki nie tak... w sensie rozmiaru płótna... 40x50 jest napisane... czyli zdjęcie jest tylko wycinkiem całości? Czy też fotka jest zniekształcona?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 20 Listopad 2011 - 12:20:22
Fotka obcina dluzsze boki, troche tla z prawej i z lewej. Dzięki temu wyraźniej widać postać, a chciałam żeby bylo widać szczegóły


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 20 Listopad 2011 - 12:51:20
potem wejdę i skomentuję, brak mi czasu,
ale od razu zadam pytanie, Gruszeczko, co z tę szyją i klatką piersiową ? co to za dziwne kształty  :mysl:  :beczy:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 20 Listopad 2011 - 17:07:50
Gruszeczko czy Egipcjanki  tak mają ? Myślę, że malowałaś z jakiś fotki, rzeźby,  że takie Ci wyszły doły. jakieś fałdy.
Nie wiem czym się sugerowałaś? a może ja o czymś nie wiem, co zmienia budowę kobiety.

1)                                                                                            2). po korekcie szyji.
(http://img690.imageshack.us/img690/5912/nnnjpgf.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/690/nnnjpgf.jpg/)     (http://img710.imageshack.us/img710/346/xxxjpgy.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/710/xxxjpgy.jpg/)

Twarz Ci ładnie wyszła, czoło, oczy, nos, usta, broda, zwrot głowy, wszystko to w łagodnych przejściach barwnych.
Wyraz oczu, super.  :okok:  Cały wyraz portretu - dumny.  no ale oprócz twarzy,  reszta, to fatalny efekt .
Gruszeczko popraw tę szyję i resztę ciała, bo Egipcjanka wygląda jak z horroru.  No chyba, że ja się mylę i tak musi być.

Ps.
trochę nie równa jest kość policzkowa po prawej stronie, porównując z lewą stroną,




Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 21 Listopad 2011 - 12:39:02
Hej, dziekuję za wszystkie uwagi.

Tereso, masz rację, że byc może przjeścia kolorystyczne na szyi powinny być bardziej łagodne, ale może napiszę, skąd wynika taka, a nie inna wersja. Kobieta jest zwrócona ciałem w lewą stronę, a tylko głową na wprost. Na zdjęciu widac wyraźnie cień wskazujący na załamanie lewego ramienia, które odcina się od biustu (klatki piersiowej). Przy takim mocnym skręcie ciała te ścięgna na szyi nie są tez takie łagodne, tylko właśnie ostre, wystające, zdecydowane. Twoja wersja jest dość stonowana i szczerze mówiąc, nie wiem, czy aby na pewno wskazuje na takie ułozenie ciała, o którym piszę.

Chodzi o to, że ona siedzi lekko zgarbiona, stąd  ramiona mocno skierowane do środka, biust sie odcina, wypięty do przodu, widac wyraźnie kość obojczykową, a jej prawe ramię wyraźnie odcina się od ciała. Wieczorem może cyknę fotkę tej gazety, z której wzięłam pomysł. Może to coś rozjaśni. Być może wygładze faktycznie tony na szyi, ale chyba kontrastów i tych wyraźnych załamań nie będę ruszać...

Zreszta zobaczymy - pokażę jeszcze oryginał i może cos uda sie ustalic :)

póki co dzieki serdeczne za uwagi. Ciesze sie, że przynajmniej na twarzy wyszło ok :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 21 Listopad 2011 - 13:06:46
Gruszko nawet, kiedy jest postać w tej pozycji, to nie zmienia faktu iż takie grube, głębokie cienie są prawidłowe,
jest to niemożliwe, fotka - fotką nie należy dosłownie brać przykład ze zdjęcia, już kiedyś wspominaliśmy, że fotografia często zakłamuje.
Ty jesteś malarką i powinnaś namalować tak jak jest w rzeczywistości. Co by to było, gdybyśmy malowali wszystko to, co fotografia przedstawia.
Ja na fotce nic nie zmieniałam oprócz korekcji cieni tej szyi, i nie przekonują mnie Twoje Gruszeczko argumenty.  :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Luna 03 Styczeń 2012 - 22:12:37
Witaj Gruszko,
natknęłam się ostatnio na zdjęcie Egipcjanki (oryginału), z którego malowałaś. Ekspertem to ja nie jestem, ale wydaje mi się, że problem tej szyi i klatki piersiowej tkwi w tym, że na zdjęciu trochę inaczej jest rozmieszczone swiatło i cień, co inaczej modeluje sylwetkę, sa też trochę inne proporcje. W oryginale widać, że ramię jest pochylone do przodu, kobieta jest przygarbiona, a krawędź ramienia odcina się wyraźnie od tej wystającej kości obojczykowej (czy czegoś tam J), która rzeczywiście dość specyficznie wygląda - ale z pewnością wygląda na kosć; na obrazie z kolei krawędź ramienia trochę rozlewa mi się w coś, co na początku wzięłam z klatkę piersiową, (jakoś tak układa się światło i cień) i wtedy ten obojczyk rzeczywiście wygląda jak … sama nie wiem… narośl? Ciało obce? Jakby urósł na gładkiej klacie, a nie był zasłonięty pochylonym ramieniem. To chyba dlatego, że ramię jest za jasne na brzegach w stosunku swojego “środka”.
W oryginale obojczyk jest ciemniejszy, bo mniej światła pada na niego, jest zasłonięty przez ramię.
Poza tym na zdjeciu, które oglądałam - przypuszczam, że masz dokładnie takie samo - nie widać aż tyle “dołu” - klatki piersiowej, u Ciebie jest tego zdecydowanie więcej i wydaje mi się, że ta dziwna kosć wyciaga się za bardzo i nienaturalnie do przodu, a w rzeczywistości układ mógł być trochę inny.
Kiedy zasłaniam kilka centymetrów od dołu portret prezentuje się o wiele lepiej. To znaczy mam na myśli, że dół portretu prezentuje się lepiej, bo góra baardzo mi się podoba od początku  :okok:
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: j_dyga 04 Styczeń 2012 - 02:31:48
droga gruszko, ja tez widzialem oryginal i musze powiedziec ze wyrazistsc twarzy oddalas wysmienicie, to co jest emocjonalne w twarzy i oczach egipcjanki zostalo zawarte na obrazie i dziala silniej niz zdjecie. Sklania to do przemyslen, ze istota sily dziela jest to, co malujemy i dopiero potem, jak malujemy. Nie chce umniejszac wartosci samej techniki, ale uwazam, ze temat jest wiodacy, jak chcemy zawrzec jakies emocje. Twoja egipcjanka jest wyjatkowa, robi wrazenie, bez wzgledu na uwagi warsztatowe. Lepsza taka egipcjanka niz poprawny landszaft lub kolejne biegnace konie.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: OGNISTY 04 Styczeń 2012 - 14:38:37
Witaj :) Najbardziej wpadł mi w oko " Donkiszot " ładny obraz, taki satyryczny.
Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 05 Styczeń 2012 - 11:15:32
Hej,

dziekuję Wam za wszystkie opinie.

