Forum malarskie

GALERIE => GALERIE UŻYTKOWNIKÓW FORUM => Wątek zaczęty przez: amaretta31 18 Luty 2010 - 11:54:55



Tytuł: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 18 Luty 2010 - 11:54:55
(http://i53.tinypic.com/286wbp3.jpg)



Witajcie. Jestem tu nowa, więc powiem krótko o sobie: jestem amatorką. Wciąż się uczę,
choć maluję od dawna, lecz ze sporymi przerwami i dopiero w zeszłym roku popracowałam nad tym intensywniej.
Natomiast jako dziecko i nastolatka głównie rysowałam. Teraz moją ulubioną techniką jest olej na płótnie.
Prezentuję kilka moich prac do Waszej surowej oceny. Będę wdzięczna za opinie, niezależnie czy dobre, czy złe.

1. "Zimowa rzeka", olej na płótnie, 40x50cm, powstał w styczniu 2010
(http://img641.imageshack.us/img641/3661/zimowarzeka1.jpg)

2. "Dworek", olej na płótnie, 40x50cm, namalowany w grudniu 2009
(http://img30.imageshack.us/img30/3831/dworekzima.jpg)

3. "Jesienny las", olej na płótnie, 30x40cm, namalowany jesienią 2009
(http://img268.imageshack.us/img268/5415/lasxu.jpg)

4. "Bukiet letni", olej na płótnie, 27x35cm, powstał w sierpniu 2009
(http://img269.imageshack.us/img269/3357/kwiatyt.jpg)

5. "Anioł", akryl na płótnie, 27x33 cm, powstał w marcu 2009
Do tego mam szczególny sentyment - to moja fantazja.
Namalowany w parę minut dosłownie...
(http://img534.imageshack.us/img534/3075/angelv.jpg)

6. "Wąwóz", akryl na płótnie, 24x30cm, namalowany w lutym 2009r.
w zasadzie mój pierwszy akryl
(http://img269.imageshack.us/img269/914/gorge.jpg)

7. "Nadmorskie wydmy", olej na płótnie, 30x40cm, rok powstania - 2007
(http://img30.imageshack.us/img30/4102/wydmy.jpg)

Przepraszam, jeśli coś źle wstawiłam, czytałam instrukcje,
lecz mogłam coś źle zrozumieć.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: michala 19 Luty 2010 - 00:09:01
Ja też jestem nowa , więc nie będe zaczynała od oceniania innych.
Jeszcze nie wkleiłam nic swojego ,może jutro, musze sprawdzic jak mam to zrobic,
jest tutaj jakas instrukcja?
Potrafie wklejac przez Imageshacka , jak ty wklejałaś?



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: galandir 19 Luty 2010 - 00:12:18
całkiem przyzwoite obrazy.  tonacja łagodna chyba troszkę asekuracyjna (niepewność w mieszaniu kolorów?)
troszkę ci aniołowie, coś z tym obrazem jest nie tak. hmmmm


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Luty 2010 - 09:49:39
Bardzo dziękuję za opinię. Z Aniołami to wiem, że jest nie tak... ale trochę z przekory jest to "coś nie tak".
Mam czasem takie napady namazać coś, specjalnie byle jak i kompletnie bez zastanawiania się nad jakimikolwiek prawidłowościami.
Chyba tak wyładowuję negatywne emocje.
Ostatnio też mnie korci, żeby coś "kopniętego" popełnić.


8. Zamek w Malborku, olej, 20x30 (2009 rok, chyba ze stycznia)
(http://img684.imageshack.us/img684/6176/malbork.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: vicera 22 Luty 2010 - 08:15:17
Witaj Amaretta :) Ja również jestem początkująca i dlatego nie będę rozgryzać  Twoich obrazów.
Malbork ładny ciepły, zazdroszczę bo sama budynków nie bardzo potrafię malować. Jesienny las , lubię takie kolory. Tak ogólnie bardzo delikatnie malujesz.
Dworek coś troszkę w prawo sie przechyla ale może mi się tylko zdaje.
No z ciekawością będę czekać na coś "kopniętego"  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 22 Luty 2010 - 09:04:00
Dzięki za miłe słowa... na pewno znajdzie się w tych pracach nie jeden błąd, czy niedociągnięcie... one wszystkie są dla mnie wciąż jedynie ćwiczeniem. Niewiele od siebie powiedziałam... zbieram się na odwagę, żeby zaakcentować mocniej swoje "ja" w moich pracach... ale na razie jakoś się boję... no i cierpię na straszliwy brak czasu... więc maluję bez zastanawiania się to co akurat rzuci mi się w oczy... jak się ma na malowanie 2 godziny raz na dwa tygodnie, to nie ma czasu na myślenie... stąd pewnie tak to wygląda...
Mam wielką prośbę... pomóżcie i mi troszeczkę... naprowadźcie we właściwym kierunku... piszecie, że maluję delikatnie... tak naprawdę nie wiem czy dobrze rozumiem w czym rzecz. Nikt nigdy nie uczył mnie malarstwa ani rysunku, więc jest mi trochę trudno. Brak mi pewnych podstaw. Będę niezmiernie wdzięczna za kilka dobrych rad.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: michala 22 Luty 2010 - 13:22:14
Mam wrażenie że cienko kładziesz farbę , to olej jak piszesz , więc bierz farby dużo więcej. I nie dodawaj tyle bieli . Spróbuj uzyc kolorów bardziej intensywnych.
Może wyjdzie cos ciekawego. Musisz troche poeksperymentowac . Wydaje mi sie że za bardzo rozprowadzasz farbe na płótnie. Zostawiaj ślady pedzla. Nie bój sie takich efektów.

Jeżeli malujesz pejzaz w konwencji realistycznej maluj /jeżeli nie w plenerze/ to przynajmniej z dobrego zdjęcia. I dobrze się przyglądaj jak wygląda w rzeczywistości.

Tem zimowy domek chyba malowany z wyobrazni albo z innego obrazu. Dla początkujących to nie jest najlepsza metoda.
Anioły do mnie najbardziej przemówiły. Jest w nich coś szczerego.i mam wrażenie że farba grubiej kładziona.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 22 Luty 2010 - 13:42:03
Najgrubiej położona farba jest na obrazie z lasem.  Na innych obrazkach też nie jest tak cienko... po prostu na zdjęciach tego nie widać (marne mam możliwości techniczne robienia zdjęć). Anioły to wymysł - malowane prosto z głowy, nawet bez jakiegokolwiek szkicu...
Co do malowania w plenerze - to mogę sobie tylko pomarzyć... :-(
Ja w ogóle jestem taką ofiarą losu, jeśli chodzi o malowanie... los mi rzuca stale kłody pod nogi i nie pozwala się rozwijać tak jakbym chciała... dlatego tak bardzo zależy mi na Waszych opiniach - sama sobie nie daję rady...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: michala 22 Luty 2010 - 14:01:48
Jeżeli farby kładziesz dośc to w takim razie za bardzo ja rozprowadzasz, rozcierasz. Spróbuj położyc farbe pędzlem na płótno i juz nie rozcierac , niech będzie taka plama jaką zostawil pędzel . I potam zaroz obok nastepna. Obejrzyj obrazy innych dobrych malarzy i przyjrzyj sie jakie ślady pędzla zostawiali. Jeżeli dużo rozcierasz farby bezpośrednio na płótnie to wychodzi właśnie taki szary obraz .





Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 22 Luty 2010 - 15:26:12
Hm... chodzi o to, że są partie obrazu, gdzie je rozprowadzam, a są gdzie nie... postaram się tu wstawić wieczorem zbliżenie obrazu z lasem (jeśli znajdę to zdjęcie, bo obrazu już nie mam). Wydaje mi się, że na tym zbliżeniu będzie widać lepiej pociągnięcia pędzla.
Malbork jest rzeczywiście mocno "wygładzony", tak samo te wydmy (ale to jest już stare). Akryle to inna bajka... uczyłam się nimi posługiwać.
Ale masz rację... w sumie mi się nigdy też nie podobały takie wylizane obrazki. Jak gdzieś coś takiego widziałam to przysuwałam nos do samego obrazu i szukałam pociągnięć...  teraz zaczęłam coś nowego malować i spróbuję wykorzystać Twoje rady.
Oto obiecane zbliżenie fragmentu obrazu, nie wiem tylko, czy wiele będzie widać, bo rozmiar musi być niewielki ze względu na wymogi forum.

(http://img535.imageshack.us/img535/9932/lasdetal.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: katincia 22 Luty 2010 - 23:50:57
Sama nie wiem co powiedzieć, też jestem początkująca w malarstwie więc nie słuchaj mnie za bardzo, jako, że napisze co mi się wydaje. Wydaje mi się że mogłabyś nieco poszaleć z kolorami. U ciebie są jakby stłumione, ale też takie "proste". Trawa zielona, liście żółte, czerwone. A tu można więcej w kolorach wyciągnąć, bo trawa nie jest zielona, a drzewa mają 1000 odcieni kory. Tak nam mówią prowadzący na studiach męcząc, że jak malujemy to co wiemy to jest źle. Mamy malować to co widzimy. Poza tym brakuje mi np w Malborku kontrastów jakiś. Jest tak trochę mdło, i robi się płasko. Trochę jakby brakowało cieni i może większego zróżnicowania? Każda część zamku wydaje się taka sama, każde drzewo ma identyczny kolorek. Kontrast kolorystyczny chyba dobry, ta chłodnawa zieleń z brunatnoceglastym zamkiem. Jednak obraz jest jakby rozmyty, delikatny.

Podobają mi się kolorki w zimowej rzece. Jesienny las też wygląda zachęcająco. Ogółem całkiem ładnie malujesz. więcej odwagi chyba trzeba po prostu, ale jak to są początki to bardzo udane. w tym białym domku mam wrażenie że ściany się walą i nie trzymają pionów, ale w sumie to jest uroczy. A jeśli chodzi o sposób malowania to rzeczywiście anioł wygrywa. Nie rozcierałaś tu tak farby całkiem na gładko, tylko jak wyszło tak jest, i to całkiem fajnie wygląda. kolorki tez są takie trochę inne.

pozdrawiam i życzę weny
K


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: vicera 23 Luty 2010 - 07:51:16
Delikatnie nie znaczy źle :) Ja akurat nie za bardzo potrafię doradzić , sama rad potrzebuję. Wydaje mi sie, że powinnaś dać sie troszkę ponieść i chlapnąć w niektóre za bardzo stonowane kolory czymś mocniejszym, tak żeby przyciągnąć wzrok w to miejsce. U siebie zauważyłam, znowu, że maluję wszystko zbyt mocno i ostro i tak chyba też nie powinno być, też dopiero szukam własnego sposobu na malowanie. Ale im więcej się maluje tym bardziej ręka pewniejsza i nie ma takiego strachu przed nakładaniem farby. Tylko kurcze, nie chciałabym Ci źle doradzić. Może po prostu próbuj. Ostatnio wzięłam sobie małe płótno i ćwiczyłam, tzn. bawiłam się kolorami. Mieszałam i kładłam na obraz patrząc co wyjdzie i takie tam różne pirdołki :) Co prawda płótno już nie do użytku a i farby trochę poszło ale mam jakieś pojęcie i mogę od patrzeć kolory przy malowaniu następnego obrazu, i już tak się nie boję, że coś popsuję. Zresztą nie bardzo nawet wiem jak to wytłumaczyć, najzwyczajniej normalnie nie wiem czasami jakiego koloru użyć i ta kolorowa paletka jest mi przydatna w tym wypadku :)
Zyczę Ci więcej czasu na malowanie bo dobrze Ci idzie i szkoda by było tego nie rozwijać :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 23 Luty 2010 - 09:58:07
Bardzo wam dziękuję za rady. Wezmę sobie do serca tylko ten czas, skąd go więcej wziąć? Mam wielką chęć się pobawić, poeksperymentować liczę na to, że jak przyjdzie wiosna, będę mogła zrobić więcej, bo dzień dłuższy i światło dobre i na zewnątrz można a w domu nawet nie mam gdzie kuchennego stołu używam no i stale w stresie, bo czuję na plecach ciężar obowiązków, które powinnam wypełnić, poczucie winy, bo zamiast pracować - maluję nie widać tego stresu w moich pracach? Może jednak jakoś widać?

A jednak chyba miałam rację czując sentyment do Anioła... :-)  
Pokażę Wam jeszcze jedną moją "szczerą" pracę, ciekawe co powiecie
(to też namalowane jednym tchem prosto z głowy na płótno).

9. "Duszki", akryl, 18x24xm (namalowany gdzieś z rok temu)
(http://img651.imageshack.us/img651/184/duszki.jpg)



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: elkurczako 25 Luty 2010 - 19:49:28
Witaj Amaretto!
Pomimo, że też jestem nowy  :rotfl: to jednak się odważę.
Jak napisał Galandir tonacja obrazów bardzo stonowana - brakuje mi tu  kontrastów. Wszystkie są namalowane jakby słońce schowało się za chmurami. O ile w 3 - lesie, te jesienne tonacje to usprawiedliwiają, to w innych wyraźnie widać błękitne niebo. To sugeruje słoneczne oświetlenie, rozbłyski światła, głębsze cienie rzucane i własne. Nie wiem czy to zamierzone, ale w 2 horyzont wygląda jak wklęsły.
Co do dziewiątki to razi mnie ta czysta czerń i mały format - przez to wygląda trochę jak podkolorowany, szkic węglem. Zawiodła tez trochę kompozycja bo w lewym dolnym rogu obrazu jest całkiem nudno i nie bardzo widzę, czy tam jest powietrze, czy jakaś płaszczyzna. Odnoszę wrażenie jakbyś miała pomysł i ogólną wizję tego obrazu i bez żadnych szkiców próbowałaś pokazać to farbami. Gałązki i listki wokół górnego duszka fajne, jakby w księżycowej poświacie i w końcu pojawiają się tam jakieś kontrastowe błyski światła.
Najlepsza według mnie - 3 i 8 choć w tej ostatniej aż prosi się o bardziej wypracowany detal pierwszego planu. :okok:
Popróbuj większych formatów - wtedy mogłabyś pokazać więcej szczegółów i nimi różnicować bliższe i dalsze plany. Cyba, ze lubisz malowanie pędzelkami "0" i "00" jak ja  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 26 Luty 2010 - 09:10:32
Niezmiernie się cieszę z Twojej opinii Elkurczako :)
I wdzięczna Ci jestem za to, że chciało Ci się to wszystko napisać, naprawdę...
Na wytłumaczenie niektórych braków - w 2 horyzont nie jest wklęsły, może to wina słabego zdjęcia, bo horyzont jest taki raczej rozmyty co do cieni i blasków - masz rację! Wiedziałam, że coś nie tak a tu o to chodzi!. Popracuję nad tym...
9 obrazek był faktycznie bez żadnych szkiców malowany. Celowo i te kolory też są zamierzone - to taka fantazja, pod wpływem chwili, coś się uroiło i musiało się wyrazić  na czymś (stąd też malutki format, oszczędzam, jak mam napady czegoś tam, to używam maleńkich formatów, żeby się wyżyć i w razie czego nie żałować potem zużytych materiałów
Na razie nie będę malować dużych formatów, bo nie mam miejsca... stół kuchenny nie aż tak duży no i pisałam już gdzieś tam powyżej, że czasu mam bardzo mało.
Co do 3 to się cieszę, że uważasz, że najlepsza, bo ja też jestem zdania, że to moja najlepsza praca :-)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: kratke 26 Luty 2010 - 11:52:56
Ja w ogóle jestem taką ofiarą losu, jeśli chodzi o malowanie... los mi rzuca stale kłody pod nogi i nie pozwala się rozwijać tak jakbym chciała... dlatego tak bardzo zależy mi na Waszych opiniach - sama sobie nie daję rady...
Nie chcę Ci narzucać myślenia, ale... kopnij kłody i nie mów o sobie jako o "ofierze losu", bo jest wręcz przeciwnie.
Maluj bo fajnie wychodzi, a już jak pomyślę o tych 2h. raz na dwa tygodnie na stole w kuchni... to brawa za wytrwałość i chęci :okok:

A o obrazach,
ogólnie to zgadzam się z przedmówcami, ale wiem że na pewno gdy się tak jak mówisz maluje niełatwo o szaleństwa i eksperymenty... a może jednak łatwo? Może spróbuj kolejne posiedzenia zaszaleć :oczko:

Bo mnie np. zimowa rzeka, las albo dworek (który sprawia wrażenie "ugiętego", no chyba że to wina fotografii...) nie poruszają zbytnio. Nie zrozum mnie źle, to "ładne" malunki, ale właśnie... ładne, zamglone, jakby przyczajone... Jeśli taki jest cel, to ok, ale może warto jednak zaszaleć, a piszę o tym tylko dlatego że tęsknotę za tym wyczuwam między wierszami:)
"Duszki" są fajowe, lekkie, ładne... taka perełka (w nawiązaniu do formatu). Bardzo mi się podobają, z miejsca bym na ścianę powiesił.
Detal lasu fajnie też że pokazałaś, widać że w zdjęciu całości obrazu gubi się trochę smaczków. Wciąż w tym lesie będąc... chyba droga jest zbyt zblurowana, nieostra, nie pasuje mi to jakoś.

A Malbork... warto pojechać jak kto nie był :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 26 Luty 2010 - 12:50:22
Z tą "ofiarą losu" to taka autoironia była, nie traktujcie tego serio :-)
Czasu i warunków faktycznie nie mam, większość czasu pochłania mi praca i inne obowiązki (nie do zbycia:-)
Warunki się wkrótce poprawią, bo idzie wiosna, będzie ciepło i będę mogła malować na podwórku, no i dzień dłuższy.
Te zimowe są właśnie takie jak mówisz "ładne" ale nie poruszają. O to mi chodziło w zasadzie, żeby takie właśnie były nie miały być z wielkim polotem tylko właśnie takie. a ugięcie to naprawdę wina złej fotki. Niestety fotki nie poprawię, bo obrazu już nie mam.
I z lasem też się zgadzam jakże bym mogła nie droga faktycznie mało wyrazista, zbyt gładka, dopiero teraz to widzę, reszta jest raczej chropowata, inne rzeczy mają różną fakturę (czego też dobrze na zdjęciach nie widać), tylko ta droga faktycznie.
Zaszalałabym w weekend z czymś od serca, ale nie mam materiałów, zamówiłam w zeszłym tygodniu i idą do mnie chyba przez Amerykę.

Jeszcze jeden obrazek (fotka mało ostra...)

10. Łabędzie, 30x40cm,olej na tablicy malarskiej
(http://img715.imageshack.us/img715/4999/swansu.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: katincia 26 Luty 2010 - 23:29:38
Kompozycyjnie to sama nie wiem. Właściwie średnio przypadła mi do gustu akurat
ta praca tak ogółem, chyba ze względu na tematykę. Natomiast podoba mi się
bardzo to jak namalowałaś tu wodę. Wygląda tak czysto i przejrzycie i po prostu
wodniście. Brakuje chyba tylko jakiś drobnych falek powstających gdy łabędzie płyną,
ale i tak jak dla mnie ten element jest super :oczko:

czasu, warunków i materiałów życzę, bo jak widać wenę masz :rotfl:
K.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 27 Luty 2010 - 15:20:56
Wielkie dzięki :-)
Widzę, że tak samo ja na to patrzę, woda mi się udała, a reszta średnio.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 07 Marzec 2010 - 15:56:26
Tym razem szkic :

11. Zwykły papier do drukarki, format A5, ołówek, trochę zmaltretowany...
(http://img62.imageshack.us/img62/2389/natkaw.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: knykle 07 Marzec 2010 - 16:00:52
ooo ten szkic mi się podoba najbardziej, bardzo przyjemny  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 07 Marzec 2010 - 16:23:32
Wielkie dzięki  :haha:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 08 Marzec 2010 - 10:10:20
amaretto ,pozwoliłam sobie zaglądnąć iiiiiiiiiiiiiiii powiem ,ze twoje prace są bardzo delikatne ,takie kobiece, fajne duszki ,wcale mi nie przeszkadzają braki w łabędziach  niech się inni o błędach wypowiadają - ci którzy się znają ,a ostatni szkic śliczny tylko szkoda ,ze na takim "zmaltretowanym" podkładzie  nunu nie wolno tak robić  :nonono: :nonono:proszę szanować swoja ciężka prace.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 08 Marzec 2010 - 18:42:04
Wielkie dzięki!  :rotfl:
Kartka zmaltretowana, bo nosiłam ją złożoną w torebce, natchnienie mnie w pracy przyłapało,
złapałam co miałam, narysowałam i szybko ukryłam żeby szef mnie złapał na rysowaniu w pracy :-)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: vicera 09 Marzec 2010 - 08:31:36
Widać takie nagłe natchnienie bardzo dobre. Nagła chęć do rysowania na plus :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 09 Marzec 2010 - 14:10:07
Tak to ze mną jest, najlepsze pomysły przychodzą mi do głowy wtedy,
kiedy trudno je zrealizować, mija pewien czas i wylatują z głowy.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 14 Marzec 2010 - 18:46:43
Właśnie skończyłam malować i wstawiam... choć zdjęcie chyba nieco kiepskie, bo przy marnym świetle... i chciałabym wiedzieć co o tym sądzicie...  :)

12. Jabłka, olej (częściowo szpachlą, częściowo pędzlem) 30x50 cm

(http://img39.imageshack.us/img39/5640/applesy.jpg) (http://img39.imageshack.us/i/applesy.jpg/)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Gabriel 14 Marzec 2010 - 19:55:46
Bardzo mi się podoba zimowa rzeka  :okok: pierwsza praca w galerii
A tak w ogóle to witam bo jestem tu "nowy"


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: katincia 14 Marzec 2010 - 21:11:05
Sądzę, że jest fajnie :tak: Wygląda uroczo, bardzo podobają mi się kolorki. Moim zdaniem, choć raczej nie przebijesz tym jabłuszek Michali (byłoby ciężko :rotfl:), to i tak są świetne :oczko: Co do kompozycji nie umiem się wypowiedzieć, chyba ułożyłabym inaczej, ale wydaje mi się że jest w porządku. Dziwnie tylko dla mnie trochę wygląda to, że jabłuszka są takie gładziutkie (również w swoim kolorku, każde jest identyczne), a w innych miejscach pracy widać jak kładziesz farbę, chyba wolałabym żeby jabłuszka też były nieco ostrzej potraktowane.

I jak ci się uda zdjęcie zrobić przy innym (dziennym) świetle to wstaw, bo rzeczywiście nieco kiepskie.

Pozdrawiam i oby więcej takich (i innych również)
K.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 14 Marzec 2010 - 21:23:43
Wielki dzięki. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna...  :-)
Nie starałam się przebić Michali... po prostu zrobiłam to po swojemu :-)
Muszę faktycznie wstawić lepszą fotkę, bo ta nie oddaje dobrze wyglądu jabłek... one nie są wcale takie bardzo gładkie. Chociaż faktycznie wyglądają podobnie... akurat takie miałam pod ręką... 
Co do kompozycji... raczej nie jest bardzo przemyślana - jak zwykle zmontowane coś w pośpiechu...czas, czas, czas...
A zdjęcie przy dziennym świetle będę w stanie zrobić za tydzień dopiero... niestety za dnia w domu w ciągu tygodnia nie bywam...
 


