Forum malarskie

GALERIE => GALERIE UŻYTKOWNIKÓW FORUM => Wątek zaczęty przez: vicera 12 Październik 2009 - 13:51:13



Tytuł: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 12 Październik 2009 - 13:51:13
Wklejam to co dotychczas udało mi się namalować. Troszkę się boję bo przeglądając różne wątki w galerii , momentami po prostu siedziałam z otwartą buzią:)
W każdym razie pięknie proszę o podpowiedzi co jest nie tak, żeby nastepnym razem było lepiej.

Obraz nr 1. .. 50x60

(http://i53.tinypic.com/xc53rs.jpg)
przez administrację forum.

(http://img127.imageshack.us/img127/6450/kopiadsc09912crop.jpg) (http://img127.imageshack.us/i/kopiadsc09912crop.jpg/)

Farby olejne "Phoenix. Innych nie posiadam jak na razie. Mam troszkę problemy z mieszaniem kolorów i wydobyciem odpowiedniego odcienia. Zresztą dopiero jak chwyciłam pędzel to zauważyłam, że to nie jest takie łatwe. Nie używam terpentyny, dopiero tutaj przeczytałam, że trzeba mieszać  . Nie mam też werniksu, to też dopiero tutaj o tym wyczytałam.

Obraz 2. .. 20x30
(http://img132.imageshack.us/img132/2470/dsc00239crop.jpg) (http://img132.imageshack.us/i/dsc00239crop.jpg/)
Drugi obrazek wyszedł mi trochę pstrokaty. Nie potrafiłam też zrobić mgły w tle tak jak się należy no i cały jest troszkę cukierkowy. troszkę jest to kwestia tego z jakiego obrazu podglądam motywy. Mam nadzieję, ze z czasem będę mogła malować z własnej wyobraźni.  Nie wiem też co zrobić żeby nie przebijała mi faktura płótna przez farby.

Obraz nr 3... 20x30
(http://img48.imageshack.us/img48/6666/dsc00391crop.jpg) (http://img48.imageshack.us/i/dsc00391crop.jpg/)
No i 3 obrazek, chyba na małych płótnach trzęsą mi sie mocniej ręce bo trudniej mi wydostać proste  linie dlatego też i wieże zamkowe jakby wiatrem zawiane. Księżyc jest dosyć gruby bo chciałam żeby świecił a nie bardzo chciał. Wyszło jak wyszło. O górach nie wspomnę, też nie chcą mi wychodzić. Zakupiłam już książkę o podstawach rysunku ale  to już było po fakcie.
Chciałabym mieć troszkę pewniejszą rękę ale to jeszcze zbyt szybko. Za krótko maluję i chcę żeby było lepiej i mam nadzieję na kilka podpowiedzi.
Strachu nie ma, że ktoś będzie oglądał moje obrazki bo wiszą u mnie  i nie pójdą w obieg. :)


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: galandir 12 Październik 2009 - 14:00:58
ogólnie dlaczego nie :) ciekawe prace acz widać zes początkująca panna.  podoba mi sie zamek i ten pierwszy obraz. całkiem poprawnie. co do pheniksów ;) nie maluj tym złomem,proponuje kupic juz jakies renesansy o niebo lepsza farba i tania :]


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 12 Październik 2009 - 14:13:32
Dzięki. Co do tych farb to nawet nie patrzałam na nazwę. Ale już dużo ich nie ma i dokupię potem  inne:)
Wiem też, że nie umywa się to moje malarstwo do tutejszych arcydzieł, maluje dopiero 4 miesiące i zielona jestem jak trawka.
Douczę sie, tylko nie wiem ile lat to potrwa. Tymczasem będę podglądać i czytać :)