Nie spodziewałam się, że długo po namalowaniu wszyscy nagle będą natykac sie na oryginał na mieście :oczko: ja malowałam z małego wydruku w gazecie - teraz widzę gigantyczne billboardy tej reklamy :)

zdaję sobie sprawę, że ten dół jest kontrowersyjny :oczko: jak przyjdzie na niego kolej, to siądę do jakichs poprawek byc może. Na razie jednak wciągnął mnie kolejny obraz, siostra "Don Kichota" :oczko: i jemu poświęcam uwagę. Zawsze jednak po miesiącach wracam do staroci, więc do egipcjanki tez na pewno wrócę.

Cieszę się jednak, że niedoróbki warsztatowe nie przeszkadzają w pozytywnym odbiorze :) przynajmniej częściowo.

j_dyga, dzieki za ostatnie zdanie :oczko:

Luna, dzieki za poświęcenie tyle uwagi na rozgryzanie dołu. To cenne wskazówki. Chwilowo coprawda nie widzę tego, o czym mówisz - zasłaniam to co piszesz :oczko: i nie widzę dalej tego, co widzisz Ty :) zatem będę musiała sie pilniej poprzyglądać. Ale na pewno wrócę do Twojego posta przy korektach.

Ognisty, jeśli Don Kichto przypadł Ci do gustu, to mam nadzieję,  spodoba Ci sie również to, co aktualnie maluję :) szacuję, żę jeszcze jeden weekend i wrzucę nową produkcję :oczko:



Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 08 Styczeń 2012 - 19:20:03
Roboczy tytuł "Madame"
na podstawie grafiki komputerowej - reklamy pokarmu dla ptaków :)

olej na płótnie - 40x50

(https://lh6.googleusercontent.com/-gxgwCrFNPTw/Twncvf6vBEI/AAAAAAAAFxE/yzqEJqdP9X4/s512/2012-01-08_19-10-02_921.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 09 Styczeń 2012 - 20:05:01
Czyżby ta pani jadła tą karmę, zamiast normalnego żarcia ?  ha, zapewne  :rotfl:

Niezłe, niezłe, daje babka rade  :okok: twarz przede wszystkim - chyba najważniejsza - wyszła klawo, oczy, to "cuś" na głowie... fajnie lekko pocieniowane tło spełnia zadanie.
Drugi kolczyk trzeba było też ciut jakimś refleksem rozświetlić - tak jak ten po prawej, tylko mniej  troche... i na piórkach dać jeszcze kontrastu więcej..

Ale daje radę, przypomina mi sępa  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Mr.R 09 Styczeń 2012 - 21:01:59
ostatnia praca jest fantastyczna - a przy malowaniu portretów się nie poddawaj - po 34-tym zobaczysz, że idzie lepiej...


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: j_dyga 09 Styczeń 2012 - 21:29:44
mi nie siedzi jakoś ta ostatnia lady-bird, źle się czyta w tej konwencji, może tuszem?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: nokia75 09 Styczeń 2012 - 23:55:19
hehe fajna Madame, taka wyniosła a zarazem smutna w tej swojej wyniosłości .....  ale ptaka przypomina nie da się ukryć , efekt osiągnięty  :okok:  :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Luna 10 Styczeń 2012 - 00:01:45
Super  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 10 Styczeń 2012 - 16:24:38
- a przy malowaniu portretów się nie poddawaj - po 34-tym zobaczysz, że idzie lepiej...
He he :)

bardzo dziekuję wszystkim za komentarze - cieszę się, że jest taki pozytywny odbiór :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Cebula 10 Styczeń 2012 - 23:16:39
Fajne, tylko... z reklamy?

Zdjęcie zaprezentowane w reklamie jest już gotową koncepcją artystyczną. Ktoś już zajął się kompozycją, barwami, postarał się, by dzieło było ciekawe. Przemalowywanie gotowego dzieła to już tylko ćwiczenie nakładania farby. Wydaje mi się, że warto pracować nad wszystkimi aspektami malarstwa. Oczywiście trudno malować portret bez zdjęcia, a do zdjęcie zazwyczaj ma już swojego autora. Rozwiązanie - sama przygotuj zdjęcie z którego będziesz malowała. Będziesz mogła rozłożyć pracę na etapy: przygotowanie modela i otoczenia do zdjęcia, zdjęcie, przemalowywanie uzyskanego obrazu. Pod koniec będziesz miała jeszcze czas na zmianę koncepcji. Zresztą niektórzy malarze tak robią. Mi samemu znacznie lepiej maluje się z własnych zdjęć. :)

W rezultacie można pochwalić dobre przemalowanie, a innych aspektów pracy nie ma co się czepiać, bo nie Twoje.

Powodzenia przy portretach.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 14 Styczeń 2012 - 21:29:56
Co racja to racja Cebulo :) natomiast przynajmniej kolorystyka jest moja, a nie skopiowana - próbowałam dać coś od siebie. ALe nie ukrywam, że każdy mój obraz ma w pierwszej kolejności funkcję "ćwiczenia", bo nie czuję się jeszcze na siłach, jesli chodzi o technikę. No dziur dużo w niej i łatać trzeba, a raczej zapracowywac dziury. I się chyba pomału udaje, bo każdy kolejny obraz wychodzi "poprawniejszy" - choć oczywiście to jest ostatnia rzecz, jaką bym chciała słyszeć o moich pracach :oczko: no ale to mam nadzieję, nie będzie mi grozić - jesli zacznę swoje kompozycje wreszcie.