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: vicera 16 Marzec 2010 - 09:00:56
Może jak będzie fotka, niech będzie większa, tak żebym mogła przypatrzeć się konkretniej bo pewnie za jakiś czas skuszę się na malowanie owoców i zaglądam wszędzie i do każdego jak to zrobić . Porównuję i kombinuję :)
Nie wiem dlaczego ale nie potrafię zabrać się do namalowania ani kwiatków , ani owoców. Pewnie nie nadszedł jeszcze dla mnie czas na to :)
Dobrze Ci idzie Amaretto, kolory też takie przyjazne i nastrajają mnie jakoś tak nostalgicznie,  przypominają mi stary dom babci i jego wnętrze


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 16 Marzec 2010 - 14:49:24
vicera;
Cytuj
Nie wiem dlaczego ale nie potrafię zabrać się do namalowania ani kwiatków , ani owoców.Pewnie nie nadszedł jeszcze dla mnie czas na to usmiech
Widać amaretta31 fascynuje się kwiatami, i wszystkim co się dzieje wokół niej, maluje owoce,
maluje zimowe i jesienne pejzaże, wąwozy a nawet  maluje swoje fantazje. W tych tematach
znajduje się i realizuje w swych pracach swoje emocje, i  brawo :okok: to jej wychodzi.

vicero, z duszą artystyczną tak bywa, kiedy jest się w młodzieńczym wieku, i jeszcze troszkę
więcej to wena przychodzi szybko, nastroje, uczucia, wrażenia, przeżycia, biorą górę i
popychają artystę do działania, do tworzenia. Wszystko co widzi, czuje, chce się dzielić z
innymi i jeszcze chce zatrzymać na płótnie. W młodym wieku artyści mają,  jak to się  mówi
"gorącą krew", zapał i energię i wówczas są najbardziej płodni.Ale kiedy przychodzi czas, ten
tzw. pełnej dojrzałości, czas odpoczynku to wówczas ta wena jest bardziej oczekiwana, trudniej
jest o wzniosłe przeżycia, trudniej poszukiwać w temacie ideału. Wtedy to nastaje czas na
inne tematy bardziej spokojne, łagodne jak, kwiaty, owoce, dzbanuszki itp.
Brakuje wtedy tego "kopa" bo gdzieś się to coś wypala po drodze życia.
Często artyści popadają w rutynę w pogoni za pieniądzem. "Fucha" jest głównym napędem i tzw. "zlecenia".
Dlatego zawsze namawiałam swoich młodszych kolegów i koleżanki malujecie, jak najwięcej,
twórzcie wszystko to co kochacie, to co wam otwiera skrzydła, to co czujecie, bo potem jest już za późno na wysokie loty.
 
By nie ujmować nic tym twórcom co tylko malują martwą naturę, lub kwiaty to powiem, że
kwiaty, martwa natura to, artyści w swych dziełach przekazuję swoje kolorystyczne emocje, bo
przecież wiadomo, że barwy powodują zachwyt, energetyzują całą twórczą duszę.
Kolor i wszystkie  barwy w kwiatach najbardziej są uwidocznione, najwięcej odcieni znajdujemy w ich
fakturach i ten zaczarowany kwiatowy świat tak bardzo pociąga i
wywołuje wenę w artystach we wszystkich dziedzinach sztuki.

Mówisz vicero, że nie wiesz dlaczego, bo to prawda nie nadszedł czas, bo spełniasz się teraz w
swoich pięknych pejzażach, w rysunkach. Zapewne na piękne kwiaty przyjdzie czas, to Ci mogę
zagwarantować o ile będziesz malować. Każdy temat w twórczości, w artyście musi dojrzeć, ma
swój okres i czas.

amarettę31, przepraszam, że tak się rozpisałam w Twojej galerii.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 16 Marzec 2010 - 15:55:53
Vicero, bardzo dziękuję...

Tereso - Twoje słowa są bardzo dla mnie cenne :-)
I nie przeszkadza mi, że się rozpisałaś... z wielkim zainteresowaniem przeczytałam Twoje słowa :-)
Masz rację, że to tak jest... ja po prostu maluję co się da, bo wciąż nie mogę się wyżyć, bo brak mi czasu... mam setki pomysłów i gdybym mogła robić to 7 dni w tygodniu to chyba zbrakło by miejsca na tym forum na moje prace... :-)
Przecież to, co tu pokazałam to nie jest nawet połowa tego, co zmalowałam... pokazałam tylko to, co wydawało mi się najlepsze...

I, Vicero, Teresa ma rację - nie przyszedł jeszcze czas na Twoje kwiaty... :-) A ja je maluję nie tyle z upodobania, co dla ćwiczenia... jabłkami natomiast skusiła mnie Michala... nigdy jeszcze czegoś takiego nie malowałam i naszło mnie, żeby spróbować :-)

Zrobiłam nieco lepszą fotkę jabłuszek i pokazuję jeszcze detal... mam nadzieję, że teraz lepiej widać... kurczę, nigdy nie wiem jak jest odkąd zmieniłam monitor na LCD...  :mysl:

(http://i52.tinypic.com/35dcbh2.jpg)
przez administrację forum.
(http://img21.imageshack.us/img21/6280/apples2zmn.jpg)

(http://img100.imageshack.us/img100/5563/applesdetal.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: elkurczako 17 Marzec 2010 - 21:36:33
 :oklasky: Autor! Autor!...
Proszę, proszę! Toż robi się tu coraz ciekawiej! Jabłuszka całkiem dopracowane i koncepcja jest i przeciwstawienie kolorów. Obawiam się, że zdjęcie ujęło temu obrazowi połowę uroku a szkoda, bo jest na co popatrzeć. Nie komentuję szczegółów bo obawiam się, że to fotka przekłamała. Duże brawa!


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: michala 17 Marzec 2010 - 21:58:14
Ja mam takie same problemy z monitorem , nigdy nie wiem jak widzą inni to co zamieszczam.
Przy starym nie miałam takich problemów.







Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 18 Marzec 2010 - 09:11:45
Wielkie dzięki Elkurczako  :rotfl:
Niezmiernie się cieszę... dzięki temu forum zaczynam widzieć rzeczy, których wcześniej nie widziałam... :-)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 18 Marzec 2010 - 17:33:40
amaretta31,  nie będę Ci przyklaskiwała co do Twoich jabłuszek, owszem kompozycja dobra,
kolorystyka też, ciepła kontra chłodna, wyważenie barw doskonałe, ciekawe elementy (gałązki),
 
ale zwróć szczególnie uwagę na technikę malowania, co do której ja mam zastrzeżenia.  Owoce robią wrażenie pierzastych piłeczek a to poprzez Twoje pociągnięcia pędzla w górę i w dół, by namalować prawidłowo jabłko powinnaś użyć szerszego wymiarowo pędzla i bardziej wykonywać ruchy koliste, nadając jabłku laserunkowych plam.  Jak rozumiem jabłuszka są w koszyczku z wikliny, ale  w zbliżeniu wiklina ta przypomina warkocz włosów, nie ma światła, przede wszystkim światła i cienia, a przecież zastosowałaś w całości jakieś światło wprawdzie znikome , ale jest.
amaretta31,
powinnaś moim zdanie popracować nad techniką malowania, tz. nad różnorodnością pędzli, nie trzymać się (malując obraz) tylko jednego. Układ włosia, rozmiar pędzla, ma bowiem wielkie znaczenie w ogólnym odbiorze obrazu a zarazem prawidłowość wykonania realistycznego, w tym przypadku jabłek. (o ile chce się namalować obraz realistycznie) Bardzo ważne jest w malarstwie posługiwanie się narzędziami, pędzle muszą być prawidłowo ułożone w palcach malarza jak również są ważne ruchy, które to one są najbardziej widoczne na obrazie i to one świadczą o doświadczeniu malarskim autora i o jakości całego wykonania pracy.
Tu wspominam o pędzlu, ale także posługujemy się też swoimi placami, Palce nasze zastępują często pędzel, ale i w tym przypadku musimy pamiętać jak rozcieramy farbę, jak układamy swoje palce malując. W fakturze obrazu ( i nie tylko obrazu) ważny jest element taki jak góra - dół, dół - góra (poziom - pion).
Wspomniałam o tych szczegółach dlatego, że Twoje jabłuszka w koszyczku dają takie wrażenie, jak wyżej wspomniałam.
Wiem, że malarz uczy się całe życie i do doskonałości ciągle za daleko. ale kiedy zaczynamy malować i chcemy malować,
to w szczególności, warto zwrócić uwagę  się prawidłowość posługiwania się ruchem rąk przy malowaniu, wzorem pędzli, rozmiarem. (jeśli są narzędziami).

amaretta31 nie myśl, że się mądrze, nie,  tylko chcę się podzielić swoimi doświadczeniem,
bo przecież i ja takie miałam niedociągnięcia, brak mi było wiedzy i brak innych podstaw w malarstwie.
No i dziś jest z tym czasem rożnie. Taka rada, uwaga, uważam jest potrzebna wszystkim młodym, dopiero zaczynającym malować.
Może moje uwagi będą Ci potrzebne, może nie, bo przecież możesz malować jak chcesz i to jest Twój wybór.
Ogólnie obraz mi się podoba,  z wyjątkiem tych szczegółów, które wyżej nadmieniłam.





 pozdrawiam


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: katincia 18 Marzec 2010 - 18:20:09
Tereso, zapewne masz rację, co do sposobu użycia pędzli w malarstwie,
ja w sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałam, a pewnie powinnam.
Jednak nie zgodzę się co do tych pierzastych piłeczek, mnie właśnie przez
te drobne czerwone pociągnięcia wyglądają bardziej jabłuszkowato, jak takie
rumiane jabłuszko, jest taki gatunek który nie ma gładkich rumieńców, a właśnie
takie "poszarpane" i to bardzo ładnie MZ tu wyszło. Za to co do wikliny się zgodzę,
wygląda nie do końca jak wiklina.

Aczkolwiek wypowiedź twoja Tereso była wartościowa, dobrze posłuchać kogoś z doświadczeniem :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: michala 18 Marzec 2010 - 18:26:12
Z przyjemnościa przeczytałam uwagi Teresy, i przytakuję temu co napisała .To wszystko jest naprawde bardzo ważne , bez tych umiejetności posługiwania sie pędzlem  nie namaluje sie dobrego obrazu.

Ja malowałam  moje jabłka płaskim szczeciniakiem . jeszcze napisze że często moje koleżanki  maluja nie płaską powierzchnią pędzla tylko jego kantem .
Tez maja wtedy nieciekawe  ślady pędzla.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 18 Marzec 2010 - 21:10:52
No cóż... dziękuję za te uwagi... nie wiem czy dobrze rozumiem z tymi ruchami pędzla... w końcu nigdy w życiu nikt mnie niczego w tym zakresie nie uczył... tutaj się dopiero dowiaduję....
Jedno powiem na swoją obronę - jabłka, które malowałam były właśnie takie w prążki :-) Wcale nie gładkie, tylko ta właśnie odmiana - chyba czempiony to się nazywa... a co do wikliny, to nie mi  już po prostu czasu zbrakło i zrobiłam to jak zrobiłam (choć mogę jeszcze trochę poprawić).. wiecie jak mało mam czasu... pisałam o tym. Z tym światłem i cieniem to faktycznie mam problem... sama to widzę, tylko nie wiem jak się tego nauczyć...
Raczej profesjonalistki ze mnie nie będzie, bo brak mi po prostu czasu i narzędzi... może na emeryturze się poduczę :-)
Jeszcze tylko 29 lat i będę mogła poświęcić się malowaniu...  :hura:



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 19 Marzec 2010 - 08:55:16
amaretta31,  Boję się,że Cię uraziłam, lub może zniechęciłam tą moja uwagą, ale nie było to moją intencją.
Piszesz iż brak Ci czasu na malowanie, zgadzam się z tym, bo przecież nie tylko żyjemy malarstwem.
Codzienne obowiązki zabierają nam wiele czasu, ale pomimo tego jeśli chcemy malować nie wolno nam odkładać naukę malowania na czas emerytalny.
Uczyć się można w każdej wolnej chwili.  Te moje rady skierowałam nie tylko do Ciebie, ale również do innych malujących użytkowników,
zwłaszcza do tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z malarstwem, a że Twoje jabłuszka mi się podobały,
więc tu się rozpisałam ze swoimi radami i uwagami w Twojej galerii.
Twoje jabłuszka w koszyczku są dobrym tematem do zastanowienia się nad technikami, strukturą malarstwa.
W tym obrazie widać harmonię barwną i logiczną prostotę kompozycji.
Tu nie mam wątpliwości nad Twoją kompozycją kolorystyczną  i Twoim wyczuciem barw.
 
amaretta31;
Cytuj
Z tym światłem i cieniem to faktycznie mam problem... sama to widzę, tylko nie wiem jak się tego nauczyć..

Ale aby sobie radzić z tę sztuką, warto podglądać dzieła dawnych mistrzów,
podglądać naturę, i dużo informacji można znaleźć w dobrej  fotografii.
Tu nie chodzi o naukę, wystarczy byśmy  dostrzegali to zjawisko,
które występuje na co dzień,w każdej chwili, to nic innego jak przenikanie się światła i cienia.

Na obrazie w miejscu, gdzie przedstawiony jest oświetlony przedmiot, polega na uwydatnieniu kontrastu światła  i cienia.
To kontrast miedzy kolorami na obrazie. W obrazie to jakby rozkład natężeń kolorów, zagęszczenia plam,
kresek w obrazie  wywołujący wrażenie rozłożenia świateł i cieni. Ważnym czynnikiem do nauki jest kopiowanie,  
jak również warto uruchomić swoje moce naśladowcze, takich prac, z zastosowaniem światłocienia,
również też, zaznajomić się z tym pojęciem. Na co dzień możemy zaobserwować różne rodzaje źródeł światła np.
światło pochodne, światło odbite i jego odmiany, światło wpadające przez okno, światło rozproszone w plenerze.
Jeśli malujemy martwą naturę, zwróćmy szczególną uwagę na padanie światła na przedmiot.Jest to tz. "uderzenie",
które podkreśla dynamiczność i charakter kształtów.

amaretta31;
Cytuj
nie wiem czy dobrze rozumiem z tymi ruchami pędzla... w końcu nigdy w życiu nikt mnie niczego w tym zakresie nie uczy.

Ruch pędzlem to nic innego jak ruch ręki, który nabywa się poprzez trening, (jak w sporcie), czyli jeśli rysujesz, malujesz jak najwięcej.
To zauważalna pewność i płynność kładzenia pędzla z farbą lub kreski w rysunku. Poprzez szkice, rysunki nabywa się tej pewności,
płynności i dynamiczności ruchu ręki a tym samym operuje się narzędziami z czasem do perfekcji.
Taki trening to jest podstawą do mieszania farb i swobody ruchów, które są zazwyczaj widoczne na obrazie.
Ważnym tez aspektem jest kontrast między kolorami, którego często boją się stosować przyszli malarze,
ale to nic innego jak mocno uwydatniona różnica między elementami jakie są na obrazie.
Jest to  przeciwieństwo lub przeciwstawienie elementów obrazu, ma służyć do podkreślenia klimatu, nastroju dzieła,
podkreśla uczucie  niepokoju i niepewności. Podkreśla kształt przedmiotów i fakturę zastosowaną w obrazie.
Warto o tym wiedzieć i nie bać się kładzenia bardzo ciemnych, lub bardzo jasnych kolorów podkreślających kształty na obrazie.
To jednak też wynika z tej wcześniej wymienionego treningu ręki i kolorystycznej odwagi.

W jabłuszkach widać też umiejętność dostrzegania kontrastów i tworzenia kompozycji z kontrastem kolorów,
choć tu właśnie trochę zabrakło tego "uderzenia" tego podkreślenia kształtu, tego kontrastu..
amarettao31,  pięknie zastosowałaś szeroką gamę barwną, zestawiałaś  barwy różniące się temperaturą i
tak na koniec powiem szkoda by było byś..
 
amaretta31;
Cytuj
Jeszcze tylko 29 lat i będę mogła poświęcić się malowaniu... hura

Raczej profesjonalistki ze mnie nie będzie,

amaretta31, kto wie, nie mów nigdy, masz zadatki na dobrą malarkę.



Nie odnoszę się głównie do Twoich Jabłuszek w koszyczku,
ale tylko są to moje rady dla wszystkich, którzy dopiero zaczynają parać się malarstwem.


 


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Marzec 2010 - 09:20:39
Tereso... nie uraziłaś mnie... ja się po prostu trochę sama na siebie złoszczę za te braki... Ponieważ bardzo serio do tego podchodzę - a nie powinnam, bo to przecież tylko hobby... to taka zadra... moim marzeniem było ASP, ale życie nie pozwoliło nawet spróbować... i choćby nie wiem co się nie wydarzyło to do końca życia będzie mnie to męczyć...
Jednak nie zamierzam zaprzestać malowania, o nie... najwyżej będę robić błędy, ale nie przestanę! Nie przestałabym nawet pod groźbą śmierci, serio... :rotfl: (na emeryturze po prostu poświęcę się wreszcie całkowicie...:-)
Tylko, że ubolewam nad tym czasem... tak mi żal, że nie mogę więcej...

A Twoje rady są naprawdę bezcenne... fascynuje mnie ostatnio światło... tylko nie wiem jak się do tego zabrać. Problem polega na tym, że  brak mi dobrych przykładów. Korzystam zwykle ze zdjęć - a na nich tego światła i cienia jest jak na lekarstwo... do bani są! W plenerze nigdy nie malowałam, choć zamierzam...
Z drugiej zaś strony brak mi łatwego dostępu do materiałów i narzędzi - kupowanie on-line podraża sprawę... a z kosztami muszę się liczyć...

Może powinnam spróbować jakąś kopię namalować? Co byś mi poleciła, coś niezbyt trudnego, a właśnie ze zdecydowanymi kontrastami i światłocieniem?

A jabłka były malowane właśnie tak, że nie było tam tego światła i cienia - był jasny dzień i cienie znikome - tło jest wymyślone - musiałam sobie jakoś z tym światłem poradzić... bałam się, że zrobię jakiś głupi błąd... może można tam jeszcze coś podrasować?

I jeszcze jedno - zanim się tu zarejestrowałam i założyłam galerię, najpierw przeglądałam prace i wpisy innych - widziałam pochwały, i widziałam krytykę... naprawdę nie liczyłam na to, że będziecie mnie tu tylko po głowie głaskać :-)
Liczyłam właśnie również i na wytknięcie błędów...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Marzec 2010 - 11:37:14
Czyli muszę sobie poszukać tych kontrastów... jedno mnie tylko zastanawia... jak malować przy słabym świetle... ?
Pewnie najprędzej to przy zachodzie słońca, jak już się zrobi ciepło... bo w domu nie mam takiego miejsca, gdzie mogłabym się światłem bawić...
Myślałam o tym świetle od okna... takim dziennym, intensywnym... tylko nie mam jak się przy tym oknie zainstalować... muszę sobie coś wymyślić... :mysl:

Twoje przykłady do mnie przemawiają... tylko nie chciałabym, żeby te obrazy zostały przez pomyłkę potraktowane jak moje prace...  :mysl:
Czasem ktoś ogląda galerię i nie czyta postów... tak wzrokowo łapie... może być z tego ambaras...
Może lepiej zamieścić te przykłady w jakimś tematycznym wątku o światłocieniu? Jest gdzieś taki temat już założony?


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 19 Marzec 2010 - 11:47:43
tak, masz rację potraktujemy go jako nowy wątek o światłocieniach.  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 31 Marzec 2010 - 08:36:51
Postanowiłam Wam jeszcze pokazać jeden z moich pierwszych akryli, namalowany gdzieś w 2007 roku.

13. Sasanka - akryl na tablicy malarskiej, 30x40

(http://img13.imageshack.us/img13/8366/sasankab.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Danuta123 31 Marzec 2010 - 18:30:46
Witaj! Ja rowniez jak Ty jestem amatorka, maluje od 2006r , nikomu nie prezentowalam swoich obrazow do tej pory,jedynie przekazywalam w prezencie najblizszym lub przyjaciolom. Moja ulubiona technika jest olej na plotnie, lecz rowniez korzystam z plyty pilsniowej oraz niekiedy maluje farbami akrylowymi jest wowczas szybszy efekt. Z Twojej galerii najbardziej podobaja mi sie 1 i 3. POZDRAWIAM!  :hura:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 21 Kwiecień 2010 - 18:33:05
Kolejna praca... trochę na podstawie szkicu, który tu pokazałam.

14. "Marzycielka", olej na płótnie 18x24cm

(http://img62.imageshack.us/img62/371/daydreamzmn.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 28 Kwiecień 2010 - 12:02:20
Droga amaretto po pierwsze ucałowania dla córeczki ,sama marze o takiej małej " krupci " i już widzę jak razem sobie pewnie siedzicie i wspólnie tworzycie,:)
A tak w ogóle to marzycielka to jest ta praca której szkic mi się spodobał i tu również jest  sympatyczna kompozycja ,kolorki przyjemne nie rażą w oczy jedynie co to ten krzaczek przed dziewczynka może  gdyby go mocniej zaznaczyć , bo domyślam sie ze jest on przed marzycielka a trochę wygląda jakby ona na nim siedziała, co sadzisz? tylko  nie wiem czy ja to dobrze widzę.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 28 Kwiecień 2010 - 18:43:48
ja tez to zauwazylem bo ale nie chcialem mowic bo jestem tu poczatkującym :milczek:  ja bym go calkiem przerobil na podloze, na ktorym by siedziala.. poza tym bardzo ładna praca... taka fajna i delikatna :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 29 Kwiecień 2010 - 08:03:43
Dziękuję za komentarze  :)
Na zdjęciu  rzeczywiście tak wygląda jak mówicie... sama nie zwróciłam na to uwagi... na żywo widać, że nie siedzi na krzaczku  :oczko:
Ale chyba faktycznie warto to wyraźniej zaznaczyć... jeszcze nic straconego... małą poprawkę mogę zrobić.

Jeszcze jeden... coś całkiem innego. Zastanawiałam się, czy w ogóle pokazywać tutaj... ale ciekawa jestem co o tym powiecie... nazwałam to "Wiosna w niebie"  :rotfl:

15. akryl, 30x50cm, płótno

(http://img210.imageshack.us/img210/2205/niebozmn.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: vicera 06 Maj 2010 - 06:26:36
Amaretto, "Marzycielka " bardzo ładna, podoba mi się :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 06 Maj 2010 - 10:44:49
Dziękuję Vicero!  :rotfl: cieszę się...

Moja pierwsza w życiu sucha pastel...

Pastel nr 1. "Rajska jabłoń", sucha pastel na kartonie, wymiary 29,5x33cm

(http://img203.imageshack.us/img203/6259/rajska.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 20 Maj 2010 - 19:39:50
16. Kolejna moja praca "Kaczeńce" - dyptyk, akryl na płótnie, wymiary każdego z płócien - 24x30 cm

(http://img526.imageshack.us/img526/4104/4kaczencezm.jpg)

(http://img97.imageshack.us/img97/8561/3kaczencezm.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 21 Maj 2010 - 06:17:21
Przepraszam amaretto31, jako mi się bardzo podobają Twoje "Kaczeńce",
to pozwoliłam sobie na analizę Twojej pracy.
Jak ja bym widziała te piękne kwiaty, w tonacji ciepłej czy zimnej?