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: sert 12 Październik 2009 - 16:31:12
Z podpisu pod drugim obrazem wnioskuję, że masz na imię Sabina. No i już Cię lubię, bo wszystkie Sabiny to świetne dziewczyny, a wiem co mówię bo moja żonka to też Sabina :)
A wracając do Twoich prac, to jak na 4 miesiące zabawy w malowanie jest calkiem nieźle. Powiem więcej, jest obiecująco dobrze. W sumie najbardziej do mnie trafia praca nr 1. Dobrze, że nie malujesz z pamięci - jeszcze na to za wcześnie. Kopiuj jak najwięcej, na początek wybieraj niezbyt trudne obrazy (fotki) i staraj się je jak najwierniej odtworzyć. To bardzo dobra szkoła poznawania kolorów, sposobów ich łączenia. Rób też szkice, dużo rysuj bo to pomoże Ci zapanować nad proporcjami, światłocieniem, perspektywą. Możesz połączyć jedno z drugim. Więc najpierw szkic tego co chcesz namalować (albo nawet kilka) a potem obraz - będzie znacznie łatwiej, bo pewne elementy będziesz miała już przeanalizowane i przemyślane.
Raczej nie używaj terpentyny jako medium. Mnie ona sluży głównie do mycia pędzli lub malowania bardzo delikatnych, cienkich detali. Kup sobie olej lniany albo jeszcze lepiej medium żywiczne (może być firmy Renesans). To medium to połączenie oleju lnianego z żywicą damarową. Jest naprawdę dobre, z czystym sumieniem mogę je polecić.
No i za radą Galandira wywal te farbopodobne chińskie wyroby w diabły. Jeśli już to Renesansy albo jeszcze lepiej polskie Astry lub farby z serii Van Gogh (Talens Polska). Wprawdzie droższe, ale nikt nie powiedział, że ktoś kto zaczyna przygodę z malarstwem musi zaczynać od badziewia. Efekty będą z pewnością lepsze.


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: galandir 12 Październik 2009 - 19:59:43
sert to podrywacz sert to podrywacz :P


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 12 Październik 2009 - 21:36:06
Sert dzięki, już obleciałam allegro i poszukałam co nieco. Teraz wystarczy tylko zamówić.   :okok:
Postaram się też szkicować ołówkiem chociaż nie wiem jak mi to wyjdzie ale w końcu nikt nie powiedział, że musi się udać za pierwszym razem.
Przyznam się, że na tych obrazach nie szkicowałam , nawet nie pomyślałam o tym.  Teraz będę kombinować inaczej.
Staram się też szukać najłatwiejszych obrazków ale nawet te łatwe wcale łatwe nie są:D
Cóż, nic nie szkodzi, jak zbyt łatwo coś przychodzi to sie tego nie docenia. Byle nie stać wciąż na tej samej szczebli a wspinać sie po następnych:)

Galandir :)

Troszkę pobuszowałam i poczytałam, pooglądałam również. Jestem pod wrażeniem


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: Jerzus 12 Październik 2009 - 21:52:04
Obraz nr 3 bardzo klimatyczny. To właśnie coś co lubie. Działa bardzo na moją wyobraźnię.
Nie przejmowałbym się tym, że przebija faktura płótna. Ja osobiście nawet lubie kiedy tak jest bo widac fajnie jak jest rozcierana farba, a ja lubie patrzec na takie szczegóły. Sam nie maluję za długo i wiem przez co przechodzisz, ale powiem Ci, że idzie Ci super. tak trzymaj.  :okok:


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 13 Październik 2009 - 07:25:49
Jerzus, niby nie malujesz za długo ale masz rozmach i fantazję.  :) Podoba mi się to.
I dzięki, takie słowa podnoszą na duchu i dostaję chęci do pracy. Postaram się rozwijać. Na razie jest tak, że boję się , że mogę coś sknocić i takie tam pirdołki. Wydaje mi się, że przez to obrazki są zbyt ostrożne , nie mają życia w sobie. Chyba muszę zmienić nastawienie :)


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: sert 13 Październik 2009 - 07:52:05
Tak, ten strach przed "sknoceniem" powoduje, że ostrożnie dozuje się farbę, ostrożnie ją miesza i ostrożnie maluje a efekt końcowy jest też, ostrożnie mówiąc, kiepski. Nie ma się czego bać. Olej to technika, która pozwala na poprawki, zmiany lub nawet całkowite przemalowanie pracy więc śmiało.