A teraz pierwsza w życiu próba tuszowa. Dlatego bądźcie litościwi :)

(https://lh4.googleusercontent.com/-xGjc2zh0DNY/TxHcAKCWtgI/AAAAAAAAFxM/7miN9zse9Kk/s512/2012-01-14_19-47-20_105.jpg)

papier ze zwykłego szkicownika, A3, tusz, patyczek (ale nie malarski tylko taki ze starej podkładki kuchennej :oczko: , rapidograf, pędzel i woda :) i takie cóś wyszło - potem się pomięło, trochę wyprasowałam, poprawię jak stężeje.

Know, pamiętam, jak przy mojej pierwszej próbie akwarelowej (Matka T. :oczko: ) powiedziałeś, że mogę potraktować ją żelazkiem - myślałam wtedy, że robisz sobie jaja  :milczek: a dziś faktycznie wyprasowałam i trochę pomogło :)

pierwsze koty za płoty - potem narysowałam jeszcze kilka, nienadających się do pokazania :oczko: tuszowców - i wniosek mam taki, że rapidograf słabo się nadaje. Za równy jakiś, za szkolny, nijak mi nim kreskowanie nie idzie... jak pojechałam po tym pędzlem i wodą to od razu jakieś przyjemniejsze - no ale z kolei tutaj papier nie daje rady. Nie nadaje się do moczenia. Czy powinnam kupić papier akwarelowy, żeby móc moczyć tusz?

No i według własnego pomysłu, więc nawet jest sygnowana :oczko: - tylko mi komóreczka ucięła :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: nokia75 14 Styczeń 2012 - 22:05:34
Ciekawy efekt wyszedł mi się bardzo podoba  :okok:  :) taka noc , trochę straszna ....  ja tam bym wolała tędy nie przechodzić , chociaż nie jestem strachliwa ...  :rotfl:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 14 Styczeń 2012 - 22:23:44
A widzisz- żelazko to dość znana metoda, w pewnym stopniu pomaga. Co do kwestii technicznych tuszu to ja nie wiem niestety, do moczenia papier to tak, akwarelowy, ale jak będzie na tym reagował tusz...  :bezradny: próbuj ;)

Ja na pierwszy tusz to chyba faktycznie nie jest źle, sam nie wiem... dół torche pusty , bo góra obrazka ok chyba jak dla mnie  :oczko: tam te latarenki daleko są chyba za małe - mimo odległości,hm... ogólnie to szaro-buro jest ale to na plus hehehe  :oczko:

A- robie obecnie pewne dzieło - myśle że Cię zaciekawi, niebawem wstawię do swej galerii - koniecznie zajrzyj za jakiś czas do mnie - zwłaszcza Ty Gruszko  :oczko:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 14 Styczeń 2012 - 22:37:47
A- robie obecnie pewne dzieło - myśle że Cię zaciekawi, niebawem wstawię do swej galerii - koniecznie zajrzyj za jakiś czas do mnie - zwłaszcza Ty Gruszko  :oczko:
No ba! pewnie, że wpadnę :)

Nokia, fajnie, że chociaz emocje wzbudza - niech to będzie gęsia skórka :) :oczko:



Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: teresa 16 Styczeń 2012 - 10:58:10
Gruszka;
Cytuj
A teraz pierwsza w życiu próba tuszowa. Dlatego bądźcie litościwi
Wybacz Gruszeczko ale nie podoba mi się Twoja praca tuszem malowana.
No cóż moim zdaniem jesteś dobra w dotychczasowej technice malowania.
no ale sama mówisz to takie próby  :bezradny: pewno, że cały czas szukamy siebie. :tak:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 24 Kwiecień 2012 - 13:49:07
Hej,

niewiele czasu na malowanie ale udało mi się skończyć obraz malowany szpachlą (niestety nie tak grubo jak bym chciała, ale jakoś ręki brakło :oczko: )

POwiedzcie co sądzicie - jest to olej - rozmiar spory bo 60x80 :) kładzione w całości szpachlą - poza podmalówką wykonaną pędzlem.
Kolory na zdjęciu są przekłamane, bo w rzeczywistości wszyskie barwy są zimne, niebo burzowo ciemne -a tu - nie wiedziec czemu wszystko jest szkolnie radosne i ciepłe....
(http://i52.tinypic.com/fro6t.jpg)
przez administrację forum za kolorystykę
(https://lh3.googleusercontent.com/-kCjVazeQ6co/T5agPQKHM-I/AAAAAAAAFzQ/zDIkgEq80Pc/s800/2012-04-23_07-25-57_473.jpg)

i kilka detali:

(https://lh6.googleusercontent.com/-b8Hdz7eFizc/T5agzSjqnlI/AAAAAAAAFzk/6idU73Ric-o/s512/2012-04-23_07-26-36_875.jpg)

(https://lh3.googleusercontent.com/-vLZkIn2xxxU/T5agzkoa_fI/AAAAAAAAFzg/w1uIrmOX_U4/s800/2012-04-23_07-27-05_311.jpg)

(https://lh4.googleusercontent.com/-05tpaOrTH9Q/T5agzcogn5I/AAAAAAAAFzc/NAP1XBeH1Nc/s800/2012-04-23_07-27-39_124.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: know1126 24 Kwiecień 2012 - 14:34:17
Dość spartańsko to wszystko wygląda , ale coś w sobie ma. Ascetyczność, surowość przemawia mi na plus na tej Twojej pracy. No z aparatami to już tak jest że nie zawsze robią jak chcemy foty :/
Jeśli przyjąć taki styl malowania to mnie najbardziej razi ta gałąź w prawym dolnym.. No bo to gałąź , rajt? Jesli wzorowałaś sie na jakimś foto to ja osobiście bym z niej zrezygnował...
Cała pracę jak wyschnie już całkiem na amen to pociąg jakimś laserunkiem , myslę że będzie klawo :okok: ocywiście jesli zechcesz  :tak: 

Ps.Gruszko- zapraszam do mojej galerii - ciekaw jestem czy spodoba Ci sie jedna z moich ostatnich prac , będziesz wiedzieć która ;))


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 24 Kwiecień 2012 - 14:39:18
Tym razem, po raz pierwszy, nie malowałam ze zdjęcia, tylko z głowy - choć podobny kompozycyjnie widok gdzies kiedyś mi mignął.
MIało byc prosto i bez detali - nie wiem na ile jest to zjadliwe :oczko: jak to zwykle bywa - na żywo obraz jest zdecydowanie mniej szkolny i jakiś bardziej apetyczny w  odbiorze.