"Kaczeńce" - amaretta31
(http://i46.tinypic.com/ic8bwj.jpg)

(http://img231.imageshack.us/img231/2735/77042728.jpg) (http://img231.imageshack.us/i/77042728.jpg/)
Natomiast w mojej ocenie, uwagach powiem tak;
lewa strona dyptyku sprawia wrażenie, że kwiaty namalowałaś w głębi.
Wyłaniają się z ciemnego tła, natomiast prawa strona kwiatów jest na pierwszym planie.
Myślę iż gałązki, (łodyżki) kwiatów za nadto zbliżyłaś do krawędzi drugiej części dyptyku.
Jest to pewna nieprawidłowość, kiedy przyciemnisz łodyżki,
wówczas obraz kaczeńców połączy harmonia kompozycyjna kwiatów.
Może tego nie zauważyłaś, ale przyjrzyj się uważnie,
czy kwiaty po prawej stronie nie wyskakują zbyt do przodu?
Gdyby kwiaty miały niepołączone listki i łodyżkę, wówczas mogły by tak pozostać,
bo przecież kwiatki widzimy w trójwymiarze, (różnie układają swoje wdzięki).
Wiec tak myślę, że tu jest lekki błąd ze strony autorki "Kaczeńców"
Prawa strona jest troszkę za świetlista, kontrast światła różni się od lewej strony i
to też zakłóca wizualną harmonię całości.
amaretto31 , jako kwiaty, liście, kompozycję, kolory, realność tych kwiatów,
namalowałaś jak na technikę akrylową wspaniale. Mają urok. :okok: piękne. :)



a może tak ma być w dyptyku?,  może się mylę w swej ocenie, to mnie amaretto31 popraw,
może kto inny jeszcze inaczej widzi Twoje "Kaczeńce"


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 21 Maj 2010 - 08:37:15
Wielkie dzięki Tereso! :-)
Kaczeńce są w tonacji zimnej... te parszywe zdjęcia zawsze wychodzą nie tak... prawa strona nie jest bardziej świetlista, to problem z fotografowaniem.
Co do tego, że lewa strona jest bardziej "w głębi", to teraz dopiero to widzę. Muszę z prawej przyciemnić te łodyżki... no i muszę zrobić lepsze zdjęcia... wczoraj za ciemno trochę było... a od błysku lampy robi się odblask na obrazach, więc muszę robić bez lampy. A... i one jeszcze mogą być zestawione drugimi bokami...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 30 Maj 2010 - 20:30:13
(http://i49.tinypic.com/2a5ixef.jpg)
przez administrację forum.
Rysunek ołówkiem (2H, B i 5B), irysy, wymiar A4
(http://img263.imageshack.us/img263/5047/irysy1.jpg)



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 01 Czerwiec 2010 - 13:19:04
Iryski amaretto  :okok: najbardziej podoba mi się ten fragment:
(http://img339.imageshack.us/img339/4179/iryskawaek.jpg) (http://img339.imageshack.us/i/iryskawaek.jpg/)



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 02 Czerwiec 2010 - 10:27:40
Dzięki adrianno! :-)
Masz rację, ten fragmencik jest najlepszy...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 10 Czerwiec 2010 - 09:44:32
Wrzucam jeszcze coś... świeżo namalowane... :-)

17. "Maki" - akryl, 40x40 cm

(http://img294.imageshack.us/img294/3848/maki2.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 26 Czerwiec 2010 - 13:37:54
:) Cudze chwalicie, Swego nie znacie, Sami nie wiecie, Co posiadacie. Stanisław Jachowicz.....
Podobają mi się twoje "Maki "amaretto (kwiatuszki masz miodzio) pastelki - ciut  zmieszały  się kolorki, czasami nie tam gdzie trzeba  :milczek: i pojawiły się zabrudzenia ,ale jak na pierwszy raz, ok.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 27 Czerwiec 2010 - 18:00:53
Dzięki Adrianno... maluję kwiatki, bo wydaje mi się, że to dobry temat do ćwiczeń. Cieszę się, że maki ci się podobają, bo sama nie wiedziałam co o nich myśleć... malowałam je bardzo szybko :-)
Pastele faktycznie... mam problem jeszcze z brudzeniem kolorów i nie wiem jak tego uniknąć...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 02 Lipiec 2010 - 20:52:13
(http://i54.tinypic.com/2yx5c1t.jpg)
przez administrację forum.

A tu taka mała próba pastelami olejnymi - borowiki, wymiar A4 (kartka od drukarki)

(http://img594.imageshack.us/img594/9043/borowiki.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 02 Lipiec 2010 - 20:58:36
O... przez moment myślałem że to zdjęcie,serio  :oczko: . Bardzo fajnie wyszły grzybki jak i liście, jeśli sie do czegoś przyczepić to chyba do wszystkiego co zielone na obrazku - bo o ile to co powyżej wygląda bardzo ładnie, to zielone łodyżki, listki - jakby na szybko robione, mniej starannie. Ale powtórzę sie - grzybki świetne  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 02 Lipiec 2010 - 21:34:58
Zgadzam się w pełni z k.now.borowiki są ok.i szczególnie jeden liść zaraz pod nimi, reszta niestety chyba na szybcika i to widać :smutny:
Nie ukrywam ,ze uwielbiam pastele i zawsze z przyjemnością oglądam  prace wykonane ta technika, super amaretto ,ze próbujesz czekam na następne .
A jak tam twoje zlecenie na malowidło ścienne? są już jakieś poczynania?


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 03 Lipiec 2010 - 11:32:33
Dzięki za opinie :-)
Oczywiście do grzybków najbardziej się przyłożyłam... może jeszcze coś dopracuję, jak znajdę chwilkę na to. Mało mam w ogóle kolorów pasteli olejnych...

Adrianno - malowidła ścienne to na razie zawieszony temat. Pani, która chciała malunek miała się odezwać w lipcu. Zobaczymy, czy się nie rozmyśliła... poza tym nie mam zbyt wiele czasu, więc nie szukam klientów... jak się ktoś trafi, to będzie, a jak nie, to na razie nie...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 05 Lipiec 2010 - 21:27:38
Rozumiem ,wiec życzę ci więcej czasu  na przyjemności ,abyś mogła dalej rozwijać swój talent ,a co za tym idzie ,również abyśmy mogli nacieszyć oczy twoimi pracami  amaretto ,nie przejmuj się mała ilością kolorów  pasteli ,ja na początku tez zaczynałam skromniutko, bo nie wiedziałam czy mi się to spodoba ,wszystko w swoim czasie.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 06 Lipiec 2010 - 18:31:56
Jeszcze praca konkursowa. Ołówek, format A3.

"Nowe miasto 1915"
(http://img822.imageshack.us/img822/5830/nowemiasto2.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Stopa 06 Lipiec 2010 - 21:54:04
   Strasznie brudny rysunek, wygląda jakby był rozcierany palcem, czego mam nadzieję nie robisz, bo to horrendalny błąd ;)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 07 Lipiec 2010 - 09:28:08
Brudny... ja bym powiedział - jeśli chodzi o nastrój, nie technikalia - że zbyt czysty, ułożony, sielski... ja bym zrobił jeszcze brudniejszy, mroczniejszy, nawet jakis deszcz, wiecej syfu  :rotfl:   ale mowie, tylko jeśli chodzi o klimat,  o technice sie nie wypowiadam jeszcze  :milczek:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 07 Lipiec 2010 - 15:26:55
Stopa - nie rozcieram palcem... mam do tego wrodzony wstręt!  :rotfl:
Trochę może zdjęcie słabe... nie mogłam lepiej zrobić... stale mi wychodziło nie tak jak trzeba...
Ale też i tak miało trochę być... to rysunek ze starej pocztówki, która była w sepii...



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Stopa 07 Lipiec 2010 - 17:26:31
Dobrze że masz wstręt, ale tak to wygląda.
Brakuje przejrzystości i kontrastu.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 07 Lipiec 2010 - 18:34:10
Czyli jest jak na tej starej pocztówce...
Teraz trzymam rysunek w ręku i porównuję z tym, co na ekranie. W naturze jest bardziej przejrzysty. Dużo wyraźniejsze są twarze osób na pierwszym planie. Jednak chyba nie uda mi się tak tego sfotografować, żeby było widać.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 26 Lipiec 2010 - 16:57:57
Dawno mnie nie było... nic mi się nie chciało ostatnio (przez te upały :-)
Wrzucam jeszcze jeden rysunek... właściwie raczej szkic...

Pastel sucha, A3, czarny karton

(http://img72.imageshack.us/img72/6678/noc1zm.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 29 Lipiec 2010 - 11:59:24
-no powiem ,ze mnie dziewczyno zaskoczyłaś,podoba mi się ,najlepsza twoja pastelka.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 29 Lipiec 2010 - 13:36:39
Szkoda, że szkic. Może jednak jeszcze popracujesz nad tę pastelką bo naprawdę bardzo interesująca.
Mnie się tez podoba jak mojej poprzedniczce adriannie.

 :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 29 Lipiec 2010 - 19:27:54
Wielkie dzięki dziewczyny :rotfl:
Trochę jestem zaskoczona, że to Wam się tak podoba :-) To malowane praktycznie z głowy, bez myślenia i zastanawiania się.
Nie mam niestety zbyt wiele czasu... może jednak jeszcze popracuję nad tym... a może będzie to szkic do oleju? W sumie nawet mam chęć to namalować na płótnie...
Ostatnio gromadzę tylko materiały jak głupia, a praktycznie nic nie robię... czas chyba coś zacząć :-)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 30 Lipiec 2010 - 07:54:58
oj czas, czas  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 22 Sierpień 2010 - 17:11:41
No i się wzięłam i namalowałam... sami popatrzcie...  :)

18. "Nocna sielanka" - olej na płótnie, wymiary 40x50cm
(http://a.imageshack.us/img217/2458/nocnasielanka1zm.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 23 Sierpień 2010 - 08:42:23
amaretto31
trochę bajkowy ten obraz Ci wyszedł. Szczególnie chmurki i księżyc.
Światło za dużo rozproszone po bokach obrazu. No i ta biel (światło na drzewach) jest za dużo rażąca.
Wrócę do księżyca, niepotrzebny jest cień po prawej stronie i środek zaznaczony ciemnym punktem.
Księżyc wygląda jak jakaś wypukła, duża bryła. Rozumiem, że księżyc ma plamy i jest w trójwymiarze,
ale tego efektu nie udało Ci się wypracować. Zauważ,że ten księżyc nie "płynie"
(jak to my zauważamy w rzeczywistości za sprawą płynących chmur) tylko sprawia wrażenie jak by leciał do przodu,
na ścieżkę. a to przez źle namalowanych plam na księżycu. Lepiej by wyglądał, gdyby był namalowany płasko,
tylko ze swoimi lekko naniesionymi plamami. W rzeczywistości księżyc jest w barwie zimniej i tu są niepotrzebne naniesione kolory żółcieni.
Ogólnie podoba mi się temat księżycowej nocy.
Sama zawsze mam tremę przed malowaniem nocnych obrazów, chociaż mam na koncie kilka malowideł.
Są dość trudne nocne barwy i a szczególnie światłocień, którym trzeba zwinie operować w barwach granatu i metalicznych,
zimnych odcieni (blasku księżyca).Dlatego chcę powiedzieć, że masz odwagę malować tego typu obrazy i dobrze bo malując w trudnych,
ciemnych, zimnych kolorach, możesz tylko nabrać szybko wprawy w malarstwie ciepłym i pogodnym. Szybko można tym sposobem opanować warsztat malarski.

amaretto31 mam nadzieję, że przyjmiesz moje uwagi jako rady a nie krytykę. :)

Życzę Ci powodzenia w odkrywaniu "Nocnych sielanek" i przenoszeniu ich na płótno. :tak:




Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 23 Sierpień 2010 - 18:02:30
Tereso - namalowałam ten obraz, tak jak to czułam. Całkiem byłam zadowolona z efektu, ale po twojej wypowiedzi już mi się tak nie podoba... po prostu jeszcze nadal nie potrafię dostrzegać błędów (swoich i cudzych), dopóki ktoś mi tego nie wytknie palcem. Co prawda chodziło mi o taki trochę bajkowy efekt, a nie o wierne odwzorowanie rzeczywistości... na swoją obronę tyle jeszcze powiem, że oglądałam przed malowaniem różne zdjęcia księżyca w pełni i różnie on wyglądał... raz był w zimnych barwach, raz z odcieniami żółci.
Trochę to wszystko zapewne też wina zdjęcia, bo na tym obrazie raczej nigdzie nie ma czystej bieli...
Zastanawiam się, czy nie wrzucić tego do fotorelacji, żeby ktoś mi pokazał jakoś wizualnie jak to poprawić... bo obawiam się, że nie wszystko z twojej wypowiedzi jest dla mnie oczywiste.
Poszłabym na kompromis nadając temu obrazkowi coś pomiędzy moją "bajkową" wizją a rzeczywistością...  :oczko:

Jednak chciałabym, żeby ktoś jeszcze się wypowiedział...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 23 Sierpień 2010 - 20:23:45
amaretta31;
Cytuj
Poszłabym na kompromis nadając temu obrazkowi coś pomiędzy moją "bajkową" wizją a rzeczywistością...  oczko
mam wrażenie, że może się obraziłaś, ale chciałabym swoimi radami ukierunkować bardziej do profesjonalnego malarstwa.
Nic nie ma z mojej strony złośliwego, przeciwnie tego co mnie uczono i co sama dziś umiem chciałabym przekazać innym.
Nic nie szkodzi byś malowała obrazy typu bajkowych treści  bo takie malarstwo też istnieje i jest też sztuką.
Wielu malarzy para się tylko takimi tematami i maluje w tym stylu. Więc nie zrozum mnie źle,
swoją opinię już wyraziłam iż masz odwagę i maluj tak jak czujesz. Uwagi moje były dotyczące techniki malowania (księżyc).
Nie chciałabym Cię zniechęcić do Twojej pracy, tylko dopingować byś spojrzała innymi oczami na swoją pracę,
bo tylko tak można zauważyć swoje błędy i je skorygować. Praca w oleju może być poprawiana kilka razy,
to nie przeszkadza, bo może też inaczej po pewnym czasie ją będziesz widziała.
Nie koniecznie musisz wrzucać ją do "Fotorelacji" w swojej galerii możesz robić to wszystko co uważasz za słuszne (tylko w temacie swoich prac).


Pozdrawiam   :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 23 Sierpień 2010 - 20:33:34
Tereso... źle zinterpretowałaś moje "oczko"... to miał być żarcik... mam chyba specyficzne poczucie humoru... zapominam czasem, że to nie takie oczywiste jest dla innych, że to żart...  :rotfl:
Wcale mnie nie zniechęciłaś do mojej pracy. Nadal ją lubię, choć patrzę bardziej krytycznie. Zastanawiam się tylko, czy pozostać przy tym jak jest, czy poprosić o dalsze rady i zrobić z tego coś innego? Sama nie wiem...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 23 Sierpień 2010 - 20:44:08
Coś innego nie !   bo jest naprawdę dobry obraz, tylko moim zdanie udoskonal technicznie.
Jest w nim klimat nocy, widać lekki wiatr, udało Ci się sprawić wrażenie trwogi, niepokoju. To się liczy.

amaretto31  nie psuj tego, bo pięknie poradziłaś sobie z kolorami - granatem, czernią, zielenią i niebieską barwą.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 24 Sierpień 2010 - 18:36:36
Dzięki Tereso... chciałabym oczywiście udoskonalić technicznie, ale obawiam się, że sama nie dam rady... jeśli mogłabyś mi coś zasugerować wizualnie, to byłabym ci naprawdę wdzięczna.  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 25 Sierpień 2010 - 15:15:35
amaretto31 to moja taka skromna sugestia, nic nadzwyczajnego, bo obraz jest Twój bardzo dobry,
oprócz tych nie dużych błędów jak już poprzednio wspominałam.
Jeśli Ci ta moja korekta coś dobrego podpowie, to skorzystaj z moich podpowiedzi,  
o ile Ci odpowiada taka sugestia :)

(http://img821.imageshack.us/img821/5223/noc1jpg.jpg) (http://img821.imageshack.us/i/noc1jpg.jpg/)


 :)
ps.
Jeśli zechcesz pozbawić ostrości pierwszego planu obrazu a
skupić się na ostrości w górnych partiach (księżyc, chmury, drzewka, krzewy)
(jak zasugerowałam) to malujesz najpierw tak by pierwszy plan był wyraźny, ostry kolorystycznie.
Następnie mokrą jeszcze farbę lekko, leciusieńko topujesz miękką gąbeczką tak by farba (kolory)
lekko połączyły się swymi barwami, w miejscach, które mają być nieostre ale mają zachować swój wygląd i  przesłanie.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 26 Sierpień 2010 - 16:55:56
Bardzo dziękuję, że znalazłaś czas i chęci, żeby mi to tak fajnie pokazać... nie wiem tylko, czy uda mi się poprawić ten obraz... obawiam się, że mogę go zepsuć... ale cóż, spróbuję. Dla ćwiczenia, dla wprawy i sprawdzenia możliwości.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 27 Sierpień 2010 - 06:30:24
amaretto31 czas zawsze znajdę dla Ciebie, o ile taka będzie potrzeba.
Dla każdego kto potrzebuje mojej rady.
Uda Ci się uda, masz talent, tylko go szlifuj.

amaretta31
Cytuj
Dla ćwiczenia, dla wprawy i sprawdzenia możliwości.
a te możliwości masz. :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 28 Sierpień 2010 - 19:31:13
Bardzo mnie cieszy, że mogę korzystać z twoich rad. Na pewno wiele już skorzystałam dzięki temu... tylko czasu brak. Idzie jesień, krótsze dni, światło do bani będzie - już jest w zasadzie... mrok taki cały dzień...  Jak w ogóle ty sobie radzisz z brakiem dobrego światła?

Obawiam się, że takiego poziomu jakbym chciała osiągnąć w malarstwie nie osiągnę nigdy. Bo z braku czasu zbyt niecierpliwa jestem...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Stopa 31 Sierpień 2010 - 09:07:47
Kolory okropnie brudne, takie ciemne miejsca najlepiej budować błękitem pruskim zmieszanym z brązem van dycka, można dodać trochę grenisch umber.
Wtedy kolor jest szlachetny.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 31 Sierpień 2010 - 17:52:52
Gdzie Stopo masz te brudne kolory??? ... ale może brak mi samokrytycyzmu... albo może niewłaściwie pojmuję "brudne kolory"...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 31 Sierpień 2010 - 18:22:53
No ja też się zbytnio nie zgadzam z uwagą Stopy co do "brudnych kolorów" .
według Stopy
Stopa;
Cytuj
ciemne miejsca najlepiej budować błękitem pruskim zmieszanym z brązem van dycka, można dodać trochę grenisch umber.
taka recepta na ciemne miejsca też jest dobrym wyjściem, racja,że kolory są bardziej szlachetne.

Jednak każdy ma swoje zdanie i ciemną noc widzi w szarościach, ale nie powiedziałabym iż to są brudne kolory. :mysl:
Ja natomiast widzę ładny kolorystyczny kontrast pomiędzy wyrazistymi kolorami (górą obrazu) a spokojnym barwnie (dołem obrazu).




ps.
Rady Stopy są warto przemyśleć, zważywszy iż ma doświadczenie w dobieraniu barw ( galeria)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 31 Sierpień 2010 - 18:27:13
bialogardzki-picasso97 to jest ciemna księżycowa noc i trudno,
żeby listowie było jasne i ziemia w barwie (jak za dnia)  :) po za tym,
księżyc nie daje światła ciepłego,
kolory w świetle księżyca są zimne, szare i budzą lęk a nie podziw i zachwyt naturą szczególnie w lesie,
w parku lub w takich miejscach jak na obrazie amaretty31


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Stopa 31 Sierpień 2010 - 19:20:29
        Chodzi mi o odcienie nieba. O brudnych kolorach nieco wiem bo były kiedyś moją domeną i na każdym obrazie wszystko brudziłem ;)
Na szczęście już to przeminęło, dzięki doświadczeniu, radom i obserwacji tego co robię. Kolory są za jednostajne gdybyś użyła tego
zestawienia na niebie uzyskała byś dobre zróżnicowanie pomijając nawet już tę szlachetność o której wcześniej wspomniałem.
O ile w pasteli takie odcienie nawet dobrze grały tak w oleju nie za bardzo. Gdybyś ewentualnie zastosowała ten błękit
który stoi koło księżyca do innych elementów obrazu wszystko by się scaliło.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 01 Wrzesień 2010 - 19:41:21
Stopo - nie stosowałam błękitu w cieniach i roślinach, bo nie wydaje mi się, żeby nocne cienie miały odcień błękitu (ale muszę się przyjrzeć jeszcze w naturze). Natomiast na niebie w moim obrazie nigdzie nie występuje czysta czerń (tego niestety na zdjęciu nie widać). Oczywiście wezmę pod uwagę to, co piszesz o "budowaniu" ciemności odpowiednimi kolorami i może kiedyś to przećwiczę...  zatem wielkie dzięki za tę radę.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Stopa 01 Wrzesień 2010 - 20:45:07
Nie chodzi o odcień amaretto tylko o przenikanie kolorów, dodaje się taki sam kolor do barwy np. drzew po to by obraz się scalał, on nie będzie
widoczny w swojej postaci, ale będzie dobrze komponował obraz, tym bardziej że jest on kolorem światła.

w moim obrazie nigdzie nie występuje czysta czerń

W ogóle nie używaj czerni, nawet złamanej. Nokturny powinno się budować na błękitach i brązach.
Czerń jest zbyt niebezpieczna.



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 02 Wrzesień 2010 - 07:06:47
amaretto31
chodzi o to, by zrozumieć i odróżnić "przenikanie" od "cieni", że kiedy mieszamy kolory np. granat,
czy błękit z czernią  lub jeszcze zieleń z czernią a jeszcze fiolet z czernią  lub inne barwy.
(w żadnym razie biel) wówczas malując powierzchnię farby te przenikają przez siebie, czyli dają odcień np. ciemna strona obrazu wyraża się w odcieniu (tylko lekki odcień) np. zieleni, granatu,i fioletu, ponieważ te kolory przenikają przez kolor czarny.
Prościej na przykładzie mojego aktualnego malowidła. W obecnej chwili maluję obraz z liliami wodnymi, otóż mają one (wiadomo) być umiejscowione w wodzie z szereg liśćmi. Więc pierwszy plan zaplanowałam by była woda w kolorze bardzo ciemnym, niemal czarnym, ale już wyżej (drugi plan, trzeci) woda ma przybrać kolor fioletu od ciemniejszego do najbardziej jasnego, do lekkiego błękitu.  
Teraz to ten właśnie wątek o przenikaniu. W tym przypadku używam też nieznaczną ilość bieli by uzyskać efekt wody (jaki zaplanowałam) to mieszam kolor fioletu z kolorem błękitu paryskiego z odrobiną czerni. Jak wspomniałam pierwszy plan obrazu jest niemal czarny ale drugi na którym opieram swój przykład ma być w takim kolorze jak na fotce 1. (no może trochę fotka przekłamuje)

           1.                                               przenikanie.                                                                                      
(http://img227.imageshack.us/img227/4893/wodaxjpg.jpg) (http://img227.imageshack.us/i/wodaxjpg.jpg/) (http://img62.imageshack.us/img62/3194/przenikanie.jpg) (http://img62.imageshack.us/i/przenikanie.jpg/)
w następnym obrazku jest to właśnie przenikanie farb (nie cienie o których była mowa w poście Stopy)
Stopa mówi o przenikaniu farb jedną przez drugą, te które ja zastosowałam na tym przykładzie.
Oczywiście ten obrazek (dosłowne przenikanie) farb nie jest widoczne na obrazie ale
daje taki efekt namalowanej wody jak na pierwszym obrazku, co też można zauważyć ślady przenikania (i o to chodzi)
następny plan (woda) dodaję odrobinę bieli ( do tych samych wcześniej zmieszanych kolorów) by
utrzymać ten sam ton kolorystyczny (< Ważne), tylko jaśniejszy,

 
(http://img121.imageshack.us/img121/366/wodayjpg.jpg) (http://img121.imageshack.us/i/wodayjpg.jpg/)


potem przejść do trzeciego planu, następnie wypracowanie tafli wody, cienie,  i t d.


Przepraszam amaretto31, że na moim przykładzie tak to Ci wyjaśniam,
ale myślę, że najlepiej tylko tak można było wyjaśnić to przenikanie zmieszanych kolorów co
daje bardziej tzw. jak Stopa się wyraził "szlachetne kolory, barwy"
To wyjaśnienie nie dotyczy akurat Twojej nocy z fotki, ale szczególnie tego zagadnienia "przenikania"

i jeszcze wspomnę co najczęściej spotyka się w wypowiedziach malujących,
że obraz na fotce nie wygląda jak w rzeczywistości. Twierdzi się, że aparat fotograficzny przekłamuje kolory,
otóż czasami aparat foto, (jeśli jest ustawiony w nieodpowiednim naświetleniu),
wykrywa to "przenikanie" kolorów, które zastosowaliśmy malując obraz.