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 16 Listopad 2009 - 13:44:57
Za podpowiedziami zaczęłam rysować.  Nie wiem dlaczego ale nie mogę się zmusić,
żeby ołówkiem rysować krajobrazy, ciągnie mnie do twarzy.
Wyciągnęłam zatem jakieś fotki i obrazki i spróbowałam odwzorować.

zdj. nr 4. Na kartce z bloku. Pierwsze, które kombinowałam po to
             żeby zobaczyć czy w ogóle wyjdzie cokolwiek.
(http://img195.imageshack.us/img195/1817/dsc00427o.jpg) (http://img195.imageshack.us/i/dsc00427o.jpg/)

zdj. nr 5  Też na kartce z bloku. Muszę jeszcze troszkę poczytać na temat szkiców i
             pooglądać więcej innych prac bo ciężko mi to idzie
(http://img21.imageshack.us/img21/2491/dsc00502eo.jpg) (http://img21.imageshack.us/i/dsc00502eo.jpg/)

 zdj. nr 6. Już na kartce ze szkicownika, troszkę mniejsze.
              Rysowane z fotografii." Mama".
(http://img21.imageshack.us/img21/4499/dsc00498ls.jpg) (http://img21.imageshack.us/i/dsc00498ls.jpg/)
Wyszedł mi jakiś taki byczy kark i nakmotrzone żdziebko pod brodą,
do tego chyba za duże żrenice. No nie wiem.
Muszę po prostu próbować dalej, do czasu aż będzie wychodzić lepiej.
Chciałabym kiedyś namalować  portret rodziców ale to w odległej przyszłości raczej:)
Z facetami gorzej, w ogóle mi nie wychodzą. I nie mam pojęcia dlaczego.
No zobaczymy, grunt to ćwiczenia.


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: sert 16 Listopad 2009 - 21:42:05
Portret - trudny temat jak na początek, ale poradziłaś sobie całkiem nieźle. Bardzo ważne również, że sama dostrzegasz błędy. Kilka uwag z mojej strony. Przede wszystkim uporządkuj nieco kreskę. Widzę, że ołówek wędruje we wszelkich możliwych kierunkach a to tworzy takie nieładne wrażenie małego chaosu. Poza tym nie bardzo chyba wiesz, co zrobić z tłem i w dwóch pierwszych pracach poprostu je "pobrudziłaś", całkiem niepotrzebnie. Obie prace, moim zdaniem, wyglądały by lepiej, gdyby pozbawione były tego hałasu z tyłu. Szczególnie pierwszy rysunek byłby naprawdę dobry, a tak..... Praca druga również niezła (poza tłem). Spróbuj również wprowadzać w swoich szkicach pewną hierarchię ważności. Co mam na myśli. Otóż jeśli rysujesz portret, zaakcentuj i dopracuj elementy najważniejsze dla tego typu pracy, pozostałe (ramiona, elementy ubrania, czasami fryzurę) potraktuj bardziej umownie. Tymczasem np w portrecie "aniołka" wszystko jest tak samo ważne - zarówno twarz (piękne oczy) jak i ramiona, pierze z tyłu no i to nieszczęsne tło. Nie używaj również tak mocnego i jednoznacznego obrysowania, postaraj się nieco urozmaicić linię zarówno pod względem grubości jak również intensywności, stosuj "niedomówienia". Portret Mamy, gdyby nie błędy o których sama wspominasz byłby chyba najlepszy. No i oczy też się rozjechały. Zasłoń sobie dłonią jedno oko na portrecie, potem drugie i zobaczysz, że każde patrzy w inną stronę. Są też na różnej wysokości. Musisz tego pilnować.
Tak czy siak, jak na pierwsze próby szkiców jest calkiem nieźle. Czekam więc na kolejne prace.
Stosuj ołówki o różnej twardości, praca wykonana jednym ołówkiem wygląda kiepsko.


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 17 Listopad 2009 - 16:00:10
Fakt, teraz widzę, że oczy rozbiegane i na różnych wysokościach. Będę tego musiała pilnować.  Z tłem też racja, zupełnie nie wiedziałam co też tam ma być za plecami. Poprawię się, w każdym razie będę się starać. Chyba za szybko chcę i za dużo naraz.
Sert, bardzo Ci dziękuję za podpowiedzi, jak uczciwie popracuję może za kilka lat będzie ten portrecik rodziców :)


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: sert 17 Listopad 2009 - 19:08:44
Jeszcze jedna rada. U mnie to działa więc może i Tobie pomoże. Nie siadaj do portretu "z marszu". Jeśli rysujesz na podstawie fotografii, najpierw przyjrzyj się jej bardzo dokładnie. Postaraj się przeanalizować pewne elementy; owal twarzy, odległości pomiędzy np brwiami, oczami, długość nosa, kształt i wielkość ust, jednym slowem ułóż sobie w pamięci rodzaj, nazwijmy to "mapy" określającej miejsca gdzie coś się zaczyna a gdzie kończy. Potem rysowanie może być już znacznie łatwiejsze.