ALe dzięki za uwagi. NIe mam pojęcia jak zrobić laserunek :) ale zobaczymy :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Towicz 26 Kwiecień 2012 - 21:19:43
Bardzo fajny ten nokturn,
ALE:
-gałąź w prawym dolnym rogu lepiej wywalić
-okna w budynkach na dalszym planie powinny być mniejsze
-puste niebo
-na ulicy widziałbym smugi świateł samochodów, jak na fotkach z długim czasem naświetlania
-światła ulicznych lamp?
NATOMIAST:
-podoba mi się praca farbą/kolorem- jest ciekawie
 :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 26 Kwiecień 2012 - 22:40:17
Jej, bardzo dziękuję. I za dobre słowo i za uwagi :)
Kurde, gałąź miała być, miała dawać wrażenie podglądania miasta gdzieś ze wzgórza... Czemu nikomu sie nie podoba :oczko: ?


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: j_dyga 10 Maj 2012 - 23:17:57
Bo wygląda (gałąź) bardziej na uszkodzenie płótna - nie pasuje do konwencji całego obrazu, jest czarna i psuje całość - która z kolei kolorystycznie jest świetna i bardzo mi się podoba.


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 07 Lipiec 2012 - 09:30:42
Helou - dawno mnie tu nie było, ale w międzyczasie dłubię sobie ze dwa obrazki w tempie ślimaczym.

Jeden już nadaje się do pokazania:
olej na płótnie na podstawie zdjęcia  z netu, 60x80

(http://i52.tinypic.com/fro6t.jpg)
przez administrację forum za efekt.
(https://lh5.googleusercontent.com/-MjRU7Hm-5wI/T_fyqt_TYQI/AAAAAAAAGHA/BGNWUJR3j7c/s640/po%2520laserunku%2520-%2520w%2520%25C5%259Bwietle%2520dxiennym.jpg)

a miasto wstawione przeze mnie ostatnio własnie się sprzedaje ;) mój pierwszy, żywy, prawdziwy kupiec  :hura:
(to będzie moja druga sprzedaż w życiu :) ) ale pierwszy był po znajomości, więc to coś innego niż taki ktos z ulicy prosto :)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 15 Lipiec 2012 - 08:44:53
O :) dziękuję :)



Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 12 Sierpień 2012 - 13:27:57
Kobieta - inspirowana zdjęciem z netu "bag lady"

olej na płótnie - 100% szpachla - 50x60

(https://lh3.googleusercontent.com/-9y6sJdyxHT4/UCegFxj0o7I/AAAAAAAAGzE/gk1iCeOc-aA/s512/IMAG0052.jpg)

(https://lh4.googleusercontent.com/-WVk3cyS7yjA/UCeg2QybVNI/AAAAAAAAGzM/efPu4pdT4IA/s512/IMAG0053.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 12 Sierpień 2012 - 19:09:58
Ukończona "Dziewczyna w oknie" Salvadora Dali

olej - 50x70

(https://lh5.googleusercontent.com/-ltkNc0AHPvs/UCftXX1kVzI/AAAAAAAAGzg/SR3aONwlf1o/s512/IMAG0055.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 26 Sierpień 2012 - 16:41:21
Walka z węglem - podejście nr 2 :)

Gruszka 1 - węgiel  - papier Canson 90 - 29x42

(https://lh6.googleusercontent.com/-RfXYe2VMWg8/UDpC2gK50hI/AAAAAAAAG1w/h_7V4du7mOc/s512/Gonda%25201%2520-%2520w%25C4%2599giel.jpg)

Dziecko 1 - węgiel jw

(https://lh3.googleusercontent.com/-J_6qu1spFNk/UDpCzvN6_HI/AAAAAAAAG1o/6zS8BCBz-T0/s512/Baby%25201%2520-%2520w%25C4%2599giel.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 26 Sierpień 2012 - 16:45:47
Mam poważne podejrzenia, że ten papier jest do d*upy. Źle mi się na nim rysuje. Jaka powinna być gramtura do węgla? (tu np. mam problem z roztarciem na gładko)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Cebula 26 Sierpień 2012 - 17:22:14
Może inne pytanie: jak rozmazujesz węgiel? Rozprowadzony tłustymi łapami przykleja się do papieru tak, że go nie ruszysz (praktyka). Wiszerami? Chusteczką? Gąbką?

Ogólnie, to nie rozumiem po co do węgla specjalny papier. W zasadzie trzyma się wszystkiego. Osobiście najlepiej malowało mi się na papierze pakowym. Takim zwykłym - 60 groszy za dużą płachtę papieru. :D


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 26 Sierpień 2012 - 17:24:10
Łapami, a jakże....   :milczek:

może masz rację -rzadko kiedy problem leży w narzędziach...

tzn na pewno masz rację :)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 26 Sierpień 2012 - 19:10:38
I jeszcze jeden

(https://lh4.googleusercontent.com/-jtf13YBjtwY/UDplsm4PO1I/AAAAAAAAG2E/kPRHOQ0kh5o/s512/kot%25201%2520-%2520w%25C4%2599giel.jpg) vs. (https://lh3.googleusercontent.com/-WKpOSwfKEA4/UDpsYoR2AhI/AAAAAAAAG2Y/SoDRI8S6WWk/s512/kot%25202%2520-%2520w%25C4%2599giel.jpg)

raz prześwietlone, raz za ciemne...





Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: blue 27 Sierpień 2012 - 10:40:12
Gruszka,
ciekawy portret dziewczyna z siatka na glowie :tak: Fajne watle ramionka  i te oczy z jakims smutkiem,  wyrzutem? I tu mam problem, poniewaz usta sa w jakim grymasie ktory kloci mi sie z oczami. Bardzo podoba mi sie prostota srodkow ktorych uzylas.
Jesli chodzi o wegiel, to tak jak Cebula polecam duze arkusze, szary papier jest swietny, mozna szalec, eksperymentowac i nie grozi bankructwo. Wegiel lubi rozmach.
A kotki? Sama jestem kociara, mialam dwa  :rotfl: Fajnie uchwycilas "kotowatosc", tylko dlaczego on jest taki chudy????


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Jola 27 Sierpień 2012 - 12:44:26
Koty są super w każdym ujęciu -prace oddają kocią naturę


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: adorata 27 Sierpień 2012 - 18:31:21
Jakoś te portrety nie przyciągają,  :mysl:


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 28 Sierpień 2012 - 07:55:18
Dzięki Wam za komentarze.

Adorata, jesli mówisz o tych węglach to racja - to są rysunki ćwiczeniowe i na pewno wiele im brakuje. Jesli o innych :oczko: to nie wiem o których :)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: adorata 28 Sierpień 2012 - 11:29:44
Mówię o węglach, inne są super :tak:


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 28 Sierpień 2012 - 12:12:20
No tak - to naprawde pierwsze moje uzycie węgla - a że nigdy nie uczyłam się rysunku (tak w ogóle) to na pewno aż roi się od błędów, co tez przekłada się na wydźwięk - ot takie sobie. Zdaję sobie z tego sprawę. Wrzucam tu, bo od kogoż innego dostanę wskazówki, jak nie od Was :)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Zibelius 29 Sierpień 2012 - 11:19:09
Podobają mi się wszystkie koty fajnie narysowane.Mam w domu trzy.Lolke,Witka i Murmiłka.


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 09 Wrzesień 2012 - 17:26:14
Dzieki Zibelius, kota trudno zepsuć :oczko: taki mają urok :)

old woman (amish)

olej na płótnie 50 x70
na podstawie zdjęcia z netu
(http://i53.tinypic.com/auh0kw.jpg)
przez administracje forum, za wykonanie, odbiór

(https://lh5.googleusercontent.com/-Bik6vXQdLbs/UEzCRLaoPEI/AAAAAAAAG20/3nw9ruSLb60/s720/old%2520woman%2520final.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: blue 09 Wrzesień 2012 - 19:15:04
Gruszko,
zobaczylam Twoja najnowsza prace, a potem jeszcze raz przejrzalam cala galerie, tak mnie zaskoczylas. Bynajmnie nie pisze tego zeby byc mila. Szzcerze, to zdecydowanie Twoj najlepszy portret. W olowku dobry jest gostek z dredami, ale w oleju ten.  Namalowalas Babcie plasko, ale cudnie uchwycilas emocje, wyraz oczow. Ta kobieta jest prawdziwa. Potraktowalas oko bardzo drobiazgowo w porownaniu z reszta, otoczylas oprawka okularow i przez to wzrok (moj) skupia sie wlasnie na nim. Tak jakby skierowac na cos lupe.  Ciekawe, czy to celowy zabieg? Szacunek  :tak:


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 09 Wrzesień 2012 - 21:08:05
Oł maj... dzięki Blue.
Zabieg jest na 90% celowy :) oczom poświęciłam najwięcej uwagi - ale ogólnie z całością miałam dziś ogromny problem. Dwukrotnie wytarłam całą twarz szmatką, ścierając jeszcze świeżą farbę - bo wyhcodziła coraz bardziej gumowa i sztuczna. Okropnie się namęczyłam - coś poprostu cały czas mi nie grało...

oryginał trochę lepiej się broni - w sensie płaskości - jest ciut bardziej wyrazisty, a zdjęcie odrobinę ujmuje - ale masz rację, że wciąż jest płasko. Z tym bedę walczyć do konca moich dni :) ale dobrze, że mimo wszystko udało się osiągnąć efekt miły dla oka. Dziękuję za opinię.


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 09 Wrzesień 2012 - 22:56:50
I kolejny - tym razem wreszcie moja produkcja, mój pomysł i na szczeście również moje wykonanie :) :oczko:

KOgut
50x60 - w całości szpachla (no za wyjątkiem tła póki co :) )
(http://i53.tinypic.com/auh0kw.jpg)
przez administracje forum, za wykonanie, odbiór.
(https://lh3.googleusercontent.com/-on9GrStDSb4/UE0PsUScrZI/AAAAAAAAG3c/kk36A69xdEY/s512/Final.jpg)

i face to face :oczko:

(https://lh4.googleusercontent.com/-2UgC83MSz_k/UE0QCkic54I/AAAAAAAAG3k/l6Un2ijEYf0/s512/IMAG0242.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: blue 10 Wrzesień 2012 - 11:07:34
Za Koguta  :oklasky:
Swietny! Co za wyraz dzioba! I brawa za monochromatycznosc. Kogut kojarzy sie z kolorem, a tu prosze, kogut arystokrata w czerni i bieli.
Odnosnie plaskiego malowania, moze taki Twoj urok? Plaskie nie znaczy gorsze. Przeciez nie musisz malowac przestrzennie. Wyobraz sobie ze idziesz do jednej galerii, potem nastepnej i kolejnej... i wszedzie takie samo przestrzenne malarstwo, i w tym momencie powinien zadzwonic budzik i zakonczyc ten koszmar senny malarza  :oczko:
Chyba, ze postawilas sobie za cel nauczyc sie malowac przestrzenne, to co innego. Ale Ty juz sama wiesz najlepiej czego chcesz :tak:


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 10 Wrzesień 2012 - 12:19:38
Heh :) dzieki Blue za taki komentarz :)

na pewno chcę się nauczyć malować przestrzennie, bo co mi szkodzi umieć :oczko: ale włosów z głowy rwać nie będę. Jestem jednak ambitna i nie lubię zbyt łatwo się poddawać. Więc jeszcze niejedna próba przede mną.


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: espero 13 Wrzesień 2012 - 20:49:57
Gruszko :)

Cofam się kilka obrazów wstecz...