Myślę iż ten post wyjaśnił o co chodzi w "przenikaniu kolorów"  nie tylko Tobie ale i innym malującym.
Może nie zbyt dokładnie przedstawiłam to na obrazkach, ale to też tylko aparat foto



ps.
a jeszcze mieszając kolor czarny z bielą daje nam kolor brudny tz. ołówkowy (raczej tego się wystrzegajmy w pracach typu - natury)

 nie wiem czy się ze mną zgodzi Stopa, ale sądzę iż o tym zagadnieniu pisał.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 02 Wrzesień 2010 - 12:34:50
Dzięki Tereso za to wyjaśnienie. Rozumiem w czym rzecz, robiłam tak jak piszesz wiele razy, tylko nie wiedziałam jak to nazwać... a czerni z bielą nie mieszam... wiem, że to bez sensu jest. :-)
Co do zdjęć, to niestety mój aparat nie najlepsze robi... muszę się nieźle namęczyć, żeby cokolwiek wyszło...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Stopa 02 Wrzesień 2010 - 12:49:00
Zgadzam się, tylko ja bym całkowicie czerni unikał. Chociaż ostatnio zaczynam z nią eksperymentować,
ale żeby używać czerni obraz malować trzeba długo, i czerń "ożywiać" bardzo dużą ilością laserunków
by kolor współgrał z resztą obrazu bo bez tego staje się "pustą" dominantą, ponieważ czerń swoim
nasyceniem chociażby zawsze wychodzi na wierzch i góruje, w malych ilościach zmieszana znowu brudzi.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 02 Wrzesień 2010 - 13:47:39
a więc droga amaretto31 działaj,  :)
 czekamy na dalszy ciąg Twojej pracy .
  :milczek:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 02 Wrzesień 2010 - 19:06:15
Może coś uda mi się zrobić w najbliższy weekend. Zobaczymy...

Tak na marginesie... jak sobie poradzić ze złym oświetleniem? Kiedy dni są pochmurne, mrok wcześnie zapada... macie na to jakiś sposób? Mnie przy sztucznym świetle bardzo źle się maluje, kolory wyglądają inaczej...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: morva 02 Wrzesień 2010 - 19:51:28
Bardzo podoba mi sie 18. Widac ze robisz duze postepy,  i ze malowanie sprawia ci przyjemnosc. 

Jesli chodzi o dobre oswietlenie - to polecam zarowki imitujace swiatlo dzienne, jesli masz lampki, dokup do nich same zarowki, bo takie jak tu sa dosc drogie, ale podsylam link http://www.maluje.pl/news/pl/83/przedstawiamy+oswietlenie+malarskie+daylight-.html



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 03 Wrzesień 2010 - 19:15:16
Dzięki Morvo... za pochwałę i za radę odnośnie żarówek :-)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 10 Październik 2010 - 15:57:34
Trochę poprawiona "Nocna sielanka", zdjęcie jak zwykle nie zbyt dobre niestety...

(http://img829.imageshack.us/img829/6125/nocnasielanka2zm.jpg) (http://img829.imageshack.us/i/nocnasielanka2zm.jpg/)



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Zachary 11 Październik 2010 - 13:32:12
To co mi się w tym obrazie podoba to ŚWIATŁO,choć jest noc,TO ŚWIECI,a to jest sztuka  :okok: drazni mnie łodyga drzewa,które wyglada jak proca(choć moze to wiatr,bo widze że wieje z lewej strony)  :oczko: ,tak to wszystko mi się podoba.Obraz bardzo klimatyczny,w moim wyobrażeniu pojawia się ciemna noc w jakiejś wiosce,w pobliżu lasu,z nadchodzącą wichurą,moze przed burzą.To,że myślę o tym co się za chwile stanie,to coś wspaniałego o czym każdy powinien z nas pamietać.ZACIEKAWIĆ ODBIORCĘ,to najwazniejsze.
Amaretto31,uwielbiam twoją pracę  :hura:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 11 Październik 2010 - 14:53:41
A mnie nic nie przeszkadza.I wszystko mi się podoba. :hura:Najbardziej niebo .


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 11 Październik 2010 - 17:04:52
Dziękuję Wam drodzy koledzy :-)

Zachary, teraz jak tak mi zwracasz uwagę na to drzewo to faktycznie, można i tak na to patrzeć... kształt procy... takie było właśnie drzewo, na którym się wzorowałam...
Strasznie się cieszę, że czujesz ten klimat, który chciałam oddać... to właśnie miała być taka letnia noc, kiedy zrywa się wiatr i sieje lekką niepewność i sprawia, że czeka się na pierwsze błyski i odległe grzmoty... :-)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Zachary 11 Październik 2010 - 18:12:10
Więc mozesz być z siebie dumna,bo właśnie tak odebrałem twoją Prace  :okok: :oklasky: jest wspaniała.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: vicera 14 Październik 2010 - 08:29:40
Niby sielanka ale czuję jakiś niepokój. Chyba nie odważyłabym się dreptać ścieżką do końca:)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 15 Październik 2010 - 18:55:40
Raz jeszcze dzięki Zachary!
Tobie Vicero również dziękuję za opinię.... to wspaniale, że moja praca wywołuje jakieś emocje... zwłaszcza, że moje dawniejsze prace były bez emocji i wyrazu... teraz to widzę, wtedy nie widziałam. I cieszę się bardzo, że udało mi się to zmienić.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 16 Październik 2010 - 08:02:43
 :okok: amaretto31,
 Na horyzoncie między niebem a nieco pochylonymi drzewami nie wiadomo co się kryje.
Ten fragment obrazu wraz z zimnym księżycem budzi lęk przed nieznanym,
podobnie ścieżka wiodąca w ciemność. Nastrój księżycowej nocy udało Ci się wywołać.

Najbardziej podoba mi się oto ten fragment "Nocnej sielanki "
pod względem wykonania technicznego i wizualnego. Naprawdę poradziłaś sobie pięknie.
Ten fragment nadaje całości obrazu ruch, życie i wywołuje w odbiorcy poruszenie zmysłów.

(http://img686.imageshack.us/img686/3701/nocnasielanka12zm.jpg) (http://img686.imageshack.us/i/nocnasielanka12zm.jpg/)

 :mysl:   :tak:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 16 Październik 2010 - 15:43:10
Dziękuję Tereso :rotfl:
Oczywiście, to również Twoja zasługa, pomogłaś mi bardzo... i za także dziękuję  :kwiat:

Ostatnio ćwiczę pastelami troszkę, a tu jedna z moich ostatnich prób, oczywiście zdjęcie niezbyt udane... lepiej nie dam rady jednak zrobić, troszkę nieostre i kontrasty nie do końca zachowane...

Kamienica - format mniej więcej A3, czarny karton, pastel sucha
(http://i54.tinypic.com/kcgfux.jpg)
przez administrację forum.
(http://img99.imageshack.us/img99/9219/kamienica1.jpg) (http://img99.imageshack.us/i/kamienica1.jpg/)




Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 16 Październik 2010 - 16:32:20
amaretto31 obejrzałam Twoją pracę w dobrym kontraście.
Jeśli mogę Ci doradzić by Twoje fotki prac miały dość dobry odbiór foto to zorganizuj sobie tz.
ściągnij program Picasa3. Jest to program do Korekcji podstawowych, dostrajania i efektów na fotografii.

(oczywiście w naszych pracach nie dysponujemy efektami graficznymi)

Ma też inne zalety, miedzy innymi przycinanie fotek (prac) a
zarazem prostowanie. Jest też wspaniałą galerią swoich zdjęć.
Polecam Ci, wówczas Twoje fotki będą jak najbardziej zbliżone do oryginalnych barw Twoich prac.
Zachowają kontrast, i balans kolorystyczny.

Co do "Kamienicy" to uważam iż jest to jedna z najlepszych Twoich prac.
Ponure barwy  połączone kolory, mieszane ze sobą błękity, granaty,
czernie i czerwienie, nie wspomnę już o innych odcieniach dały Ci wspaniały efekt starych murów kamienic.
Schody i cała reszta miedzy innymi światło jakim się posłużyłaś dają wrażenie zimnej wilgotnej a zarazem jak ze wspomnień
starych przedwojennych kamienic. Takie korytarze można spotkać jeszcze dziś w dużych starych śląskich miastach,
jak również w miastach jak Wałbrzych, Wrocław itd.
Jak tylko zobaczyłam tę pracę poczułam chłód tych ścian, kiedyś bywałam w takich zakątkach korytarzy.

Tylko jedną mam wątpliwość, mianowicie drzwi, troszkę mnie drażnią, ale też nadają sens tej kamienicznej scenki.
Przede wszystkim jestem zachwycona całokształtem barwnym i zaznaczę techniczna strona tez mi się podoba.

Gratuluję jesteś coraz lepsza w te "klocki " hahha :okok: :kwiat:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 16 Październik 2010 - 17:48:21
Nie napisałam wcześniej, że rysunek powstał na podstawie jednego zdjęcia znalezionego w sieci, zdjęcie to zwróciło moją uwagę jakiś czas temu właśnie z powodu tych nietypowo pomalowanych drzwi... :-) Zaintrygowało mnie to jakoś tak...
Uznałam, że to fajny temat do przećwiczenia pasteli będzie i tak to powstało.

Strasznie się cieszę Tereso, że Ci się podoba... i dziękuję za rady odnośnie zdjęć.

Do przycinania używam Corela. Program Picasa znam, ale nie używam. Starałam się nie stosować żadnych poprawek w zdjęciach, nawet odnośnie kontrastów, a jeśli już to naprawdę minimalne... marzy mi się lepszy aparat... może kiedyś... A teraz chyba jednak posłucham twojej rady i spróbuję następnym razem użyć Picasy.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 16 Październik 2010 - 21:52:35
Amaretto ,powoli przechodzisz na ciemna stronę mocy pasteli  :hura: :hura:,oj wciąga cie coraz bardziej ,cieszy mnie to ogromnie ,ze są i pastele :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 16 Październik 2010 - 22:34:10
I ja też dorzuce 3 grosze swoje i powiem bardzo w skrócie, że mi sie bardzo podoba, gdyż podobają mi sie te klimaty - kamienice, stare bramy, mury, ściany...  U Ciebie to wszystko jest i wszystko co napisała Teresa to jak najbardziej tak właśnie jest i ja sie zgadzam z tym  :okok: i chciałbym mieć ten obraz, o :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 17 Październik 2010 - 12:54:00
Adrianno... tak się zapatrzyłam na Twoje pastelki.... :-) i podoba mi się ta technika coraz bardziej.

Dziękuję Wam za aż tak pochlebne opinie. To naprawdę cudownie motywuje!  :haha:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 03 Listopad 2010 - 19:25:31
Kolejna próba pastelami...

"Listopadowy spacer" - pastel sucha, kremowy karton A3
(http://i37.tinypic.com/24wc8lt.jpg)
przez administrację forum.
(http://img101.imageshack.us/img101/4366/listopadowyspacer.jpg) (http://img101.imageshack.us/i/listopadowyspacer.jpg/)



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 03 Listopad 2010 - 19:34:14
Ale ta praca by podeszła tematycznie na  skończony już konkurs :tak: :tak: .No i próba sadze udana ,podoba mi się amaretto twój "listopadowy spacer " i ta czrwien parasolki i pastele moje ukochane. :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 03 Listopad 2010 - 19:59:03
Fajny kontrast daję ta parasolka.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 03 Listopad 2010 - 20:41:26
Dzięki!  :)
Właśnie o tym pisałam wcześniej w dziale konkursowym... nie zdążyłam skończyć, nie dałam rady... może następnym razem zdążę na konkurs?


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 03 Listopad 2010 - 21:24:16
A ja bym jednak ją troche stonował (parasolke ;)   ale pomijając - opinie innych podzielam, bardzo mi sie podoba Twoja praca - troche w klimacie mojej konkursowej  :milczek:  Te liście, deszcz i kałuże  :okok:  no bardzo ładne to wszystko  :tak:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 03 Listopad 2010 - 21:38:15
Dzięki Know  :rotfl:
Nie stonuję jednak parasolki, taka ma być... taki obrazek wygenerował się w mojej głowie jakiś czas temu po przeczytaniu pewnej książki i tak chciałam, inaczej straci to dla mnie sens... :-)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 03 Listopad 2010 - 22:01:42
Oczywiście - to Twoja praca  :tak: w sumie jak sie bardziej patrze i dłużej to i czerwona parasolka mi sie nawet bardziej podoba... Może jakies tam techniczne błędy "technicy" znajdą, ale...No super praca jak dla mnie, super klimat  :oklasky: :3m_sie_:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 04 Listopad 2010 - 08:00:51
Czerwień parasolki jest tu jak najbardziej na miejscu i jej barwa nie jest aż tak ognista  i sadze ,ze amaretta trochę podziałała z myślą  pobudzenia  zmysłów ,jak wiadomo czerwień to dominujący kolor i nie da się przejść koło niego obojętnie dzięki tej czerwieni  obraz nie jest mdły (przytłaczający) i posiada głębsze przesłanie  .


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Zachary 04 Listopad 2010 - 14:29:01
Wspaniała praca  :okok: Gratuluje talentu.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 04 Listopad 2010 - 19:51:36
Droga amaretto31 motyw z czerwoną parasolką wspaniały.
Wywołuje wrażenie tajemniczości i wszystkich uczuć sentymentu.
Perspektywa udana, tło - klimat, barwy też nienaganne. Pochmurne niebo -  super. :okok:
"Listopadowy spacer" trafnie oddany w odbiorze.
To wszystko co mi się podoba wymieniłam powyżej, ale jak zwykle mam jakieś ale i
nie chcąc Cię urazić muszę zwrócić uwagę na techniczną stronę wykonania pracy tj.
głównie chodzi mi o Twoje malowanie traw, pierwszego planu. W poprzedniej pracy  "Nocnej sielanki"
jak i w "Listopadowy spacer" widzę, jak byś miała trudności z malowaniem szczególnie traw.
Wychodzą Ci takie niepotrzebne kreseczki,  co z kolei pięknie radzisz sobie z malowaniem (oddaniem) innych płaszczyzn,
jak chmury, niebo, mury, dróżki i inne przedmioty nie dotyczące ziemi, traw (pierwszych planów).
Myślę amaretto31, że głównie nad tym powinnaś popracować i szczególnie zwracać swoją uwagę na pierwszy plan.
pomimo iż padają słowa uznania moich przedmówców, to ja Cię przepraszam za wytykanie błędów (w moim przekonaniu),
ale mam nadzieję, że rozumiesz moje intencje. :)

ps.
Rzeczywiście szkoda, że praca nie brała udziału w poprzednim konkursie. :bezradny:  no cóż z tym brakiem czasu to wszyscy chyba tak mamy.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 04 Listopad 2010 - 21:10:15
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze.

Tereso, być może ten techniczny problem z malowaniem traw wynika z tego, że nie mam na czym się wzorować. Przydałoby się jakieś ćwiczenie z natury, a takiej możliwości brak obecnie. Następnym razem jednak postaram się namalować to inaczej, zobaczymy czy będzie lepiej....


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: vicera 05 Listopad 2010 - 19:15:41
Swietnie się patrzy. No a parasolka dosłownie wymiata :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 18 Listopad 2010 - 20:50:27
No i spróbowałam z portretem  :)
A wyszło tak...

Portret 1, pastel sucha na niebieskim kartonie, format 30x40cm

(http://img152.imageshack.us/img152/8170/dziecko1zm.jpg) (http://img152.imageshack.us/i/dziecko1zm.jpg/)



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Zachary 18 Listopad 2010 - 21:04:22
"Ojej" ta praca jest piękna Amaretto,cudowna hehe  :okok: bardzo mi się spodobała.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 18 Listopad 2010 - 22:49:11
Fajna maleńka dzidzia!Ładnie sobie poradziłaś.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Listopad 2010 - 18:06:22
Dzięki! Cieszę się, że się podoba, bo to pierwsza tego typu praca wykonana pastelami.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 19 Listopad 2010 - 20:00:47
amaretto31  jednak ten strach przed portretem przemogłaś.
No i brawa dla Ciebie, bo bardzo dobrze sobie poradziłaś z cieniem, światłem,
barwą i z wyrazem twarzyczki dzidziusia. :okok:

Proponuję wrzucić tę pastel (fotkę) do działu "Portrety" pierwszego Twojego portretu.
Jeśli poćwiczysz portrety, to sądzę,że możesz być dobrą portrecistką.
Ja bardzo lubię malować portrety dziecięce, chociaż dawno już nie malowałam te wdzięczne buźki dzieciaków.

 :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Listopad 2010 - 20:21:31
Dzięki Tereso!
Będę zapewne dalej próbować z portretami. Ten był na zamówienie i chyba to mnie w końcu zmotywowało  :rotfl:
Bo parę razy coś zaczynałam ołówkiem, ale nie kończyłam... pastele jednak znacznie bardziej mi odpowiadają niż ołówek...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 19 Listopad 2010 - 21:00:29
". pastele jednak znacznie bardziej mi odpowiadają niż ołówek..."
 :) ,wiec czekam na więcej ,portret :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Listopad 2010 - 21:33:26
Ojej! Nie spodziewałam się takich przychylnych komentarzy! Czułam się dość niepewnie, ale chciałam wiedzieć...
Adrianno, pastele będą w użyciu, bo niezmiernie je lubię i łatwiej mi jest z nimi, niż z farbami. A twoja w tym wielka zasługa, bo twoje prace pokazały mi co można pastelami osiągnąć i że warto po nie sięgnąć! Więc bardzo ci dziękuję  :kwiat:


Tytuł: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Listopad 2010 - 21:44:05
Zachęcona przychylnymi komentarzami i sugestią Teresy, ośmielam się tutaj jako pierwsza założyć galerię portretów - mam nadzieję, że nie będę pierwsza i zarazem ostatnia  :oczko:

Portret dziecka 1
Niebieski karton, format 30x40cm, pastel sucha
(http://i52.tinypic.com/fro6t.jpg)
przez administrację forum.
(http://img152.imageshack.us/img152/8170/dziecko1zm.jpg) (http://img152.imageshack.us/i/dziecko1zm.jpg/)



Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: know1126 19 Listopad 2010 - 22:25:33
Nie będziesz ostatnia, na pewno, pierwsza ale nie ostatnia. Mi też sie podoba bardzo, bardzo fajnie wyszedł Ci ten malec  :okok: i jakaż wymowa - pierwszy portret - narodziny portretów - więc i nowo narodzony człowiek... Idea wymyślona na poczekaniu  :oczko:


Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Listopad 2010 - 22:27:58
Dzięki Know!  Całkiem fajnie ci ta "idea" wyszła...  :rotfl:
No to teraz poczekajmy na kolejne etapy życia człowieka...  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 20 Listopad 2010 - 08:55:13
Amaretto ,jest mi niezmiernie miło ,czytając to co piszesz odnośnie   moich obrazków.A jak już słyszę ,ze będą kolejne pastelki  :hura: ,ale nie chciałabym abyś odstawiła farby na boczne tory (obiecaj ,ze nie odstawisz).
Jak pięknie się prezentuje twój portret w dziale portretowym.no no no...
 :)

P.S. a podpis Portret 1 sugeruje ,ze będzie ich więcej -prawda?!


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 20 Listopad 2010 - 15:18:46
Nie odstawię farb... ale używać ich teraz będę znacznie rzadziej, bo wymagają czasu i bałaganu...  no i światła dobrego brak, dzień krótki... a pastele dobre będą na zimę...jednak malować farbami też trochę zamierzam, bo mam zaczęty pejzaż i zamówienie na jeden obraz olejny, który muszę oddać do świąt. Co do portretów, to będę się w tym wprawiać... co mi się uda skończyć, to wstawię do galerii.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Grudzień 2010 - 16:26:28
Ze świątecznymi życzeniami dla wszystkich forumowiczów...

"Zanim wzejdzie pierwsza gwiazdka", pastel sucha, papier do pasteli A4

(http://i52.tinypic.com/m92gzl.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 26 Grudzień 2010 - 18:00:07
Oto następna pastelka - postanowiłam "zrobić" taką zimową serię, nie wiem jeszcze na ilu obrazkach się skończy....

1. "Zimowa plaża" - pastel sucha, A4, papier do pasteli

(http://i56.tinypic.com/1g3z44.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Zachary 27 Grudzień 2010 - 12:00:23
Mroczna,oj bardzo mroczna  :okok: co za  klimaty,podoba mi się.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 27 Grudzień 2010 - 18:38:54
Dzięki Zachary, bardzo się cieszę że ci się podoba...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 28 Grudzień 2010 - 06:44:55
amaretto31 mało mamy na forum zimowych scenerii (w postaci prac),
fajnie, że masz natchnienie na malowanie zimy. Jedno z bardziej trudnych tematów.

"Zimowa plaża" moim zdaniem bardzo prosty pastelowy "rysunek" zbytnio się nie wysiliłaś. :bezradny:
Owszem niebo - chmury wyszły Ci pięknie >  ślicznie z perspektywiczną kłębiastą strukturą.
Prześwity bieli, błękitu, granatu tworzą żywy, realistyczny wygląd. Widać iż włożyłaś w nie swoje serce. :tak:

Na tym kończę swój pochlebny komentarz.
Co do drugiej części obrazu zimowej plaży, tak nazwę "druga część"
bo sama ją podzieliłaś kolorem, nie wiem czy to było Twoim zamiarem, czy też po prostu zabrakło Ci chęci, czy też
lęk przed łączeniem podobnych barw, czy też pośpiech pozwolił Ci popełniać takie podstawowe błędy jak;
Po pierwsze (zauważ) morze (woda) nie jest nigdy w kolorze czarnym nawet zimową porą. tylko jest jeden warunek, zależny od nieba
Brak tzw. odbicia koloru nieba tj. chmur w wodzie. Brak realistycznego koloru światła na wodzie (środkiem pracy).
Kiedy byś zachowała te prawidłowe barwy,
wówczas byś się przekonała iż morze byłoby w kolorze bardzo granatowym wpadającym dopiero w tonację czerni na horyzoncie.
Natomiast fale ?  też brak im tych barw świetlistych chmur.
Sądzę iż trochę się pogubiłaś bojąc się łącząc chmury z falami morza (podobieństwo wyglądu) i stąd ta rozdzielczość koloru.
Niepotrzebnie !
Wracając do dalszych uwag. Śnieg na plaży na Twoim obrazku też jest szary, dużo czystej bieli połączonej z czernią.
Kiedy niebo przedstawione jest w kolorach granatu, błękitu to i śnieg powinien mieć odbicia świetlne (odcień) w tych barwach.
 
Tu niebo powinno dyktować wszystkie barwy "Zimowej plaży"   i
gdyby niebo, chmury były nawet w kolorze zieleni to cała tonacja (odcienie) obrazu byłaby w tym kolorze > śnieg na plaży, toń (głębia) morza.

Dochodzę do jednego wniosku, że po prostu bałaś się, (stosując takie barwy (biel i czerń nie jest kolorem)w dolnej części pracy) iż
nie wyjdzie Ci przedstawienie dosłownej zimowej plaży.
Zgodziłabym się wówczas wtedy z tymi barwami śniegu, morzem, kiedy to niebo, chmury przyjmują barwy sino- szare,
bo i  takie bywa właśnie i szczególnie zimową porą.
Może powiesz, że jak zwykle mam jakieś uwagi, że może się czepiam, ale tak nie jest.
Ja chciałabym tylko zwrócić uwagę na pewne poczynania, których się boimy, mamy tremę kiedy malujemy chcąc oddać to,
co zmierzamy pokazać a szczególnie w tym przypadku, kiedy niebo, chmury łączy podobieństwo kolorystyczne, strukturalne z morzem i falami.
Jak już wyżej wspomniałam trafnie uchwyciłaś perspektywę i wystarczyłoby tylko nadać w dalszej części obrazu odpowiedni nastrój kolorystyczny tj.
chmur i osiągnęłabyś zamierzony efekt 'Zimowej plaży"  
Jest jednak wyjście bo traktując dolną część jako szkic to możesz teraz z powodzeniem nadawać morzu i plaży zimowe barwy chmur.
Nie traktuj tego postu jako krytykę, ale jako uwagi w dobrym zrozumieniu, które też, mam nadzieję posłużą innym.