....jak uczciwie popracuję może za kilka lat będzie ten portrecik rodziców :)
Eee, podejrzewam że wcześniej.


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 19 Listopad 2009 - 08:01:42
Usiadłam z marszu. W tv nuda no to buch na fotel, nogi pod siebie i kocyk na kolana. Blok na kocyk, ołówki w zęby i do dzieła :zawstydzony:
Podobno można sobie zdjęcie pokratkować i to samo zrobić na kartce, tak się zastanawiałam ale nie chciałam niszczyć zdjęcia.
Muszę podejść do tego wszystkiego bardziej profesjonalnie i poważnie.






Fotki obrazu przeniosłam do działu  "Fotorelacja"


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: teresa 19 Listopad 2009 - 09:17:21
  vicera jest taki dział  "Fotorelacje - narodziny dzieła"
pod galerią, mogłaś tam  wrzucić swoje początkujące dzieło, zapewne użytkownicy by Ci podpowiadali co za, a co przeciw.
No ale to jest Twoja galeria i Ty nią rozporządzasz, ja tylko tak przypomniałam o takim dziale, w którym umieszczamy prace na początku malowania do ich finału.
Potem gotowe wklejamy do galerii.
a co do tego obrazka, zapowiada się interesująco.
 :)


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 19 Listopad 2009 - 09:32:40
Ze też prędzej nie pomyślałam.  Postaram się to przenieść.



Nie było to takie trudne.
Tereso , przeniosłam i dzięki :)


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 09 Marzec 2010 - 12:15:43
Spodobały mi się ostatnio chałupki..

obraz nr. 7  , 24x30, płótno. Olej

(http://img30.imageshack.us/img30/6046/dsc08242crop.jpg) (http://img30.imageshack.us/i/dsc08242crop.jpg/)

Mam wrażenie, że drzewa i niebo zrobiłam na łapu capu. Będę musiała poprawić.
Zastanawiałam się też czy mogę na niebie dać troszeczkę fioletu, bordowego, nie wiem.


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 09 Marzec 2010 - 14:16:29
Bardzo ładny obrazek... tylko zastanawia mnie jedno, czy te drzewa mają liście? Bo to zima chyba. :-)
Chociaż ostatni październik pokazał, że i tak świat może wyglądać.


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 09 Marzec 2010 - 15:35:01
Amaretta, też się zastanawiam :zmeczony:

(http://img715.imageshack.us/img715/6793/dsc08209f.jpg) (http://img715.imageshack.us/i/dsc08209f.jpg/)

Tak wyglądał oryginał. Może to zeschłe liście albo nie wiem co.
Chyba coś tam muszę jeszcze poprawić w tych drzewkach.
Może śniegu dam trochę na nie, zastanowię się. Już sama nie wiem co i jak.
Nie zawsze potrafię spojrzec na swoje malowidło z boku :)
Już wiem, chyba trzeba drzewka jakoś rozdzielić, takie ściśnięte i stłamszone, nie widać granic między jednym a drugim


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: teresa 09 Marzec 2010 - 17:57:04
Moim zdaniem zbyt dużo przerażającej bieli. Wiadomo iż zima to przedstawia się w tej barwie intensywnie, ale tu niebo równa się z kolorystycznie z bielą śniegu na ziemi i wszystkim dookoła. Brak tego ważnego elementu czyli punktu horyzontu nieba nad drzewami. tak po prostu brak dali.  Mówisz o granicach między drzewami, ale to brak granicy między niebem a główna treścią obrazu.
Cała ta biel powoduje płaskość obrazu, stwarza bajkowy obrazek, szablonowy.
W tym ogrodzeniu można by było zastosować trochę koloru jasnego brązu z odrobiną świetlistego pomarańczu w drewnianych kołkach. Jeśli wspomniałam o świetlistości to tu akurat by się bardzo przydała. Gdyby zgasić tę biel na dachu domu po lewej stronie. nadać światło i cień, Niebu nadać nieco inne delikatne barwy.
Położony kolor w dali (przy styku lasu, drzew), (tak myślę), równa się kolorowi na pierwszym planie i to powoduje brak perspektywy. Drzewa też malowane chyba zbyt szybko, nie przemyślana faktura. Natomiast dom super w tym ciepłym kolorze.
Odłóż obraz na potem, i później spójrz na niego świeżym wzrokiem. Wtedy to będziesz widzieć wszystko jaśniej. Taka moja rada. :)
 
powodzenia  :)