Bez tytułu - z tym czarnym kotem, ostrym światłem i zielonym, murowanym gruntem :) - z racji tego, że bardzo lubię koty, to i bardzo podoba mi się ten obraz - raz ze względu na zwierzaki, dwa, zielone podłoże, a ten kolor lubię, trzy - fajny, intrygujący kontrast. Właściwie nie wiadomo o co tu chodzi, czym tamto mniejsze to też kot, czy pies i co tu zaszło... ale to jest właśnie super, że można sobie dorobić całą bajkę. I właśnie z pewną bajką mi się kojarzy, kiedyś, jak byłem mały leciała jakaś taka z kotem, który w śmietniku siedział i miał dziwny śmiech - nie pamiętam co to była za bajka, ale bardzo ją lubiłem i ten obraz mi się z nią kojarzy.

"Kobieta" (bag lady) - zastanawiające kolory. jej strój czarny, tło czarne. Nie wiem, czy nie zrobiłbym jednego lub drugiego w innym kolorze, ale z drugiej strony tu jest jakaś tajemnica znowu. Jedyny kolor, to jej twarz, reszta blada, trupia, jej wzrok wręcz przeszywający, całość trochę mroczna, w stylu "Gnijącej panny młodej". Ładne oczy.

"Dziewczyna w oknie" - wyszłą Ci na 5, ale mimo, że mistrzuniu Salvador zrobił takie małe stópki tej pani, to ja bym je troszkę powiększył.

Portrety węglowe "Gruszka 1" i "Dziecko 1" - ee, nieciekawe. Jakby od niechcenia, jakoś tak naciapane, rozmazane w taki brudzący sposób. Na "Gruszce 1" esy-floresy w stylu Stasia Wyspiańskiego prawie i maźnięte tło po prawej - w sumie takie niezdecydowanie. Może byłoby lepiej jakbyś już całe tło machnęła takimi liśćmi jak ten z lewej - było by tak Wyspiańsko, a z drugiej strony za bardzo zwracałoby uwagę. Generalnie, wolę Twoje farby :)
Do tego ten kot węglem - no nie wiem, chyba masz problem z cieniowaniem, nie do końca jesteś zdecydowana, czy chcesz zrobić cień posługując się palcem czy węglem. Rozcieranie palcem jest beee :)

"Old woman" - tu rozumiem wyróżnienie. Totalna asceza, ale ten obraz przemawia. Bardzo podoba mi się jej twarz, bardzo realistyczny nos, piękne oczy, ta nicość wokół niej każe zwrócić uwagę właśnie na jej twarz, a wzrok znowu każe patrzeć w jej kierunku patrzenia, czyli...w nicość? Czy może coś tam jest? No ciekawy obraz, gratuluję zasłużonego wyróżnienia.

"Kogut" - bardzo fajny, ale czy on rzeczywiście jest czarno biały, czy zdjęcie jest tak przerobione? Bo mam wrażenie, że przerobiłaś na czarno białe. Ogólnie fajne wykonanie, groźny nastrój koguta ładnie uchwyciłaś. Gratuluję.

Pozdrawiam!
:)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 13 Wrzesień 2012 - 21:19:08
Espero,

dzięki za kompleksowy komentarz :oczko: :)


"Kobieta" (bag lady) - zastanawiające kolory. jej strój czarny, tło czarne.

Tło jest złamane odcieniami zieleni - czego nie widać na fotce. Zatem ubranie jest czarne, a reszta odcina się lekko ciemno-zielonymi odbłyskami.


"Dziewczyna w oknie" - wyszłą Ci na 5, ale mimo, że mistrzuniu Salvador zrobił takie małe stópki tej pani, to ja bym je troszkę powiększył.
Dziękuję za ocenę :oczko: niewiele osób skomentowało, a potrzebowałam jakoś potwierdzenia, że wyszło w miarę ok.

Portrety węglowe "Gruszka 1" i "Dziecko 1" - ee, nieciekawe. Jakby od niechcenia,


Tu niestety musze się zgodzić. NIe czuję się dobrze z węglem, nie wiem, nie czuje go, nie wiem jak się nim poprawnie posłużyć. Ale będę ćwiczyć, muszę ćwiczyć. Ipokazywac Wam efekty, żeby wreszcie kiedyś było widać jakiś progres :oczko:


"Kogut" - bardzo fajny, ale czy on rzeczywiście jest czarno biały, czy zdjęcie jest tak przerobione? Bo mam wrażenie, że przerobiłaś na czarno białe. Ogólnie fajne wykonanie, groźny nastrój koguta ładnie uchwyciłaś. Gratuluję.

NIedowiarku, czemu miałby nie być czarno-biały? :) na moje nieszczęście nie umiem posługiwać się grafiką, zdjęcia potrafię obrobić jedynie w podstawowych funkcjach :)

na dowód fotka prosto ze ściany :) da się uwierzyć? :) :P

(https://lh4.googleusercontent.com/-nSvLyH79d-Q/UFI-zxK6HlI/AAAAAAAAG38/dwGMiHLpraQ/s800/IMAG0255.jpg)


Dziękuję Espero za miłe słowa. Pozdrawiam!


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 14 Wrzesień 2012 - 09:20:13
Bardzo dziękuję za oba wyróżnienia. Wczoraj byłam chyba zaspana i nie zakodowałam, że moje "sztuki" :oczko: się spodobały :)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: espero 14 Wrzesień 2012 - 09:30:12
Cytuj
"Tło jest złamane odcieniami zieleni - czego nie widać na fotce."

ok, to zmienia postać rzeczy :) No to fajnie, fajnie, tym bardziej, że to zielony :)

Cytuj
"Tu niestety musze się zgodzić. NIe czuję się dobrze z węglem, nie wiem, nie czuje go, nie wiem jak się nim poprawnie posłużyć. Ale będę ćwiczyć, muszę ćwiczyć. Ipokazywac Wam efekty, żeby wreszcie kiedyś było widać jakiś progres oczko"

Hmmm. Tzn. ja nie chcę zniechęcać, bo może węgiel jest dla Ciebie w jakiś sposób ważny, ale czy warto brnąć w coś, czego jak sama mówisz nie czujesz? Czy węgiel jest tego warty? To oczywiście Twój wybór i w ogóle, ale ja to podziwiam, bo jak ja zobaczyłem, że mi pastele nie leżą, to zrezygnowałem, przerzuciłem się na akwarele i nie żałuję, bo dopiero akwarele "poczułem".