Przepraszam amaretto31 że wrzucę swój obrazek,
ale coś na tej zasadzie "Zimowej dali " były moje uwagi.
(http://img32.imageshack.us/img32/6544/daljpg.jpg) (http://img32.imageshack.us/i/daljpg.jpg/)





Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 28 Grudzień 2010 - 18:50:34
Tereso, nie przejmuję się uwagami, bo to nie jest nic szczególnego, ten obrazek. Ćwiczę pastele po prostu. Zdjęcie jest oczywiście beznadziejne, bo plaża wcale nie jest taka szara jak tu wygląda. Nad kolorem morza myślałam sama, ale postanowiłam tak to zostawić, bo wzorowałam się na zdjęciu, na którym brak było tego odbicia nieba... nie wiem jakim cudem, ale tak wyglądało... jednak skoro mówisz, że to tak źle wygląda, to może dorzucę trochę niebieskiego?  :mysl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 28 Grudzień 2010 - 19:23:55
Fotografia ma takie prawa (światłem malowane), zapewne celowe było takie zamierzenie fotografa,  wyodrębnienie nieba.
Bardzo dużo spotykamy w dzisiejszej dobie takie fotograficzne niuanse, drobne, subtelne różnice. Zmiany kolorów i odcieni dziś w fotografii zapisują się jako artystyczne dzieła fotograficzne, ale i tylko fotograficzne.
Kiedy jednak malujemy powinno się pamiętać, że my malarze tworzymy malarstwo artystyczne,
natomiast fotografia może nam być pomocna w innych aspektach technicznych takich jak podpatrywanie perspektywy, (jednak nie zawsze kompozycji i koloru).
Może być fotografia inspiracją do obrazu, lecz nigdy nie powinna nam służyć jako wzór w malarstwie z wyjątkiem kiedy podpatrujemy na fotkach dzieła malarzy, lub jeszcze służy nam do malowania portretu a i też musimy zważać na obecność koloru. :tak:
 :)
amaretta31;
Cytuj
to może dorzucę trochę niebieskiego?

po prostu wypracuj tak pięknie jak niebo, stać Cię na to. :tak:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 06 Styczeń 2011 - 21:47:36
Poprawiłam tę zimową plażę... na ile mogłam, ciężko mi się jakoś maluje na tym papierze z fakturą...

(http://i51.tinypic.com/14vn0ox.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 06 Styczeń 2011 - 22:27:11
Amaretto, nie mnie oceniać cokolwiek, ale to morze jest cudowne - przepięknie mroczne i lodowate :) nie mogę się napatrzeć. To jedna z moich ulubionych pozycji na tym forum, które do tej pory zdążyłam oglądnąć.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Zachary 06 Styczeń 2011 - 22:37:06
Amaretto poprawa na plus :okok: obraz zyskał po poprawkach.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 07 Styczeń 2011 - 14:13:57
Stanowczo lepiej.Teraz widać,że to zima.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 07 Styczeń 2011 - 16:41:23
Oczywiście, że poprawa na plus ale,

amaretto31, najwidoczniej boisz się ruszyć tej bieli śniegu.
Te niebieskie plamki, tak od niechcenia rzuciłaś.

Aby namalować malować śnieg w tonacji szaro - niebieskiej jak w przypadku "Zimowej plaży"
należałoby najpierw przyjąć kolor śniegu, zamalować płaszczyznę bieli na szaro - niebieski brudnawy kolor,
następnie użyć bieli by akcentować efekt śniegu.
To jest taki błąd o którym zawsze wspominam. > biel dodajemy do ciemnego koloru a nie ciemny do bieli.

Malujemy według kolejności wtedy kiedy ma być namalowany jakiś przedmiot w obrazie w kolorze białym,
a ponieważ nie ma takiego koloru, wówczas musimy go zaaranżować, czyli przekształcić w odpowiednią barwę (tonację),
w jakiej się dany przedmiot się znajduje. w tym przypadku barwę śniegu  podporządkowaną burzliwym, zimowym chmurom i morza.


Zobacz na tym urywku Twojego obrazka, jak powinna wyglądać kolejność malowania (technicznie i według zasad)
by na przyszłość nie mieć trudności w uzyskaniu zamierzonego efektu.

(http://img808.imageshack.us/img808/7264/xgdxxxjx.jpg) (http://img808.imageshack.us/i/xgdxxxjx.jpg/)

Przepraszam, że zawsze czegoś się przyczepię, ale gdybym wiedziała, że nie potrafisz to bym w ogóle nie komentowała,
ale wiem na co Cię stać, że umiesz  :tak: i czuję po Twoich co niektórych pracach, czasem Twoje zniechęcenie (niewiarę).



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 07 Styczeń 2011 - 18:59:29
Gruszko, Zachary, Mariucho - dzięki serdeczne!

Tereso, na pewno masz rację odnośnie śniegu. Chciałam dodać, że papier nie był biały tylko jasno szary. Zapewne najpierw za mocno pokryłam go bielą... ale jak już mówiłam, są to próby, bo pastele to wciąż dla mnie nowość, choć już zdążyłam je polubić bardzo...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Jola 08 Styczeń 2011 - 13:47:50
Właśnie zaczęłam przeglądać galerie podobają mi się twoje prace taki jesienny pejzaż z drogą i ten zamek w Malborku -niezłe wyzwanie -ja maluję techniką olejną ale nie mam prawa jeszcze nic wstawić jestem tu nowa


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 10 Styczeń 2011 - 10:01:18
Poprawa zdecydowanie na taaaakkkkk  niebo w granacie skłębione z prześwitami - fajowo jak przed sztormem.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 10 Styczeń 2011 - 19:36:13
Dzięki Adrianno za odwiedziny i za przychylne słowa  :kwiat:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 23 Styczeń 2011 - 20:23:44
Kolejna mała pastelka, bo tylko to udaje mi się ostatnio jakoś dokończyć... tym razem wiosennie, dla odmiany:

Staw, pastel sucha A4 (karton do pasteli)
(http://i53.tinypic.com/auh0kw.jpg)
przez administracje forum,
(http://i52.tinypic.com/28qzsbl.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 24 Styczeń 2011 - 09:20:18
Krótko i na temat _Piękna ta ostatnia pastelka ,urzekła mnie jej delikatność.no koleżanko idziesz jak burza  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 24 Styczeń 2011 - 20:14:18
Dzięki Adrianno! Strasznie się cieszę, że ci się podoba... będę malować pastelami dalej, bo dają mi możliwości, jakich nie miałam z farbami i powtarzam raz jeszcze - tobie zawdzięczam odkrycie tej techniki :kwiat:
Ale oczywiście farb nie rzucam... pracuję teraz nad jednym olejem i jednym akrylem... akryl będzie moją pierwszą w życiu kopią... bo jeszcze nigdy nie kopiowałam innych malarzy... i sama jestem ciekawa co mi z tego wyjdzie  :mysl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 25 Styczeń 2011 - 13:20:33
Gwiazdeczka ode mnie za to ,ze tak się rozwijasz ,a twoja galeria jest barwna i zróżnicowana. :oczko:
I czekam wiec na pierwsza kopie w akrylu.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 25 Styczeń 2011 - 20:33:11
Dzięki Adrianno!
Kopia to nie będzie jakaś specjalnie wierna kopia, nie staram się aż tak... próbuję po prostu...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Emilkamou 29 Styczeń 2011 - 20:17:48
Super sobie radzisz z pastelami!  Nie wiem czy dobrze zrozumialam, ze dopiero zaczynasz malowac ta technika, ale jezeli tak to bardzo dobrze Ci to wychodzi. Morze bardzo mi sie podoba- az mi sie fryzura popsula od tego wiartu! Hihi
Sliczne sa tez Twoje zimowe pejzarze- uwielbiam takie klimaty- zreszta u mnie przez prawie pol roku jest snieg-hihi...
"Listopadowy spacer" rowniez warta pozytywnej uwagi - parasolka swietnie kontrastuje z brunatnymi barwami- tylko czemu biedaka do kaluzy wrzucilas???hihi :oczko:


Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 30 Styczeń 2011 - 14:17:03
No i wreszcie udało mi się dokończyć następny portrecik... niestety znowu problem z ostrością zdjęcia... jak robię z lampą, to odbija się światło, jak bez lampy - jest nieostre...  :mysl:

Portret nr 2
"Kamila", pastel sucha na kartonie, format A3

(http://i51.tinypic.com/24oo6qs.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 30 Styczeń 2011 - 14:22:32
Dzięki Emilkamou... :-)
To prawda, że dopiero zaczynam z pastelami, pierwszy obrazek jaki nimi namalowałam, to była ta rajska jabłoń, gdzieś wiosną zeszłego roku... w ogóle nie ma tego wiele... na forum są wszystkie moje prace pastelami jakie udało mi się namalować. Ciąg dalszy jednak nastąpi z całą pewnością, bo uwielbiam pastele...

A co do "biedaka w kałuży" to celowe było! Żeby podkreślić nieprzyjazne warunki pogodowe :rotfl:
Tak naprawdę "biedak" sprytny jest, bo na nogach ma gumiaki, na grzbiecie płaszcz przeciwdeszczowy i do tego parasolkę... no i idzie środkiem drogi omijając w ten sposób kałuże...  :rotfl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Emilkamou 30 Styczeń 2011 - 14:51:13
Swietny jest! Tylko brac z niego przyklad  :rotfl:


Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: know1126 31 Styczeń 2011 - 21:40:14
No super, bardzo ładny(a) portret i dziewczyna na nim  :oczko:
To co, że nieostre, wiadomo jak jest ze zdjęciami...

Co mi sie rzuca w oczy, ale nie tak bardzo rzuca ;) tylko w wyobraźni, to układ rąk Kamili na obrazie..
mimo, że ich nie widać całych to można od razu sobie wyobrazić, że siedzi taka troche zawstydzona, lekko spięta przed aparatem, speszona...nieśmiała... przynajmniej jak takto widze oczami wyobraźni... tylko nie myślcie że coś brałem  :oczko:
 Poza tym bardzo fajnie zrobiłaś policzki, nos, oczy...cała buzia i włosy... może lewe oko, "nasze" lewe ciut mniejsze od drugiego, ale w sumie oczy często są ciut innej wielkości..  usta mi sie podobają, ja nie umiem ust robić , mam ogromne problemy z nimi jak coś mazgram zawsze, Ty zrobiłaś świetne  :okok: może jeszcze tylko troche za dużo białego koloru na ramieniu w prawym dolnym rogu, troche uwage odwraca to..ale to szczegól. 
Pieprzyk czarujący... Brawa ;)


Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 01 Luty 2011 - 03:04:29
fajowa, tylko mam pytanie? ILe ma LAT kamilka
w REALU?


Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 01 Luty 2011 - 05:03:58
Bardzo ładna praca.


Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: jarygon 01 Luty 2011 - 11:03:25
Podoba mi się ten portret . Szczególnie ten figlarny uśmieszek na buzi, który może świadczyć o bardzo wesołym usposobieniu dziewczynki .


Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 01 Luty 2011 - 19:14:09
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze.

Kuleczko, Kamila ma prawie 9 lat (zapewne wygląda jakby miała więcej, ale ona jest w ogóle duża jak na swój wiek i w realu też wygląda na starszą... nie raz już dodawano jej lat...).


Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 05 Luty 2011 - 14:07:53
Amaretto twój kolejny portret jest Boski ,

know;
Cytuj
tylko w wyobraźni, to układ rąk Kamili na obrazie..
mimo, że ich nie widać całych to można od razu sobie wyobrazić, że siedzi taka troche zawstydzona, lekko spięta przed aparatem, speszona...nieśmiała... przynajmniej jak takto widze oczami wyobraźni... tylko nie myślcie że coś brałem

Zgadzam się z Know...z ta wyobraźnia ,ze pomimo iż tego nie widać ,to sylwetka tej młodej damy  stwarza wrażenie zawstydzenia i dziecięcej jeszcze nieśmiałości ,ale co jest na ogromny plus bo to są cechy tak prawdziwe i naturalne i przez to portret nabiera jeszcze większej wartości.
 I Podobają mi się szczególnie włosy .Warkocze pasują jak ulał :okok:


Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 05 Luty 2011 - 22:02:28
Dzięki Adrianno. Twoja opinia jest dla mnie bardzo cenna.
Malowałam ze zdjęcia, bo dziecko nie jest w stanie usiedzieć spokojnie... trochę się obawiałam, czy to wyjdzie dobrze...
A warkocze są autentyczne - ona takie nosi naprawdę.
Miłe słowa bardzo mnie motywują, więc myślę, że wkrótce pojawią się następne takie prace w mojej galerii. :-)


Tytuł: Odp: Amaretta - portrety
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 11 Luty 2011 - 12:22:21
Oto kolejny portrecik (zdjęcie jak zwykle słabe, teraz widzę te odbicia światła... szczególnie w prawym dolnym rogu tła... )

Nr 3 - "Majka", pastel sucha, karton A3

(http://i52.tinypic.com/kvpkk.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: jarygon 12 Luty 2011 - 05:00:37
Majka ma spojrzenie rozbrajające :) Bardzo udany portret  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 12 Luty 2011 - 09:24:09
Jak wyżej.Czy te oczy mogą kłamać?Chyba nie.
Troszkę policzki nie symetryczne,ale może ząbek boli?


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 12 Luty 2011 - 12:16:08
Dzięki chłopaki! :-)
Policzki Majki są rzeczywiście trochę asymetryczne... nigdy nie widziałam tej dziewczynki na żywo, malowałam ze zdjęcia i tak to właśnie na zdjęciu wyglądało... miałam wątpliwości, ale mama dziewczynki powiedziała, że tak jest ok.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: wendipo 13 Luty 2011 - 17:51:51
Witaj Amaretto. Zalogowałam się na tym portalu już dawno, ale z braku czasu rzadko tu zaglądałam, może teraz troszkę nadrobię zaległości. Spokojnie obejrzałam sobie Twoje prace. Nie bardzo lubię oceniać, czy krytykować, bo sama cały czas się uczę. Bardzo podobały mi się portreciki:Kamila, Majka, małe dziecko... Marzycielka też, bardzo ładny obrazek. Zamek w Malborku, mógłby być lepszy, przez żywsze kolory. Zauważyłam, że troszkę jakbyś się bała żywych kolorów, a szkoda, bo Twoje prace dużo by zyskały. Doczytałam, że masz mało czasu na malowanie, to trochę szkoda, bo całkiem dobrze Ci idzie, tylko trzeba dużo ćwiczyć. Kiedyś ktoś powiedział, żeby odnieść sukces, to talentu wystarczy 1%, szczęścia jakieś 10% a reszta to już tylko praca, praca, praca.....Powodzenia, nic nie przychodzi łatwo, ale jak się czegoś bardzo chce, to i przeszkody znikają :okok: :tak:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 13 Luty 2011 - 18:40:47
Dzięki Wendipo za odwiedziny i komentarz. Zamek w Malborku, to trochę stara już praca... jak również większość tych obrazów na początku. Myślę, że od tamtej pory troszkę się zmieniło w moim malowaniu... a czasu nadal niewiele mam, więc nie bardzo mam okazję to pokazać...

Po długiej przerwie w tej technice w końcu zamieszczam obraz olejny... nareszcie udało się to skończyć... :hura:

"Jabłka" cz. 2 (namalowana na zamówienie dla osoby, która kupiła cz. 1), olej na płótnie, 40x50cm

(http://i56.tinypic.com/9k2vt0.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 14 Luty 2011 - 09:46:14
Amaretto ,powiem jak na spowiedzi,
moje uznanie za światło padające na gałązki w wazonie,ogólnie gałązki są zawodowe
stół lub podłoga ,ale chyba raczej stół powiedzmy podłoże fajnie fajnie naprawdę fajnie.
Tylko jabłka mi się nie podobają - a dokładnie ich rozłożenie wydaje mi się ze dwa z nich lewitują  ,a szczególnie to zielone ,bo nic nie wskazuje na to ze lezą na jakimś podwyższeniu.
Ogólnie praca piękna  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 14 Luty 2011 - 12:22:25
Dzięki Adrianno za miły komentarz!
Jabłka nie lewitują...  :rotfl:... leżą na tym samym podłożu, co stoi wazon...  w tym miejscu jest ciemniej, bo wazon i jabłka rzucają cień, "na żywo" jest to widoczne. Fotografia jak zwykle lekko przekłamuje...
Może też trochę to zasługa tego, że cały obraz jest namalowany prosto z wyobraźni na płótno...  :mysl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 14 Luty 2011 - 13:04:42
Jeżeli z wyobraźni to już masz wielkiego + ,a może moja wyobraźnia i oczy płatają mi figla ,a z tymi zdjęciami ,co zrobić no trzeba się przyzwyczaić do tego dyskomfortu.A obraz i tak piękny :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 14 Luty 2011 - 23:24:26
Ładne światło


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 15 Luty 2011 - 01:17:41
tak patrze, podziwiem. ALE Terska ma RACJE :tak:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 16 Luty 2011 - 13:47:08
Adrianno - z wyobraźni cała kompozycja, światło... jedynym wzorcem były moje poprzednie jabłka... a co do "lewitowania" jabłek, to możliwe, że inaczej to postrzegasz... może rzeczywiście jest tam jakiś błąd, który w połączeniu ze słabą dość jakością fotografii daje taki efekt...  na razie nic nawet nie przyjrzę się temu "na żywo", bo obraz schnie wysoko na szafie, płótno ma zamalowane wszystkie cztery boki (nie oprawiam obrazów, tylko wykańczam w ten właśnie sposób) i nijak go teraz nie ruszę.

Mariucho - dzięki za pochwałę światła :-)

Kuleczko... nie rozumiem twojej wypowiedzi... Terska... ?  :bezradny: I w czym ma rację... ?


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 16 Luty 2011 - 15:31:03
sorry, przepraszam pomylilam nicki (to nie dotyczy CIEBIE),
raz jeszcze wybacz :kwiat:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 16 Luty 2011 - 16:29:19
Ok. Wybaczam  :rotfl:
A już cię podejrzewałam, że może piłaś, czy coś...  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Jola 22 Luty 2011 - 17:53:48
Amaretto teraz  natomiast zachwycił mnie portrecik pt. "Kamila", pastel sucha na kartonie,
fajnie wyszedł


poprawiłam już :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 22 Luty 2011 - 19:31:09
??????   :rotfl: coś te nicki się mylą  w twojej galerii Amaretto  :bezradny: : :milczek:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: kuleczka 22 Luty 2011 - 23:37:57
hehe, bo obydwie jestescie na literke A :rotfl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 23 Luty 2011 - 21:10:12
Dziękuję Jolu za miły komentarz...

Pomyłki w nickach musimy wybaczyć... dziewczyny nowe są na forum, więc jeszcze maja prawo się pomylić  :rotfl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 06 Marzec 2011 - 15:59:05
Wreszcie coś skończyłam... ślimaczy mi się to wszystko strasznie...  :zmeczony:
Kolejny portret pastelami:

"Adrian" - A3, pastele suche na kartonie

(http://i53.tinypic.com/fbyfc8.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: nokia75 06 Marzec 2011 - 20:59:38
Witam

Jesienny las , super  :)
Nie wiem czy dobrze wpisałam komentarz , ogladałam jesienny las po wpisaniu komentarza gdzies mi sie zapodział...z oczu  :bezradny: jesli zrobie jakiś błąd wybaczcie , jestem tu nowa napewno jakieś wpadki mi sie zdarzą za które z góry przepraszam   :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 08 Marzec 2011 - 20:00:06
Dzięki Nokia z odwiedziny i za wpis. To, że las ci się gdzieś zapodział po wpisie komentarza, to zupełnie normalna rzecz jest...  :rotfl: ... komentarze dopisują się na końcu, a nie pod konkretną pracą.



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: nokia75 08 Marzec 2011 - 20:08:14
Tak tak juz zauwazyłam o co tu chodzi  , dzieki za podpowiedz , obrazki super  :okok: :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Marzec 2011 - 16:11:40
Praca konkursowa:

"Wiosenna panorama" - akryl na płótnie, 30x50cm

(http://img560.imageshack.us/img560/2808/96987iimiejsce.jpg) (http://img560.imageshack.us/i/96987iimiejsce.jpg/)

              "Wiosna"

(http://i52.tinypic.com/npo22o.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 19 Marzec 2011 - 19:54:21
Panorama jest piękna ,lekka ,wiosenna ,jest na niej wszystko co w obecnej chwili przy tej pogodzie chciała bym ujrzeć :okok: ,ta praca działa na moje zmysły wprost kojąco.Ogromne brawa.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: GreenGirl 19 Marzec 2011 - 21:25:18
Pierwsze trzy obrazy (z pierwszego posta) mają w sobie coś ciekawego, ta stara chata wśród zimowego pejzażu jest magiczna (jakkolwiek może to brzmieć głupio, skojarzyła mi się z domem Oleńki Billewiczówny z "Potopu" :D). Na pewno jeszcze wiele pracy przed tobą, są niedociągnięcia, ale pracuj ciężko - widzę po moich  znajomych początkujących malarzach jak im się przydaje praca i uważnie słuchanie rad :) oglądam dalej z przyjemnością twoje prace :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Marzec 2011 - 21:50:11
Dzięki Adrianno! Bardzo mnie cieszy, że właśnie ten mój obraz tak się spodobał... też się nie mogę doczekać takich widoków "na żywo" :-)
GreenGirl - dzięki za odwiedziny i komentarze. Może i słusznie ta chatka skojarzyła ci się z Potopem... klimaty podobne... nic głupiego w tym nie widzę  :okok:
Każdy wie, że wytrwałość to bardzo ważna rzecz... czas niestety ogranicza bardzo... ale robi się, co się da... :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: wendipo 20 Marzec 2011 - 11:22:04
Serdecznie gratuluję, bardzo mi się Twoja praca podobała, jest taka pozytywna, radosna, brawo :oklasky:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 20 Marzec 2011 - 12:17:32
Dzięki Wendipo! Takie komentarze zachęcają mnie do namalowania następnego wiosennego obrazka...  :)
Kolejny portret - tym razem próba autoportretu, malowane przy użyciu lusterka...

Pastel sucha, ok. A3 (papier Canson)

(http://i56.tinypic.com/2u46j5y.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Beadom 22 Marzec 2011 - 14:54:32
Z portrecików najbardziej przypadła mi do gustu Majka, natomiast oglądając scenerie ciężko mi wyróżnić jedną. Wszystkie są fantastyczne! Zapraszasz widza w inny świat...taki subtelny i ulotny. Oglądając zostaję wciągnięta w Twoje obrazy i nie chcę wracać.   :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 22 Marzec 2011 - 18:18:43
Ojej! Dzięki za aż tak pochlebny komentarz... bardzo mnie cieszy, że tak odbierasz moje prace...  :hura:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: tomasso 23 Marzec 2011 - 12:47:35
Oglądając wyróżniony obrazek, doznałem lekkiego szoku. Pierwsze pejzaże nie podobają mi się, natomiast ten wygląda jakby był innej klasy. Jestem pod wrażeniem. Rozumiem, że jest wyrazem postępu. Chyba dlatego jest taki udany, że sporo w nim zawarłaś szczegółów. W tamtych natomiast to wszystko zostało rozmyte i powstały jakieś obłe bułki. Wyodrębnianie kolorów i kształtów jak w wiosennym obrazku najwyraźniej dobrze robi malarstwu. Proponuję więc iść dalej tą drogę. Portrety niestety przypominają dawne "bułki".


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Beadom 23 Marzec 2011 - 16:01:00
... Pierwsze pejzaże nie podobają mi się, natomiast ten wygląda jakby był innej klasy. Jestem pod wrażeniem. Rozumiem, że jest wyrazem postępu. Chyba dlatego jest taki udany, że sporo w nim zawarłaś szczegółów. W tamtych natomiast to wszystko zostało rozmyte i powstały jakieś obłe bułki.