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: amaretta31 09 Marzec 2010 - 18:15:34
Ja jeszcze nie umiem tak fachowo patrzeć na obrazy jak Teresa (zresztą ja nie fachowiec i fachowcem nigdy nie będę),
jednak uważam, że na tak krótkie doświadczenie z malowaniem jak Twoje, to prace są bardzo dobre!


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: teresa 09 Marzec 2010 - 18:26:59
amaretta31
Cytuj
(zresztą ja nie fachowiec i fachowcem nigdy nie będę)

amaretta31, będziesz, będziesz, wszystko przyjdzie z czasem, z doświadczeniem, oby tylko malować i malować.
Jesteście panie  na dobrej drodze, tak samo i vicera :)



Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 09 Marzec 2010 - 19:29:42
Dzięki  za podpowiedzi Tereso. Jak troszkę wyschnie to pokombinuje :) To znaczy ciemniejszy dach ze strony cienia i trochę błękitu na niebo, albo fioletu?Siwego?
Może pomieszam. Drzewka też poprawię, na razie niech sobie schnie. Z płotkami zawsze mam problem ale postaram się rozjaśnić i zaokrąglić te sztachetki, jak się uda. Musi się udać.
Tak faktycznie deczko kojarzy się z pocztówkami ten obrazek, coś z tym zrobie, niech no tylko dystansu nabiorę. I miło słyszeć, że jest dla nas nadzieja, aż sie chce pracować :)

Amaretto, ja też nie bardzo potrafię patrzeć fachowo, to idzie tak, że albo sie podoba albo nie :)




Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 14 Październik 2010 - 10:28:46
vicero ,podoba mi się twoja praca nr 5 szczególnie twarz anioła ,popracowała bym faktycznie nad ciałem  , dokładnie -szyja i ramiona ,ale twarz  dla mnie jest ujmująca .


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: vicera 24 Październik 2010 - 06:26:30
Dziękuję dziękuję :)
W ramach cwiczeń maluję sobie Matkę Boska. Potrzebna mi koniecznie do pokoju. A jak wyjdzie to się zobaczy. Mam też zaczęte 2 inne obrazy. Jako, że podsychaja to w międzyczasie maluję następny.
Dorwałam się do komputera męża i wreszcie mogę coś napisac. Jak pstryknę fotkę to wkleję, kto wie czy nie trzeba tam czegoś zmienic. Podejrzewam, że przyda się jakaś podpowiedź, ciężko mi idzie.
I chociaż nie bardzo umiem malowac  to przyznam, ze jest to strasznie wciągające, to znaczy chęc uzyskania odpowiedniego wyrazu twarzy. Normalnie zapominam o jedzeniu :)
Poza tym, obojętnie jak wyjdzie, zawiśnie w sypialni.


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: adriannaa 19 Grudzień 2010 - 09:19:05

vicera;
Cytuj
W ramach cwiczeń maluję sobie Matkę Boska.

 Tez muszę namalować Matkę Boska, ale karmiąca ,padło życzenie jest zamówienie ,ale nie leży mi ten temat ,coś nie mogę się zebrać może jak się tak napatrzę już na twoja to jakoś natchnienie wróci :oczko:Czekam już z niecierpliwością.

vicera;
Cytuj
Normalnie zapominam o jedzeniu

A to jest najlepsze !!!!!! Również mnie to cieszy :)


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: adorata 19 Grudzień 2010 - 19:46:01
Obrazy olejne całkiem nieźle jak na początek, może kolory zbyt jaskrawe, ale to rzecz gustu, a rysunki podobają mi się ... :tak:


Tytuł: Odp: vicera
Wiadomość wysłana przez: Monika 24 Marzec 2011 - 22:03:40
Hej vicera,
gdzie się podziałaś? :oczko: :
Chyba się nie poddałaś?
Pokaż nam coś nowego-please,please,please :)