Cytuj
NIedowiarku, czemu miałby nie być czarno-biały? usmiech
No bo tak niewiarygodnie to namalowałaś, że aż nie mogę uwierzyć, że tak można monochromatycznie. Ale to zdjęcie sprawiło, że uwierzyłem i normalnie jestem w szoku. Super. Pełen podziw. A ta old woman tu wygląda rewelacyjnie, no kurczę ma coś w sobie ten obraz...Gratuluję!  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: nokia75 14 Wrzesień 2012 - 16:37:06
Również pochwalę 2 ost. obrazy , a u koguta oko podmalowane jak u człowieka  :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: blue 16 Wrzesień 2012 - 15:56:10
Gruszka  :oczko:,
jesli chodzi o Twoja kopie Dalego, to tak: niegdy nie kopiuj ze zdjec z internetu, chyba, ze ich jakosc jest faktycznie dobra. Lepiej zainwestowac w album. Ten obraz ma cos ok. 73x104 cm, zamieniony w skompresowanego jpega gubi polowe informacji. Co za tym idzie, Ty rowniez namalowalas obraz tylko czesciowo. Pominelas mnostwo rzeczy, ale jak mialas tego nie zrobic skoro wzorowalas sie na beznadziejnym zdjeciu?  :bezradny: Jako kopi nie mozna tego oceniac, ale jako interpretacje obrazu, to owszem. I tu napisze, ze wychwycilas glowne rzeczy, ruch postaci, kolorystyke.  
Jako ciekawostke dodam, ze podobnie jak Espero, zwrocilam uwage na stopy dziewczyny  :tak: Mnie drazni cos jeszcze: lewa stopa wydaje mi sie byc postawiona za blisko sciany, mam wrazenie, ze aby tak stac, w scianie musi byc dziura w ktora wsunieta jest czesc stopy. To oczywiscie tylko moje wrazenie, ale nie zmienia sie od lat  :bezradny: Moze cos w tym jest? Oczywiscie nie oceniam Dalego, pisze to jako ciekawostke. Moze tak wlasnie chcial, zeby bylo.  


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 17 Wrzesień 2012 - 10:09:13
Blue, masz rację - oczywiście, że najlepiej by było malować z czegoś dobrej jakości, ale niestety rzadko kiedy jest na to czas i sposobność. Zastanowiło mnie to, co napisałaś o zgubieniu szczegółów. Oczywiście, że przedruki, czy kopie, z których korzystalam, były miejscami niewyraźne, zamazane i w ogóle do kitu, ale zdjęcia oryginału wiszącego w muzeum nie zwiastowały ogromu detali, który mógł uciec. Muszę zatem pogrzebać więcej w tym temacie.
Dzięki za info :)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 12 Styczeń 2015 - 11:32:09
Witajcie po dłuższej przerwie :) w międzyczasie zdążyłam na dobre zakochać się w szpachli i dziubię od czasu do czasu co-nieco :)

To kilka moich ostatnich działań :)


Miasto 1
(https://lh3.googleusercontent.com/-_-KvopT66H8/VJiZJAxDNKI/AAAAAAAANiA/j8KFhKIzyJY/w447-h616-no/20140408_162049-1.jpg)

MIasto 2
(https://lh3.googleusercontent.com/--5Kgj6Mp7_U/VJiZKd4s9rI/AAAAAAAANiI/qzwQPPDG9sk/w768-h616-no/20140408_162110-1.jpg)

Podwórze
(https://lh5.googleusercontent.com/-k2Q13OfL32c/VJifWQDBG7I/AAAAAAAAOR4/XT8Ut8VmzEg/w822-h616-no/20140729_182120.jpg)

Zima
(https://lh4.googleusercontent.com/-nk-EB2m5LUw/VJibTrN7oNI/AAAAAAAANwg/6rjoBBAMKz0/w822-h616-no/20140511_194413.jpg)

Szybki pejzaż na podstwie tutorialu Boba Rossa
(https://lh3.googleusercontent.com/-5DyRbZhRhHE/VJie2n_eeHI/AAAAAAAAOPw/F6YpjTzD0hc/w822-h616-no/20140724_211512.jpg)

Kogut 2:
(https://lh3.googleusercontent.com/-Ec5e6emM0zk/VLOifUF736I/AAAAAAAAQDM/nSLkUUxBqOU/w475-h615-no/Good%2Bbye%2Bteapot.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: kayna 12 Styczeń 2015 - 16:27:49
"Zima" i  "Kogut"  rewelacja :)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: nokia75 12 Styczeń 2015 - 17:52:42
Bardzo dobrze sobie radzisz szpachelką :), miasto 1 świetne kolory i wykonanie  :oklasky: kogut też super  :okok: a zima to chyba na podstawie Igora Sakharova ? też mam zamiar ją namalować już od dawna bo jest piękna  :)
pozdrawiam  :)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 14 Styczeń 2015 - 09:03:09
Dzieki bardzo :)

Nokia, tak, zima to Igor S. :) zapomnialam dopisac.


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: wendipo 17 Styczeń 2015 - 16:31:58
Podoba mi się "miasto"1 i 2, ale naj............jest kogut, taki baaardzo dostojny. Podoba mi się też kolorystyka w tym temacie. Świetnie Ci idzie malowanie szpachelką  :oklasky: :tak:


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: teresa 17 Styczeń 2015 - 17:27:20
Witaj Gruszeczko   :) już myślałam, że się z nami pożegnałaś na dobre, ale
fajnie, że malujesz i jesteś. Malowanie Ci wychodzi wspaniale, szczególnie szpachelka jest godna zainteresowania. :okok:

"Miasto 1" , "Podwórze"  i "Kogut"  te prace przemawiają do mnie - świetne  :okok:
"Zima"  - podobają mi się drzewa (świerki, brzózki, krzewy) ale już w planie pierwszym obrazu
(odbicia w wodzie) - nie. Troszkę tej małej plamki zieleni by się przydało.
Pejzaż górski - Same te szczyty górskie cudownie Ci wyszły, ale ten dół pejzażu zbyt wymuskany.







Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: marlena 18 Styczeń 2015 - 08:17:45
witam
"Kogut" faktycznie fajny, kontrastowe kolory, gruba faktura, obraz -że się tak wyrażę- atrakcyjny dla oka.
"Zima" też mi się podoba. Pejzaż inny, bez kolorów, bez tych wszelkich urozmaiceń a mimo to ciekawy i cieszący oko chociaż myślę, że dla wąskiego grona odbiorców posiadających pewną artystyczną wrażliwość. Mnie się podoba.
Reszta mniej. Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Towicz 19 Styczeń 2015 - 09:20:10
Kogut kapitalnie 'wyrzeźbiony' farbą, 'zima' świetna- namalowałaś powietrze- bardzo mi się podoba. W 'gorach' faktycznie pewien dysonans między szpachlowanymi szczytami, a gładkim dołem, domek jakby z innego obrazu, zbyt ilustracyjny. 'Miasta' wszystkie interesujące, fajne kolory na pierwszym. Budynki jednak za wąskie, trochę śmiesznie sie prezentują. 'Podwórze' ewidentnie domaga się więcej detalu i trochę perspektywa tu szwankuje.
Ale ogólnie świetna robota, jest bardzo dobrze :okok:


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 19 Styczeń 2015 - 10:52:09
Dziękuję wszystkim za komentarze :) brakowało mi właśnie takich - krytycznych, a nie tylko "o, jakie ładne" :P

Cieszę się, widać jakiś progres. Mogą się podobać lub nie, ale fajnie, że widać, że trochę się jednak uczę i udaje się coraz lepiej.

Tytułem uzupełnienia:
Zima jest na podstawie tutorialu Igora Sacharowa z YT (jak słusznie zauważyła Nokia). Stąd też próbowałam zachowac wszystko tak, jak robił to Igor (łącznie z odcieniami itp.)
Tak samo jest z tym górskim widoczkiem. Tutorial Boba Rossa trwa bodajże 3 minuty, mi zajęło to ok. 3 godzin. Nie byłam w stanie wyłapać wszystkich niuansów, co gdzie robił, jakich narzędzi używał. Stąd taka nierówność  :oczko: bo improwizowałam  :tak:
Bardzo lubię tego rodzaju naukę. Daje niezłą nauczkę  :oczko:



Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 17 Marzec 2015 - 11:25:34
I kolejne parę sztuk ;)

Clown (szpachla) - nie uważam, żeby był bardzo udany, ale walczę z portretami szpachlą, więc uczę się  :stres:
(http://i52.tinypic.com/fro6t.jpg)
przez administrację forum
(https://lh4.googleusercontent.com/-zCpBhwsjXSM/VNJcb9L9zzI/AAAAAAAARvk/jMGUoSjVTAw/w376-h501-no/20150202_233758.jpg)

Znowu kurki :rotfl: (szpachla)

(https://lh4.googleusercontent.com/-fuFvHL8usNA/VQf9KFZ4PZI/AAAAAAAASsw/ZhceA76TJ6c/w669-h501-no/20150129_233320.jpg)

I prawie :oczko: autoportret (szpachla)

(https://lh3.googleusercontent.com/-GtgU6dgwYXU/VQf9VAvCGWI/AAAAAAAASvg/YcOt8-pmxU4/w376-h501-no/20150227_102924.jpg)

I jeszcze jedna treningowa kurka  :wysmiewacz:

(https://lh3.googleusercontent.com/-zV5l9bhK9qs/VQf9UdGErII/AAAAAAAASvc/rdYCyyYDjDw/w669-h501-no/20150227_102843.jpg)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Towicz 19 Marzec 2015 - 21:56:59
Cześć Grucha  :) Sorry, ale jedyne, co w tej sesji mi się podoba, to pióra na czarnej kurze  :bezradny:. Weź tę treningowa zrób kolorami, ale tak extreme, może coś wyjdzie.


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: teresa 22 Marzec 2015 - 10:25:08
"Clown"  a dlaczego nie Klaun ?
Klaun podoba mi się.
"Kurki" -  praca kompozycyjnie wyważona,, panuje w obrazie równowaga.
Natomiast ogólnie kolorystycznie, szczególnie tło nie zachwyca.

"Autoportret" - brak równowagi przedmiotu na powierzchni. praca bez zasad malowania portretu.

treningowa kurka -
Towicz:
Cytuj
Weź tę treningowa zrób kolorami
zgadzam się z wypowiedzią Towicza, ponadto tu znowu te wolne przestrzenie w obrazie - nic nie mówiące.
Ten kogucik chyba zbyt jest nieproporcjonalny do całokształtu obrazu.

Myślę, że stać Cię na więcej Gruszeczko.  :)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 23 Marzec 2015 - 13:42:58
Dzięki za opinie i za szczerość, Towicz :oczko:  Zgadzam się z Wami :) no cóż, raz wychodzi, raz nie :)

Teresa, mogłabyś rozwinąć myśl "praca bez zasad malowania portretu"? o jakich zasadach mówisz? będę wdzięczna.

Na dowód tego, że wciąż się uczę i staram się poprawiać zaczęłam chodzić na weekendowe zajęcia z rysunku (głównie studium postaci) na krakowskiej ASP. Byłam na razie raz, ale zakochałam się. Tam, w tej atmosferze, aż się chce dwa razy bardziej :) i chodzę tez ćwiczyć się w różnych technikach na takie lokalne zajęcia malarskie. Będzie lepiej, obiecuje :)


Tytuł: Odp: Gruszka (malarstwo - postacie, portrety,)
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 30 Marzec 2015 - 12:34:15
To moje pierwsze szkice z weekendowych zajęć rysunku:
1.
(https://lh4.googleusercontent.com/-qFLv1hNIyC0/VRkz4bm53lI/AAAAAAAATj8/jFtPbev9S6k/w451-h602-no/20150322_145132.jpg)

2.
(https://lh6.googleusercontent.com/-5WqWWO8jWFo/VRkz4XqPXFI/AAAAAAAATj0/cbwxOQIVGIw/w802-h602-no/20150329_134914.jpg)

3.
(https://lh4.googleusercontent.com/-u-InWxZrrYE/VRkz4V8i5cI/AAAAAAAATkA/Xx3j5DHnilk/w802-h602-no/20150330_090114.jpg)