Owszem widać inny styl malowania, niemniej jednak to co Tobie nie podoba się w poprzednich mnie urzeka. Te rozmycia brak szczegółów nadają pracom klimat, pewną ulotność, są niedopowiedziane. Przedstawiają wrażenie, jakieś uczucie które towarzyszyło autorce a to trudniej jest oddać w malarstwie niż szczegół. Listopadowy spacer, Zimowa plaza gdyby tu dodać szczegóły, obrazy straciły by swój niepowtarzalny klimat. Podobnie jest z martwymi naturami jest w nich to coś co sprawia że obraz żyje własnym zyciem.  No cóż tak to już jest, każdemu co innego się podoba :oczko: I bardzo dobrze :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 23 Marzec 2011 - 18:50:16
Tomasso - dzięki za pochwałę "Wiosennej panoramy". Co do "bułek", to nie wiem czy dobrze rozumiem znaczenie tego określenia :mysl: Czy chodzi o to, że obrazy są sztampowe? Bez polotu? Niektóre pewnie tak... a co do portretów, to dopiero zaczynam...  :) I właśnie tak ma być - ma być odwzorowanie, bez kombinowania, kombinowanie będzie późnej  :)

W sumie to ciekawe, że te same prace budzą w różnych ludziach tak różne reakcje... a mnie się wydawało, że są takie oczywiste w postrzeganiu...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: tomasso 24 Marzec 2011 - 12:46:46
Mówiąc "bułki", miałem na myśli obłe kształty. Według mnie za bardzo Ci się pomieszały farby na obrazie. O ile na palecie jest to wskazane, na płótnie mniej. Bo na palecie uzyskujesz nowy, niepowtarzalny kolor, natomiast kiedy miesza Ci się na płótnie , powstają właśnie takie krągłe kształty bez szczegółów, które znikają. Lepiej wszystko wygląda kiedy kolory sąsiadują niż się zlewają. Myślę, że na tym polega atrakcyjność szpachli, której jak widzę nie stosowałaś. To taka uwaga na marginesie, bo jednak stosowanie szpachli jest pewnym chwytem. Chwyt ten polega na tym, że cała plama położona na płótnie ma jednolitą barwę (choć wcześniej wymieszaną na palecie).
Być może stosujesz za dużo jakiegoś medium (oleju, terpentyny) stąd tak mocno kolory się przenikają. Inna moja uwaga, to za dużo białej farby (oczywiście pomijając zimowe pejzaże). To też wpływa na "bułkowość", co szczególnie widać w portretach.
Nie wiem czy to było jasne.
...Ale pejzaż wiosenny, podkreślam, jest pierwsza klasa i nagroda nie jest przypadkowa. Mam nadzieję, że to będzie dla Ciebie kierunek.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 24 Marzec 2011 - 18:29:30
A to dziwne, co piszesz... nigdy nie stosowałam wiele bieli... nie więcej niż to konieczne... to co jest białe w naturze, musi być białe (oczywiście rzadko występuje w naturze czysta biel, tak samo jest w moich pracach). W związku z tym nadal nie rozumiem o co chodzi... obraz "Wiosenna panorama" nie odstaje od pozostałych ilością stosowanej bieli, może więcej jest na nim szczegółów, bo jest kwitnąca grusza, są góry w oddali, drzewa, las, kościół, inne zabudowania, droga, łąka, kwiaty... ale tego wymagał rodzaj pejzażu. Co do portretów, to tam także nie ma wiele bieli... wszystkie są malowane pastelą i kolorami z oszczędnym użyciem bieli... może troszkę tu winne są zdjęcia, które nie oddają kolorów zbyt wiernie, zresztą kontrastów także.

Zatem pokaż Tomasso coś na przykładach. Łatwiej mi będzie zrozumieć o co chodzi...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: tomasso 25 Marzec 2011 - 15:04:42
No dobrze, skoro tej bieli jest ile trzeba, to niech i tak będzie. Podobnie z mieszaniem się kolorów- jeśli Ci tak odpowiada, to chyba to jest najważniejsze.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 25 Marzec 2011 - 17:44:08
Myślę iż Tomasso ma na myśli, co ja też  potwierdzę (może nie tak zobrazuję po piekarsku- bułkami ),
ale po malarsku co do tej nieszczęsnej bieli.

amaretta31;
Cytuj
Zatem pokaż Tomasso coś na przykładach. Łatwiej mi będzie zrozumieć o co chodzi...
amaretto31 pokażę obrazowo na Twoich portrecikach.

(http://img33.imageshack.us/img33/8876/2u46j5y.jpg) (http://img33.imageshack.us/i/2u46j5y.jpg/)

(http://img217.imageshack.us/img217/5080/fbyfc8.jpg) (http://img217.imageshack.us/i/fbyfc8.jpg/)

W tych miejscach użyłaś za dużo bieli, pewnie miałaś na celu nadać światło twarzom i wyeksponować cienie.
Jednak by nadać światło, należy malować najjaśniejszym kolorem z każdej barwy twarzy nie używając czystej bieli.
Rzeczywiście, przyjrzyj się uważnie to podkreślenie bielą światła było niepotrzebne.
amaretto31 taka jest moja rada nie podkreślaj bielą świata, lecz wypracuj światło na twarzy.

Co do Twojej konkursowej pracy "Wiosenna panorama"  to dla mnie szok, cudowny obraz wiosny.
Techniczne wykonanie super  :okok:
 


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 25 Marzec 2011 - 19:14:35
Dzięki Teresko! Takie pokazanie w czym rzecz jest już dla mnie zrozumiałe. Akurat w portreciku chłopca raczej nie ma bieli, tam gdzie ją pokazujesz. Używałam bardzo jasnego koloru pasteli w tych miejscach, mogło wyjść na fotkach jak biały... a co do autoportretu, to tam faktycznie pozwoliłam sobie na podkreślenie pewnych miejsc bielą... w zasadzie na finiszu, bo wydawało mi się, że mało wyraziście jest... ale jak już pisałam, portrety to początki, a czasu maleńko... więc i postępy będą powolne, ale mam nadzieję, że będą... że za rok np. będzie widać zmiany... jeśli w ogóle będę miała czas na to...  :mysl:

Strasznie jestem zaskoczona, że moja "Wiosenna panorama" tak tu się podoba... co prawda, zawsze lubiłam ten obraz i nawet powiesiłam go na ścianie... ale wydawało mi się, że nie jest to nic nadzwyczajnego... bardzo się cieszę, że i tobie się tak podoba  :rotfl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 25 Marzec 2011 - 19:57:35
Powiem Ci szczerze amaretto31, że chętnie bym sobie też powiesiła ten obraz na ścianie,
mało ale miałam ochotę go sobie przekopiować.  
Co do portretów też Ci wychodzą dość dobrze, tylko wiadomo brak Ci jeszcze tej rutyny  i doświadczenia.
ale to przyjdzie wszystko z czasem przy większym doświadczeniu. tz przy większej aktywności, w malowaniu.
No cóż rozumiem, barak czasu ta nasza zmora w rozwijaniu naszego warsztatu malarskiego.
Był taki okres, (właśnie brak czasu dla siebie),  że też całkowicie nie malowałam,
ale zawsze tęskniłam do sztalugi i do zapachu farb i  terpentyny, toteż droga amaretto31 maluj bo masz talent i go rozwijaj.
Kwiatek  :kwiat: dla "Wiosenna panorama"  aby tak dalej :okok:



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 26 Marzec 2011 - 14:14:42
Jeszcze raz bardzo dziękuję za miłe słowa... to, że ktoś ma ochotę kopiować moją pracę, to już jest w ogóle niesamowite :)

Robię co się da... ale może być tak, że będę musiała całkowicie przestać... przynajmniej na jakiś czas... już teraz jest coraz trudniej, strasznie ciężko wykroić tę godzinę, czy dwie w tygodniu na coś tam... mam wiele pomysłów, mnóstwo rzeczy, które chciałabym przećwiczyć, poeksperymentować, coś pozmieniać... jednak zawsze konieczny jest kompromis. Ten przeklęty brak czasu nie daje rozwinąć skrzydeł... :stres: No i jeszcze do tego dochodzi brak narzędzi, materiałów... zawsze czegoś tam brakuje... a kupić się tak po prostu nie da, bo brak zaopatrzenia na miejscu... najbliższy sklep plastyczny mam 100 km ode mnie...   :stres:

Wstawiam kolejny portrecik... takie ćwiczonko raczej...

"Natalia", ołówek, papier Canson, ok. A4

(http://i53.tinypic.com/19qu6w.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 27 Marzec 2011 - 15:48:17
Na temat poprzednich powiedzieli już inni to ja powiem coś o tym ostatnim ;) Fajny, podoba mi sie bardzo, przede wszystkim chyba dlatego że owa panienka wygląda super. Rysowana dość chyba grubą kreską ale wyszła taka dość delikatna; ładnie przedstawiona mina jej (taka troche przestraszona chyba, niepewna /już kiedyś to przy innym Twym portrecie to mowilem;) Co bym skorygował - nie wiem czy oczy nie lepiej było zaznaczyc troche delikatniej - czy ZABARDZO nie odwracają uwagii.. ponadto lewe oko /nasze lewe/ troche chyba za bardzo rozchodzi sie na bok, dał bym go bardziej do środka.. no i ten cień pod nim - troche delikatniejszy... Poza tym podoba mi sie  :okok: 
Ja wiem, że to sie tak łatwo ocenia jak sie patrzy na czyjąś prace - samemu to juz nie tak prosto zrobić  :oczko:

Pozdrawiam Cię Amaretto ;)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 27 Marzec 2011 - 16:27:04
Dzięki Know za odwiedzenie mojej galerii i komentarz.
Co do miny, to na zdjęciu, z którego malowałam miała taką dziwną minkę... takie dziecięce wygłupy... dzieciaki jak wiedzą, że im się fotkę pstryka to się wykrzywiają, wybałuszają oczy, robią różne miny i figury... efektem jest brak choćby jednego zdjęcia, które wygląda naturalnie... :bezradny:
A co do kreski.... brak odpowiednich ołówków...  miałam dużo różnych, jednak znikły w tajemniczy sposób... pewnie to zasługa jakichś domowych skrzatów  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 27 Marzec 2011 - 17:39:31
know1126;
Cytuj
ponadto lewe oko /nasze lewe/ troche chyba za bardzo rozchodzi sie na bok
Natalka powiedziałabym, że ma filigranowego zezka, pewnie tak jak amaretta31 mówi, 
przy fotografowaniu oczkami przewracała. dzieci tak mają   :) :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 27 Marzec 2011 - 19:06:45
Aż się zaczęłam jej przyglądać... czy ona aby rzeczywiście tego lekkiego zeza nie ma... :rotfl:
Raczej nie....
Muszę jeszcze popróbować inaczej... tylko ołówki kupić, bo z tym co mam, to trochę ciężko...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 27 Marzec 2011 - 20:44:47
... tylko ołówki kupić, bo z tym co mam, to trochę ciężko...
-e tam,
tak jak nasi lotnicy na wrotach od stodoły polecą tak i dobry artysta stworzy coś fajnego kiepskimi ołówkami  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 28 Marzec 2011 - 17:55:37
Hej Know! Ja tam siebie za artystkę nie uważam, a co dopiero za dobrą... hm... marzenie... :rotfl:
Więc mogę sobie trochę pobłażać i narzekać na złe ołówki... takie przysłowie jest "złej tańcownicy i kiecka w tańcu przeszkadza..."  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: impresjonista 04 Kwiecień 2011 - 21:48:52
xxxxxx


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 05 Kwiecień 2011 - 18:15:35
Impresjonisto! Wszystko można powiedzieć o moim malowaniu, ale nie to, że się zmuszam...  :rotfl:
Nie wiem co ty masz z tym "zmuszaniem się"... to samo pisałeś w galerii Mariuchy...  :bezradny:
Wiesz przecież, że jesteśmy amatorami i malujemy głównie dla przyjemności, w wolnym czasie... jak bym miała się zmuszać, to wolałabym tego po prostu nie robić... bo i po co? Skoro nie dla własnej przyjemności... to po kiego grzyba? Dla udręki? Nie mam raczej natury masochistki... :rotfl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: impresjonista 05 Kwiecień 2011 - 20:27:20
xxxxxx


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 07 Kwiecień 2011 - 19:55:33
Impresjonisto... różnice pomiędzy malowaniem pejzaży i portretów zapewne wynikają z tego, że mój pierwszy portret namalowałam jakieś... hm... niech policzę... ok. 5 m-cy temu, a pejzaże maluję od dłuższego czasu. Nie wiem tylko, czy to pejzaże ci się nie podobają, czy portrety... może i jedno i drugie...  :bezradny:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 08 Kwiecień 2011 - 04:51:50
Co w tym dziwnego ?  wiadomo iż pejzaż a portret to dwa bardzo różne rodzaje malarstwa i w odbiorze się różnią.

Malarstwo dzieli się, dokonuje się klasyfikacji ze względu na tematykę obrazu.
Przykładem może być tzw. malarstwo przedstawiające martwą naturę  a jeszcze inne to sceny biblijne,
mitologiczne, dalej historyczne, związane z nimi - batalistyczne, wojskowe, czy obozowe.
Jest też malarstwo rodzajowe, które ukazuje treści życia codziennego, które jest  ściśle powiązane z kulturą danej społeczności.
Kolejnym przykładem jest malarstwo tzw. animalistyczne, gdzie centralnym przedmiotem w obrazie są zwierzęta.
Malarstwo pejzażowe, czyli malarstwo krajobrazowe, w którym to malarstwo dzielimy na rodzaj jak;  weduta, marina, pejzaż fantastyczny.
Trzy kolejne rodzaje malarstwa przedstawiającego to: akty, martwa natura i portrety. Wszystkie te rodzaje malarstwa różnią się kompozycją,
tematem obrazu, techniką malowania.
Martwa natura to artystyczna kompozycja położenie kwiatów, owoców, warzyw lub przedmiotów o charakterze użytkowym.
Malarstwo w rodzaju portretowym - czyli ukazanie popiersia jakiejś osoby tudzież grupy osób, i wiele jeszcze można by było pisać w tym temacie,

Wracając więc do komentarza impresjonisty
Cytuj
Być może zamało uzasadniłem swoje wnioski, ale w odbiorze całkiem inaczej widzę Twoje portrety, a inaczej pejzaże. Może częściej malujesz pejzaże i stąd ta różnica.
i słusznie, prawidłowo brzmi malarstwo amaretta31, ale nie dlatego, że częściej amaretta31 maluje pejzaże, ale dlatego, że jak wyżej napisałam.
Malarstwo dzieli się na rodzaje i każde jest inne w odbiorze, ale gdyby impresjonista o tym wiedział to by się dziwił z różnic odbioru i
wcale tu nie ma nic do rzeczy jak często maluje się portret, a jak pejzaż.



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 09 Kwiecień 2011 - 14:09:03
Dzięki Tereso za te wyjaśnienia. W twoim wykonaniu wszystko zawsze jest bardziej klarowne... i myślę, że każdy się tu musi zgodzić z tym, co napisałaś.

A pod wpływem dzisiejszej pogody przyszedł mi do głowy taki oto spontaniczny zupełnie obrazek:

"Kwietniowa pogoda", pastel sucha, A3, papier Canson

(http://i52.tinypic.com/s4b33m.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Gruszka 09 Kwiecień 2011 - 14:31:02
Amaretto :) BOMBA! genialne niebo! w ogóle genialny w swej prostocie.  :oklasky: 

a powiedz, jesli to nie tajemnica, w jakiej kolejności robilaś to niebo? najpierw ten jaśniutki niebieski, na to już te czorne chmury i dopiero białe/jasne refleksy? bo ja utknęłam na pdoobnym, burzowym niebie na moim oleju (wiem, że to techniki różne, ale chyba jeśli chodzi kolejność nakładania warstw będzie podobnie) i choć malowałam go równo z tutorialem z Youtuba to wciąż nie mogę uzyskać takiej "wielowarstwowości" tego nieba.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 09 Kwiecień 2011 - 15:08:25
Dzięki Gruszko! Cieszę się, że tak ci się podoba... :haha:

Co do technicznych aspektów, to oczywiście nie jest żadna tajemnica... nie wiem nawet, czy tak, jak ja to robię, to jest poprawnie...
Ale powiem. Otóż, najpierw użyłam błękitu do zamalowania całej powierzchni nieba. Potem granatu do zaznaczenia niektórych miejsc. Następnie szarości (różnych odcieni szarości) do zamalowania ciemnych obszarów. Potem bieli i koloru złoto-żółtego dla oddania światła, na końcu grubszej warstwy bieli do zaznaczenia konturów. Oczywiście używając poszczególnych kolorów, w różnych miejscach stosowałam warstwy różnej grubości, pozwalając momentami na prześwitywanie błękitu.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: tomasso 09 Kwiecień 2011 - 22:46:17
Ale najfajniejsze, że nie ma bułek. Kolory nie przenikają się za bardzo, tworząc oddzielne płaszczyzny. To drzewko też fajne, dodaje odrobinę realizmu do tej prawie abstrakcji.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 10 Kwiecień 2011 - 05:26:51
amaretto31 już nie raz mówiliśmy,  i znowu ten sam błąd, którego nie możesz się pozbyć w swoim pejzażowym malarstwie.

Gruszka;
Cytuj
Amaretto usmiech BOMBA! genialne niebo! w ogóle genialny w swej prostocie.
Rzeczywiście niebo cudowne,
ale Twój malunek to "dwa w jednym" pejzażyk nie ma nic ( kolory ) ze sobą wspólnego)
Nie ma perspektywy, chmury się kładą, opadają. Widać,że poświeciłaś trochą czasu na chmurami, to nad nimi skupiłaś swój zachwyt i uwagę.
a cała przestrzeń łąki w "łeb" wzięła. Jakieś falowania na na horyzoncie (na styku miedzy niebem a łąką, bo chyba to są łąki z drzewkiem)
Przy takim niebie o takich barwach chmur, łąki winne przybrać inną barwę a w Twoim widzeniu są  tak cukierkowe, że aż bolą.
Wygląda to tak jak wyżej napisałam. Nie namalowałaś pejzażu a namalowałaś dwa różne malowidła - Niebo i łąkę.

Tak to odbieram. Zauważ moja droga amaretto31, czym się widz zachwyca, kiedy ogląda Twój pejzażyk ?
przykładowo -  pierwszy komentarz Gruszki - tylko niebem, chmurami. Ja też,  inni zapewne też będą zwracali szczególną uwagę na niebo,



tylko dlatego, że Ty widzowi w swoim malowaniu tego pejzażyku zasugerowałaś spojrzenie tylko na niebo, chmury i Ty sama też
zapewne nie zauważając, skupiłaś się na chmurach.
Pięknie malujesz chmury, tak jak w innych pracach, widać, że jesteś zachwycona ich budową, wyglądem, światłem,
ale przy tym zapominasz o innych planach pejzażu, po prostu nie przykładasz się do wypracowania  perspektywy, przestrzeni ziemi, tz. łąk, traw, drzew i inne.
Moim zdaniem nie oddałaś "Kwietniowej pogody" a raczej "Kwietniowe niebo, chmury" :mysl:


Porównaj swoją pracę, zobacz jaka piękna perspektywa, światło, oddanie klimatu  w tym malowidle a
w "Kwietniowej pogodzie"  :bezradny:  zero.
(http://img713.imageshack.us/img713/6121/amareta2.jpg) (http://img713.imageshack.us/i/amareta2.jpg/)


Przepraszam,że ciągle się przyczepiam, mam jakieś ciągłe ale, ale gdybym nie wiedziała, że potrafisz to bym nie zwracała w ogóle uwagi.
Moim komentowaniem chciałabym Cię zmobilizować do przyłożenia się bardziej wypracowania innych planów pejzażu niż tylko w tym przypadku chmur.
Bo równie mogłabyś namalować tylko chmurne niebo. Nie potraktuj mnie jako wyrocznię malarstwa bo nią nie jestem, sama też mam czasami problemy z uzyskaniem prawidłowego efektu w obrazie, ale tak już jest, jako widz widzi się błędy u innych a u siebie czasami ciężko zauważyć niedociągnięcia.  :bezradny:



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 10 Kwiecień 2011 - 12:06:47
Tereso, taki był mój zamiar, żeby skupić uwagę właśnie na chmurach... generalnie niepotrzebny w ogóle jest cały ten dół obrazu... no i to oczywiście widać. Niebo malowałam patrząc w okno... takie wczoraj było dziwne i zmienne... a łąkę z wyobraźni. Stąd zapewne taka różnica. No ale miało to być przede wszystkim szybkie ćwiczenie, jak zresztą, większość moich ostatnich prac, bo na nic więcej nie mam czasu... ale powiedz, jeśli możesz, jak byś poprawiła tę łąkę? Bo jak nie, to chyba to utnę... :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 01 Maj 2011 - 17:28:12
No i "Kwietniowej pogody" nie poprawiłam... tzn. poprawiam, ale nie wiem kiedy skończę...  :bezradny:
Skończyłam natomiast moją pierwszą w życiu próbę kopiowania mistrzów... no nie do końca kopiowania, bo w pewnym momencie zupełnie już przestałam patrzeć na oryginał... a oto efekt - na podstawie "12 słoneczników" Van Gogha:

akryl na płótnie, wymiary 50x70cm

(http://i51.tinypic.com/23kd7c3.jpg)



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: impresjonista 01 Maj 2011 - 19:20:24
Widziałem Twoje słoneczniki :) Pozdrawiam


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 02 Maj 2011 - 12:29:47
Dzięki za odwiedziny Impresjonisto. Również pozdrawiam. :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: jarygon 03 Maj 2011 - 02:11:20
Praca konkursowa bardzo fajna . A w ,, Kwietniowej pogodzie" podoba mi się niebo .


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 08 Maj 2011 - 18:13:25
Poprawiłam "Kwietniową pogodę"... zdjęcie niestety słabe... nie wiem jak fotografować takie ciemne obrazy, żeby zdjęcia wychodziły wyraźne...

(http://i56.tinypic.com/2s93o5v.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Mariucha 09 Maj 2011 - 09:16:54
Fajne!Ma nastrój.Niebo jak prawdziwe.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 09 Maj 2011 - 19:07:00
No, no,  amaretto31  teraz to wykazałaś swoje umiejętności, nie oszukasz że nie potrafisz he,he, he..
widzisz jak się do pracy człowiek przybierze z sercem, to i efekty są.
Jeśli byś jeszcze troszkę wprowadziła światła pochodzącego z nieba na ziemię to by było już naprawdę super,

(http://img641.imageshack.us/img641/4379/ab1xs.jpg) (http://img641.imageshack.us/i/ab1xs.jpg/)   (http://img801.imageshack.us/img801/3033/2s93o5v.jpg) (http://img801.imageshack.us/i/2s93o5v.jpg/)

ale tak się przyglądam obydwu fotkom, :mysl:  to może nie koniecznie, bo praca w oryginalnej Twojej wersji jednak budzi trochę trwogi i lęku,
natomiast pierwsza fotka Twojej pracy, z moim wprowadzeniem światła jest zbyt lekka w obierze, (nie groźna).
Jednak doszłam do wniosku iż w Twoim wykonaniu (bez światła) "Kwietniowa pogoda" robi lepsze wrażenie, lepszy odbiór. :)
SUPER amaretto31 . :okok:

ps.
Mam nadzieję, że takie porównania Cię nie złoszczą, sądzę,
że warto w ten sposób (wizualnie przedyskutować nasze malowidła).


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 09 Maj 2011 - 19:14:13


Super Amaretto  :tak:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: jarygon 09 Maj 2011 - 23:52:51
I mi się podoba ! :tak:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: impresjonista 10 Maj 2011 - 17:08:14
Jako wybitny znawca tematu mam swoją prpozycję :)
(http://img846.imageshack.us/img846/971/2s93o5v2.jpg) (http://img846.imageshack.us/i/2s93o5v2.jpg/)


Dodam że temat jest ciekawy, może trochę technicznie przerósł autora, ale dynamika obrazu jest na takim poziomie że niedociągnięcia nie rzucają się w oczy. Mnie ciekawi jak wygląda na żywo? Brawo amaretto i jestem ciekawy jak widzi Ci się nowa wersja?


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 10 Maj 2011 - 20:55:37
Ojej! Ależ jestem zaskoczona ilością komentarzy!  :rotfl:
Nie mam czasu pisać ostatnio... praca, praca, praca... przepraszam za moje opóźnione reakcje... :bezradny:
 Mariucho, Teresko, Know, Jarygon, Impresjonisto - dziękuję za pochlebne słowa :)

Teresko - to miło, że poświęciłaś tyle uwagi tej mojej pracy. Twoja propozycja ze światłem jest całkiem ciekawa, ale, jak już sama to zauważyłaś... nie o taki klimat tu chodzi... ale bardzo ci dziękuję za pomoc i taką wiarę w moje możliwości... to naprawdę motywuje.

Impresjonisto, nie mam niestety jak pokazać ci tego obrazka "na żywo", mogę tylko powiedzieć, że tonacja kolorów na zdjęciu jest dość wierna, tylko ostrość całości gorsza niż w oryginale. Jeśli chodzi o twoją zmianę, to widzę, że usunąłeś to drzewko po lewej i zmieniłeś rozkład chmur na niebie... drzewko pewnie jeszcze dałoby się zamalować, ale z niebem byłoby by ciężko... wyszłoby kiepsko... to nie farby, tylko suche pastele, więc trudno byłoby pokryć ciemne fragmenty błękitem i bielą tak, żeby to nie było "brudne", ale może faktycznie fajniej to niebo tak wygląda... :mysl:

Pozdrawiam wszystkich


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: impresjonista 10 Maj 2011 - 21:06:34
Jeśli chodzi o twoją zmianę, to widzę, że usunąłeś to drzewko po lewej i zmieniłeś rozkład chmur na niebie... drzewko pewnie jeszcze dałoby się zamalować, ale z niebem byłoby by ciężko... wyszłoby kiepsko... to nie farby, tylko suche pastele, więc trudno byłoby pokryć ciemne fragmenty błękitem i bielą tak, żeby to nie było "brudne", ale może faktycznie fajniej to niebo tak wygląda... :mysl:
Niczego nie zmieniaj, mi chodziło o inny sposób widzenia. Pozdrawiam


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 12 Maj 2011 - 20:12:52
Impresjonisto, nie zmienię... twoja wersja nieba jest ok., ale nawet jakby techniczne było można, to już bym tu nic nie poprawiała... ta twoja wizualizacja to po prostu inna wersja, na inny obrazek.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: impresjonista 12 Maj 2011 - 20:55:51
Impresjonisto, nie zmienię... twoja wersja nieba jest ok., ale nawet jakby techniczne było można, to już bym tu nic nie poprawiała... ta twoja wizualizacja to po prostu inna wersja, na inny obrazek.

Cieszę się, że dobrze się zrozumieliśmy :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Ania7 16 Maj 2011 - 12:12:01
amaretto piękna praca, czuć niepokój tego miejsca, chłód, ciszę. Pod względem technicznym się  nie wypowiadam bo sama zaczynam dopiero:) ale ogólnie bardzo mi się podoba:) gratuluje!


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 30 Maj 2011 - 11:47:49
"Jabłka"
(http://img638.imageshack.us/img638/7792/amaretta.jpg) (http://img638.imageshack.us/i/amaretta.jpg/)
wyróżniona praca z galerii użytkownika przez administracje Forum ((w oprawie graficznej))

http://www.tessart.pl/smf/index.php?topic=2478.msg26775#msg26775


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 04 Czerwiec 2011 - 11:17:31
Dzięki Teresko za tę piękną oprawę! :okok:

A oto mój nowy rysunek:

"Na rowerze" - ołówek, papier Canson 30x35cm

(http://i54.tinypic.com/xpc66f.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: maala_czarna 05 Czerwiec 2011 - 13:34:16
Witam:)
"Wiosenna panorama"- obraz świetny, bardzo mi się podoba.
Krajobrazy wychodzą Ci najlepiej, przyjemnie się na nie patrzy :okok:
Irysy ołówkiem też super, w ogóle kwiaty bardzo ładne.
Tak w ogóle to pozdrawiam i dziękuję za komentarze  :rotfl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 05 Czerwiec 2011 - 13:54:08
Dzięki za odwiedziny i miły komentarz!  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 23 Czerwiec 2011 - 10:18:29
Tym razem olejna praca (trochę nieostre zdjęcie... pomimo wielu prób, nie udało mi się zrobić tak, żeby było wyraźnie... :-(

(http://i52.tinypic.com/fro6t.jpg)
przez administrację forum.
"Na płaskowyżu" - olej na płótnie, 30x70cm

(http://i54.tinypic.com/143ho3q.jpg)



Praca konkursowa:

"Ostatni blask:, pastele suche, papier Canson

(http://i51.tinypic.com/73hvmh.jpg)



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 25 Czerwiec 2011 - 08:39:57
O pracy konkursowej się nie wypowiadam,
ale  "Na płaskowyżu" podoba mi się, podobnie jak "Wiosenna panorama"
ładnie wykonane trawy, wijąca się ścieżka - perspektywicznie dobrze ujęta.
W dalekiej oddali jakiś lekki zarys gór - fajnie :okok:
tylko odnoszę wrażenie, że powstało małe zaburzenie perspektywy,
zwróć uwagę na linię styku zieleni z niebem po obu bokach pejzażu. :mysl:
Po za tym ładna pejzażowa panorama, trochę może zbyt fotograficzna - mało malarska,
ale ogólnie super.


 


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Zachary 25 Czerwiec 2011 - 11:05:15
Mi się bardzo podoba ja bardzo lubie obrazy Amaretty,podoba mi się praca konkursowa.Ten Pejzaż pobudza do wspomnień hehe  :okok: piękne brawo.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 25 Czerwiec 2011 - 13:21:11
Dzięki Teresko za wyróżnienie mojej pracy, no i za naprawienie tego połączonego postu.  :kwiat:
Nie wiem za bardzo o co chodzi z tym zaburzeniem perspektywy... i to nie jest ścieżka, tylko strumyk... taka płyciutka rozpadlina, w której jest niewiele wody...

Dzięki Zachary za te pochwały! Miło widzieć, że komuś konkursowa praca się spodobała...  :rotfl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 25 Czerwiec 2011 - 13:30:32
to nie jest ścieżka, tylko strumyk... taka płyciutka rozpadlina, w której jest niewiele wody...


 :rotfl:   w sumie faktycznie bardziej na strunyk wygląda , ale i można odnieść wrażenie iż to droga.. bądź droga na której jest mokro, np po roztopach  :oczko:

 Z tą perspektywą to może o to chodzi, że  na brzegach obrazu linia horyzontu schodzi troche w dół...  :mysl: strumyk im dalej to jest wąższy, mniej go widać, a zieleń wszedzie jest taka sama - bo bokach, jak by była blisko choc jest daleko...  :mysl:  Teresa wyjaśni  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 25 Czerwiec 2011 - 13:58:50
miałam wrażenie ścieżki, no ale jeśli to płyciutki strumyk to też ok.
amaretta31;
Cytuj
Nie wiem za bardzo o co chodzi z tym zaburzeniem perspektywy...

chodzi o drobny szczegół, który ma jednak duże znaczenie w technicznym odbiorze.

(http://img863.imageshack.us/img863/618/95249527.jpg) (http://img863.imageshack.us/i/95249527.jpg/)

tu lekkie uzupełnienie
(http://img88.imageshack.us/img88/2521/47827849.jpg) (http://img88.imageshack.us/i/47827849.jpg/)

Jeśli ziemię (widnokrąg, horyzont) mielibyśmy oglądać zaokrągloną, to środek pracy (centralny punkt) też powinien być lekko łukiem zaznaczony.
natomiast jeśli widzimy w oddali prostą linię zieleni to i boki obrazu (zieleni, perspektywa jest otwarta). Tym małym błędem, ale ważnym zamykałaś perspektywę barwą nieba, czy też dalekich gór.
To tylko taka drobna uwaga, co do "Na płaskowyżu"
Obrazy takie (kuliste) otrzymujemy często przy fotografowaniu dużych przestrzeni i takie efekty uchodzą fotografom,
ale my malarze, jeśli malujemy naturalistycznie, musimy uważać na zasady perspektywy.

uzupełnię jeszcze , niebo, chmury, dal.  super  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 25 Czerwiec 2011 - 16:47:16
Ach! Teraz rozumiem! Dzięki! Poprawię to.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: marlena 09 Lipiec 2011 - 17:57:27
Witaj Amaretto31, z każdym obrazem twoje malarstwo podoba mi się coraz bardziej, "Na płaskowyżu" - pięknie.
Rzeczywiście niebo, chmury wychodzą Ci bosko. "Kamienica" też mi się podobała, czuć było zimny klimat tych obskórnych, wilgotnych murów.
Pozdrawiam 


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 09 Lipiec 2011 - 20:26:57
Dziękuję Marleno za odwiedziny i tak przychylny komentarz. Również pozdrawiam.  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 28 Sierpień 2011 - 10:16:51
Po długiej nieobecności wrzucam mój nowy olej :-)

"Letni dzień" - olej na płótnie 40x70cm
(http://i37.tinypic.com/24wc8lt.jpg)
przez administrację forum.
Poprawiony 'Lavender'

(http://i52.tinypic.com/2czhpc.jpg)


nagrody (http://www.tessart.pl/smf/index.php?action=profile;u=746;sa=awards)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 22 Wrzesień 2011 - 18:21:23
Rzadko tu teraz bywam... jednak ośmielę się i wstawię mój ostatni portrecik

Pastele suche, papier Canson A3

(http://i52.tinypic.com/15evja9.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Zachary 22 Wrzesień 2011 - 20:05:41
piękne barwy,widze,że podobnie do Ciebie maluje/rysuje materiały  :okok: slicznie wyszło,gratuluje


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 22 Wrzesień 2011 - 20:41:11
Dzięki Zachary! Cieszę się, że ci się podoba  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 09 Październik 2011 - 17:22:15
Kolejny pejzaż, który wreszcie udało mi się skończyć.

"Przed zmierzchem" - olej na płótnie, wymiary 70x50cm

Wstawiam poprawioną fotkę... nie wiem czy wiele lepsza...
(http://i52.tinypic.com/fro6t.jpg)
przez administrację forum.
(http://i52.tinypic.com/15q5ehi.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Mr.R 09 Październik 2011 - 17:36:03
Pejzaże tworzysz przepiękne, 'Przed zmierzchem' zdaje się być kolejnym dobrym obrazem - ale tak rozmyte, nieostre zdjęcie nie pozwala na szczegółową ocenę - popraw proszę.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 09 Październik 2011 - 17:54:01
Witaj Mr.R. ... nie mieliśmy wcześniej okazji do siebie pisać :-) Dziękuję za odwiedzenie mojej galerii i przychylne słowa. Niestety co do jakości zdjęć, nie jestem w stanie wiele zrobić... jak fotografuję w słoneczny dzień, to coś tam wychodzi, ale jak jest pochmurno, mój aparat nie radzi sobie... (albo ja sobie nie radzę ?;-).


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 10 Październik 2011 - 10:11:55
Super dramatyczny morski pejzaż! Ale proszę, postaraj się robić lepsze zdjęcia. Wkładasz tyle wysiłku w swoje dzieło, a potem psujesz to złym zdjęciem. Przecież to Twoja galeria, sporo ludzi ją odwiedza! :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 10 Październik 2011 - 19:12:54
Towicz, dziękuję za odwiedziny... i przepraszam za jakość zdjęcia, marny ze mnie fotograf... i czasu brak teraz na poprawę zdjęcia, może w weekend coś się uda...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 10 Październik 2011 - 20:35:24
Tak jest teraz, że jak sie pracuje/coś robi w dzień to faktycznie nie ma kiedy zrobić foty bo dni coraz krótsze  i ciemniejsze niebo...

Obraz i mnie sie podoba, myśle że na żywo jeszcze lepszy.. Ładnych zachodów słońca nigdy dość !  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 16 Październik 2011 - 14:04:42
Poprawiłam fotkę tego ostatniego pejzażu... mam nadzieję, że trochę lepiej widać. (zamieniłam zdjęcia)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 16 Październik 2011 - 15:26:17
No piękne są te barwy, woda wyszła wspaniale i niebo z tymi chmurami piękne w kolorach.
perspektywa, (nieba,chmury) super . :okok: morze, fale ok  :okok:
ale już te smugi światła niezbyt, bardzo sztucznie wyszły Ci promienie.
Malowałaś przerywanymi pociągnięciami pędzla , nie fajny jet ten efekt promieni.
trzeba było użyć laserunku no i ciągłość kreski powinna być zachowana, trochę na szybko i nie starannie.
Gdyby te promienie były namalowane prawidłowo, to obraz byłby naprawdę wykonany profesjonalnie.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: nokia75 17 Październik 2011 - 19:32:09
"Przed zmierzchem"  piękna praca , gratulacje  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 28 Październik 2011 - 16:21:41
Dziękuję Teresko za pochwałę i wyróżnienie pracy "Przed zmierzchem". Co do promieni...jak zwykle masz rację... zawsze muszę coś skopać...:-(
Tobie Nokia również dziękuję za miłe słowa. :-)

Wstawiam kolejny pejzażyk, tym razem pastelkę, do której namalowania "zmusiły" mnie słowa piosenki Niemena.

"Mimozy" - pastel sucha A3 - papier Canson

(http://i40.tinypic.com/vevkvo.jpg)
"Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła..."


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adorata 28 Październik 2011 - 17:54:45
bardzo piękne te mimozy, nieco mniej w całości podobają mi się chmury, może za ciemne, ale w ogóle są świetnie namalowane,  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: wendipo 28 Październik 2011 - 18:00:25
Troszkę bym te chmurki "złagodziła", może nie rozjaśniałabym, ale po prostu złagodziła kontury. Mimozy świetne, widać delikatność tych roślinek. Trochę nostalgiczny obraz, ale bardzo ładny:)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: nokia75 28 Październik 2011 - 20:16:49
Następny śliczny obraz , popieram z tymi chmurami , pewnie lepiej by się prezentował z wygładzonymi konturami chmur bo tak to widać, że są namalowane , a jakby były wygładzone wyglądałyby realnie  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 28 Październik 2011 - 20:29:54
Ee... a co to są mimozy? wybacz, nie chce mi sie używać google, wolę tu napisać.. ale zaraz sprawdzę ;)

Na początku myślałem, że to olej, troche sprawia takie wrażenie na początku.. choć to w sumie ani plus ani minus wg mnie.
to co najważniejsze czyli pierwszy plan - ładnie zrobione krzaczki, ładny kolor...może troche zbyt jasny jak na pore dnia, roku, ale są tam naszczęście ciemniejsze plamki, akcenty (brawo za to Amaretto) i wygląda to po prostu j.w. - ładnie - uspokajająco dla mnie, także podoba mi się. O chmurach już mówili tu inni - co człowiek to opinia , mi np sam kształt leży jak najbardziej natomiast nie leży mi kolor (w sumie takie pomarańcze, klimaty zachodu słońca - łyknął bym jak dziecko ;) a jesli niebieski to ciut inny. Ot -co kto lubi, co kto sądzi - sama powiedz co o nich myślisz Ty Amaretto  :oczko:

ps. a w ogóle to mi sie te krzaczki kojarzą z ziołami, takimi wiesz...  :milczek:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 28 Październik 2011 - 21:24:53
No, fakt- zioło pyszne, a niebo już mniej ALE:-----ja bym te chmury jeszcze ciemniejsze zrobił, żeby słońce tylko na zielsku zostało i tworzyło jasny pas pośrodku. U góry ciemno i na dole ciemno, a w środku światło  :okok:
Można by i czyste niebo puścić, bo te chmurki, to :nonono:
nokia- no co Ty- nie ma być widać, że namalowane??? tylko co? :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 29 Październik 2011 - 15:39:00
Dziękuję wszystkim za opinie :-)
Co do chmur, to sama nad nimi myślałam... chciałam rozjaśnić, ale zostawiłam, bo nie mogłam się zdecydować...


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: nokia75 29 Październik 2011 - 15:58:20
Towicz no jak co ..... wiadomo że namalowane , ale można namalować by wyglądało realistycznie a amaretta umie tak malować że wyglądają niebo i chmury jakby właśnie nie były malowane tylko prawdziwe , jakby się patrzyło na zdjęcie . Nie zrozumiałeś mnie ... i czepiasz się słówek a raczej napisów , pas na tyłek odemnie  :nonono: :rotfl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 29 Październik 2011 - 18:40:06
amaretto31  "Mimozy" są rzeczywiście piękną pracą, jak na pastele,
bardzo mi się podoba pierwszy plan, drugi, - te żółcienie, głębia traw, lekki ruch.
Kontrast kolorystyczny - super. No ale niebo to raczej zawaliłaś, chmury wyglądają raczej jak grzbiety fal.
Ja przynajmniej tak widzę. Nie popracowałaś nad nimi, (nad pastelami) nie wyciągnęłaś to co najlepsze z pasteli.
Myślę, że lepszy byłby efekt, gdybyś je bardziej złagodziła - roztarła, wtarła barwy chmur w błękitne niebo.
No i może bardziej więcej kontrastu, ale myślę,że to już sprawa fotki.
Dal jest super, (horyzont). Bardzo urokliwa praca.
 
niżej o chmurkach,
ale może też nie mam racji,  
Twoje dzieło i masz prawo tak widzieć :okok:
(http://img266.imageshack.us/img266/9921/vevkvox.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/266/vevkvox.jpg/)




Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: nokia75 29 Październik 2011 - 20:35:24
o właśnie o takie chmury mi chodziło , teraz to prawe wygląda jak zdjęcie  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 29 Październik 2011 - 22:05:56
 :okok: :okok: :okok: :okok:
Nokia- spoko, zrozumiałem, ale uwielbiam błaznować, wybacz :rotfl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 30 Październik 2011 - 12:55:34
Postanowiłam skłonić się do sugestii dotyczących chmur i poprawiłam :-) Nie tylko chmury, bo i drzewa trochę.
(http://i52.tinypic.com/fro6t.jpg)
przez administrację forum, za kolor, wyrazistość barwną,
perspektywę.

(http://i43.tinypic.com/141tpo9.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 31 Październik 2011 - 21:35:03
Ameretto, sorki ale chyba nie o to chodziło. Teresa zasugerowała Ci płynną gradację od ciemniejszego na górze, do rozjaśnienia na linii horyzontu. Moim zdaniem było to trafione w 100%. Zmieniłaś układ i kolorystykę chmur, ale problem pozostał. Spróbujesz jeszcze raz?  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 04 Listopad 2011 - 19:42:12
Tak... wiem co zasugerowała Teresa :-) Ale ja zostawiam to tak :-)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 18 Listopad 2011 - 21:42:36
Hej :-) Następne pastelki wstawiam... :-) Takie ćwiczonka...

"Jesienny #1# pastel sucha A4, papier do pasteli

(http://i40.tinypic.com/rvwtnd.jpg)

"Jesienny #2" pastel sucha A4, papier do pasteli

[(http://i39.tinypic.com/dbgwee.jpg)

"Stare miasteczko" (na podst.zdjęcia z internetu) - pastel sucha A3 - papier Canson

(http://i44.tinypic.com/34611q9.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Cebula 19 Listopad 2011 - 00:02:20
Jednego nie rozumiem. Jak ty właściwie mieścisz się na takich małych formatach? Przy takim stopniu szczegółowości? Papiery do pasteli są przecież dostępne nawet w formatach 100x70. Można spróbować poszaleć na większą skalę, co?


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Luna 19 Listopad 2011 - 00:21:53
Mnie się baaardzo podobaja wszystkie trzy. Zazdroszczę lekkości malowania ;)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 19 Listopad 2011 - 11:49:28
Cebulo... wiem, że są duże formaty papieru... nawet mam taki papier.... nie maluję na dużych formatach z braku czasu i miejsca...

Dzięki Luna :-)

Jeszcze jedna pastelka... :-)

"Stare Miasto nocą" - pastel sucha, papier Canson A3

(http://i39.tinypic.com/1zg4ygn.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 27 Listopad 2011 - 15:50:56
I kolejna pastelka - kontynuacja tematu.
(http://i52.tinypic.com/fro6t.jpg)
przez administrację forum, za kolor, wyrazistość barwną, 
"Stare Miasto nocą" cz.2 - pastel sucha A3, papier Canson

(http://i43.tinypic.com/2rh372d.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 28 Listopad 2011 - 12:45:30
Jesienny #1- bomba! podoba mi się bez zastrzeżeń  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 28 Listopad 2011 - 13:50:55
amaretto31,  mnie natomiast prace "Jesienny 1", "Jesienny2", "Stare miasteczko"
nie podobają się. Nie odpowiadają mi kolory, prace ogólnie są zbyt cukierkowe.
Błękity, zielenie, granaty, czernie i inne kolory nie maja żadnego załamania barwnego.
Ta czystość kolorów aż razi, widać, że nie postarałaś się z pasteli wyciągnąć to co mają naprawdę do zaoferowania.
Moim zdaniem te prace są na poziomie uczniowskim.
Ale już  następne "Stare Miasto nocą", "Stare Miasto nocą" cz.2 tu widać technicznie dobrą robotę,
można Twoją docenić rękę -  malarza, jak również dobór kolorów i barw. Światło i światłocienie dają nietuzinkowe wrażenie,
dają efekt uczucia wywołujący przeszłość.
Widzę stare kamienice, czuję zapach nocy, nawet słychać echo kroków jakiegoś spóźnionego przechodnia w oddalonej uliczce.
Jeśli praca (obraz) wywojuje wrażenie, uczucia, wspomnienia, czy też inne,  to uważam, że autor - malarz włożył w tę pracę swoje serce i oddał w niej, przekazał malując to. co sam czuł. Te prace podobają mi się bardzo, bo ja je czuję, działa moja wyobraźnia i to jest ok.  :okok:  :oklasky:




Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 28 Listopad 2011 - 17:35:21
To i ja wtrącę 3grosze swoje... Pejzażyki podobają sie bardzo - kolory, klimat, ciepło, wykonanie ogólnie też  :okok:
W tych kamieniczkach wszystkich podobnie, z tym że jedno co mi przeszkadza - patrząc - mam wrażenie że kamieniczki tworzą jedną płaszczyznę, taką ściana... wręcz płyte, tafle...  :mysl: ale to takie tylko moje odczucie. Resztę napisała Teresa - jakże ładnie , poetycko wręcz  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 29 Listopad 2011 - 10:35:38
'Stare miasteczko'- szczerze powiedziawszy, to odrzuca mnie od takich 'włoskich' motywów komercyjnych, są robione taśmowo, szybko, tanio, byle jak i z reprodukcji niewiele da się wyciągnąć, a tu też widzę raczej szkic, niż ostateczną wersję.
Przy obu 'nokturnach' odczucia mam dokładnie odwrotne, niż Teresa :) Rażą mnie krzywe ściany, okna, błędy w perspektywie, a przede wszystkim światło- kompletnie chybione, zwłaszcza w wyróżnionej pracy...Ale widzę też winę aparatu, który rozjaśnił, 'zamleczył' cały obrazek.
W pierwszym 'Starym mieście' podoba mi się okolica szyldu i bramy,kompozycja też jest ciekawsz, niż cz.2,  ale reszta już nie...
Tutaj 'malarskość' może być minusem, a na plus na pewno wyszłaby rysunkowa dbałość o detal.

W 'jesiennych' nie widzę cukierkowości, chyba, że słoneczny październik jest takowy, ale to lubię :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 29 Listopad 2011 - 17:06:15
Towicz;
Cytuj
W 'jesiennych' nie widzę cukierkowości
chyba, że ktoś lubi takowe kolory - cukierkowe - ja nie mam nic przeciwko.
Jest jeszcze jedna opcja, (oprócz aparatu fotograficznego) poprzez którą możemy różnie odbierać kolory i barwy fotek.
Jest to na skutek grafiki - przekłamanego odbioru monitora,
(czyli ustawienie barwne monitora) wówczas każdy może inaczej widzieć dane dzieło.

Towicz;
Cytuj
Rażą mnie krzywe ściany, okna, błędy w perspektywie, a przede wszystkim światło- kompletnie chybione

Wybacz Towicz, ale nie zgadzam się z Twoim komentarzem,  te krzywe ściany mają prawo występować w rzeczywistości i
niejednokrotnie takowe widzimy w starych kamienicach 100 letnich albo jeszcze więcej. Cały urok tej pracy jest właśnie w tych krzywych ścianach
(nie mowa o linii, kresce), uliczkach w lekko oświetlonych "kocich łbach" kiedyś tak nazywano ulice wybrukowane kamieniami.
To wszystko tworzy klimat (tajemnice) starych miast i ich kamienic. Co do światła to nie wiem jakie masz na myśli, oświetlenie, czy światło, światłocienie ?
Jeden mankament w tych dwóch pracach o którym nie wspomniałam wcześniej to oświetlenie a raczej lampy - mało wypracowane, ale dla mnie to już nie było tak ważne przy klimacie całości tych malowideł. Ważny natomiast był odbiór i wrażenie, które te prace wywołały.
Jeśli mowa o perspektywie, to też nie mogę się zgodzić i światłem "kompletnie chybionym" chyba, że mnie przekonasz.
Ale każdy ma prawo widzieć dzieło inaczej ze strony wykonania i ze strony wizualnej.
Ja te prace oceniam dość wysoko "Stare Miasto nocą", "Stare Miasto nocą" cz.2  :tak:



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 29 Listopad 2011 - 21:27:27
Ojej! Ile opinii...
Teresko, dziękuję za wyróżnienie :-)
Co do krytyki... cóż... jak napisałam powyżej, są to wciąż ćwiczenia, pastel jest dla mnie nową techniką. Techniką, która jednak bardzo mnie wciąga... więc robię próby... uczę się po prostu...

Know - co do tych płaskich jak tafle ścian... chyba fotka tak przekłamuje, bo w naturze nie ma  takiego odbioru, ale tutaj i ja to widzę...

Towicz... ja nie widzę potrzeby "rysunkowej dbałości o szczegóły" w takich pracach... tu nie o to chodzi... przynajmniej mi nie o to chodziło, żeby bawić się w detale... tak jak Teresa powiedziała... chodzi o klimat, nie o wierne oddanie szczegółów architektury... powiem więcej, mi nawet przeszkadza w pracach innych osób taka przesadna dbałość... taka ze mnie po prostu "bałaganiara" i przy tym na razie zostanę  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 29 Listopad 2011 - 21:37:20
I słusznie  :rotfl:  :3m_sie_:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 29 Listopad 2011 - 22:59:54
No i super, że Teresa się ze mną nie zgadza :) W malowaniu pejzażu można pozwolić sobie na pewne 'bałaganiarstwo', umowność i nic się nie stanie, ale w malowaniu architektury już to nie przejdzie. Tu po prostu trzeba pewnej dyscypliny. Linie dachów, okien, to wszystko musi grać, zlekceważysz detal i klimat szlag trafi. Przecież klimat starówek tworzą szczegóły takie jak piękne kształty lamp ulicznych i latarni, zdobienia frontonów, osadzenie okien., rynny, dachy, łuki, bramy. A ściany starych budynków wcale nie są krzywe. A już na pewno nie w takiej szeregowej zabudowie. Dlatego powtarzam- malując architekturę, nie można sobie pozwalać na nonszalancję. W końcu to jest matematyka :) Nie chodzi o żmudne odrabianie szczegółów, ale każda plama musi być na swoim miejscu, a linie nie mogą rozjeżdżać się na wszystkie strony. A co do kocich łbów- w Bydgoszczy ich  nie brakuje i to nie tylko na starym mieście- wiem jak to wygląda, ale na obrazkach Amaretty tego nie widzę. To ma być bruk?  :rotfl:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 30 Listopad 2011 - 06:54:35
Z takiej dyskusji o różnej ocenie, widzeniu, postrzegania błędów można wyciągnąć jeden wniosek, iż malujący
doświadcza więcej wiedzy w zakresie SWOJEGO warsztatu malarskiego.
Przyszłe prace zapewne bardziej będą technicznie bogatsze jak też kontrolowane przez samego autora,
czyli zwracanie uwagi na szczególne zasady malowania. Komentarze znajdujące błędy i te pozytywne komentarze,
to bardzo cenna nauka jest dla nas malarzy. Takie dyskusje, to coś jak na zasadzie szkoły, z różnicą,
że na forum, raz uczeń jest profesorem (wykładowcą) i odwrotnie profesor uczniem.

Towicz:
Cytuj
ale na obrazkach Amaretty tego nie widzę. To ma być bruk?  rotfl
Nie śmiej się,
jeśli w obraz oddaje takie wrażenie jakie autor chciał przekazać, a widz doświadcza przesłanie autora dzieła,
to znaczy, że dzieło przemawia i nie ważne w jaki sposób, źle czy dobrze amaretta31 namalowała bruk (chociaż amaretta31 nie wspomina jaka ta uliczka jest)
a po prostu namalowała "Stare Miasto nocą" i to upoważnia mnie jako widza, by stwierdzić, że mam takie a nie inne odczucie "kocich łbów"
Poprzez światłocienie, barwne niuanse, zaokrąglenia powierzchni uliczki udało się amarettcie31 (uważam tak) oddać wrażenie starych uliczek,
które były niegdyś pokryte takim kamieniami.
Pewna Pani redaktor napisała biorąc jeden z moich obrazów na tapetę, że w detalach tego obrazu tkwi brzydota,
(tak na marginesie, pisała o jednym a przedstawiła w necie zupełnie inny mój obraz)
inni zaś w odpowiedzi na jej artykuł stwierdzili iż liczy się w malarstwie sztuka dotarcia do odbiorcy, wrażenie a przede wszystkim malarskość.
Czasami tzw. wypracowane detale psują całkowicie tę piękną malarskość pędzla, nadają pracy efekt fotograficzny co nie do końca jest zgodne z malarstwem.

No ale się rozgadałam  :milczek: :)




Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 30 Listopad 2011 - 11:25:49
Mój śmiech nie był złośliwy, nie był wyśmiewaniem. Przepraszam, jeśli robił takie wrażenie. Rozumiem, o co Ci chodzi, ale podtrzymuję wszystko, co powiedziałem. Zmagania z warsztatem zawsze przynoszą dobre efekty i zawsze do nich zachęcam.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 30 Listopad 2011 - 18:54:58
Wszystko kwestia co kto lubi - albo szczegóły, detale, realizm, albo malarskość, umowność, plamę - zarys , etc...

To ma być bruk?  :rotfl:

Też mnie to troche uśmiechnęło  :oczko: Towicz - bo to taki nowoczesny bruk, unijny,z dotacji i wg wymogów i norm  :tak:
 nie może być krzywy ;)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 01 Grudzień 2011 - 21:06:16
Jak ja się cieszę, że moje skromne obrazki wywołały dyskusję... :rotfl: Poważnie mówiąc, to dyskutujcie, krytykujcie... konstruktywna krytyka jest mi niezmiernie przydatna... :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adorata 02 Grudzień 2011 - 15:34:41
Wszystkie prace godne uwagi i podobają mi się. ale stare miasto nocą dużo zyskałoby na nieco większej staranności w prowadzeniu linii i zachowaniu perspektywy. także uwzględniając tonację kolorów. Jest to moje odczucie, co wcale nie znaczy, że nie powinno pozostać takie jak jest, jeżeli  autor dzieła tak go chce widzieć, pozdrawiam. :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 02 Grudzień 2011 - 22:30:55
Dziękuję Ci Adorato... cenne są te uwagi i na pewno w przyszłości się bardziej postaram...

Kolejny obrazek... próba portretowa tym razem... wiem, że za słodki...ale prawdziwy :-)

"Portret N." - pastel sucha 35x28cm, papier Canson

(http://i40.tinypic.com/2ry6mq0.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 12 Grudzień 2011 - 21:12:20
Marzenko, sporo prac się uzbierało, wiec należałoby je razem utrwalić.

: http://www.youtube.com/watch?v=LN9drQlfP-E

  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 14 Grudzień 2011 - 21:34:38
Teresko, nawet nie wiesz jaki zrobiłaś mi miły prezent tym filmikiem... dziękuję Ci jak nie wiem co!  :kwiat:

Następne pastelkowe ćwiczenie :-)

"Zimowa cisza" - pastel sucha 28x35cm, papier Canson

(http://i43.tinypic.com/bhx7qt.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adorata 18 Grudzień 2011 - 15:57:52
Tu wszystko jest doskonałe , nie widzę błędów do korekty, a wrażenie ciszy jest oddane wspaniale, gratulacje! :okok: :hura:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 26 Grudzień 2011 - 18:15:26
He he , przemiła osoba z tej Adoraty :) ale obrazek bardzo sympatyczny, piękne niebo.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 15 Styczeń 2012 - 20:31:18
Dziękuję Adorato i Towicz za pochwały... następne pastelowe ćwiczenie:

"Późna jesień" pastel sucha 28x35cm, papier Canson

(http://i40.tinypic.com/286zsoz.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 16 Styczeń 2012 - 10:07:11
amaretto31, trochę nie popracowałaś nad dalszymi planami tego niewątpliwie ładnego pejzażyku,
w przeciwieństwie do pierwszych planów.
Trawy piękne,lekko położone przez jesienne wiatry, kolorystyka ładna, lekkie światło.
Brak mi jednak trochę ruchu, może opadłych, lecących liści z drzew, traw ?
Ogólnie  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 16 Styczeń 2012 - 11:12:12
Faktycznie trawy bardzo ładne, podoba mi się też drzewo po lewej. Wzgórza w środku i po prawej mogłyby chyba być nieco jaśniejsze, żeby sylwetki drzew lepiej się na ich tle odznaczały.  Na drodze jakieś błotko bym widział, albo kałużę choć malutką :) Ogólnie - fajne :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 16 Styczeń 2012 - 19:05:57
A mnie i dalszy plan się podobie i bliższy też tym bardziej jest fpożo  :okok: eleganckie jest to drzewo po lewej, dobre kolory. Oczywiście przede wszystkim trawa jest lux  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Jola 17 Styczeń 2012 - 11:35:44
Ogólnie Fajny pejzaż -rozjaśniłabym sam środek drogi tak przy brzegu na pierwszym planie


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: wendipo 17 Styczeń 2012 - 15:06:02
Witaj Amaretto.  Tak sobie poczytałam komentarze, i każdy radzi co innego, choć ogólnie obrazek się podoba wszystkim, mnie również. Sądzę, że teraz ciężko by Ci było rozjaśniać te góry, więc może wystarczy kolorek "rzucić" na drzewka, żółcienie i brązy bardziej je ożywią i już będzie całkiem super :tak:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: j_dyga 17 Styczeń 2012 - 23:31:01
późna jesień bardzo miła, ciepła, delikatna i kobieca, czuć wiatr w trawie, ładnie słuchają Cię te suche pastele,


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 21 Styczeń 2012 - 21:58:49
Bardzo dziękuję wszystkim za opinie   :)

Wstawiam moją ostatnią pracę:

"The Magic Rose" - akryl na płótnie - 40 x 40cm

(http://i42.tinypic.com/htfw9t.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 12 Luty 2012 - 16:26:43
Po dłuższej przerwie powracam do malowania kwiatów... oto kolejna moja próba:

"Białe bzy" -akryl na płótnie, 30x60cm

(http://i41.tinypic.com/2yv8pch.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: gardenia 12 Luty 2012 - 20:58:43
Mnie się bardziej podoba róża. Przynajmniej tworzy bardziej zamkniętą kompozycję. Lilak nie ma ani początku ani końca. Gałązki w prawym dolnym rogu nie wyglądają gałązkowato. Same kwiaty, mimo, że dwa, to są bardzo samotne. Dodatkowo są bardzo do siebie podobne, prawie identyczne. Tło zbyt agresywne, jak na mój gust.
"The Magic Rose" jest lodowata i ponura, ale przynajmniej jest dokończona. "Białe bzy" wyglądają, jak wycinek z dużo większej całości.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 12 Luty 2012 - 21:40:41
Dziękuję Gardenio za opinię.
Co do Bzów... właśnie o takie wrażenie mi chodziło - o wycinek całości... może będzie następna część (i będzie z tego dyptyk)... zobaczymy...  :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 13 Luty 2012 - 11:38:51
"A kiedy znów zakwitną białe bzy..."
 mnie zdecydowanie bardziej leżą właśnie  Bzy. Bardzo wiele am dobrego robi w (w większej części) ciepłe tło  :okok:
Kwiaty dobrze sie prezentują, listki troche kreskówkowe ale to na plus... może na górze by sie jeszcze przydał kwiatostan jeden ale ...  jest ładnie  :tak:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: adorata 13 Luty 2012 - 18:02:56
Bzy są bardziej naturalne, a róża troszkę za ciężka, ale w sumie podobają się, :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 13 Luty 2012 - 19:13:00
amaretta31:
Cytuj
może będzie następna część (i będzie z tego dyptyk)

Jeśli to ma być dyptyk, to może być bardzo interesująca praca.
Bzy to piękne kwiaty, mam ogromny sentyment do tych okwieconych drzewek.
Kolorystycznie  ok.  Kwiatostan bzu w Twoim wykonaniu piękny, złamana biel, technicznie też dobrze,   :okok:
wygląda na to, że będziemy podziwiać w całości Twoje "Białe bzy"

 :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: gardenia 14 Luty 2012 - 21:21:11
może będzie następna część (i będzie z tego dyptyk)... zobaczymy...  :)

To jeśli trochę znam się na lilakach, to przy takiej wysokości krzaka, wyjdzie Ci raczej tryptyk, chyba, że prawe skrzydło dyptyku będzie znacznie szersze od lewego.
Tak, czy inaczej, rozszerzenie obrazu będzie korzystne  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: wendipo 22 Luty 2012 - 13:04:08
Różyczka bardzo fajna, ale bzy bardziej mnie urzekły. Wiesz, tak szczerze to nie cierpię dypty....trypty.....i innych ....tyków, zostawiłabym to tak jak jest, bo jakbyś chciała zamknąć ten krzak bzu w całość, to sporo musiałoby być tych "tyków", mnie się właśnie taki niedokończony, niedopowiedziany podoba, noooooo, może jeszcze gdzieś w środku jedną kiść bym umieściła....ale niekoniecznie. Jest  :okok:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 25 Maj 2012 - 18:24:24
Strasznie dawno mnie tu nie było. Dyptyk oczywiście nie powstał i raczej nie powstanie... doszłam do wniosku, że zostawię te bzy w spokoju.
Wstawiam dwie najnowsze prace, takie małe pastelki... nic wielkiego - tak dla przypomnienia, że jestem, tylko czasu mi brak...  :oczko:

"Mazury #1" - pastel sucha A3 - papier Canson
(http://i52.tinypic.com/fro6t.jpg)
przez administrację forum za wykonanie
(http://i45.tinypic.com/14cd3s0.jpg)

"Mazury #2" - pastel sucha A3 - papier Canson

(http://i45.tinypic.com/e13thh.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: shiwt 25 Maj 2012 - 19:09:20
Podobają mi się te prace :) Też chciałbym umieć tak ładnie operować pastelami ...
Jakie masz pastele?


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 25 Maj 2012 - 20:27:28
Strasznie dawno mnie tu nie było.
Ano troche troche... ;)

tak dla przypomnienia, że jestem [...]  :oczko:

A to bardzo dobrze,że jesteś Amaretto  :oczko:

Druga praca gorsza od #1,
mało sie dzieje a i te ciemności, szarości na wodzie zgniotły troche odbiór wg mnie...

...ale za to pierwsza bardzo mi sie widzi ;) przede wszystkim za zieleń i jej soczystość - ładnie podkreśloną kontrastami. Bardzo dobrze sie odbiera tą Twoją pracę, aż chciało by sie przejść taką ścieżyną obok tej brzózki na pierwszym planie, która nomen omen wg mnie też jest  :okok:  Może nie jest to dobre słowo ale ta pastel jest po prostu urocza  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 27 Maj 2012 - 11:33:45
Dziękuję za odwiedziny. Shiwt, co do pasteli, to moje ulubione to Koh-i-Noor, używam również troszkę takich o nazwie "Rensans", ale nie bardzo je lubię, jakoś kiepsko kryją... no i jeszcze troszkę Rembrandta, w ołówku mam CreataColor i Derwent. I tyle. Od niedawna używam pasteli, więc sama jeszcze się uczę...

Know, dzięki za ocenę prac. Oczywiście zgadzam się z Tobą co do drugiego obrazka... to szybka praca i chyba raczej powinnam potraktować to jako szkic.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 29 Maj 2012 - 22:58:34
A ja wyżej stawiam #2, oczywiście widzę go jako szkic, ale jest dobra kompozycja i po niewielkim rozwinięciu pierwszego planu ( trzciny! ) i wody spodziewam się czegoś wyjątkowego.
#1 - zbytni pośpiech,  chaotyczność i słabe zróżnicowanie barw.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 03 Czerwiec 2012 - 15:41:55
Dzięki Towicz za opinię. Pewną racje mogę Ci przyznać... oba obrazki to prace "na szybko", z potrzeby "wyżycia się" po długiej przerwie...

Teraz wstawiam obrazek, który wreszcie udało mi się skończyć. Pomysł od Mistrza, interpretacja trochę własna... (zdjęcie z komórki, niestety chyba troszkę nie oddaje kolorów, no i nieostre...).

"Słoneczniki II" - akryl na płótnie, 50x70cm

(http://i49.tinypic.com/2co5y0g.jpg)



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: Towicz 03 Czerwiec 2012 - 19:13:14
Kwiaty w środku wymagają rozjaśnienia.
Za bardzo ścisnęłaś górę, Chyba już lepiej byłoby wyjść z kadru. Ale pewnie to już trudno będzie skorygować.
W porównaniu z kwiatami, reszta wydaje się ascetycznie pusta- i nie jest to dobre. Dzbanek i tło czekają na wykończenie.


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: wendipo 07 Czerwiec 2012 - 19:51:49
Podobają mi się Twoje ostatnie pastelki, choć ta druga bardziej, ale jeszcze mogłabyś ją co nieco dopracować i będzie całkiem super. Słoneczniki też będą dobre, jak trochę jeszcze dopieścisz, tak jak radzi Towicz. Jednak piszesz, że miałaś dość długą przerwę, więc po tych paru pracach na pewno się rozkręcisz i będzie ekstra :tak: :)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 07 Czerwiec 2012 - 21:28:50
Mi też przeszkadza najbardziej brak przestrzeni "do oddechu" na górze i po bokach kwiatów.
Sama pustka jest ok, oryginał nie jest jakiś strasznie bogaty więc to może być.. ale ten uschnięty to ja bym jednak zamienił kwiatek na normalny , żywszy chyba  :mysl:
Tylko tak, aby całość nie tworzyła kwadratu takiego tylko troche poszaleć z nimi ;)
Kiedyś sam miałem próbować malować te słynne słoneczniki, na zamówienie, ale klientela potem zmieniła zdanie i powstały te normalne u mnie w galerii co tam są... a te Vangoghowe - może jeszcze kiedyś....


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 08 Grudzień 2012 - 21:15:59
Po tak długiej nieobecności i właściwie zaprzestaniu malowania coś wreszcie namalowałam i wstawiam...

Na podstawie pocztówki - reprodukcji ukraińskiego malarstwa ludowego - oryginał malowany był olejem na sklejce (nie znam wymiarów). Trochę kiepskie zdjęcie... robione przy złym świetle.

Moja kopia jest na płótnie 24x30 malowana akrylem

(http://imgup.pl/di/NWYZ/Ukraina-kopia-zm.jpg)


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: know1126 08 Grudzień 2012 - 21:37:24
Witaj Amaretto ;)

Ostatnia Twoja praca jest na swój sposób ciekawa.. ale jednak w negatywnym odcieniu dla mnie bo...
przypomina szkolne rysowanki małych dzieci. Rozumiem, że jako kopia odzwierciedla to z czego brałas wzór,
ale w takim razie powiem , że to ukraińskie malarstwo ludowe było do kitu ...

Technicznie - ujmuje Twojemu warsztatowi, bo uważam że poradziła byś sobie z o wiele bardziej zaawansowanymi dziełami  :tak:
Rozumiesz o co mi chodzi... Praca jest zbyt skromna i pełna błędów wg mnie
znalezienie jakiejś perspektywy na obrazie będzie trudne...

Na plus upatruje tu tego co u Nikifora...

Pozdrawiam ciepło w zimy wieczór  :oczko:


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 09 Grudzień 2012 - 16:58:13
Bardzo dziękuję za opinię. Obrazek namalowany na zlecenie... nie mój pomysł  :bezradny:
Zastanawiałam się dlaczego ludziom podobają się takie rzeczy... no i wstawiłam tutaj, żeby zobaczyć reakcję. Na obrazku naćkane czego się da... mnóstwo zbędnych detali - łabędzie, baba, ptaszki na niebie, wiatrak, kwiatki... jeszcze krówki, konika i owieczki tam brak...  :oczko: I kolorów cała tęcza... (nie widać tego może za bardzo na zdjęciu).
Ale taki był oryginał. Jedyne co było dla mnie pewnym wyzwaniem - to kolorystyka. Oryginał malowany był na sklejce i chyba dość stary. Dobranie takiej palety kolorów, aby naśladowała oryginalną nie było wcale takie oczywiste (przynajmniej dla mnie). Jakoś mi to wyszło (lepiej niż się spodziewałam) i z tego jestem zadowolona.
Patrząc na to z tego punktu widzenia, to jakąś tam wartość doświadczalną przedstawia...  :rotfl:
 


Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: teresa 10 Grudzień 2012 - 08:10:44
Wygląda na to, że oboje jesteście nie tolerancyjni dla takiego malowania jak przedstawiła niżej amaretta31
Mnie natomiast zawsze podobała się sztuka ludowa w tym malarstwo ludowe.
Z innego punktu widzenia na sztukę (malarstwo ludowe) nie zgadzam się z knowem jak też z Tobą amaretto.
know1126:
Cytuj
Praca jest zbyt skromna i pełna błędów wg mnie
znalezienie jakiejś perspektywy na obrazie będzie trudne...
W malarstwie ludowym nie chodzi o perspektywę,
w takim malarstwie nie można się doszukiwać malarstwa profesjonalnego.

amaretta31:
Cytuj
Zastanawiałam się dlaczego ludziom podobają się takie rzeczy.
Nie wiem co w tym takiego dziwnego, by się tak zastanawiać.
amaretta31:
Cytuj
Patrząc na to z tego punktu widzenia, to jakąś tam wartość doświadczalną przedstawia.

Zapewne przedstawia, jest ono bowiem tak starą formą wyrazu, że można powiedzieć iż sięga aż czasów malowideł jaskiniowych.
Malarstwo to zresztą jak inne, też jest sposobem wyrażania myśli i wrażeń artysty.
Takie malarstwo ma swój jakby rodowód z różnych regionów i kultur.
Ma swoje własne tradycyjne techniki malowania i motywy zależne od tradycji i kultury danego miejsca w którym się rozwija,
np. Kurpiowskie malarstwo ludowe,  podhalańskie, kujawskie i t d.
Każdy region w Polsce charakteryzuje się innym wyrazem, ukształtowaniem własnego regionu i środowiska w malowidle.
Takie malarstwo ludowe opisuje swój charakter kulturowy, ukazuje kolorowe domy, ludzi, często ich ludowe tańce,
śpiewy czy też stroje jak w tym obrazie  (kobieta na drodze) odróżniające się od innych regionów.
Takie malarstwo jest kontynuacją tradycji danej społeczności geograficznej.Opiera się też na obrzędach religijnych.
Spełnia funkcje ozdób, przedstawienia postaci i humoru im towarzyszącego.
Malarstwo ludowe jest sztuką związaną z malarstwem naiwnym, co wynika z ich technik malowania,
wpływami impulsów wewnętrznych tz. artyści naiwni jak też ludowi tworzą sztukę inną, sobie tylko właściwą, na nikim się nie wzorując.
Obchodzi tylko ich świat, talent, pasja i intuicja wyznaczająca kierunek ich działania artystycznego.
W malarstwie (tak może nazwę) profesjonalnym liczy się też sposób wyrażania, charakter ukazania przedmiotu w obrazie,
motywy zależne od uczuć wyobrażeń, wrażeń artysty, te cechy posiada też malarstwo ludowe. Na co warto jednak zwrócić uwagę ?
na to, że ważną cechą charakterystyczną jest dla malarstwa ludowego iż nie wzorują się na malarstwie innych, czego nie  można
powiedzieć o malarstwie profesjonalnym

Obrazek mi się podoba, jest w nim sporo sentymentu (gąski, wiatrak, wysokie topole w tle, kwiaty i inne) charakterystycznego dla tego typu malarstwa.
Uważam, że jeśli  amaretto31 ten obrazek przemalowywałaś  to musiał Ci się podobać, w przeciwnym razie nie miałabyś chęci na takie malowanie. :mysl:
Rzeczywiście fotka nie zbyt dobra, szkoda.



Tytuł: Odp: amaretta31
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 15 Grudzień 2012 - 19:17:33
Dziękuję Teresko za tak obszerną wypowiedź. Świetnie rozumiem ten punkt widzenia. Mi chodzi o to, że nie rozumiem dlaczego ludzie chcą wieszać na ścianach takie rzeczy. Malarstwo ludowe ma swoją wartość tylko w oryginałach, kopiowanie tego nie ma chyba większego sensu...  bo właściwie po co? Moja kopia powstała na bardzo usilne (kilkumiesięczne) domaganie się tego przez pewną osobę...